Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna niemiecko-radziecka w 1939 r.
     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 616
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 17/09/2019, 15:22 Quote Post

Jako że mamy okrągłą rocznicę wydarzeń z 1939 r. odpalam dość szalony temat. rolleyes.gif Założenie jest takie: Stalin kompletnie nie ufa Hitlerowi i nie zamierza się z nim wiązać. Pakt Ribbentrop-Mołotow okazuje się tylko wybiegiem. Kiedy kraje zachodnie wypowiadają Niemcom wojnę 3 września, w ZSRR rozpoczyna się powszechna mobilizacja. 17 września Sowieci wkraczają do Polski, ale oto po kilku dniach, 23 września Stalin nakazuje Armii Czerwonej zaatakować oddziały niemieckie. Zaskoczeni Niemcy, którzy w tym czasie zaczęli już przerzucać swoje wojska na front zachodni zostają w pierwszej chwili kompletnie rozbici i pospiesznie wycofują się za Wisłę. W ostatnich dniach września oddziały Armii Czerwonej przebijają się do Warszawy (która nie kapituluje), a w zajętym przez nich Białymstoku bądź Lublinie zostaje ogłoszone powstanie nowego rządu polskiego.

Co dalej? Jak zachowają się w tej sytuacji alianci? Czy wobec kontynuacji walk na wschodzie Francuzi jednak nie zdecydują się rozpocząć ofensywy lądowej (którą wg. traktatu sojuszniczego z Polską mieli zacząć z 17 września) i Trzecią Rzeszę czeka błyskawiczna klęska? A może niemieccy wojskowi pozbędą się Hitlera i nazistów i spróbują dogadać z aliantami przeciw Sowietom?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
El_Slavco
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 787
Nr użytkownika: 47.579

 
 
post 17/09/2019, 15:52 Quote Post

Ofensywa aliantów była wówczas niemożliwa. Sojusz był zawiązany w nadziei, że jak Hitler najedzie Francję to Polską odciąży aliantów swoimi działaniami, a w przeciwną stronę wiemy co się stało...

Natomiast być może faktycznie zaczęto by się szybciej gotować do wojny żeby np. rozpocząć ofensywę zimą lub nawet wiosną 1940 r. Nie wiadomo jakby też wyglądała dalej sytuacja, III Rzesza była nastawiona ofensywnie, więc tak jak Armia Czerwona w 1941 mogli dostać srogie lanie i np. bronić się skuteczniej dopiero na linii Odry. Myślę, że wówczas także Finlandia miała by kłopot z utrzymaniem niepodległości bo raczej od Niemców nie otrzymałaby wsparcia. Natomiast raczej nic nie zmieniłoby się w kwestii państw bałtyckich - hyc do radzieckiego "wora".

Otwarte pozostaje co Stalin zrobiłby dalej. Czy skierowałby jakieś siły na Bałkany? I kiedy: czy po całkowitym rozbiciu Rzeszy, czy też działałby na "dwa fronty" jak w 1944 i 1945? No i co dalej robiliby alianci. Czy dopuściliby do ekspansji komunizmu w Europie? W 1945 sytuacja była inna - ZSRR miało gigantyczną armię, a alianci byli wyczerpani wieloletnią wojną. W tej sytuacji byłoby inaczej: wojska nie splamione kapitulacją (Francja) i nie masakrowane od Normandii do Renu (Anglicy), za to bez Amerykanów i z niejasną sytuacją Włochów (Mussolini pewnie starym zwyczajem zmieniłby strony gdyby Rosjanie zagrozili Rzeszy) i np. mógł uderzyć na Austrię żeby pokazać jak bardzo lubi i ceni aliantów zachodnich wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Jacpi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 838
Nr użytkownika: 76.416

Jacek Piorecki
 
 
post 18/09/2019, 6:20 Quote Post

Obawiam się, że Alianci wspomogli by III Rzeszę w walce ze Stalinem. Cała polityka przedwojenna Wlk. Brytanii i Francji w stosunku do III Rzeszy wygląda mi na przemyślane działanie mające z Niemiec zrobić "przedmurze" Europy przez zalewem czerwonych hord. Myślę, że kluczowym momentem były tu te słynne manewry wojskowe pod Kijowem w 1934 roku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Piro
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.564
Nr użytkownika: 8.580

Stopień akademicki: mgr
Zawód: Dokladajacy do Kotla
 
 
post 18/09/2019, 10:12 Quote Post

QUOTE
17 września Sowieci wkraczają do Polski, ale oto po kilku dniach, 23 września Stalin nakazuje Armii Czerwonej zaatakować oddziały niemieckie. Zaskoczeni Niemcy, którzy w tym czasie zaczęli już przerzucać swoje wojska na front zachodni zostają w pierwszej chwili kompletnie rozbici i pospiesznie wycofują się za Wisłę.


Fajne ale zupełnie niemożliwe
sad.gif
Radzieckie formacje skierowane do Polski są w kiepskiej kondycji - brakuje sprzętu i zapasów,logistyka leży a kadry mierne.Najlepsze formacje i oficerowie - patrz weterani lotnictwa - jeszcze na delegacji w Mongolii.Straty marszowe jednostek pancernych przy praktycznym braku walk osiągają 70-90% - fakt część z powodu braku paliwa i smarów.
Tak więc ew atak mógłby odbyć się tylko w ścisłym współdziałaniu z ocalałymi jednostkami WP
- zysk polityczny spory ale militarny raczej pat na linii Wisły.
Ciekawe co z dychawiczną gospodarką tysiącletniej bez dostaw z Rumunii i ZSRR - paliwo lane na garnuszki?
Tu widzę szansę na taką kombinację
Pozdrawiam

Piro
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.365
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 18/09/2019, 10:35 Quote Post

Wystarczyłoby, że podczas spotkania radziecko-niemieckiego w Brzesciu nad Bugiem Sowieci wypowiadają pakt R-M i rozpoczynają embargo na paliwo do Rzeszy. Oczywiście w porozumieniu z aliantami i za cenę polskich terytoriów wschodnich. Hitler bez dostaw paliwa nie ruszy na Francję i mamy właściwie likwidację państwa polskiego.
 
User is online!  PMMini Profile Post #5

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej