Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Heros von Borcke - oficer jazdy Południa, Polski grób bohatera wojny secesyjnej
     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.520
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
 
 
post 20/04/2006, 16:49 Quote Post

Drogie Forumowiczki i Drodzy Forumowicze!
Mam dzisiaj zaszczyt i przyjemność zarazem przypomnieć pewien fakt mało między Bugiem i Odrą znany. Otóż mało kto wie, że w naszej polskiej ziemi spoczywają doczesne szczątki bohatera wojny secesyjnej, płka Johanna Augusta Heinricha Herosa von Borckego, oficera ze sztabu sławnego gen. Jeba Stuarta. Postać ta, znana w naszym kraju z jednej z książek Grzegorza Swobody ("Gettysburg 1863"), była jedną z najbarwniejszych osób służących w Armii Północnej Wirginii. Młody Niemiec, nim w roku 1862 zaciągnął się pod sztandary Południa, służył w pruskiej kawalerii (co do przydziału pułkowego von Borckego istnieją kontrowersje). Brał on udział w szeregu większych i mniejszych bitew wojny secesyjnej, stając się najbardziej znanym cudzoziemcem walczącym pod rozkazami gen. Roberta E. Lee. Ciężka rana odniesiona przezeń tuż przed sławną batalią pod Gettysburgiem utrudniła mu dalszą służbę w szeregach Konfederacji. Nie mogąc jej w pełni się ofiarować na polu walki von Borcke wstąpił do służby dyplomatycznej, by nadal starać się o niepodległość dla niej. Wyjazd do Europy z misją polityczną oznaczał dla naszego bohatera rozbrat z Ameryką, ale był to rozbrat jedynie fizyczny. W roku 1866 von Borcke miał wespół ze swymi krajanami bić się przeciwko Austriakom, lecz rany odniesione za Oceanem wkrótce dały o sobie znać, więc już rok później musiał on porzucić służbę wojskową. Wystąpiwszy z armii osiadł w swych dobrach leżących na terenie dzisiejszego województwa zachodniopomorskiego, w których kultywował pamięć o Konfederacji. Nad jego pałacem w Giżynie (obecnie powiat myśliborski - na obszarze województwa jest jeszcze jedna miejscowość o tej nazwie) powiewała wciąż flaga zlikwidowanego w roku 1865 państwa. Pan Heros podjął się też trudu napisania kilku dzieł na temat wojny secesyjnej (oprócz memuarów von Borcke wspólnie z Justusem Scheibertem nakreślił monografię największej bitwy kawaleryjskiej tego konfliktu). Po swojej śmierci w Berlinie w roku 1895 został, jak mówią o tym źródła, pochowany w Giżynie. Z tego, co mi wiadomo, na tamtejszym niemieckim cmentarzu znajduje się kaplica-mauzoleum, w której, jak przypuszczam, pochowano bohatera wojny secesyjnej. Swoje wiadomości na temat pochówku pułkownika czerpię z zagranicznych stron internetowych, informacje zaś o który Giżyn chodzi i o samej kaplicy zapożyczyłem z naszych rodzimych zasobów sieciowych. Polskie strony o tej miejscowości wzmiankując samą rodzinę von Borcke nie wspominają jednak o jej związkach z Ameryką. W związku z tym zwracam się z prośbą do wszystkich zainteresowanych, a szczególnie mieszkańców województwa zachodniopomorskiego, o weryfikację danych o giżyńskim pochówku Herosa von Borckego. Sam chwilowo nie mogę się udać w tamte strony, więc za wszelką pomoc byłbym bardzo wdzięczny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.520
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
 
 
post 24/04/2006, 16:06 Quote Post

Dzisiaj specjalnie dla Was - fotografia Herosa von Borckego w mundurze konfederackim.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
meickel
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 20.737

 
 
post 25/08/2006, 13:38 Quote Post

Kaplica w Giżynie sprawia wrażenie raczej ogólnoużytkowej kaplicy cmentarnej. Sam cmentarz jest bardzo zaniedbany, gęsto przykryty zdziczałą roślinnością. Dostrzegłem tylko jeden zniszczony nagrobek i resztki obramień. Ale byłem tam żeby fotografować kaplicę. Może jest na terenie cmentarza coś więcej. W samej kaplicy żadnego śladu napisów, płyt nagrobnych, zejścia do krypty (do której ktoś by się już dawno włamał).

Przypominam, że również w Polsce zdania rozpoczyna sie od dużej litery.
S.


Ten post był edytowany przez Sarissoforoj: 23/02/2008, 18:40
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.520
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
 
 
post 27/08/2006, 10:35 Quote Post

Meickelu!
Dziękuję za głos zabrany w dyskusji - potwierdził on inne sygnały, które do mnie napłynęły. Dopóki nie dotrę do oryginałow artykułów, które ukazały się w Ameryce, mówiących o pochówku von Borckego, sprawa pozostanie otwarta.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
cabbie
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 20.796

 
 
post 27/08/2006, 21:59 Quote Post

Pałac w Giżynie został zrównany z ziemią. Mieściła się w nim szkoła podstawowa. Po utworzeniu zbiorczych szkół gminnych stopniowo ulegał dewastacji. Na przełomie lat 1970/80 był zaznaczony na mapie zabytków województwa szczecińskiego. Znajdował się na południe od jeziora Sulimierskiego, w sąsiedztwie kościoła. Obecnie pozostał tam tylko park, na którego terenie aktualny właściciel zbudował nowy dom.
W kaplicy wśród drzew na poniemieckim cmentarzu pod podłogą znajdowały się trumny byłych mieszkańców pałacu.

Kaplica:
http://maps.google.com/?ie=UTF8&z=18&ll=52...003659&t=k&om=1

Park:
http://maps.google.com/?ie=UTF8&om=1&z=18&...71,0.003659&t=k
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.520
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
 
 
post 28/08/2006, 10:26 Quote Post

Cabbie!
Wielkie dzięki za kolejne informacje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
meickel
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 20.737

 
 
post 1/09/2006, 12:03 Quote Post

Informacje o pałacu są ogólnie dostępnie w internecie. Nie wiem czy mam do czynienia z miejscowym więc pozwolę sobie zapytać: skąd informacja o trumnach pod podłogą kaplicy?
Kaplic grobowych widziałem już dziesiątki (należy to rozumieć dosłownie) i potrafię rozpoznać wejście do krypty. W Giżynie ani śladu. Oczywiście jest możliwe że ktoś zamurował rozbity przez szabrowników otwór i uporządkował kaplicę zanim zaczęła się walić ale wolałbym się upewnić. Będę w okolicy w tym roku (jeszcze jedna kaplica smile.gif) i będę miał okazję przyjrzeć się dokładniej.
z góry dziękuję.

Przy okazji informacja: właściciel obecnego "pałacu" jest życzliwy. Może warto go zapytać czy coś wie.

Znowu brak dużych liter.
S.


Ten post był edytowany przez Sarissoforoj: 23/02/2008, 18:42
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.520
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
 
 
post 1/09/2006, 16:45 Quote Post

Meickelu!
Kto jest właścicielem "pałacu"?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
meickel
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 20.737

 
 
post 2/09/2006, 9:11 Quote Post

Nie znam z nazwiska, rozmawiałem na temat oglądania kościoła poewangelickiego "w obejściu" i reakcja była bardzo życzliwa.

Ten post był edytowany przez Sarissoforoj: 23/02/2008, 18:42
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
meickel
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 20.737

 
 
post 7/09/2006, 7:54 Quote Post

Interesujący fragment tekstu dotyczący poszukiwania grobu von borckego przez amerykanina, znaleziony w internecie.

CODE
Well, in Gizyn I immediately went around some
places and began asking people about von Borcke.
Nobody heard of him. Gizyn is very small and it was
not hard to stop and ask people about the stuff. Von
Borcke had a castle from which he used to fly
Confederate flags. I happened to speak to a
Compatriot Eric A. Kaminski, Warsaw, Poland
representative of that place called Soltys. The lady
was about 70 years old and settled there in 1945; right
after WWII. I asked her many questions which were
answered negatively. But when I asked her about a
castle, she right away told me that there used to be a
big castle with a big library full of books in German.
She as a kid with other children used to run
around that castle until it was dismantled in 1953 by
the communists. In that place there had been built a
drying plant for hay. She remembered that the castle
was white and it had a ground floor with one story,
which stairs led to. She played with those books. She
told me about a graveyard with German people being
buried there. But I asked if there were people there
that were buried before WWII. She said that yes, that
it was an old cemetery, and devastated.
And sure enough, the place was devastated and
bushes and trees grow there now. Simply, no one is
taking care of that. I took pictures and hoped to find
the grave of von Borcke. I did not find it.
If von Borcke is there would be no grave marker
as the stones and markers had been stolen.
I talked to another person I met on a dirt road and
he told me that he had old pictures of the castle. But
he was on the way to work and I could not stop the
man. As I was taking more pictures of the place
where the castle was, I stumbled over a man that was
taking a walk. And how great that I did.
He told me that he used to work in the hay drying
plant during communism and there had been many
conversations in that plant on the fact that there used
to be a castle where now the plant stands. I asked if
von Borcke rang a bell. He said that the name does
not sound familiar but if that was the owner of the
castle, he is buried by a big tree next to the place
where the castle stood. That was the owner's wish to
be buried there as the story says.
We walked to the tree and it was a very big oak
tree about 150 years old. I did not walk to that tree as
that day it rained a lot and the ground was like
quicksand. I took a picture of that tree. After that I
left Gizyn.
I also found out where I could go to get some
more information and get pictures of the area of 19th
century. I was told about a man who is a historian
interested in that part of the land and I plan to contact
him.
For now you should be satisfied until I make
more contacts and will try to retrieve archives on von
Borcke, and that will take more time.


Natomiast zdjęcia kaplicy cmentarnej do obejrzenia na:
http://www.icpnet.pl/~dzebrowska/brandenbu...randenburg.html

Ten post był edytowany przez Sarissoforoj: 23/02/2008, 18:43
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
cabbie
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 20.796

 
 
post 7/09/2006, 21:14 Quote Post


Eric A. Kaminski wskazuje na Giesenthal nad jeziorem Miedwie
( Giżyn w okolicach miasta Pyrzyce ):
http://www.scvcalifornia.net/Vidette25.pdf....%20Kaminski%22

"The place is now called Gizyn with a dot above
the Z. This place was called Giesenthal and it was
next to Neumark."

Można to stwierdzić na podstawie mapy tego terenu z 1909r. z niemieckimi nazwami miejscowości: http://lazarus.elte.hu/hun/digkonyv/topo/200e/33-53.jpg

Na stronie dotyczącej Giesenbrügge można znaleźć informację na temat poprzedniego właściciela parku dworskiego: http://wiki.genealogy.net/index.php/GIEGGEJO72MW

"1837 wurde das Gut von Heros von Borke, aus einer sonst in Pommern ansässigen Familie, für 155000 Thaler angekauft."

To samo powtarza się po polsku:
http://mysliborz.fm.interia.pl/pow/nowogr/now2.htm

"Od 1837 r. był własnością podporucznika Heros'a von Borke."

Oczywiście nie podporucznika a podpułkownika:
http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Bo...ant-Colonel.jpg

http://de.wikipedia.org/wiki/Johann_August...eros_von_Borcke
( Beförderung zum Oberstleutnant (1864) )

"Erst nach seiner Entlassung aus dem Militärdienst heiratete er 1867 und lebte anschließend bis 1879 auf den Gütern seines Vaters in Pommern. Nach dessen Tod zog er auf sein eigenes Gut Giesenbrügge im Landkreis Soldin, wo er auch begraben ist."

Na Giesenbrügge wskazują, też źródła amerykańskie:
http://www.civilwarhome.com/german.htm

"Forced to an early retirement in 1867 due to a Yankee bullet he still carried in his lung, Von Borcke married and had three sons. When he inherited a castle and estate at Giesenbrugge, it was his delight to fly the Confederate flag from its battlements."


Natomiast Neumark to prawdopodobnie owa Nowa Marchia
http://www.mysliborz.info.pl/historia.htm

"Myślibórz, będąc stolicą Nowej Marchii w latach 1298-1537 dobrze się rozwijał..."
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 7/09/2006, 21:34 Quote Post

Czy w takim razie mamy potwierdzenie, że 'nasz' poniekąd bohater Wojny Secesyjnej leży na ziemiach Polskich? smile.gif confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
meickel
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 20.737

 
 
post 8/09/2006, 4:16 Quote Post

sleep.gif Nawet jeżeli pod dębem w Giesenbruegge. A znam precedensy takiego pochówku, zwłaszcza u kawalerów, np. zmarłych bezżennie braci, posiadaczy dworu w paudelwitz, ostpr. Albo młodo zabitych w pojedynkach najstarszych synów w geierswalde i gr. elditten.

Ten post był edytowany przez Sarissoforoj: 23/02/2008, 18:44
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
cabbie
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 20.796

 
 
post 8/09/2006, 22:29 Quote Post

tak czy owak aktualnie istnieją dwa potencjalne miejsca spoczynku tego oficera, obie o polskiej nazwie Giżyn ...
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
meickel
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 20.737

 
 
post 9/09/2006, 10:13 Quote Post

Wcześniej Kaminski wskazuje na Giesenbruegge (błędnie podając nazwę), dopiero konfuzja z polskim Gizynem i nieumiejętność posługiwania się mapą prowadzi do Giesenthal.
Swoją drogą wszystkiego najgorszego autorom powojennej zmiany nazw. Nic lepsi od hitlerowskiej administracji.
I w gruncie rzeczy nie wiadomo do którego Giżyna w końcu trafił Kaminski, niestety pałac zburzony przez "komunistów" i zdewastowany cmentarz pasuje do co trzeciej wsi w nowej marchii (neumark=wschodnia część brandenburgii).

Ten post był edytowany przez Sarissoforoj: 23/02/2008, 18:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

7 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej