Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najlepszy aliancki dowódca ?
 
Najlepszy dowódca aliancki to kto ...??
George S. Patton [ 104 ]  [55.03%]
Douglas MacArthur [ 11 ]  [5.82%]
Dwight D. Eisenhower [ 19 ]  [10.05%]
Omar N. Bradley [ 7 ]  [3.70%]
Barnard L. Montgomery [ 18 ]  [9.52%]
Harold Alexander [ 4 ]  [2.12%]
Archibald Wavell [ 3 ]  [1.59%]
George C. Marshall [ 6 ]  [3.17%]
Claude Auchinleck [ 7 ]  [3.70%]
inny [ 10 ]  [5.29%]
Suma głosów: 189
Goście nie mogą głosować 
     
Mike2207
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 271
Nr użytkownika: 62.233

Stopień akademicki: mgr
Zawód: Przedsiebiorca
 
 
post 27/03/2010, 17:37 Quote Post

QUOTE
Alexander został doceniony. Konkretniej w osobie nijakiego Montgomery'ego, któremu opracowywał plany bitewne.

Co fakt to fakt biggrin.gif Często zapomina się,że bezpośrednim przełożonym Montego w Egipcie i osobą na którą też powinna spłynąć część chwały z powody wyparcia AK z Afryki był właśnie Alexander wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.966
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 27/03/2010, 17:45 Quote Post

Jak to gdzieś kiedyś przeczytałem, ''wygrał ten, który umiał się lepiej prezentować''. A Monty, no cóż, wybitny nie był i śmeiszy mnie to, że jego postać jest w ogóle w tej ankiecie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #62

     
Mike2207
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 271
Nr użytkownika: 62.233

Stopień akademicki: mgr
Zawód: Przedsiebiorca
 
 
post 27/03/2010, 17:50 Quote Post

QUOTE
Jak to gdzieś kiedyś przeczytałem, ''wygrał ten, który umiał się lepiej prezentować''. A Monty, no cóż, wybitny nie był i śmeiszy mnie to, że jego postać jest w ogóle w tej ankiecie.

Monty bardzo dbał o swoją popularność,podobnie jak Patton,tylko,że temu to różnie wychodziło tongue.gif Dlatego mają takie a nie inne wyniki w tej ankiecie,która powinna się nazywac chyba "Najpopularniejszy aliancki dowódca" wink.gif O Alexandrze Rudyard Kipling napisał,że ma on "dar do powierzania ludziom zadań,do których się oni szczególnie nadają".
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

     
Johny_J
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Nr użytkownika: 64.932

 
 
post 1/07/2010, 20:07 Quote Post

Pattona lubię za styl bycia więc zdecydowanie stawiam na niego ;D
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
NELSON
 

kot bojowy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 20.599

Zawód: EMIGRANT
 
 
post 1/07/2010, 21:36 Quote Post

QUOTE(Johny_J @ 1/07/2010, 21:07)
Pattona lubię za styl bycia więc zdecydowanie stawiam na niego ;D
*


Tak Ci sie podobaja jego zupackie maniery, egocentryzm i pranie zolnierzy po pysku?Pattona mozna i nalezy cenic za wiele rzeczy, ale chyba za to najmniej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #65

     
Wojnowski2343
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 71.298

Kamil Wojnowski
Zawód: Uczen
 
 
post 18/02/2011, 23:22 Quote Post

Moim zdaniem najlepszym dowódcą był Marschall.Był szefem sztabu armi USA. Za wszystkim operacjami stał on!! On je organizował. Ale nie dowodził,ponieważ prezydent chciał go mieć przy boku:(
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #66

     
Otto Skórzenny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 276
Nr użytkownika: 65.238

Zawód: BANITA
 
 
post 19/02/2011, 0:29 Quote Post

Mnie w tej ankiecie dziwi,że są tylko dowódcy z USA i Anglii? A to ZSRR nie było aliantami?
Rozumiem,że takich Francuzów to nie ma za co dawać, Polacy mieli bdb ale nie dowodzili większymi operacjami, ale Rosjanie jacy by nie byli to zasłużyli choćby na nazwiska Żukowa, Watutina, Koniewa w końcu to oni głównie wygrali tę wojnę ?


Z tej ankiety wybrałem Pattona, bo to dla mnie był wielki wódz, taki prawdziwy ze starej szkoły, wielki wódz z charyzmą. Może był szorstki, gburowaty i arogancki ale był bardzo inteligentny, oczytany, wykształcony, był doskonałym stretegiem. Dla swoich żołnierzy był surowy ale i kochał ich jak ojciec, dzieki swojemu uporowi i mocnej ręce, jego żołnierze parli na przód bez względu na przeszkody. Przypuszczam,że gdyby nie chamowanie go przez własny sztab oraz to,że Monty musiał być gwiazdą, to chłop by był ze swoją 3 Armią w Berlinie już przed gwiazdką 44 rolleyes.gif
Za Afrykę, za Sycylię i Włochy i głownie za jego rajd w Europie, za doskonałe wykorzystanie czołgów w stylu Guderiana czy Rommla dla mnie zdecydowany numer jeden jeśli chodzi o frontowców. Ike był geniuszem strategii i planów ale był sztabowcem, za to Patton jak na kawalerzystę przystało, zawsze na pierwszej lini!
 
User is offline  PMMini Profile Post #67

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.491
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 19/02/2011, 0:35 Quote Post

Ja Pattona najbardziej polubiłem, kiedy domagał się, żeby Ike rzucił jego i jego 3 armię na Arnhem. Obiecywał potopić w morzu Niemców razem z Montgomerrym. rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez emigrant: 19/02/2011, 0:35
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #68

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej