Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Napoleon: smierc. Arszenik ?Sobowtor ?
     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 11/07/2005, 17:20 Quote Post

Nie lubie zachwalac sam siebie,ale ze toksykologia i patologia zajmuje sie "dla chleba" napisalem kiedys post "Smierc na wyspie sw Heleny' w ktorym bazujac na dzisiejszej toksykologi i medycynie staralem sie przedstawic rozne wersje smierci Napoleona.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Napoleonka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 7.899

Zawód: uczen
 
 
post 17/07/2005, 17:18 Quote Post

Mnie rowniez najbardziej prawdopodobna wydaje sie wersja z rakiem watroby. A o tym, ze beczki z winem, ktore pijal Napoleon byly konserwowane arszenikiem tez slyszalam. Z tapeta jest to nieco glupie moim zdaniem, bo dlaczego tylko Cesarz mialby umrzec skoro nie On jeden mieszkal w tym domu. Co sie zas tyczy Jego ciala...smile.gif Czytalam, ze nie bylo ono za dobrze zakonserwowane... ponoc wrecz zaczelo sie rozkladac;-/ No to tyle narazie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
kaczka
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 8.011

Zawód: uczen
 
 
post 22/07/2005, 18:08 Quote Post

moim zdaniem napoleon umarł od intoksykaci arszenikiem poniewarz mugł ten srodek sporzywac razem z winnem. A tapety w jego domu zawieraly arszenik. Raczej mało prawdopodobne jest ze zostal otruty.

uwarzam ze napoleon umarł od zatrucia arszenikiem poniewarz badania jego włosow stwierdzily ze mial durze stezenie tego srodka. ale raczej niezostal otruty bo poco?
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 24/07/2005, 3:32 Quote Post

Kolego kaczka nie wiadomo kiedy pobrano wlosy z glowy Napoleona.Czy na wyspie Sw Heleny czy jeszcze w Paryzu.Czy jakikolwiek test genetyczny (DNA) potwierdzil ze byly to wlosy Napoleona.Sama zawartosc arszeniku chociaz szkodliwa nie musi swiadczyc o czyjejs zlej woli.W kilka lat po smierci Napoleona Erhlich,ktory jest uwazany za ojca dzisiejszej farmakoterapi stworzyl preparat Salwarsan oparty na arszeniku ktory sluzyl jako pierwszy
"antybiotyk",nigdzie nie jest powiedziane ze przed Erhlichem ktos nie probowal tego samego i nie uzyl arsenu do leczenia.Arsen jako tzw Metalicum Album jest uzywany do dzisiaj jako lek homeopatyczny.Nie wiadomo czy ktos pobral wlosy ze zwlok innych mieszkancow Longwood.
A swoja droga Duzo i Uwazam pisze sie przez "Z" z kropka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
kaczka
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 8.011

Zawód: uczen
 
 
post 25/07/2005, 17:54 Quote Post

Niewiem czy czytałes ksiazke "Tajemnica otrucia Napoleona" w której wcale nie staraja sie udowodnic otrucia napoleona, ale stwierdzili że włosy które zbadali maja duże prawdopodowięstwo autentyczności. A wcale niesłyszalem aby Napoleon byl leczony jakim kolwiek lekiem ktury zawierał by arszenik
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 25/07/2005, 18:08 Quote Post

O otruci świadczy też fakt zakonserwowania zwłok Cesarza. Kiedy jego bratanek, Prezydent Karol Ludwik i Cesarz Napoleon III decyduje o ekshumacji i powrocie Bonapartego do Paryża, okazuje się, że zwłoki się nie rozłorzyły. Wtedy określano to jako "cud", dziś wiemy, że w ten sposób działa m.in. właśnie arszenik.

Poza tym nawet, gdyby dom był malowany farbą na arszeniku, bądź meble pokrywane lakierem opartym na tejże substancji, nie byłyby to dawki tak mocne, aby go zabić. Musiały by być stałe, a "stałość" zaburzona byłaby choćby przez wietrzenie pomieszczeń. Napoleon zresztą duzo spacerował, przebywał na powietrzu.
Natomiast badanie włosów wykazało, stałe, niezmienne dawki trucizny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
kaczka
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 8.011

Zawód: uczen
 
 
post 25/07/2005, 18:20 Quote Post

Zgadzam sie, ale mógł tez spozywac arszenik z winem, którego pił bardzo dużo, a beczki byly konserwowane za pomoca arszeniku oczywiście możliwe jest tez ze ktos go otruł.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 25/07/2005, 18:38 Quote Post

Co do wina- Napoleon nie pił wina sam, jak również nie miał swoich prywatnych beczek. Ówczesne środki konserwujące, nawet jeżeli były szkodliwe, nie były w stanie zabić tak szybko, ponieważ nie były mocno skoncentrowane. Co najwyżej mogłyby wywołać długotrwałą chorobę.
Co do Napoleona trudno było stwierdzić jednoznacznie otrucie, ponieważ problemy żołądkowe miał już od ok. 1811 roku (podobno biegunka przyczyniła się do kilku jego klęsk). Więc- albo miał słaby żołądek, lub był truty już znacznie wcześniej. Albo też obserwując kolejne ataki biegunki, czy osłabienia, nie przeczuwano najgorszego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
kaczka
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 8.011

Zawód: uczen
 
 
post 25/07/2005, 18:54 Quote Post

a co sadzisz o teori Choroby nowotworowej , raka lub wrzodu żołądka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 26/07/2005, 2:08 Quote Post

Rak zoladka ma bardzo powolne objawy.Na poczatku pojawia sie uczucie pelnosci w nadbrzu,pobolewania po jedzeniu.Pozniej pojawia sie chudniecie.Ciekawym objawem jest wstret do pokarmow miesnych.Jesli chodzi o obraz patologiczny to nowotwor (przewaznie rak) przebiega pod trzema postaciami
a.) jako guz
b.) postac rzekomowrzodowa-przypominajaca w materiale sekcyjnym wrzod zoladka.
c.) jako tzw. linitis plastica,kiedy komorki nowotworowe naciekajasciane zoladka tak ze przypomina on torbe skorzana.
Pozostaje pytanie czy ktos dokonal sekcji po smierci i jezeli to co znalazl i jak tousystematyzowal.Definitywnym potwierdzeniem nowotworu moze byc znalezienie komorek rakowych w preparacie pobranym sekcyjnie.Czy ktos na sw Helenie posiadal mikroskop.Pozostaje druga sprawa-nowoczesna patologia pojawila sie w latach siedemdziesiatych XIX wieku pod wplywem prac Rudolfa Virchofa,czyli to co wczesniej uwazano za nowotwor wcale nim nie jest.
Arszenik (metalicum album) w homeopatii jest uzywany do leczenia biegunek(przewleklych z gnijacym odorem),znana jest ona od lat osiemdziesiatych XVIII wieku,nie znamy dokladnie zawartosci apteczki cesarskiego lekarza,zeby dokladnie powiedziec ze jego medykamenty nie zawieraly arsenu).W tym samym czasie Hahneman (tworca homeopatii) zostal oskarzony o otrucie ks.Schwarcenberga.Benjamin Rush zalecal uzywanie zwiazkow rteci.
Pozostaje jeszcze jedna mozliwosc,ropien watroby spowodowany przez pasozyta Entoamoeba histolitica.Nawet w dniu dzisiejszym wyspa sw Heleny znana jest z tego ze ok.80% jej populacji jest nosicielami tego pierwotniaka
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
kaczka
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 8.011

Zawód: uczen
 
 
post 26/07/2005, 15:02 Quote Post

Po przeprowadzeniu sekci lekarze niebyli pewni czy to byl nowotwór czy rak morzliwe bylo ze to był wrzud ktury pękł co spowodowało śmierc okazało sie ze Napoleon wyjatkowo shudl przed śmiercia
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 26/07/2005, 15:14 Quote Post

Otoz w kwesti formalnej, kazdy rak (cancer,carcinoma) jest nowotworem, a nie kazdy
nowotwor jest rakiem.Wrzod nie moze peknac, tylko perforuje narzad,natomiast peknac moze ropien (Absces) lub torbiel.
Czy te bledy ortograficzne to ignorancja,czy
postawa zyciowa?
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 26/07/2005, 15:31 Quote Post

Lekarze może pewni podczas sekcji nie byli, jednak patolodzy (w każdym razie lekarze po ekshumacji- o której tak wspaniale pisze Słowacki) zgadzają się co do faktu, że ślady zatrucia (nie wiem dokłądnie jaka to substancja, bo analizy są rozbierzne- często przez ignorancję lub brak kompetencji analizatorów) znajdowały się we włosach Cesarza Francuzów. Isnieje prawdopodobieństwo, że mógł on otrzymywac dawki środków przeciwbólowych, tworzonych na bazie niektórych substancji. Argumentem przemawiającym za tą wersją jest fakt, że część ówczesnych substancji tego typu i w tym celu wykorzystywanych, w dużych ilościach powodują zmiany nowotworowe, owrzodzenia etc.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
kaczka
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 8.011

Zawód: uczen
 
 
post 26/07/2005, 15:39 Quote Post

Badania, w których kluczowym elementem były spodnie Napoleona podważyły teorię, że cesarz Francuzów został otruty. Napoleon zmarł na wyspie świętej Heleny na południowym Atlantyku w wieku 52-óch lat. Zesłano go tam po klęsce Francji w bitwie pod Waterloo. W akcie zgonu lekarze napisali, że przyczyną śmierci Napoleona był rak żołądka. Niektórzy eksperci podejrzewali jednak, że cesarz został otruty arszenikiem - duże ilości tej substancji wykryto we włosach Francuza. Zdaniem zespołu szwajcarskich lekarzy, wszystko wskazuje na to, że Napoleona rzeczywiście zabił nowotwór. W ostatnich miesiącach życia Francuz gwałtownie chudł - co znalazło odbicie w malejących rozmiarach spodni. Największe miały 110-eć centymetrów w pasie, te które nosił tuż przed śmiercią - o 12-cie centymetrów mniej. Oznaczałoby to, że Napoleon schudł o kilkanaście kilogramów. To typowy symptom raka układu pokarmowego. Szwajcarzy przedstawili też teorię, skąd się wziął arszenik we włosach francuskiego cesarza. To rezultat miłości do wina. Napoleon pił go w dużych ilościach, a w tamtych czasach arszeniku używano do odkażania dębowych beczek.

Podejrzewa się, że zatrucie arsenem mogło być przyczyną śmierci Napoleona Bonapartego na Wyspie św. Heleny. O występowaniu u cesarza objawów charakterystycznych dla działania tej trucizny świadczą dokumenty z epoki - listy oraz notatki lekarzy. Przypuszcza się, że związki arsenu mogły znajdować się w barwnikach tapet, którymi były obite pomieszczenia lub w przyjmowanych przez Napoleona lekarstwach. Badania zawartości arsenu we włosach cesarza dały jednak wyniki niejednoznaczne, nie pozwalające uznać tej teorii za pewnik.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 6/08/2005, 11:09 Quote Post

Mam pytanie, a nie uważacie, że jak na otrucie Napoleona to było już za późno? Chodzi mi o to. Anglicy przewożą naszego cesarza na wyspę św. Heleny, prawdopodobnie przechodziło im przez myśl, że wszystko może się skończyć tak jak Elba, czyli powrotem Napoleona. Właśnie wtedy, po przybyciu cesarza na wyspę był najlepszy moment na otrucie. Anglicy uważali go wtedy za groźnego, z każdym dniem ten strach zmniejszał się, a tym samym chęć otrucia także. Poza tym gdyby zabito Napoleona zaraz po przybyciu na wyspę Św. Heleny, można byłoby powiedzieć, że mały kapral nie przetrzymał po prostu podróży. Wydaje mi się, że w okresie kiedy zmarł Napoleon, Anglikom było już wszystko jedno, po co mieliby go truć? Co Wy na to?
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej