Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kolonializm RON?
     
Arkan997
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 537
Nr użytkownika: 93.492

Szymon Nowak
 
 
post 13/02/2018, 18:25 Quote Post

Pamiętajmy, że poza kolonizacją Ukrainy do RON przybywali też osadnicy z Niderlandów.
Olendrzy ładnie zagospodarowali (ich kultura rolna była niesamowicie rozwinięta jak na tamte czasy) Żuławy Wiślane i część Prus
 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
DashingShooterH7
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 31
Nr użytkownika: 102.136

 
 
post 13/02/2018, 18:49 Quote Post

Szkoda nawet dywagować nad tymi haniebnymi słowami, bo są po prostu błędne.

System prawno-ustrojowy był związany z kolonializmem? Wydaje mi się, że nie. RON przybrała formę modelu arystokratycznego i nie wiem czy jest sens dopatrywać się w tym kolonializmu jak twierdziło paru moich poprzedników.
 
User is offline  PMMini Profile Post #62

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.131
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 13/02/2018, 19:52 Quote Post

Haniebne? Niemce nas atakują, albo nie wiem kto jeszcze... Nikt nie będzie nam.. itd. Nie wiem, co to takiego "model arystokratyczny", ale państwa, w których arystokracja odgrywała wiodącą rolę, więc może charakteryzowały się one "modelem arystokratycznym", też były kolonialne, na czele z taką Anglią, Francją czy Wenecją. Czemu jakoś "model arystokratyczny" - co to w ogóle jest, miałby powodować, że dane państwo nie było akurat kolonialne?
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

     
Lugal
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 612
Nr użytkownika: 58.985

Marcin
Stopień akademicki: magister
 
 
post 13/02/2018, 21:44 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 12/02/2018, 18:00)
QUOTE
QUOTE
(Wilczyca24823 @ 6/02/2018, 19:52)

*




Masz rację. Niemniej państwo kolonialne eksploatuje swoje kolonie (Anglia kolonie amerykańskie, indyjskie itp), natomiast to własnie Litwa w pewien sposób eksploatowała Polskę, bo przecież w latach głodu to z Polski szło na Litwę zboże, nie na odwrót. Ruskie ziemie należące do Litwy Polacy zaczeli kolonizować dopiero po ich przyłączeniu do Polski (za wyjątkiem Wołynia i Podlasia). Jednak bojarstwo litewskie w żaden sposób nie było upośledzone prawnie w stosunku do szlachty polskiej osiedlającej się na ziemiach WKL, wręcz na odwrót - Polacy przenoszący się na Litwę musieli podporządkować się prawu miejscowemu.



QUOTE
Bardziej jednak niż kolonizację Afryki czy obu Ameryk przypomina mi to kolonizację przez Niemców Połabia, Śląska i Pomorza (choć różnica zasadnicza jest na tym, że Połabie zostało podbite). Tu z kolei Niemcy okazali się żywiołem dominującym, rozprzestrzeniających swój język i kulturę. Choć przecież na części z tych terenów nadal panowali książęta pochodzenia słowiańskiego (dynastia meklemburska, Gryfici, Piastowie śląscy) jako lennicy cesarscy, których pozycja była nieraz zbliżona do pozostałych książąt Rzeszy Niemieckiej.


No i jakoś nikt nie mówi o kolonializmie niemieckim w średniowieczu. A takie charakter miało osadnictwo polskie na ziemiach ukrainnych jeszcze w XVII wieku. Tym bardziej, że chodizło o zasiedlanie ziem nie zdobytych siłą i nie odkrytych, ale należących do naszego państwa.

QUOTE
Związek korony Królestwa Polskiego i W.K.L., choć dobrowolnie zawarty i formalnie równoprawny, był więc trochę asymetryczny (choć w związkach Anglia-Szkocja czy Anglia-Irlandia asymetria była jeszcze większa).


I jakoś nikt nie nazywa Szkocji czy Irlandii koloniami angielskimi. NIe bardzo więc rozumiem, dlaczego kolonizację Ukrainy czy Podlasia uważa się za przejaw kolonializmu RON.

Czyli co - ziemię pruska zasiedlona przez Litwinów zwana "Małą Litwą" to chyba należałoby nazwać teraz kolonią litewską? rolleyes.gif
*


Jeśli byłoby tak, że zachowała się grupa pruskiej ludności autochtonicznej, świadomej swej odrębności od Litwinów, różniącą się językiem i kulturą, zajmującą niższą pozycję polityczną i ekonomiczną od osadników litewskich to... można byłoby tą kwestię przedyskutować. smile.gif
Ta pomoc żywnościowa Polski dla głodującej Litwy miała jaki charakter - był to handel, czy jakieś darmowe dostawy żywności - dobrowolne (z podudek humanitarnych bądź wyrachowania strategicznego), czy wymuszone przez stronę litewską?

QUOTE(szapur II @ 12/02/2018, 23:12)
Lugal
CODE

Tylko, że możne rody litewskie szybko się polonizowały, przejmowały polskie stroje i obyczaje. Można więc śmiało mówić o ich polonizacji. W oczach miejscowych chłopów z pewnością nabierali polskiego charakteru. Jak było z językiem ruskim na ziemiach wschodnich rzeczypospolitej jako urzędowym - czy on miał taki status do samego końca istnienia RON?

Tutaj mamy do czynienia z pewnymi paradoksami, bo czymże jest tzw. strój polski, czyli kontusz, jak nie rozwiniętym strojem pod wpływami wschodnimi, pierwotnie ruskim (tej różnicy polski/ruski pierwotnie może w ogóle nie było, w końcu Polska i Ruś to tereny słowiańskie o podobnym klimacie) ze wpływami tatarskimi i tureckimi. Bardziej niż strój -  wyznawanie chrześcijaństwa w wersji łacińskiej, tyle że gros rodów litewskich od chrztu Litwy i ówczesnych rozwiązań prawnych forujących katolicką arystokrację litewską jednak było katolickie i próbowało zachować ograniczenia względem prawosławnych odnośnie możliwości sprawowania pewnych urzędów na Litwie. Co prawda w końcu te ograniczenia w ciągu XV i początkiem XVI w. zniesiono. Co ciekawe w tym okresie XV-XVI w. na Litwie katolicyzm służył bardziej zachowaniu tożsamości litewskiej arystokracji w otoczeniu ruskim. Wreszcie oznaką polonizacji była ekspansja języka polskiego.
Język ruski jako urzędowy dla całej Rzeczpospolitej - urzędowy w sensie, że konstytucje sejmowe wydawano w dwóch wersjach językowych "polskiej" i ruskiej - utrzymał się do 1696 r., wtedy też wprowadzono wyłącznie polski jako język ksiąg sądowych, administracji. Oczywiście rola polszczyzny rosła, symptomatyczne jest choćby pojawienie się i wykorzystanie polskich przekładów III statutu litewskiego w ciągu 17 w. Po 1696 r. ruski jednak utrzymał się jako język również administracji, tyle że pewnych prywatnych dóbr, oczywiście język ludowy, ale też literatury, w tym cerkiewnej/prawosławnej. Trochę też dochodzimy do kwestii unii, którą też widziano na Rusi w kategoriach polonizacji, choć to paradoks, bo w gruncie rzeczy unici w XIX w. stali się zaczątkiem tożsamości ukraińskiej w sensie narodu nowoczesnego. Poza tym prawosławnych spotkały ograniczenia w życiu politycznym od 2 poł 17 w., szczególnie w wyniku wojen z Moskwą 1654-1667, i dalszych ich implikacji, włącznie z ograniczeniem np. możliwości zasiadania w izbie poselskiej (to już zdaje się w ramach reform sejmu niemego 1717). Tyle że, znów mimo wprowadzania takich czy innych ograniczeń, raczej mamy kształtujące się podziały klasowo-narodowościowe, i nijak nie widać charakteru państwa kolonialnego ze stosunkami ekonomiczno-społecznymi metropolia - kolonia.
*


Jasne, że ziemie litewskie czy ruskie nie były koloniami w sensie takim, jak brytyjskie, francuskie, hiszpańskie czy holenderskie kolonie na innych kontynentach. Zostały nabyte w odmienny sposób (na podstawie umowy między feudalnymi monarchiami stanowymi oraz średniowiecznego prawa lennego). A jednak zwrócę uwagę na fakt, że związki Polski z Litwą i ziemiami ruskimi pod pewnymi względami przypominały relację kolonia - metropolia:
- nierówności w poziom rozwoju cywilizacyjnego (nikogo chyba nie muszę przekonywać o cywilizacyjnym opóźnieniu Litwy i Rusi względem Polski
- miała miejsce polska ekspansja językowa, demograficzna i kulturowa na wymienione obszary
- stroną dominującą w unii polsko-litewskiej zasadniczo była strona polska (wyższa ranga Polski - królestwo, Litwa księstwem), to Litwa odstąpiła Koronie południowe tereny a nie odwrotnie, "centrala" była też raczej na terenach polskich (miejsce wyboru i najczęstszego rezydowania monarchy i lokalizacja obrad wspólnego sejmu). Likwidacja odrębności państwowej księstwa litewskiego też miała raczej charakter włączenia Litwy do Korony niż vice versa.
Nie wiem, czy to w temacie było omawiane wcześniej, ale RON pośrednio jednak miała w XVII wieku kolonie zamorskie: wyspa Tobago oraz tereny u ujścia rzeki Gambia były własnością księstwa Kurlandii, które były lennem Rzeczypospolitej...

Ten post był edytowany przez Lugal: 13/02/2018, 21:46
 
User is offline  PMMini Profile Post #64

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.131
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 13/02/2018, 22:34 Quote Post

Lugal:
CODE

- nierówności w poziom rozwoju cywilizacyjnego (nikogo chyba nie muszę przekonywać o cywilizacyjnym opóźnieniu Litwy i Rusi względem Polski

Oj jak najbardziej można takie stwierdzenie kwestionować, nie przypadkowo te ruskie rody arystokratyczne bądź polskie, które znalazły się (w sensie nabyły w różny sposób dobra) na Rusi, były stosunkowo najpotężniejsze w państwie polsko-litewskim. Owszem powiedzmy tak od XIII w. taka Kijowszczyzna była sukcesywnie i przez stulecia niszczona, ale choćby Ruś Czerwona już nie w takim stopniu, w końcu Lwów to jedno z najbogatszych i najludniejszych miast Rzeczpospolitej w krainie również o stosunkowo gęstej sieci osadniczej. Litwa właściwa z Wilnem oraz Ruś Biała również. Tu nie ma jakiejś specjalnej przewagi demograficznej, ani cywilizacyjnej. Zresztą może zwróćmy uwagę, że punkt ciężkości państwa z uwagi na względną peryferyjność Małopolski, czyli terenu odgrywającego w późnośredniowiecznym KP decydującą rolę (politycznie i demograficznie) przesuwa się na bardziej centralne tereny Mazowsza, stosunkowo nie tak rozwinięte, no i przyłączone w 1526 r. Co miałoby być tą metropolią?

CODE

- miała miejsce polska ekspansja językowa, demograficzna i kulturowa na wymienione obszary

Zasadniczo miała miejsce, wynikała z takiego a nie innego rozwoju sytuacji państwa, przy czym rolę odgrywało szereg czynników, i na dobrą sprawę nie koniecznie przymus państwowy (np. jezyk w administracji wiązał się z postulatem samej szlachty WKL tzw. coequatio iuris - wyrównania prawa), np. identyfikacja najpierw na zasadzie, że Polakiem było się wchodząc do elity politycznej, stanu szlacheckiego, potem przychodziło do samoidentyfikacji kulturowej, stąd taka słynna kategoria "natione Polonus gente Ruthenus".

CODE

stroną dominującą w unii polsko-litewskiej zasadniczo była strona polska (wyższa ranga Polski - królestwo, Litwa księstwem)

Nie, to że Polska była królestwem, a Litwa wielkim księstwem, może i rodzic pokusy jakiś rankingów, ale to tak nie działało. Po prostu ci władcy mieli taką a nie inną tradycję tytularną, zresztą aż po kres oba państwa nominalnie były równe. Kwestia faktycznego wpływu elity jednej części na politykę całości, to już jest kwestia danej sytuacji politycznej, poza tym obowiązywały zakazy w dostępu koroniarzy do urzędów litewskich i Litwinów na urzędy koronne.

CODE

Litwa odstąpiła Koronie południowe tereny a nie odwrotnie

Nie, władca Litwy odstąpił Koronie ziemie "ukrainne" za pełną akceptacją tamtejszej elity, która liczyła na pełne prawa szlachty polskiej, poniekąd ZA zrobił to po to, żeby wymusić na litewskiej elicie politycznej przeprowadzenie unii lubelskiej, żeby nie myśleli o oddzielnym od polskiego państwie litewskim po jego śmierci.

CODE

miejsce wyboru i najczęstszego rezydowania monarchy i lokalizacja obrad wspólnego sejmu

Mazowsze, że przypomnę, było stosunkowo niedawno wcielone do Korony, miejsce obrad Sejmu to w interesującej nas epoce Warszawa, i jak najbardziej litewskie - Grodno. Jeśli gdzieś szukać pewnego faworyzowania politycznego Korony, być może kwestia, że koronacja na króla Polski w Krakowie wystarczała, nie przeprowadzano oddzielnej ceremonii wyniesienia na stolec wielkoksiążęcy w Wilnie, mimo pewnych okresowych postulatów litewskiej elity politycznej.

CODE

Likwidacja odrębności państwowej księstwa litewskiego też miała raczej charakter włączenia Litwy do Korony niż vice versa.

Tyle że nawet w Konstytucji 3 Maja nie nastąpiło pełne zniesienie państwowości litewskiej, a przypomnę tylko warunki unii w Krewie, rozumienie terminu applicare, koroniarze przez XV wiek uważali, że wtedy zapadła decyzja o po prostu wcieleniu Litwy do Polski, de facto nic takiego nie nastąpiło, nawet w 1791 r.
 
User is offline  PMMini Profile Post #65

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.158
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 13/02/2018, 22:45 Quote Post

QUOTE(Lugal @ 13/02/2018, 21:44)
A jednak zwrócę uwagę na fakt, że związki Polski z Litwą i ziemiami ruskimi pod pewnymi względami przypominały relację kolonia - metropolia(...)


Oczywiście - taka zależność pojawia się zawsze, kiedy masz różnice ekonomiczne i kulturowe w obrębie jednego tworu państwowego. Czy jednak w naszym XXI wieku Mazowsze jest kolonią Warszawy? Przecież ewidentnie eksploatuje siłę roboczą prowincji, drenuje intelektualnie... Tą kalkę można przyłożyć zresztą do każdej relacji wielkie miasto+przedmieścia vs. prowincja. Nie każda nierówność to kolonializm.

Biorąc pod uwagę, jak zdecentralizowanym tworem był RON, naprawdę trudno jednak mówić o zorganizowanym pomyśle kolonizacyjnym w rozumieniu takim, jak na Zachodzie. Trudno też mówić tym kontekście o silnej relacji metropolia-kolonia, skoro centrum tego państwa nie miało aż tak znacząco większej roli niż lokalne centra władzy magantów czy dominujący ekonomicznie Gdańsk. Wspomiał o tym już Szapur - gdzie to centrum, gdzie ta metropolia?

Relacje nierówności ekonomicznych i społecznych są absolutnie nieodłączną cechą organizmów państwowych. Tyle, że w RON nijak nie da się ich łączyć z kolonializmem.

QUOTE
Nie wiem, czy to w temacie było omawiane wcześniej, ale RON pośrednio jednak miała w XVII wieku kolonie zamorskie: wyspa Tobago oraz tereny u ujścia rzeki Gambia były własnością księstwa Kurlandii, które były lennem Rzeczypospolitej...



Post #14, dziękuję bardzo. Żaden wątek o kolonializmie nie jest kompletny bez kondominium polsko-litewskiego pod kurlandzkim nadzorem komisarycznym. wink.gif

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 13/02/2018, 22:46
 
User is offline  PMMini Profile Post #66

     
Alexander Malinowski 3
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.332
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 15/02/2018, 7:11 Quote Post

QUOTE(Arkan997 @ 13/02/2018, 18:25)
Pamiętajmy, że poza kolonizacją Ukrainy do RON przybywali też osadnicy z Niderlandów.
Olendrzy ładnie zagospodarowali (ich kultura rolna była niesamowicie rozwinięta jak na tamte czasy) Żuławy Wiślane i część Prus
*



Olendrzy byli wszedzie i sadzili wierzby. Na Mazowszu tez byli

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #67

     
Darth Bane
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 664
Nr użytkownika: 78.386

Stopień akademicki: jest
Zawód: powazny
 
 
post 16/02/2018, 19:29 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 13/02/2018, 23:34)



CODE

Litwa odstąpiła Koronie południowe tereny a nie odwrotnie

Nie, władca Litwy odstąpił Koronie ziemie "ukrainne" za pełną akceptacją tamtejszej elity, która liczyła na pełne prawa szlachty polskiej, poniekąd ZA zrobił to po to, żeby wymusić na litewskiej elicie politycznej przeprowadzenie unii lubelskiej, żeby nie myśleli o oddzielnym od polskiego państwie litewskim po jego śmierci.




"Za pełną akceptacją tamtejszych elit" - brzmi jak dobry dowcip....
 
User is offline  PMMini Profile Post #68

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.131
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 16/02/2018, 19:59 Quote Post

QUOTE(Darth Bane @ 16/02/2018, 19:29)
QUOTE(szapur II @ 13/02/2018, 23:34)



CODE

Litwa odstąpiła Koronie południowe tereny a nie odwrotnie

Nie, władca Litwy odstąpił Koronie ziemie "ukrainne" za pełną akceptacją tamtejszej elity, która liczyła na pełne prawa szlachty polskiej, poniekąd ZA zrobił to po to, żeby wymusić na litewskiej elicie politycznej przeprowadzenie unii lubelskiej, żeby nie myśleli o oddzielnym od polskiego państwie litewskim po jego śmierci.




"Za pełną akceptacją tamtejszych elit" - brzmi jak dobry dowcip....
*


Tamtejszych elit oznaczało posłów Podlasia, potem wołyńskich i wreszcie księstwa kijowskiego oraz szlachtę owych terenów smile.gif Dla mnie niedościgłym sposobem zawierania unii są dogowory Nowogrodu Wielkiego z Moskwą, zaczęte przez Iwana III, skończone przez IV smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #69

     
Darth Bane
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 664
Nr użytkownika: 78.386

Stopień akademicki: jest
Zawód: powazny
 
 
post 16/02/2018, 20:54 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 16/02/2018, 20:59)
QUOTE(Darth Bane @ 16/02/2018, 19:29)
QUOTE(szapur II @ 13/02/2018, 23:34)



CODE

Litwa odstąpiła Koronie południowe tereny a nie odwrotnie

Nie, władca Litwy odstąpił Koronie ziemie "ukrainne" za pełną akceptacją tamtejszej elity, która liczyła na pełne prawa szlachty polskiej, poniekąd ZA zrobił to po to, żeby wymusić na litewskiej elicie politycznej przeprowadzenie unii lubelskiej, żeby nie myśleli o oddzielnym od polskiego państwie litewskim po jego śmierci.




"Za pełną akceptacją tamtejszych elit" - brzmi jak dobry dowcip....
*


Tamtejszej oznaczało posłów Podlasia, potem wołyńskich i wreszcie księstwa kijowskiego smile.gif Dla mnie niedościgłym sposobem zawierania unii są dogowory Nowogrodu Wielkiego z Moskwą, zaczęte przez Iwana III, skończone przez IV smile.gif
*



A jakąż to Unię i z kim miał zawierać „Gosudar Wszystkiej Rusi” w Nowogrodzie Wielkim (kiedyś wielkim)? Byli w stosunku lennym do Wielkiego Księcia Kijowskiego, potem Włodzimierskiego a potem Moskiewskiego (podobnie jak głowa ruskiego prawosławia wędrował Kijów, Włodzimierz i Moskwa). Kilkuletnie próby zdrady (połączenia lennem z innym, obcym kulturze i językowo) zostały ukarane przykładnie, choć łagodniej niż by to w Anglii czy innej "Zachodniej Cywilizacji" dokonano.
 
User is offline  PMMini Profile Post #70

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.131
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 16/02/2018, 20:59 Quote Post

Niewątpliwie tego typu wzorce powinien zastosować Zygmunt August przy okazji sejmu w Lublinie, wtedy też można by było napisać o kolonializmie, w sensie zajęcia na drodze podboju i eksploatacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #71

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.835
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 16/02/2018, 21:10 Quote Post

Ponadto zawsze można porównać jak radośnie postępował sobie Iwan IV w Inflantach, aż zagłaskani tubylcy musieli uciekać się pod tyrańską rękę Zygmunta Augusta.

QUOTE
Post #14, dziękuję bardzo. Żaden wątek o kolonializmie nie jest kompletny bez kondominium polsko-litewskiego pod kurlandzkim nadzorem komisarycznym. wink.gif


Genialne, katuję tym siebie i rodzinę od kilku dni. Co prawda rodzina nie rozumie mojego zachwytu, ale co tam wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #72

     
Darth Bane
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 664
Nr użytkownika: 78.386

Stopień akademicki: jest
Zawód: powazny
 
 
post 16/02/2018, 21:36 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 16/02/2018, 21:59)
Niewątpliwie tego typu wzorce powinien zastosować Zygmunt August przy okazji sejmu w Lublinie, wtedy też można by było napisać o kolonializmie, w sensie zajęcia na drodze podboju i eksploatacji.
*



A to Zygmunt August nie groził konsekwencjami? Konfiskatami? Nie przekupywał? Itd. Ulegli, podpisali (albo i nie np. Hetman Wielki Litewski. Niemniej przecież Unia Brzeska była bezpośrednią konsekwencją "REZULTATEM" Unii Lubelskiej - a ileż tam "dobrowolności"... To tylko kwestia możliwości i siły - przy Lubelskiej trzeba jeszcze było szanować, "ugadywać" a przy brzeskiej już nie. Ileż dobra dla samego RON i te REZULTATY dalsze...
 
User is offline  PMMini Profile Post #73

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.131
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 16/02/2018, 22:04 Quote Post

Darth Bane
A dlaczego Zygmunt Augusta w końcu pan przyrodzony Litwy miałby w ogóle paktować ze swoimi poddanymi (że się posłużę logiką z postu o Nowogrodzie). Po prostu część była oporna i nie można było dojść do końca z ustaleniami unijnymi, więc znaleziono o dziwo takich, którzy pozostali w Lublinie, jak ci się znaleźli, to i ci, którzy sobie wcześniej wyjechali, przysłali przedstawicieli, unia doszła do skutku, co prawda Litwę w międzyczasie 1 III - 1 VII 1569 zmniejszono. Zmniejszenie to nie oprycznina, zresztą jakoś przedstawiciele ziem ukrainnych nie mieli jakiegoś problemu z pozostaniem w polskim sejmie, przysięgą Koronie, wreszcie, mimo pewnych prób Litwinów unieważnienie inkorporacji przeprowadzonych na sejmie lubelskim, nigdy tego nie przeforsowano, a przecież te postulaty Litwa wysuwała i w l. 70 i 80-tych XVI w.
Już nie mówiąc, że unia lubelska ma się nijak do unii brzeskiej, ja rozumiem posługiwanie się pewnym rosyjskim mitem o naporze łacinników, ale cóż sprawa jakimś cudem wynikała z podziałów wśród samych prawosławnych, dążeń samych władyków prawosławnych, w końcu synod w Brześciu był zgromadzeniem ogółu biskupów prawosławnych z terenów państwa polsko-litewskiego, którzy przyjęli wobec przedstawicieli katolicyzmu wznowienie unii florenckiej, oponowało jakoś ze dwóch władyków (na ogólnie jakoś 9/10?); poza tym w 1596 r. chyba bardziej chodziło o niezależność miejscowej hierarchii prawosławnej od Konstantynopola, a patriarchat był od podboju tureckiego narzędziem polityki Porty.
 
User is offline  PMMini Profile Post #74

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej