Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wpływ przywilejów na ustrój wsi polskiej
     
KaxxL
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 41.147

 
 
post 25/10/2011, 14:31 Quote Post

Jakie macie przemyslenia na ten temat? Przywileje raczej uciesnialy chlopa co powodowalo raczej wysokie napiecie panujace na wsi, sa jakies ciekawe informacje nt temat? Jak oceniacie tranformacje polskiej wsi?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
molus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 75.212

Zawód: student
 
 
post 11/01/2012, 22:56 Quote Post

oczywistym jest, że przywileje ograniczywały wolność wszystkich stanów z wyjątkiem szlachty
jeśli chodzi o wieś i jej ustrój - przeanalizujmy kolejno przywileje:

1. statut warcki - 1423 r. i statuty piotrkowskie - 1496 r., ograniczenie wychodźstwa chłopów ze wsi. Tylko 1 chłop na rok mógł przenieść się do miasta, było to więc uzależnienie osobiste dla chłopów
Przywilej w Warcie, który mówił o wykupowaniu przez szlachtę ziem "krnąbrnych i nieużytecznych" sołtysów. Usunięcie sołtysów, przejęcie ich majątków i immunitetów spowodowało utratę samorządów wiejskich przez chłopów

2. na sejmie w Toruniu i Bydgoszczy w 1520 r. ustalono wymiar obowiązkowej pańszczyzny - minimum 1 dzień z łanu w tygodniu - ograniczenia ekonomiczne; powodowało to zaniedbanie gospodarstw chłopów, ich ubożenie, a w konsekwencji - ubożenie miast.

3. Poddaństwo sądownicze chłopów

4. Ograniczające dla chłopów było także postanowienie przywileje jedleńsko-krakowskiego - tylko szlachcic mógł zostać dostojnikiem kościelnym.

Przywileje wprowadzały więc jeszcze większe ograniczenie i poddaństwo chłopów - ekonomiczne, sądownicze i osobiste. Zabierały też chłopom samorząd wiejski. Szlachta dążyła do większych zysków, uzyskanych głównie przez rozwój folwarków, stąd zwiększanie wymiaru pańszczyzny. Za czasów Jagiellonów, dokładniej w XVI w. zwiększono też wysokości czynszów ze względu na to, że pieniadz stracił na wartości.

Wszystkie te czynniki ekonomiczne, społeczne i polityczne doprowadziły do ogólnego zubożenia chłopów.

Jeśli chodzi o samą transformację wsi, to znów trzeba wspomnieć o folwarkach. Powstały one początkowo na nieużytkach, lasach, łąkach itd., jednak z czasem panowie zaczęli przenosić chłopów płacących czynsz na gorsze miejsca, zajmując lepsze na folwarki. Oczywiście transformacja nie była zbyt korzystna w tym kontekście dalekowzrocznym - spadł popyt na żywność, a folwarki nie były dobrze rozwinięte(chłopi sami musieli sobie zapewniać narzędzia), stąd nastąpił kryzys. Dla chłopów była oczywiście bardzo niekorzystna, z oczywistych,w spomnnianych już powodów. Także dla mieszczan korzystna nie była - wyprodukowane na folwarkach zboże eksportowano głównie przez Gdańsk, reszt miast straciła na znaczeniu; chłopi 0- główni klienci miast, ubożeli, stąd ubożały także miasta.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Afterbirds
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 26.919

Maciek Antecki
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 12/01/2012, 19:29 Quote Post

QUOTE(molus @ 11/01/2012, 22:56)
oczywistym jest, że przywileje ograniczywały wolność wszystkich stanów z wyjątkiem szlachty
jeśli chodzi o wieś i jej ustrój - przeanalizujmy kolejno przywileje:

1. statut warcki - 1423 r. i statuty piotrkowskie - 1496 r., ograniczenie wychodźstwa chłopów ze wsi. Tylko 1 chłop na rok mógł przenieść się do miasta, było to więc uzależnienie osobiste dla chłopów
Przywilej w Warcie, który mówił o wykupowaniu przez szlachtę ziem "krnąbrnych i nieużytecznych" sołtysów. Usunięcie sołtysów, przejęcie ich majątków i immunitetów spowodowało utratę samorządów wiejskich przez chłopów


Przecież ów sołtys często sam był szlachcicem...

QUOTE(molus @ 11/01/2012, 22:56)
2. na sejmie w Toruniu i Bydgoszczy w 1520 r. ustalono wymiar obowiązkowej pańszczyzny - minimum 1 dzień z łanu w tygodniu - ograniczenia ekonomiczne; powodowało to zaniedbanie gospodarstw chłopów, ich ubożenie, a w konsekwencji - ubożenie miast.


Cóż, już sto lat później w wielu okolicach standardowe gospodarstwo kmiece miało pół łana. Skądinąd nawet taki półłankowy kmieć miał raczej na tyle inwentarza i parobków by pańszczyznę odrobić. Prawdziwym problemem były tłoki...

Nie zapominajmy też, że miażdżąca większość polskich miast od okolicznych wsi różniła się posiadaniem prawa miejskiego i obszernego rynku...

QUOTE(molus @ 11/01/2012, 22:56)
4. Ograniczające dla chłopów było także postanowienie przywileje jedleńsko-krakowskiego - tylko szlachcic mógł zostać dostojnikiem kościelnym.


Ale i wcześniej szanse na to miał nader przyzerowe...

QUOTE(molus @ 11/01/2012, 22:56)
Przywileje wprowadzały więc jeszcze większe ograniczenie i poddaństwo chłopów - ekonomiczne, sądownicze i osobiste. Zabierały też chłopom samorząd wiejski. Szlachta dążyła do większych zysków, uzyskanych głównie przez rozwój folwarków, stąd zwiększanie wymiaru pańszczyzny. Za czasów Jagiellonów, dokładniej w XVI w. zwiększono też wysokości czynszów ze względu na to, że pieniadz stracił na wartości.


Jeśli pieniądz stracił na wartości a czynsze wzrosły o inflację to realnie zostały takie same...

QUOTE(molus @ 11/01/2012, 22:56)
Wszystkie te czynniki ekonomiczne, społeczne i polityczne doprowadziły do ogólnego zubożenia chłopów.

Jeśli chodzi o samą transformację wsi, to znów trzeba wspomnieć o folwarkach. Powstały one początkowo na nieużytkach, lasach, łąkach itd., jednak z czasem panowie zaczęli przenosić chłopów płacących czynsz na gorsze miejsca, zajmując lepsze na folwarki. Oczywiście transformacja nie była zbyt korzystna w tym kontekście dalekowzrocznym - spadł popyt na żywność, a folwarki nie były dobrze rozwinięte(chłopi sami musieli sobie zapewniać narzędzia), stąd nastąpił kryzys. Dla chłopów była oczywiście bardzo niekorzystna, z oczywistych,w spomnnianych już powodów. Także dla mieszczan korzystna nie była - wyprodukowane na folwarkach zboże eksportowano głównie przez Gdańsk, reszt miast straciła na znaczeniu; chłopi 0- główni klienci miast, ubożeli, stąd ubożały także miasta.
*



Wszystko fajnie, ale żeby sprzedawać zboże do Gdańska trzeba było być szczęśliwym posiadaczem dóbr położonych nie więcej niż 30 km od spławnego dopływu Wisły (albo samej Wisły). Łatwo się przekonać, że wielu takich nie było.

Pan też nie miał żadnego interesu w ubożeniu poddanych - raczej przeciwnie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
molus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 75.212

Zawód: student
 
 
post 12/01/2012, 21:37 Quote Post

QUOTE(Afterbirds @ 12/01/2012, 19:29)


Przecież ów sołtys często sam był szlachcicem...




tu powołam się na literaturę, mianowicie podręcznik do klasy 2 liceum M. Kamińskiego i R. Śniegockiego, wyd. Nowa Era.


QUOTE
Ale i wcześniej szanse na to miał nader przyzerowe...

owszem, przy przywileju - stały się zerowe.

QUOTE
Jeśli pieniądz stracił na wartości a czynsze wzrosły o inflację to realnie zostały takie same...


tak, ale przychody chłopa nie wzrosły

QUOTE
Wszystko fajnie, ale żeby sprzedawać zboże do Gdańska trzeba było być szczęśliwym posiadaczem dóbr położonych nie więcej niż 30 km od spławnego dopływu Wisły (albo samej Wisły). Łatwo się przekonać, że wielu takich nie było.


jak wiele było miast, przez które Wisła przepływała? a jak wiele było położonych z dala od niej? to one zubożały
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Afterbirds
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 26.919

Maciek Antecki
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 16/01/2012, 11:23 Quote Post

QUOTE(molus @ 12/01/2012, 21:37)
QUOTE(Afterbirds @ 12/01/2012, 19:29)


Przecież ów sołtys często sam był szlachcicem...




tu powołam się na literaturę, mianowicie podręcznik do klasy 2 liceum M. Kamińskiego i R. Śniegockiego, wyd. Nowa Era.


Od czasu kiedy w podręczniku (zatwierdzonym - i owszem - przez wszystkich świętych MENowskich) przeczytałem sobie iż "w drugiej połowie XV wieku w Polsce zanika stan szlachecki" jakoś nie mogę w sobie wykrzesać ani odrobiny zaufania do zawartości podręczników szkolnych. A bardziej na serio, to weź sobie np. "Przywileje..." Kurasia i poczytaj co on o sołtysach pisał (a nie pisał dużo, bo książka zasadniczo o czym innym).

FYI: wykup sołectwa (jak i zresztą wójtostwa) nie musiał oznaczać likwidacji urzędu... Pan miał na ogól ciekawsze rzeczy do roboty niż zwoływanie i przewodniczenie ławie (ów "samorząd wiejski").

QUOTE(molus @ 12/01/2012, 21:37)
QUOTE(Afterbirds @ 12/01/2012, 19:29)

Ale i wcześniej szanse na to miał nader przyzerowe...

owszem, przy przywileju - stały się zerowe.


Cf nagana szlachectwa w praktyce sądów ziemskich XV wieku a dla czasów późniejszych Liber Chamorum :->

QUOTE(molus @ 12/01/2012, 21:37)
QUOTE(Afterbirds @ 12/01/2012, 19:29)

Jeśli pieniądz stracił na wartości a czynsze wzrosły o inflację to realnie zostały takie same...


tak, ale przychody chłopa nie wzrosły


A niby czemu?

QUOTE(molus @ 12/01/2012, 21:37)
QUOTE(Afterbirds @ 12/01/2012, 19:29)

Wszystko fajnie, ale żeby sprzedawać zboże do Gdańska trzeba było być szczęśliwym posiadaczem dóbr położonych nie więcej niż 30 km od spławnego dopływu Wisły (albo samej Wisły). Łatwo się przekonać, że wielu takich nie było.


jak wiele było miast, przez które Wisła przepływała? a jak wiele było położonych z dala od niej? to one zubożały
*



A pokażesz mi konkretne miasta (nie będące wsiami na prawie miejskim) które jakoś realnie ubożeją przed połową XVII wieku?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej