Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zakon Monte Gaudio
     
brat Wróbel
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 17.968

 
 
post 17/05/2006, 21:10 Quote Post

Witam !

Jako ze jest to mój pierwszy post, witam serdecznie. Mnie interesuje jeden zakon rycerski zwany Monte Gaudio czy też zakonem Montjoie lub Mountjoy a w pewnym okresie znany jako zakon Montfrague. Z dośc skąpych informacji wiem: zakon ten założony został między rokiem 1171 a 1180 przez Rodryga Alvareza hrabiego Sarii (on sam przeszedł później do zakonu Santiago). Nazwa zakonu pochodzi od Góry Radości, gdzie był klasztor warowny Matki Boskiej z Monte Gaudio)a skąd pielgrzymi po raz pierwszy widzieli Jerozolimę. Zakon zatwierdził papież Aleksander III w roku 1180, otrzymał on poważne przywileje i nadania od króla jerozolimskiego oraz królów Kastylii i Aragonii. Pomimo tego nie cieszył się on popularnością, gdyż rycerstwo hiszpańskie wolało walczyc z muzułmanami we własnym kraju, niż w Palestynie i już w roku 1196 częśc członków zakonu przeszła do Templariuszy, ale pozostali osiedlili się na zamku Montfrague w kastylii (stąd nazwa zakon Montfrague) a w roku 1221 połączyli się z zakonem Calatrava. Połączenie to spowodowało zatarga zakonu Calatrava z Templariuszami rozstrzygniętym na korzyśc zakonu Calatrava w roku 1245. To tyle, co udało mi sie wyłowic z różnych źródeł min. wpadła mi w ręce taka książeczka Michaela Walsha "Wojownicy Pana" w przekładzie Tadeusza Karłowicza wydane w roku 2005 w Krakowie Wydawnictwo "M" smile.gif. Rycerze mieli białe stroje i nosili krzyż podobny do maltańskiego ale w kolorze biało- czerwonym (jedna połowa krzyża była biała, druga czerwona).
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Zio
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 17.847

Stopień akademicki: student
Zawód: historyk
 
 
post 19/05/2006, 16:02 Quote Post

W książce Richarda Barbera Rycerze i rycerskość (wyd. Bellona, W-wa 2003) natknąłem się na dwie wzmianki o Montjoie:

"[...]Dlatego część rycerzy zaoknu Santiago, dążących do przyjęcia bardziej ścisłej reguły, założyła zakon Montjoie. Podobieństwo tego zakonu do stowarzyszeń charytatywnych było wyraźne, zwłaszcza w jego działalności wykupywania i uwalniania więźniów. Przed 1180 r. na potrzeby takiej działalności zakonu powstał w Toledo casa de merced i od tej pory przez cały czas istnienia zakon działał na tym polu bardzo aktywnie i efektywnie.[...]"
(R.Barber Rycerze i rycerskość, Rozdział 15: Hiszpańskie zakony rycerskie, str. 352)

"[...]W 1175 r. jeden z rycerzy zakonu Santiago w proteście przeciwko przyjmowaniu osób mających rodziny założył zakon Montjoie, ale pomysł ten nie spotkał się z poparciem i w 1196 r. Montjoie został włączony do templariuszy. [...]Jedna z części zakonu Montjoie aż do XIII wieku sprzeciwiała się unii z 1196 r.[...]"
(R.Barber Rycerze i rycerskość, Rozdział 15: Hiszpańskie zakony rycerskie, str. 354)

pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Victor
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 782
Nr użytkownika: 4.617

 
 
post 19/05/2006, 16:20 Quote Post

Zakon ten, w odróżnieniu do pozostałych iberyjskich zakonów, powołano do walki z niewiernymi w Palestynie. Jako, że półwysep iberyjski był w tym czasie areną walk z niewiernymi, poparcie Hiszpanów dla idei walki z islamem w Ziemi Świętej było mocno ograniczone. To z kolei zaowocowało brakiem chętnych do wstępowania do zakonu. Mimo podjętej na szeroką skalę działalności Aleksandra III (dopuścił nawet werbowanie ekskomunikowanych) nie udało się zwiększyć liczebności i zamożności zakonu. Tą zamożność wspominam nie bez powodu statutowym celem Montjoye był przecież wykup chrześcijan z rąk muzułmańskich. W efekcie zakon po Hattin praktycznie całkowicie przestał istnieć na Bliskim Wschodzie. Naturalną koleją rzeczy majątki i ludzie przebywający w Hiszpanii zaczęli być stopniowo „wcielani” do Calatravy i Templariuszy.

Co do Pana Barbera - niedokońca wiem czemu traktuje on zakon Monte Gaudio jako zakon powołany na potrzeby rekonkwisty - to chyba jakieś nieporozumienie. Niestety nie przytoczył on źródeł na których się oparł. Było nie było wzniesienie od którego pochodzi jedno z okresleń zakonu znajduje się w niewielkiej odległości od Jerozolimy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.698
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 15/01/2015, 14:19 Quote Post

Naprostować należy kilka informacji.
QUOTE(brat Wróbel @ 17/05/2006, 21:10)
Witam !

Jako ze jest to mój pierwszy post, witam serdecznie. Mnie interesuje jeden zakon rycerski zwany Monte Gaudio czy też zakonem Montjoie lub Mountjoy a w pewnym okresie znany jako zakon Montfrague. Z dośc skąpych informacji wiem: zakon ten założony został między rokiem 1171 a 1180

Dokładniej: ok. r. 1173.
QUOTE
przez Rodryga Alvareza hrabiego Sarii (on sam przeszedł później do zakonu Santiago).

Najpierw był hrabią Sarii, potem przeszedł do Santiago, a po prawie dwóch latach założył własny zakon.
QUOTE
Nazwa zakonu pochodzi od Góry Radości, gdzie był klasztor warowny Matki Boskiej z Monte Gaudio)a skąd pielgrzymi po raz pierwszy widzieli Jerozolimę. Zakon zatwierdził papież Aleksander III w roku 1180, otrzymał on poważne przywileje i nadania od króla jerozolimskiego oraz królów Kastylii i Aragonii. Pomimo tego nie cieszył się on popularnością, gdyż rycerstwo hiszpańskie wolało walczyc z muzułmanami we własnym kraju, niż w Palestynie i już w roku 1196 częśc członków zakonu przeszła do Templariuszy, ale pozostali osiedlili się na zamku Montfrague w kastylii (stąd nazwa zakon Montfrague) a w roku 1221 połączyli się z zakonem Calatrava. Połączenie to spowodowało zatarga zakonu Calatrava z Templariuszami rozstrzygniętym na korzyśc zakonu Calatrava w roku 1245. To tyle, co udało mi sie wyłowic z różnych źródeł min. wpadła mi w ręce taka książeczka Michaela Walsha "Wojownicy Pana" w przekładzie Tadeusza Karłowicza wydane w roku 2005 w Krakowie Wydawnictwo "M" smile.gif. Rycerze mieli białe stroje i nosili krzyż podobny do maltańskiego ale w kolorze biało- czerwonym (jedna połowa krzyża była biała, druga czerwona).
Pozdrawiam.
*



Książeczka dobra, ale pełno przeinaczeń; bazuje na stosunkowo nowej literaturze ale ją błędnie niekiedy interpretuje.
QUOTE(Victor @ 19/05/2006, 16:20)
Zakon ten, w odróżnieniu do pozostałych iberyjskich zakonów, powołano do walki z niewiernymi w Palestynie.

W XII i XIII wieku nie postrzegano "hiszpańskich" zakonów rycerskich jako czegoś odrębnego. Zakonom Santiago i Calatrava oferowano posiadłości we Francji(głównie Santiago), Italii(wiele zakonów), Cesarstwie Łacińskim (Santiago), czy nawet ks. Antiochii (Calatrava). Oczywiście należy pamiętać też o konwencie kalatrawensów w Tymawie. Wobec tego kontekstu nie można widzieć zakonu Góry Radości jako czegoś szczególnie wyjątkowo. Przy jego zakładaniu Rodrigo prawdopodobnie nie myślał o nim, jak o zakonie przeznaczonym do walki w Syropalestynie (choć może ambicje stworzenia czegoś na wzór Templum miał).
QUOTE
Jako, że półwysep iberyjski był w tym czasie areną walk z niewiernymi, poparcie Hiszpanów dla idei walki z islamem w Ziemi Świętej było mocno ograniczone.

Niekiedy nawet zakazywano Kastylijczykom i Aragończykom udziału w krucjatach bliskowschodnich.
QUOTE
To z kolei zaowocowało brakiem chętnych do wstępowania do zakonu. Mimo podjętej na szeroką skalę działalności Aleksandra III (dopuścił nawet werbowanie ekskomunikowanych)

Nie kojarzę żadnego takiego przywileju. Aleksander zezwolił na przyjmowanie najemników z Aragonii, Baskonii czy Brabancji, a zwolnienia mówiące o ekskomunikach tyczyły się odprawiania mszy w konwentach na terenach objętych interdyktem.
QUOTE
nie udało się zwiększyć liczebności i zamożności zakonu. Tą zamożność wspominam nie bez powodu statutowym celem Montjoye był przecież wykup chrześcijan z rąk muzułmańskich. W efekcie zakon po Hattin praktycznie całkowicie przestał istnieć na Bliskim Wschodzie.

Być może rok wcześniej, jak wskazuje pewien dokument o próbie włączenia posiadłości zakonu Góry Radości do domeny templariuszy.
QUOTE
Naturalną koleją rzeczy majątki i ludzie przebywający w Hiszpanii zaczęli być stopniowo „wcielani” do Calatravy i Templariuszy.

Co do Pana Barbera - niedokońca wiem czemu traktuje on zakon Monte Gaudio jako zakon powołany na potrzeby rekonkwisty - to chyba jakieś nieporozumienie. Niestety nie przytoczył on źródeł na których się oparł. Było nie było wzniesienie od którego pochodzi jedno z okresleń zakonu znajduje się w niewielkiej odległości od Jerozolimy.
*


Jak wyżej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej