Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najbardziej bezwzględni kolonizatorzy
 
Które państwo prowadziło najkrwawszą politykę kolonialną?
W. Brytania [ 20 ]  [14.49%]
Francja [ 0 ]  [0.00%]
Niemcy [ 25 ]  [18.12%]
Belgia [ 49 ]  [35.51%]
Włochy [ 2 ]  [1.45%]
Holandia [ 3 ]  [2.17%]
Portugalia [ 1 ]  [0.72%]
Hiszpania [ 12 ]  [8.70%]
USA [ 16 ]  [11.59%]
Japonia [ 4 ]  [2.90%]
Rosja [ 6 ]  [4.35%]
Suma głosów: 138
Goście nie mogą głosować 
     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 18/10/2009, 6:58 Quote Post

QUOTE(Anakin @ 18/10/2009, 1:35)
System kolonialny polega na tym, że największe świństwa nie robi się własnoręcznie.
Nie wiem czy Belgowie tyle zmienili. W czasie odzyskania niepodległości w całym Kongu było kilka osób z wyższym wykształceniem i kilkadziesiąt z maturą


No to jednak uzyskali niezależność od państwa kolonizującego, a w przypadku USA nie ma nawet takiej możliwości. Trzeba się od Anglosasów uczyć.
Co jak co ale podbój terenów Ameryki Płn udał im się tak, że nawet się tego nie zauważa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Qubus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 93
Nr użytkownika: 56.716

Jakub Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 19/10/2009, 20:38 Quote Post

W Kongo króla Leopolada panowała wolna amerykanaka. Jeśli ktoś ma dowody, ze Armia Belgijska... to tak. Rozwinięcie pytania brzmi: Gdzie najbardziej krwawo karano bunty? Którzy kolonizatorzy byli najbardziej skłonni wydawać wyroki śmierci? A nie, gdzie żyło się ludności tubylczej najgorzej lub gdzie była najbardziej wyzyskiwana?
Przepraszam,że dopiero teraz, ale chcę uniknąć gatki o własności króla Belgii. Nie chodzi o wyzysk tubylców ale o najkrawiej tłumione bunty[FONT=Impact][FONT=Courier]
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.117
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 19/10/2009, 21:14 Quote Post

QUOTE
czy liczą sie tu ofiary wojsk werbowanych z tubylców tzw. Askarysi, a to przecież nie Belgowie , bo jak nie, to może lepiej sie wstrzymać?

Za setki tysięcy ofiar w czasie podboju Tanganiki i powstania Maji Maji w sumie też nie odpowiadają tylko sami Niemcy. Schutztruppe z Tanganiki składały się głównie z czarnych. Ponadto Niemcy umiejętnie wykorzystywali waśnie międzyplemienne.

Ps. ktoś tu dodał Amerykanów. I warto się z tym zgodzić. Różne szacunki mówią nawet o milionie Filipińczyków (choć są i takie co mówią o "zaledwie" 250 tysiącach), którzy stracili życie w czasie krwawego kolonialnego podboju wysp.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 5/11/2009, 11:08 Quote Post

QUOTE
Mój głos wędruje na USA. Nie ma się co oszukiwać: Stany Zjednoczone Ameryki Północnej nie byłyby tym, czym są teraz, gdyby nie bezwględna polityka kolonizacyjna, jaką prowadziły zwłaszcza w II poł. XIX w.

Niby dlaczego? Rozkwit gospodarczy USA wiąże się ze zdrowym systemem kapitalistycznym, a nie wymordowaniem Indian (nawiasem mówiąc, tez niezłych rabusiów i morderców). Podobnie też nie na wyzysku Murzynów zbudowano potęgę USA. Więc o co konkretnie chodzi?
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Qubus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 93
Nr użytkownika: 56.716

Jakub Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 12/11/2009, 9:05 Quote Post

QUOTE(Anakin @ 17/10/2009, 22:22)
A ileset tysięcy jest ofiar niemieckiego kolonializmu?
(interwencja w Powstanie Bokserów i idiotyczne Hunnenrede to w zasadzie nie forma kolonializmu)

ofiary gospodarki dominum króla Leopolda idą w miliony.
*




QUOTE(godfrydl @ 5/11/2009, 12:08)
QUOTE
Mój głos wędruje na USA. Nie ma się co oszukiwać: Stany Zjednoczone Ameryki Północnej nie byłyby tym, czym są teraz, gdyby nie bezwględna polityka kolonizacyjna, jaką prowadziły zwłaszcza w II poł. XIX w.

Niby dlaczego? Rozkwit gospodarczy USA wiąże się ze zdrowym systemem kapitalistycznym, a nie wymordowaniem Indian (nawiasem mówiąc, tez niezłych rabusiów i morderców). Podobnie też nie na wyzysku Murzynów zbudowano potęgę USA. Więc o co konkretnie chodzi?
*



A co ma jedno do drugiego? Nie piszemy o rozkwicie gospodarczym USA, tylko o ofiarach tego państwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Gronostaj
 

Dławiciel Brabancki
*********
Grupa: Banita
Postów: 5.155
Nr użytkownika: 31.572

Zawód: BANITA
 
 
post 12/11/2009, 11:39 Quote Post

Belgowie. Nawet w czasie Wielkiej Wojny najgorzej ze wszystkich kolonizatorów gnębili murzyńską ludność.

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 16/11/2009, 13:09 Quote Post

QUOTE
Stany Zjednoczone Ameryki Północnej nie byłyby tym, czym są teraz, gdyby nie bezwględna polityka kolonizacyjna, jaką prowadziły zwłaszcza w II poł. XIX w.

O to zdanie mi chodziło, co napisałem dalej bylo tylko konsekwencją.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Wjtwat
 

Unregistered

 
 
post 11/02/2012, 18:00 Quote Post

Nie wiem skąd tyle głosów i zarzutów wobec Wielkiej Brytanii, bo poza Australią raczej nie dochodziło do jakichś rzezi na większą skalę. Owszem, zdarzały się tu i ówdzie zbrodnie, ale łączne zbrodnie to nic do tego co robiło np. USA czy Hiszpania. Wielka Brytania była wręcz wyzwolicielem narodów i ucywilizowywała je.

Zaś najkrwawszym kolonizatorem była jak wspomniałem Hiszpania.

Ten post był edytowany przez Ciołek: 13/02/2012, 7:50
 
Post #23

     
Fafciu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 250
Nr użytkownika: 72.591

Libertarianski socjalista
Stopień akademicki:
Zawód: Lokalny goszysta
 
 
post 11/02/2012, 19:29 Quote Post

QUOTE
Wielka Brytania była wręcz wyzwolicielem narodów i ucywilizowywała je.

I takoż samo Niemcy zanieśli trochę cywilizacji tym dzikusom zza Odry, niestety, wyszło gorzej niż za Łabą... rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
El Muerte
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 537
Nr użytkownika: 66.246

Stopień akademicki: magister
 
 
post 11/02/2012, 19:42 Quote Post

QUOTE(Wjtwat @ 11/02/2012, 18:00)
Nie wiem skąd tyle głosów i zarzutów wobec Wielkiej Brytanii, bo poza Australią raczej nie dochodziło do jakichś rzezi na większą skalę. Owszem, zdarzały się tu i ówdzie zbrodnie, ale łączne zbrodnie to nic do tego co robiło np. USA czy Hiszpania. Wielka Brytania była wręcz wyzwolicielem narodów i ucywilizowywała je.

Zaś najkrwawszym kolonizatorem była jak wspomniałem Hiszpania.
*


Mozna dyskutowac nad roznica pomiedzy pojeciem "najkrwawszy" a "najbezwzgledniejszy". Wielka Brytania jest w scislej czolowce jesli chodzi o bycie bezwzglednym. Tylko ze robili to jakos tak bardziej w "bialych rekawiczkach", i mieli doskonale rozwiniete PR (podobnie jak USA wspolczesnie). Wg. zasady : Chcemy, Wezmiemy, Usprawiedliwimy.....
Dlatego ktos moze nawet uwazac ze Wielka Brytania byla "...wrecz wyzwolicielem narodow.." (tylko spod czyjego jazma??).
Z kolei Niemcy, Hiszpanie lub Belgowie robili to bardziej spektakularnie, bez zwazania na swiatowa opinie publiczna. Wg. zasady: Chcemy, Wezmiemy, i juz...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Wjtwat
 

Unregistered

 
 
post 17/06/2012, 16:44 Quote Post

El Muerte

Spod jakiego jarzma wyzwalała Wielka Brytania narody? Spod jarzma władzy ich samych, czyli np. Brytyjczycy wyzwolili Afrykę spod jarzma Afrykanów i przenieśli tam cywilizację. Wszystko upadło po II Wojnie Światowej. Ponadto Brytyjczycy nie podbijali sami tych reżimów tylko we współpracy z lokalnymi władcami. Jak było z Indiami. W Bitwie pod Plassey? W tej bitwie zwycięstwo Anglii zapewnili nie Anglicy, lecz krajowcy.
 
Post #26

     
El Muerte
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 537
Nr użytkownika: 66.246

Stopień akademicki: magister
 
 
post 18/06/2012, 0:35 Quote Post

confused1.gif
He, he. I najlepszym tego przykladem bedzie Wojna Zuluska 1879 roku? Ashanti Wars ? Wojny Burskie, w szczegolnosci druga? Przyladkowe Wojny Graniczne z Khosa? Birma 1824? Wojny Opiumowe itp, itd...
Plassey? A kogo oni tam "wyzwalali"? Zapewniam ze nie chodzilo o przynoszenie tam cywilizacji, budowanie szkol, przedszkoli, uniwersytetow, rozbudowy przemyslu i sluzby zdrowia rolleyes.gif . Bardziej o rozszerzenie wplywow kolonialnych. Czyli po prostu chodzilo o zwykla kase!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.917
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 18/06/2012, 7:56 Quote Post

A co ma wspólnego Wielka Brytania z Przylądkowymi Wojnami Granicznymi..?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.465
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 18/06/2012, 9:55 Quote Post

QUOTE(Wjtwat @ 17/06/2012, 16:44)


Spod jakiego jarzma wyzwalała Wielka Brytania narody? Spod jarzma władzy ich samych, czyli np. Brytyjczycy wyzwolili Afrykę spod jarzma Afrykanów i przenieśli tam cywilizację. Wszystko upadło po II Wojnie Światowej.
*



Francja i Wielka Brytania wyzwalała ich spod jarzma ich samych. Tkwili oni w zacofaniu i opętaniu zabobonami. Europejczycy dali im najwspanialszy dar - cywilizację. Nie obyło się bez ofiar. To oczywiste. Tak doniosła misja musi nieść ofiary. I po stronie tych, którzy niosą cywilizację, a także po stronie tych, którzy przed tą cywilizacją się bronią. Upadło po II wojnie światowej? To dlaczego wszystkie kolonie, np. Francji, pozostały połączone z nią na mocy różnych umów międzynarodowych? No dobra, nie wszystkie. Gwinea stanęła okoniem. Toure nawet zaatakował de Gaulle'a, również w bezsensowny sposób krytykując kolonizatorów. Co ten mu odpowiedział? Spytał, dlaczego on mówił po francusku... I to jest to. Skoro kolonizatorzy byli tacy źli, to dlaczego nie zrezygnowano: z ich języka, z ich systemu administracyjnego, z ich systemu finansowego i fiskalnego, z ich obyczajowości, z ich religii, z ich architektury, z ich sytemu szkolnictwa, z ich ubioru, z ich przepisów prawnych, z wytyczonych przez nic granic itd.? Dlaczego nie wrócono do dawnego języka, chatek z gliny i krowich odchodów, dających marne plony prymitywnych upraw? Dlaczego nie spalono triumfalnie samochodów, pociągów i samolotów? Przecież odzyskano wolność! Nie ma przeklętych białasów, możemy znów żyć, jak nasi ojcowie. A tu zonk. Okazuje się, że biedni uciskani żyją ciągle, jak nauczyli ich oprawcy, a ich przywódcami zostają ludzie przez tychże oprawców wykształceni. Ba! Tak się ta straszna kolonizacja spodobała, że nie wrócono do machania kukiełkami nad chorymi, ale stosuje się a Afryce leki! No masakra. Jak można było tak zniszczyć pierwotną kulturę? Afrykanie stracili taki wspaniały element tradycji. A przeklęci Europejczycy ciągle tam jeżdżą i szpitale budują.


Kolonizatorzy ciągnęli zyski z kolonii? Częściowe. Porównajcie je z nakładem na rozwój kolonii. Już nie będą wyglądali na drapieżców.


Aha, jestem stanowczo przeciw industrializacji doliny rzeki Omo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
El Muerte
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 537
Nr użytkownika: 66.246

Stopień akademicki: magister
 
 
post 20/06/2012, 1:55 Quote Post

QUOTE(elchullogrande @ 18/06/2012, 9:55)
QUOTE(Wjtwat @ 17/06/2012, 16:44)


Spod jakiego jarzma wyzwalała Wielka Brytania narody? Spod jarzma władzy ich samych, czyli np. Brytyjczycy wyzwolili Afrykę spod jarzma Afrykanów i przenieśli tam cywilizację. Wszystko upadło po II Wojnie Światowej.
*



Francja i Wielka Brytania wyzwalała ich spod jarzma ich samych. Tkwili oni w zacofaniu i opętaniu zabobonami. Europejczycy dali im najwspanialszy dar - cywilizację. Nie obyło się bez ofiar. To oczywiste. Tak doniosła misja musi nieść ofiary. I po stronie tych, którzy niosą cywilizację, a także po stronie tych, którzy przed tą cywilizacją się bronią. Upadło po II wojnie światowej? To dlaczego wszystkie kolonie, np. Francji, pozostały połączone z nią na mocy różnych umów międzynarodowych? No dobra, nie wszystkie. Gwinea stanęła okoniem. Toure nawet zaatakował de Gaulle'a, również w bezsensowny sposób krytykując kolonizatorów. Co ten mu odpowiedział? Spytał, dlaczego on mówił po francusku... I to jest to. Skoro kolonizatorzy byli tacy źli, to dlaczego nie zrezygnowano: z ich języka, z ich systemu administracyjnego, z ich systemu finansowego i fiskalnego, z ich obyczajowości, z ich religii, z ich architektury, z ich sytemu szkolnictwa, z ich ubioru, z ich przepisów prawnych, z wytyczonych przez nic granic itd.? Dlaczego nie wrócono do dawnego języka, chatek z gliny i krowich odchodów, dających marne plony prymitywnych upraw? Dlaczego nie spalono triumfalnie samochodów, pociągów i samolotów? Przecież odzyskano wolność! Nie ma przeklętych białasów, możemy znów żyć, jak nasi ojcowie. A tu zonk. Okazuje się, że biedni uciskani żyją ciągle, jak nauczyli ich oprawcy, a ich przywódcami zostają ludzie przez tychże oprawców wykształceni. Ba! Tak się ta straszna kolonizacja spodobała, że nie wrócono do machania kukiełkami nad chorymi, ale stosuje się a Afryce leki! No masakra. Jak można było tak zniszczyć pierwotną kulturę? Afrykanie stracili taki wspaniały element tradycji. A przeklęci Europejczycy ciągle tam jeżdżą i szpitale budują.


Kolonizatorzy ciągnęli zyski z kolonii? Częściowe. Porównajcie je z nakładem na rozwój kolonii. Już nie będą wyglądali na drapieżców.


Aha, jestem stanowczo przeciw industrializacji doliny rzeki Omo.
*


Uff, już czuję się lepiej, mogę coś teraz tu odpisać ( tylko i wylącznie dla "jaj"). Brzuszek mnie troche bolal, a to ze smiechu po przeczytaniu powyższego postu. Świetna logika biggrin.gif
Po pierwsze problemy poskolonialne Afryki są skomplikowane, i nie w sposób wyciągnąc jakichś jednoznacznych wniosków i odpowiedzieć na pytania. Specjaliści od Afryki, akademicy itp. nie daja sobie z tym rady, a co dopiero my, forumowicze.
Ale ponieważ śmiech to zdrowie.... ustosunkuję sie do stwierdzeń w poprzednim poście, dotyczących blogoslawieństw jakie przyniosla kolonizacja. W zasadzie nie chodzi o to czy "cywilizacja" zaszczepiona w koloniach jest zla czy dobra, ale chyba bardziej JAKIM sposobem to zrobiono... no ale odbiegam od sedna sprawy. A więc:
Użyję, tu przykladu Polski. Po okupacji Polski, po 1945 roku, nastąpilo "wyzwolene". Jednak naprawdę zasmakowalismy prawdziej demokracji dopiero po kolejnych 45 latach. I teraz samemu proszę sobie odpowiedzieć, kolego "elchullogrande", na swoje pytania czyli dlaczego zaraz po wojnie, a potem w latach 90-tych, nie zniszczylismy wszystkiego co niemieckie lub sowieckie? Czemu z dymem nie poszedl Palac Kultury, czemu nie zrównano z ziemią Szczecina czy Poznania, czemu nie spalono mercedesów, Lad, Ilów. Czemu na zlom w wojsku nie poszly T-ileś tam, czemu caly czas handlujemy z Niemcami i Rosją? Czemuż to Polska nie starala się wrócić do stanu z 1939 roku? Czemu nie zrezygnowaliśmy z wyznaczonych nam granic powojennych? Czemu caly czas Polacy uczą się języka niemieckiego lub rosyjskiego? Dlaczego nie wróciliśmy do starych metod uprawy rolnej, czemu nie budujemy drewnianych chat? Czemu my stosujemy leki ( np. firmy Bayer) a nie idziemy do znachorów?
No i tyle mojej elokwentnej odpowiedzi na piaskownicowe pytania kolegi elchullogrande.

Po drugie: jeśli jacyś "przeklęci Europejczycy" jadą budować szpitale to przeważnie nie jest to rząd Wielkiej Brytanii (podaje przyklad bylej potęgi kolonialnej). Są to przeważnie organizacje charytatywne, spoleczne, kościelne albo firmy farmaceutyczne lub petrochemiczne (coś chcące). I nie wszyscy Europejczycy byli kolonistami, więc prosze nie uogólniać.

Po trzecie: mialem możliwośc w pracy i podróżach spotkać ludzi różnej maśc, religii i narodowości. Muzulmanów, hindusów i murzynów z bylych kolonii. Jeszcze w życiu nie slyszlem żeby ktokolwiek z nich z wdzięcznościa i z podziękowaniami mówil o Brytyjczykach, A wręcz przeciwnie. Pomimo fajnych granic i możliwości polknięcia aspirynki.

Po czwarte. A jak Ahmed Toure mial gadac do De Gaulla jak nie po francusku. Po mandinka? Po arabsku? Po angielsku? De Gaulle nie byl znany ze swoich zdolności językowych...

Po piąte: jestem ZA, a nawet przeciw industrializacji doliny rzeki Omo. (no cóż, nie moglem sie powstrzymać rolleyes.gif )

Pozdrawiam i NIE zapraszam do dalszej dyskusji na temat dobrodziejstw kolonizacji. Nie ten temat.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej