Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najbardziej absurdalne pomysły dotyczące Słowian
     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 16/08/2010, 23:03 Quote Post

QUOTE
Stefan Krautschwick


czy Stefan Krautschick wink.gif
wink.gif

QUOTE
nie "allo", nie "auto", jeno "hetero" względem pochodzenia Słowian


mnie interesują fakty a te są nieznane - dogmaty odrzucam. Dogmatem jest zarówno wersja allo jak i auto


QUOTE
Podjąłeś krytykę koncepcji Curty dokładnie na uboczu, czyli słowem, zupełnie nie na temat. Zapomniałeś o toczącej się dyskusji i zająłeś się wywodami przeciw Curcie.


bo lubię - krytykować bajki Curty tu i tam i gdzie indziej

QUOTE
QUOTE
nie myle się co do Curty - ani trochę jeżeli mówisz o kwestii ETOGENEZY Słowian.


Chyba jednak tak, a czemu, o tym niżej.


czyżbyś twierdził, że Curta, kładąc etnogenezę Słowian w ręce pisarzy bizantyjskich, chcących uporządkować pogranicze naddunajskie oraz Awarów, miał rację wacko.gif A nie zauważyłeś, iż to jest TOTALNIE sprzeczne z tezami Godłowskiego, których gdzie indziej bronisz jak Leonidas Termopil confused1.gif confused1.gif

Ten post był edytowany przez marlon: 17/08/2010, 0:01
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 17/08/2010, 0:06 Quote Post

PS

to niejako na ochłodę po fascynacjach Kasjodorem i jego listami jako źródłem wiedzy etnologicznej

QUOTE
Cassiodorus and the Variae
Typical epistolary collections take the form of personal letters directed by the author to a wider community of individual correspondents. In the case of the Variae, however, the letters have assumed the mantle of official governmental documents arranged in twelve books of edicts, judicial responses, diplomatic letters, and administrative formulae, most of which Cassiodorus wrote in the names of various Ostrogothic rulers during his tenure in public office. Cassiodorus’ authorship is uncontested; the extent to which the demands of the Ostrogothic chancery infl uenced the content of the letters that Cassiodorus eventually assembled as the Variae remains problematic and debatable. The present study will suggest that the Variae represent a documentary record of the Ostrogothic chancery that Cassiodorus later subjected to heavy revision refl ecting the exigencies of his political situation after the fall of the Ostrogothic court at Ravenna. In particular, this article will suggest that Cassiodorus deployed nature as a theme in the Variae in order to engage in a contemporary moral and legal discourse in such a way that would rectify the reputation of the Italian bureaucratic elite at a time when it was clear that Byzantine dominance was imminent. This reading of the Variae encourages understanding the digressive material found in the collection as key components of a polemical and apologetic literary enterprise. By viewing the digressive material as having thematic unity, it becomes possible to appreciate the importance of a number of letters that have evaded scholarly attention, such as those ascribed to Theodahad pertaining to disease and elephants.


Irrespective of whether Cassiodorus edited and arranged the Variae in the late 530s or the early 540s, Byzantine politics were intrusive and consequential to affairs in Italy during both periods. The outbreak of the Gothic war and the infl uence of an alienated senatorial faction at Justinian’s court would have encouraged Cassiodorus to seek support from a group sympathetic to the fate of the Italian palatine service. Cassiodorus attempted to appeal to the bureaucratic elite at Constantinople by constructing in the Variae an ideal of bureaucratic corporatism that was heavily infl ected by political themes to which the eastern civil service was sensitive. Themes of law and nature in the Variae were particularly well attuned to polemical discourses taking shape in Constantinople between the emperor and a discontented element of the bureaucracy. It was by applying this particular idealogical veneer to the letters of the Variae that Cassiodorus hoped to demonstrate the cultural and moral suitability of the Italian bureaucratic elite for resuming governance at Ravenna after the conclusion of the war. Admittedly, this was something of a gamble on Cassiodorus’ part, assuming as it did that sympathetic elements of the eastern bureaucracy would have greater influence with Justinian than senators from Rome. It also may be that Cassiodorus counted on the instability of Justinian’s own position.


Conclusion
The rhetorical strategy of the Variae becomes apparent only with an aggregate reading of the entire text. Cassiodorus stated as much in his preface, “I have compiled [the letters] in an arrangement of twelve books, and although the attention of the reader is hastened along by the diversity of the subject matter, nonetheless understanding is secured [only] when it reaches the end.” Cassiodorus intended for his audience to pay particular attention to the fragmented digressive material, from which a coherent political ethos emerges like the tessellated image of a mosaic. He integrated themes within the Variae and the De anima in order to situate public offi ce and the exercise of political power within the matrix of a moral tradition. It was a model for the philosophy of governance, grafted onto the scaffolding of an incomplete and heavily revised documentary record of the Ostrogothic chancery. The letters of the Variae are notoriously lacking in the sort of quotidian bureaucratic detail expected of an administrative record that is authentic in the sense of being unadulterated, and this speaks volubly about authorial intent. Cassiodorus was more concerned with portraying an ideal ethical culture that would appeal to the reverentia antiquitatis of the classically educated bureaucratic elite rather than the type of tabulated record that would impress one of Justinian’s new accountants.


Variae ze swej natury - stanowiąc doskonały materiał polityczno-społeczno-prozopograficzny NIE MOGĄ zostać uznane za materiał weryfikujący Jordanesa. To sa TYLKO listy - które kwestie etniki poruszają jedynie w UPROSZCZENIU MIMOCHODEM i INSTRUMENTALNIE. Jeśli niektórzy badacze tego nie chcą dostrzec to niestety mają poważny problem


QUOTE
W całej naszej zeszłorocznej dyskusji, przynajmniej z mojej strony częściej padało nazwisko Krautschwicka, niż li Curty, więc dziwię jest to, że nie podjąłeś się na równi podobnej krytyki koncepcji Krautschwicka jak Curty? Moim skromnym zdaniem punkt widzenia Krautschwica w tej materii był o wiele ciekawszy niż Curty. Niósł ze sobą o wiele ciekawsze rezultaty, które stawiały w zupełnie innym punkcie widzenia jak dotychczas problem "trójcy słowiańskiej Jordanesa"


we całej Twojej retoryce zauważyć można niepokojący moment - posługujesz się bowiem charakterystycznym sposobem dyskusji sprowadzając ją li tylko do szermowania nazwiskami. Twoje wypowiedzi często są dosłownie wyprane z merytoryki - padają tylko podkreślone przeze mnie zwroty/slogany typu "koncepcja tego owego jest lepsza gorsza od koncepcji tamtego siamtego". Z tego nic nie wynika. Co gorsza mylisz/przekręcasz rzucane nazwiska co w ogóle uniemożliwia rozmowę. Ktoś kto nie słyszał nigdy nazwiska Krautschick nie zgadnie, że pod kryptonimem Krautschwick kryje się nikt inny niż w/w.

A to wszystko u osoby, która nazwała innego usera niechlujem/dyletantem/bałaganiarzem/ bo podał dokładnie - tezy artykułu-autora artykułu-tytuł artykułu-tytuł czasopisma-pomylił natomiast numer - o jeden rok. Sorry najpierw szukaj grzechów u siebie wink.gif

Ten post był edytowany przez marlon: 17/08/2010, 14:51
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
pawelboch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.251
Nr użytkownika: 33.982

Pawel
 
 
post 17/08/2010, 18:17 Quote Post

I tak oto zagłobowym fortelem w kolejnym miejscu zaszczepiona została ta sama i taka sama dyskusja allo vs. auto wink.gif
pzdr., PB
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 18/08/2010, 1:54 Quote Post

a ja nie chciałem takiej dyskusji - poproszę o absurdy, głupoty, nonsensy, rzeczy śmieszne i straszne elefant.gif - takie jak Attyla-kniaź ruski albo jeszcze głupsze

Ten post był edytowany przez marlon: 18/08/2010, 2:25
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
pawelboch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.251
Nr użytkownika: 33.982

Pawel
 
 
post 18/08/2010, 21:58 Quote Post

QUOTE(marlon @ 18/08/2010, 2:54)
a ja nie chciałem takiej dyskusji - poproszę o absurdy, głupoty, nonsensy, rzeczy śmieszne i straszne  elefant.gif - takie jak Attyla-kniaź ruski albo jeszcze głupsze
*



Attyla - nie to forum (nie załapuje się na średniowiecze).
Kniaź ruski - a cholera go wie, urodził się gdzieś w Europie, może to być i Ruś lub miejsce gdzie Ruś jest teraz.
No i zapomniałeś o bdurach i bzdurodetach wink.gif
Dla mnie strasznie głupie jest to że nikt poważnie nie traktuje pytania: w jakim języku rozmawiał ze swoimi znajomymi Mieszko I (czy t.p.).
pzdr., PB
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.151
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 24/08/2010, 22:01 Quote Post

A co sie bede wysiłał. Link. Autor chyba nawet udzielał się na tym forum..
Pamiętam jeszcze jak ktoś tu kiedyś forsował koncepcję imperium weneckiego od Wołgi po Bretanię, jakiś doktorat, którego nikt nie chciał recenzować czy cuś.
Z rzeczy starszych pamięta ktoś o nowej cudownej antropologii Czupkiewicza?
No i nie zapominajmy o pamiętnej Wandaluzji sleep.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.872
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 25/08/2010, 16:55 Quote Post

QUOTE(marlon @ 18/08/2010, 2:54)
a ja nie chciałem takiej dyskusji - poproszę o absurdy, głupoty, nonsensy, rzeczy śmieszne i straszne  elefant.gif - takie jak Attyla-kniaź ruski albo jeszcze głupsze
*




Dowodem na starą obecność Słowian nad Wisła są wąsy u Kaszubów (np u Wałęsy) i góralskie portki smile.gif Źródło: nasze forum, tylko nie wiem, czy moderator tego nie wykasował razem z prasłowiańskim imperium Nawoja od Pacyfiku po Atlantyk.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 25/08/2010, 17:53 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 25/08/2010, 17:55)
tylko nie wiem, czy moderator tego nie wykasował razem z prasłowiańskim imperium Nawoja od Pacyfiku po Atlantyk.
*


A w kierunku północ-południe jak szeroko się rozciągało?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 26/08/2010, 14:28 Quote Post

oj daleko daleko za bardzo daleko bym powiedział
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.872
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 27/08/2010, 17:58 Quote Post

Drżyjcie smile.gif

QUOTE
Argumentem dla mnie jest tu rozważanie przez GL problemu śladów słowiańskich nad Morzem Północnym i w północnej Francji od połowy II tysiącl. pne (s. 16). Problem ten podniósł Tadeusz Sulimirski z Londynu, co ja tłumaczę eksportem Miedzi Kieleckiej, która – po uruchomieniu w połowie II tysiącl. pne Miedzi Uralskiej – poszła na zachód. II falę zachodniej ekspansji Słowian datuje się na początek Halsztatu, co ja łączę ze zniszczeniem przez Jana Liczyrzepę germańskiej kultury nordyjskiej.
Halsztat był efektem zdobycia iliryjskiej metalurgii żelaza przez Kimeriów, co spowodowało ucieczkę Remusa i Romulusa z Sarajewa do Palatynu, który stał się RZYMEM. Ci Kimeriowie byli Celtami, którzy budowali zamki i miasta warowne, ale nie miało to nic wspólnego z północnonadczarnomorską genezą indoeuropejczyków, eksponowaną na str. 12, co jest prymitywnym schematyzmem z początku XX w. Schematyzm ten był uogólnieniem przedstawionej w Wielkich Kronikach Francji wędrówki Celtów z Ukrainy do Galii.

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=270&st=30

QUOTE
Z tego zdaje się wynikać, że po wymianie przez Leszka Wyścigowego w r. 799 Bagdadzie Afganistanu i Indii na Powołże, Prawdzice, którzy zostali dziedzicznymi begami Chazarii, powrócili do starej nazwy STRADOWIA. Kaganat Chazarski, który za oddanie Arabom Dagestanu został w r. 678 shołdowany przez Polaków, był bardzo duży, gdyż uczestniczył w r. 715 w podziale Partii przez Kalifat, Polskę i Chiny, na mocy czego Arabowie obsadzili Samarkandę, Polacy Taszkent a Chińczycy utrzymali Bałczyk. Nie zakończyło to jednak wojny Kalifatu i Polski przeciwko Chinom, która doprowadziła do opanowania przez Polskę Mongolii Wschodniej a przez Arabów Tybetu w r. 744.


QUOTE
W Azji Środkowej duży obszar pozostał jednak ziemią niczyją, toteż Chińczycy – korzystając z upadku Omajadów – chcieli go zająć, ale zostali rozgromieni przez Polaków i Arabów pod Talas w r. 751. Po tej klęsce Chińczycy skapitulowali przed Arabami, płacąc olbrzymią kontrybucję w złocie i oddając im Kaszgar, ale nie Bałczyk, który był Arabom potrzebny do szachowania Chińczykami Polaków.


Drżyjcie smile.gif

QUOTE
Argumentem dla mnie jest tu rozważanie przez GL problemu śladów słowiańskich nad Morzem Północnym i w północnej Francji od połowy II tysiącl. pne (s. 16). Problem ten podniósł Tadeusz Sulimirski z Londynu, co ja tłumaczę eksportem Miedzi Kieleckiej, która – po uruchomieniu w połowie II tysiącl. pne Miedzi Uralskiej – poszła na zachód. II falę zachodniej ekspansji Słowian datuje się na początek Halsztatu, co ja łączę ze zniszczeniem przez Jana Liczyrzepę germańskiej kultury nordyjskiej.
Halsztat był efektem zdobycia iliryjskiej metalurgii żelaza przez Kimeriów, co spowodowało ucieczkę Remusa i Romulusa z Sarajewa do Palatynu, który stał się RZYMEM. Ci Kimeriowie byli Celtami, którzy budowali zamki i miasta warowne, ale nie miało to nic wspólnego z północnonadczarnomorską genezą indoeuropejczyków, eksponowaną na str. 12, co jest prymitywnym schematyzmem z początku XX w. Schematyzm ten był uogólnieniem przedstawionej w Wielkich Kronikach Francji wędrówki Celtów z Ukrainy do Galii.

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=270&st=30


QUOTE
Ja Hasdingów dawno identyfikowałem z Dziadoszanami, ale dopiero ten album potwierdził to rzymską relacją o najeździe króla gockiego Geberyka na Wandalów w czasie wojny germańskiej Domicjana..

Jak piszę w WANDALUZJI (www.wandaluzja.webpark.pl) to Goci zostali zaproszeni na wojnę z Rzymianami i przybyli do Parusa (Gothiskandza, Kołobrzeg) po pobycie poselstwa rzymskiego w Krakowie w r. 16, o czym mówi Ewangelia Pogańska Apolloniusza. Gdy armie wandalskie walczyły z Rzymianami to Goci uderzyli jednak na Wandalów miast Rzymian, podbijając północną Wielkopolskę. Ten rzymski zamach jednak nie udał się, gdyż Lugiowie-Burowie-Łużyczanie zachowali neutralność więc strzegący tej granicy Wyzymir ZATRZYMAŁ z Hasdingami-Dziadoszanami Gotów.

Łatwiejsza sprawa jest z Lakringami, gdyż Grecy podają ich nazwę prawie w słowiańskim brzmieniu: LASTRYGONI czyli Lestkowie-Trzebowianie, gdyż tylko oni ze Słowian mieszkali w strefie lasów liściastych a ich stolica zwała się od Trzech Gór Strzegomiem. Odyseusz napisał, że byli to mieszkający w północnych lasach Synowie Posejdona czyli z Poznania. Gdyby nie to, że ich król Palamedes zginął pod Troją to moglibyśmy go uznać za litewskiego Palemona, który jednak POWRÓCIŁ z Azji Mniejszej i wybudował zamki w Grodnie i Nowogródku.


http://www.historycy.org/index.php?showtop...7922&#entry7922

Kto da więcej?

Ten post był edytowany przez carantuhill: 27/08/2010, 17:59
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.151
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 27/08/2010, 18:22 Quote Post

Te czasy już nie wrócą laugh.gif
Choć szykuje się godny następca - link.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 28/08/2010, 2:20 Quote Post

QUOTE
Ciekawa jest w tym względzie relacja o wyprawie Priskosa na Sklawinów w 595 r.
Po pokonaniu przez niego Ardagasta i zabiciu Musokiosa, do Priskosa wysyła poselstwo kagan z rządaniem wycofania się.
Wydawałoby się, że Awarowie wstawiają się tu za Słowianami, ale po chwili pada nazwa Getów, jako pokonanych, a z kolei kagan zaczyna zbierać armię słowiańską z zamiarem uderzenia na Priskosa.
Wniosek jest taki, że zarówno Awarowie jak i Getowie są Słowianami, a kagan to, jak pisze Fredegar, król Slavonii.
Warto przypomnieć słowa Pseudo-Maurycego, który radził by w walce ze Słowianami jedne plemiona przeciągać na swoją stronę, zwłaszcza mieszkające przy granicy, a przeciw innym się wyprawiać, a wszystko po to, by nie doszło wśród nich do wspólnoty i jedynowładztwa.
Wygląda na to, że Awarów na krótko, za rządów Bajana, udało się namówić do współpracy, ale później sytuacja ulega zmianie, dochodzi do wspomnianej jednomyślności i jedynowładztwa, a Bizantyjczycy narzekają na wiarołomność Słowian.
Bunt w 626 r. też mógł być sprowokowany przez Bizantyjczyków, tym bardziej, że Kubrat (Chrobatos?) miał się kształcić w Konstantynopolu, by później, w czasach Herakliusza stanąć na czele Bułgarów (Białochorwatów).



Wypada się zastanowić nad tytułem „kagana”. Może to być tytuł zapożyczony, ale nie koniecznie. Może jest to obcojęzyczna wersja słowiańskiego tytułu „kniaź”. Zamiast „ź” mogli zapisywać „g”. A może „kniaź” jest tylko zdrobnieniem od „kagana”. Żona kniazia to „knegini”.
Wersja „Cacanus” może wiązać się z łacińskim słowem „canus” – stary, godny poważania, podobnie jak sędziwy – sędzia (Iudex - władca).
Przy okazji, imię Bajan wygląda na słowiańskie i przypomina popularne na Słowiańszczyźnie imię Bojan.



łomatko i córko !!!! Ale ludzie mają zryte berety

Awarowie to nazwa wywodzona jak wiadomo od rodzimego starosłowiańskiego okrzyku "A wara !!". Użył tego okrzyku KNIAGAN BOJAN (zdrobnienie od BOGDAN) chcąc odpędzić złe duchy ryjące w beretach, które dopadły go po kolejnej piwno -- miodkowej imprezce



QUOTE
Jednak jeżeli Sklawini to Słowianie z kultury praskiej a Awarowie z kultury sukow - dziedzice to trudno uznawać tych Awarów za jedno z wielu plemion Sklawinów, którę akurat dominuje. Widać Bizantyjczycy nazwy Słowian używają tu w wąskim znaczeniu, w odniesieniu tylko do Sklawinów.

Moja koncepcja która akurat mi się wykluwa jest taka, że Awarowie byli plemieniem  mieszkającym gdzieś nad środkową Odrą/Obrą (odłam  Lugiów?). Jeżeli to prawda to i utożsamianie ich lub ich części z Serbami też wydaje mi się jakieś bardziej prawdopodobne.

Jednak tu z kolei pojawiają się także i wątpliwości. Wcześni Słowianie a także Wenedowie są przedstawieni jako piechurzy (lubują się w pieszych marszach i chyżości).   Awarowie z kolei kojarzą mi się z ludem konnym. Co więcej - tylko konnym. Wprawdzie lud z silną jazdą wcale nie musi zaraz pochodzić ze stepu, np znani ze swej jazdy byli Tessalowie, Macedończycy, Galowie a ci bynajmniej nie żyli na stepie, ale ludy te posiadały też bardzo liczną piechotę. Jak to jest o tych Awarach w źródłach, to byli tylko konni koczownicy czy także w ich szeregach poza sklawińską piechotą była i awarska?


ale niektórzy mają jak widzimy niczym nie uzasadnione wątpliwości. OPORTUNIŚCI niech to sad.gif zawsze OPORTUNIŚCI

Ten post był edytowany przez marlon: 28/08/2010, 2:36
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.151
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 28/08/2010, 17:04 Quote Post

Te pomysły to herod miał jeszcze jak był na tym forum, zanim poleciał w ramach wielkiej czystki Pulemietczika. Rekord to coś w stylu: Serb-Awar, Chorwat-Awarin.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 28/08/2010, 18:33 Quote Post

QUOTE
Skoro Awarowie byliby związkiem obodrzycko (wandalsko) – chorwackim (Harii) to nasuwa się skojarzenie z Gelimirem zwanym władcą Wandalów i Harów.
A przy okazji można wspomnieć też o legendarnych Wanach i Asach.
Ås to po norwesku góra. Czyżby więc Asami byli Harowie – Chorwaci?

Morawian nie zaliczam do buntowników, bo nie mam ku temu podstaw. Buntowali się Bułgarzy, przyłączyli się Serbowie i Chorutanie, a o Morawianach cisza. W dodatku Morawy i Panonia to jedna i ta sama strefa kulturowa (kultura Devinska Nova Ves, zwana też keszteską).
Zresztą stosunki czesko – wielkomorawskie przypominają bułgarsko – awarskie. Czesi (Białochorwaci) raz podlegają pod Wielkie Morawy, to znowu odłączają się, uzależniając się przy tym od Cesarstwa.
Morawianie z kolei zostają przepędzeni z Panonii, by znowu ją zająć za Swiętopełka i znów uzależnić od siebie Białochorwatów (Bułgarów), czyli Czechów właściwych i Wiślan.
Wreszcie mówi się o kulturze awarskiej szerzącej się wśród Słowian po upadku Awarów.
Czy aby na pewno upadku? A może to Morawianie kontynuujący swe dzieło i rozprzestrzeniający wzorce swej kultury?


no a to - prawdziwa perełka - takich rzeczy nie wymyśliłbym chyba nawet po trawie

QUOTE
No widzisz. Ciekawy pomysł.  Zastanawiam się też, czy ten Macha, król Słowian ze szczepu Welinbaba to aby nie kagan Awarski? Z pewnych poszlak można wnosić, że Awarowie sięgali wpływami aż pod Bałtyk, była historia jakichś Słowian znad Bałtyku którzy byli zapraszani przez Awarów na Bałkany.



I czy tylko mi przyszło do głowy skojarzenie A-War-owie a rzeka War-nawa?

(nie tylko tobie drogi kolego z innego forum mnie przyszła jeszcze jedna możliwość A-War-owie War-szawa)


Ciekawa mapka...w sumie jest to prawdopodobne, ze Morawianie to Obodryci-Awarowie.

(oczywiście, to prawie pewne Awarowie to Obodryci Morawianie Serbowie Bułgarzy Węgrzy Samojedzi Czukcze Irokezi Majowie Inkowie Buszmeni Aborygeni Mutageni)

Mogli wtargnąć do wewnętrznego łuku Karpat poprzez Bramę Morawską przy okazji zasiedlając wszystko po drodze.

(i nie tylko po drodze albowiem jak wykazałem zasiedlili przy okazji wszystko inne)

W sumie gdzie była główna siedziba kagana, czy aby na pewno w puszcie węgierskiej, a może właśnie na Morawach?

(albo na Kremlu, to chyba jasne)

Z braku źródeł wszystko jest możliwe i dlatego takie to pasjonujące. Do twego ogródka dorzucę jeszcze i to - skąd zwierzchność Franków nad Morawami? Czy aby nie po zadaniu klęski Awarom w 796 roku?

Nadal obstawałbym jednak, że Awarowie/Morawianie to Obodryci, grupa wywodząca się z Lechitów (kultura sukow - dziedzice).


(A-bory-geni A-wory-geni A-war-czycy --- geni gens czyli potomkowie Awarów z pierwszej migracji w okresie paleolitycznym)


P.S. Poczytałem trochę w Wikipedii i podobno za azjatyckim pochodzeniem Awarów bardzo przemawia zaplatanie przez mężczyzn warkoczyków. Na pewno nie było to znane w naszych stronach? Mam jakieś skojarzenia wąsatego draba z blond warkoczykami w stalowym hełmie.

(ja też jak wypiję o jednego za dużo mam niesamowite skojarzenia)




Ten post był edytowany przez marlon: 28/08/2010, 18:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.151
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 28/08/2010, 19:32 Quote Post

CODE
no a to - prawdziwa perełka - takich rzeczy nie wymyśliłbym chyba nawet po trawie


Teraz na topie jest taka szałwia z Meksyku, ponoć po zjaraniu przez kwadrans można zapomnieć o 4-wymiarowej czasoprzestrzeni.

Histmag w działach okołosłowiańskich ma głębokie problemy z moderacją, przez co zidiocenie twórczości użytkowników rośnie w postępie geometrycznym, czy wręcz wykładniczym. Tu coś z nieco innej bajki - link.

Ten post był edytowany przez kmat: 28/08/2010, 19:32
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

7 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej