Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wpędzanie w pułapkę zadłużenia, Celowa działalność USA - dowody
     
Premagape
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 343
Nr użytkownika: 12.316

Stopień akademicki: magister
 
 
post 8/01/2006, 20:26 Quote Post

Zastanawiałem się, w którym dziale umieścić ten post, bowiem porusza on zagadnienie polityki amerykańskiej wobec państw rozwijających się od 1945 aż po dziś dzień. Ostatecznie zdecydowałem się na ten dział.

John Perkins jest Amerykaninem, który przez wiele lat pracował dla amerykańskiej firmy konsultingowej współpracującej z CIA. Jego praca z grubsza polegała na zwabianiu rządów krajów Trzeciego Świata w pułapkę zadłużenia. Niedawno napisał o tym książkę, która stała się bestsellerem. Oto wybrane przeze mnie fragmenty wywiadu z nim zaczerpnięte z "Forum" nr 30/2005 (pierwotnie wywiad ukazał się w "Frankfurter Rundschau"). Na czerwono zaznaczyłem ustępy szczególnie godne uwagi według mnie.

"Był pan ekonomicznym zabójcą, "economic hit man". Co należy przez to rozumieć?
Taki economic hit man - to inteligentny, wysoko opłacany profesjonalista, który oszukuje na miliardy dolarów różne państwa na całym świecie, działając na zlecenie przeważnie amerykańskich korporacji.
Mógłby pan wyjaśnić to bardziej konkretnie?
Udawałem się np. do takich krajów, jak Indonezja czy Ekwador, by przekonać ludzi sprawujących tam władzę do przedsięwzięć w dziedzinie infrastruktury, na jakie właściwie nie było ich stać. Próbowałem ich nakłonić, by zaciągali milionowe kredyty.Przedstawiałem przy tym upiększone ekspertyzy, z których wynikało, że dany kraj zapewni sobie olbrzymi wzrost gospodarczy i dobrobyt, jeśli tylko zbuduje się tu jakąś zaporę, ówdzie lotnisko, a jeszcze gdzie indziej trasę szybkiego ruchu. Warunkiem uzyskania kredytu było jednak, że zamówienia muszą otrzymać w większości amerykańskie firmy. Jeśli odniosłem sukces, kraje o których mowa, wpadały w pułapkę: beznadziejnie się zadłużały i uzależniały od amerykańskich koncernów. Są to w gruncie rzeczy metody, jakie stosują mafijni ojcowie chrzestni.
(...)
Ale politycy, sprawujący władzę w Trzecim Świecie, nie są przecież aż tak naiwni, by dać sobie wmówić kredyty na całkiem nierealistyczne przedsięwzięcia.
W grę wchodzi tu nie tyle naiwność, co raczej podatność na korupcję. Im bardziej skorumpowany był dany reżim, tym większe odnosiliśmy sukcesy. Najbogatsze rodziny korzystały przecież z poprawy infrastruktury.Nie zamierzam też taić faktu, że przy naszych operacjach dawaliśmy łapówki, bądź też - w stosunku do poszczególnych osób - używaliśmy seksu jako przynęty.

(...)
Jednak porzucił pan tę robotę na początku lat 80., a więc przeszło 20 lat temu. Może pańskie doświadczenia należą już do przeszłości, która bezpowrotnie minęła? Może nie ma to już nic wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością?
Ależ proszę pani. Pod wieloma względami sytuacja jeszcze się pogorszyła.
Skąd pan to wie?
To proste: utrzymuję nadal kontakty z dawnymi kolegami, a niektórzy z nich wykonują nadal tę samą robotę. Wiem, że economic hit men są aktualnie bardzo aktywni - oczywiście poza Irakiem - także w takich krajach, jak Wenezuela, Argentyna, Brazylia, Urugwaj, Chile i Ekwador. Niemal we wszystkich tych krajach wybrano w ostatnich latach lewicowe rządy, co jest sprzeczne z amerykańskimi interesami. Mogę sobie wyobrazić naciski wywierane na tych rządzących. Kampanie, organizowane przeciwko nim. Dyskretne aluzje: Wie pan przecież, jaki los spotkał Salvadora Allende, a jaki Noriegę... Znam to rzemiosło, zajmowałem się tym przeszło dziesięć lat.
Może jednak metody się zmieniły.
Jedyna różnica polega na tym, że dziś działa o wiele więcej economic hit men niż kiedyś, szacowałbym ich liczbę nawet na setki tysięcy. Poza tym dzisiaj działają one nie tyle na rzecz amerykańskich interesów, co przede wszystkim na rzecz czegoś, co nazywam korporacjokracją - a więc światowego panowania koncernów, takich jak Wal-Mart, Nike, Exxon, i tak dalej. Ale oczywiście te koncerny są z kolei bardzo blisko powiązane z amerykańską administracją - chciałbym tylko przypomnieć, że wiceprezydent USA Dick Cheney latami nawiązywał kontakty jako członek zarządu konernu naftowego Halliburton.
(...)
W swojej książce podkreśla pan także wiele razy, że to, co pan robił, nie było - z pozoru przynajmniej - nielegalne. Nie był pan agentem CIA, lecz został zatrudniony w amerykańskij firmie konsultacyjnej Chas T. Main. Po co więc ta cała tajemniczość? Czemu wspomina pan, jak na początku pańskiej kariery ktoś uprzedził pana bez ogródek, że wygadanie się o szczegółach pańskiej pracy mogłoby być "niebezpieczne dla życia"?
To prawda, na zewnątrz wszystko przedstawiało się całkiem legalnie. Nie było żadnych wyraźnych rozkazów, nikt nie powiedział: proszę zmanipulować statystyki, upiększyć wyniki badań, sporządzić nierealne prognozy. Ale naturalnie wszyscy wiedzieli, że o to właśnie chodzi. Tego od nas oczekiwano. A to, co zrobiliśmy, było naruszeniem wszelkich reguł przyzwoitości, wszelkich wartości, jakie głosi się w Ameryce. Jeżeli w USA jakiś bankowiec w złej wierze wmówi komuś kredyt, jakiego tamten nigdy w życiu nie byłby w stanie spłacić, jest to przestępstwo, za które można trafić do więzienia. Natomiast na płaszczyźnie międzynarodowej coś takiego jest zgodne z prawem. Z moralnego punktu widzenia jest to jednak czyn godny potępienia.
(...)
To dlaczego pan sobie dał z tym spokój?
Sumienie gryzło mnie coraz dotkliwiej. Zacząłem wpadać w depresję. Zauważyłem, że to luksusowe życie z czasem daje mi coraz mniej radości. A potem zdarzyły się dwie rzeczy, które utwierdziły mnie w moich wątpliwosciach. Przedtem przez te wszystkie lata trafiałem na przekupnych polityków, którzy ochoczo przyjmowali moje oferty. Były jednak dwa wyjątki: Omar Torrijos, prezydent Panamy, i Jaime Roldos, prezydent Ekwadoru. Obaj nie ulegli moim pokusom, przy obu miałem poczucie, że naprawdę pragną coś działać dla dobra swoich krajów. Obaj rzucili też wyzwanie USA - Torrijos nie chciał zrezygnować ze sprawowania kontroli nad Kanałem Panamskim, Roldos zaś buntował się przeciwko amerykańskim koncernom naftowym. I obydwaj zginęli w 1981 roku w odstępie kilku tygodni, w niewyjaśnionych katastrofach lotniczych. Wtedy zrozumiałem: skoro my, ekonomiczni kilerzy, nie dopięliśmy swego, zastąpili nas "szakale" - czyli prawdziwi kilerzy wyszkoleni przez CIA lub jakieś jednostki specjalne.
(...)
Widzę, co się dzieje w Iraku, obserwuję katastrofalną politykę administracji Busha, widzę też, jak Paul Wolfowitz bierze w karby Bank Światowy, by zademonstrować całemu światu: To nie jest bank, który ma pomóc ubogim krajom na drodze do rozwoju - to jest bank USA, który ma realizować ich interesy, i nic poza tym."

Zapraszam do dyskusji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
siristru
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 152
Nr użytkownika: 8.592

 
 
post 9/01/2006, 17:08 Quote Post

Dobrzy bogowie! Jestem nastwiony pokojowo ale kiedy czaytam o takich gigantycznym szwindlu to scyzoryk mi się otwiera! Nie mam słów by określic te metody - zbrodnie przeciwko ludzkości? Właściwie cóż mogę powiedzieć więcej... jeśli tylko to prawda to... No właśnie to co? Kto ma na tyle realnej władzy by skończyć z bandycką działalnością USA? Kolejna wojna?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Premagape
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 343
Nr użytkownika: 12.316

Stopień akademicki: magister
 
 
post 21/02/2006, 16:57 Quote Post

Na tej stronie znajdziecie inny wywiad z Johnem Perkinsem (tym razem w języku angielskim), w którym mówi m.in. o ekonomicznym wykańczaniu państw Trzeciego Świata.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 19/04/2006, 15:23 Quote Post

Ludzie, tego tak nie można zostawić. Czy ONZ jest ślepa ?
Trzeba zmienić prawo międzynarodowe, tak, aby rzeczywiście chronić biedniejsze kraje.
W rzeczy samej, Omar Torrijos Herrera, zginął na skutek kastrofy lotniczej w 1981 roku. Ale wtedy nie był już prezydentem (rządził w latach 1968-1978).
Dlaczego USA miały by zabijać człowieka, który nie miał już istotnego wpływu na politykę swojego kraju ?
Nie ukrywam, że w dalszym ciągu, pozostał on dowódcą Gwardii Narodowej. Jednak, to dawało mu tylko pewną kontrolę nad wojskiem.
Jaime Roldos Aguilera, zginął w katastrofie lotniczej, 24 maja 1981 roku.
Był aktualnym prezydentem i rządził od 1979 roku.
Czy przez dwa lata, naraził by się aż tak bardzo, żeby zdecydowano się go zabić ?
Ludzie, zlikwidowania przywódcy suwerennego państwa, to nie jest byle co. Moim zdaniem, należy takie podejrzenia dobrze przemyśleć.


 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
subcommendante
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 97
Nr użytkownika: 15.169

 
 
post 20/04/2006, 11:40 Quote Post

Warto zauważyć, że tym łatwiej przeprowadzać takie numery im większy wpływ na gospodarkę mają politycy. Przejrzystość procedur zamówień publicznych i szerokie zaplecze intelektualne dla decydentów też są zabezpieczeniem.

A jak to wygląda u nas? Jak nie przyjdzie Nike przyjdzie Gazprom ... smile.gif

Trochę OT zainteresował mnie ten fragment:
QUOTE
Jeżeli w USA jakiś bankowiec w złej wierze wmówi komuś kredyt, jakiego tamten nigdy w życiu nie byłby w stanie spłacić, jest to przestępstwo, za które można trafić do więzienia


To w USA banki chciałyby (gdyby nie strach przed karą) dawać kredyty zdając sobie sprawę, że nie dostaną pieniędzy z powrotem? Zgniły zachód... wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.810
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 29/05/2006, 17:20 Quote Post

Na planie Marshala tak Europie dokopali że biedaczka ledwo zipała...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 29/05/2006, 17:25 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 29/05/2006, 18:20)
Na planie Marshala tak Eropie dokopali że biedaczka ledwo zipała...
*


mehehehe...dobre biggrin.gif i to się właśnie nazywa cięta riposta rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 29/05/2006, 17:37 Quote Post

A co wy chcecie od planu Marshalla ?
Stany Zjednoczone wyłożyły dla 16 krajów Europy Zachodniej 13 000 000 000 ówczesnych USD, czyli 130 000 000 000 USD z 2006 roku.
Z tej pomocy skorzystały Wielka Brytania, Francja, RFN, Włochy, Dania, Holandia, Belgia, Norwegia, Finlandia, Irlandia, Turcja, Grecja, Austria, Portugalia, Islandia i Szwajcaria. Kraje te obecnie mają się całkiem dobrze. Z pomocy tej nie skorzystała kraje Europy Wschodniej (w tym Polska). A jak teraz jest w Europie Wschodniej to każdy widzi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 29/05/2006, 17:46 Quote Post

QUOTE(florek-XXX)
A co wy chcecie od planu Marshalla ?


O! Znów trzeba wklejać ten >>> LINK <<<
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.810
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 29/05/2006, 17:49 Quote Post

Dzięki Rothar.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 783
Nr użytkownika: 50

 
 
post 29/05/2006, 18:47 Quote Post

Zadłużenie to też broń.Oglądałem dyskusję o Białorusi i jakiś ważniak jęczał,że Zachód właściwie nic nie może zrobić Łukaszence,bo Białoruś nie jest zbytnio powiązana z rynkiem europejskim,ani nie jest zadłużona w zachodnich instytucjach.A Polska od Gierka zadłużona była.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
subcommendante
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 97
Nr użytkownika: 15.169

 
 
post 30/05/2006, 8:26 Quote Post

QUOTE
Oglądałem dyskusję o Białorusi i jakiś ważniak jęczał,że Zachód właściwie nic nie może zrobić Łukaszence,bo Białoruś nie jest zbytnio powiązana z rynkiem europejskim,ani nie jest zadłużona w zachodnich instytucjach.


Za to jest powiązana z rynkiem Rosji. Dlatego Putin może na Białorusi dużo.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
zbynio
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 4.692

Stopień akademicki: Magister
Zawód: Pracownik banku
 
 
post 30/05/2006, 9:47 Quote Post

Włączając się do dyskusji chciałbym zwrócić uwagę na drugą stronę tej gry czyli tych, którzy zaciągali kredyty. Moim zdaniem nie da się wmusić w klienta kredytu.
Kredyty w krajach rozwijających sią na poczet całego kraju zaciągali, głównie skorumpowani przywódcy, którzy póżniej wygodnie żyli sobie na emeryturze (jeżeli dożyli).
Tak więc jak zwykle obie strony są winne, a płacą zwykli ludzie. sad.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 30/05/2006, 11:08 Quote Post

Rothar, daruj, ale ja nadal nie rozumiem. Podałeś mi link do definicji słowa "ironia". Co to ma do planu Marshalla ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 1/06/2006, 16:28 Quote Post

Oj te pazerne USA i wredny "Plan Marshala" tak do cna wykorzystac Zachodnia Europe...eh , ze nedzarze nie mieli co do garnka wrzucic a teraz bieda tam...az piszczy...a w takiej Francyji to ludziska pluja na USA doppelpunkt.gif . To nie to co internacjonalistyczna pomoc Kraju Rad, ktora dokarmiala i wzbogacala "szczesliwe" Demoludy.........ideologicznie...np. soczystymi pocalunkami tow. Honeckera z tow. Brezniewem...cmok tongue.gif...cmok tongue.gif wub.gif


P.S. Najbardziej "wpedzonym w pulapke zadluzenia" sa
...Stany...(najbardziej zadluzone panstwo na swiecie - dziennie "pozycza" okolo 1.5 mld $ glownie od...Chin, i kto kogo wpuszcza w maliny wink.gif )
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej