Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pantera. Legendarny czołg., Thomas Anderson
     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.494
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 10/01/2019, 23:53 Quote Post

user posted image

http://www.nowastrategia.org.pl/thomas-and...czolg-recenzja/

Zachęcony monografią Tygrysa wziąłem na tapetę Panterę. Układ książki podobny, choć różnice także są. Po pierwsze niestety o mniejszej objętości. A przez to, że autor chyba jednak zbyt dużo uwagi poświęca przyczynie powstania omawianej konstrukcji, a później troszeczkę przeciąga w nieskończoność opis debiutu pod Kurskiem, na dalsze użycie bojowego pozostaje mało miejsca. Przy masie zdjęć plus pojawieniu się kolorowych sylwetek bocznych (tego było brak w monografii Tygrysa), tak Pantery jak i najpopularniejszych przeciwników z frontu wschodniego, pozostaje prawdziwy niedosyt tekstu. Dodatkowo wspomnień żołnierzy panzerwaffe tym razem jak na lekarstwo, w to miejsce mamy sporo raportów bojowych oficerów wyższego stopnia, które są interesujące, jednak nie zastąpią wspomnień użytkowników. To samo dotyczy oryginalnych rysunków z instrukcji niemieckich jak i rosyjskich. Jest bodaj jedna. Na koniec autor serwuje nam rozdział w którym porównuje Panterę z wozami bojowymi aliantów. Oczywiście maruda Gajusz kilka uwag względem tekstu także ma:
- Autor, jak wspomniałem wcześniej, ciut zbyt dużo poświęca szeroko pojętemu wstępowi a więc m.in. użyciu czołgów przez III Rzeszę od 1939. I tu czytamy m.in. że plany wzmocnienia pancerza użytkowanych czołgów były już przed kampanią wrześniową, czego ma dowodzić przytoczony dokument z... 25 października 1939.
- Poznajemy ciekawe zapotrzebowanie z 26 lutego 1943 na stal do produkcji odpowiednio Tygrysa (45,6t), Pantery (35,5t) i działa pancernego (30,7t). Niestety, to ostatnie pozostaje anonimowe.
- Oczywiście produkcja Panter nie nabiera tempa na wiosnę 1942
- Struktura Panzerdivision 43: dywizjony artylerii są przetłumaczone na bataliony
- Czy aby operacja Cytadela rozpoczęła się 4 lipca? Można dyskutować nad lokalnymi walkami dla uchwycenia lepszej podstawy wyjściowej tu i ówdzie, lecz osobiście pozostanę przy 5 lipca
- Ponoć po klęsce Francji prace nad projektami nowych czołgów alianckich zwolniły tempo. Do tej pory myślałem, że było wprost odwrotnie...
- Tak jak w książce o Tygrysie, tak i tutaj niekiedy mamy dziwne podpisy pojedynczych zdjęć i rysunków które o tyle dziwią że nie są powielane w tekście:
str 68 - Bergepanther nie ma na kadłubie 40 tonowej wiązki faszyny, tylko (tak jak stoi w podpisie innej fotografii raptem na poprzedniej stronie) drewnianą nadbudówkę przesłaniającą 40 tonową wyciągarkę.
str 80 - Tak, faktycznie widzimy Pantery ausf D, na których ponoć widać jarzma kuliste. Ja ich tam nie widzę, zresztą jedno (ausf D) z drugim (kadłubowe jarzmo kuliste km-u) nie idzie w parze. Dokładnie to samo mamy przy fotografii ze str 129
str 189 - Małe uzupełnienie. Obok wizjera kierowcy to nie po prostu namalowana swastyka, to godło pułku Nordland, które z kolei zostało godłem całej dywizji Wiking https://i.pinimg.com/originals/85/f6/19/85f...ecf9ee2e6fe.jpg
str 193 - ten PzBefWg Panther ausf G nie został zamaskowany zimmeritem, tylko nim pokryty w zupełnie innych celach.

Książkę oceniam po lekturze wspomnianej monografii Tygrysa i na tym tle według mnie wypada gorzej. Zbyt mocno akcentowane rozdziały wstępne zabrały miejsce tym z rdzenia historii opisywanej konstrukcji. A że Panter wyprodukowano kilkakrotnie więcej niż Tygrysów obu odmian i użytkowano w nieporównywalnie większej liczbie jednostek, skrócenie objętości pozycji jest dla mnie co najmniej zaskakujące in minus. I niekiedy prawdziwe perełki w postaci niezbyt lub zupełnie nieznanych fotografii niestety nie przykryją tak braku relacji czołgistów jak i szerszego opisu użycia bojowego na wszystkich frontach na które trafiły dywizje mające w swej strukturze batalion Panter. Nawet tam gdzie poświęcono naprawdę dużo miejsca, czyli np. konstrukcji i jej zmianom, także czegoś zabrakło. Np gdy wymienia się wizualne różnice, nie przeczytałem o charakterystycznej tarczy armaty wersji ausf G z "brodą" antyrykoszetową. Podsumowując - może zbyt srogo oceniam (np sama Pantera jak Tygrys, rzetelnie i obiektywnie oceniona - od zachwytu nad siłą działa i amunicji KwK 42 L/70 po utyskiwanie na podatny na przebicie słaby pancerz boczny), ale poprzednia monografia Andersona zrobiła apetyt na coś więcej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
AlbertWarszawa
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 33.799

Stopień akademicki: magister
 
 
post 11/01/2019, 9:51 Quote Post

QUOTE(Gajusz Mariusz TW @ 11/01/2019, 0:53)
dywizji Viking


Wiking smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.494
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 11/01/2019, 11:27 Quote Post

Mea culpa. Poprawione. Dzięki tyskie.gif

(czyli ktoś to czyta biggrin.gif)
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
AlbertWarszawa
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 33.799

Stopień akademicki: magister
 
 
post 11/01/2019, 11:29 Quote Post

QUOTE(Gajusz Mariusz TW @ 11/01/2019, 12:27)
Mea culpa. Poprawione. Dzięki  tyskie.gif

(czyli ktoś to czyta  biggrin.gif)
*



Ano czyta smile.gif Fajne omówienie książki smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej