Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najgorszy wódz historii nowożytnej, Pechowcy, nieudacznicy i zwykli durnie
     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 17/07/2005, 22:39 Quote Post

był więcej niż przeciętnym, przecież miał coś około 20 lat, gdy zaczęła się wojna północna. Nie miał doświadczenia a bił przeciwnika, to nie tylko szczęście to wrodzony dar.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 19/07/2005, 20:39 Quote Post

Witam! Ale jakoś cieniem nad tym genialnym wodzem kładzie się jego okres pięcioletniej niewoli tureckiej (do 1714 roku). Trudno znaleźć innego wodza (króla), który tak długo siedział w obcym kraju.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 20/07/2005, 19:33 Quote Post

a jak sobie wyobrażasz jego powrót do Szwecji z Turcji? Nie miał wyjścia, musiał siedzieć na tyłku w państwie osmańskim, a zresztą nie chciał porzucać resztki armii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 20/07/2005, 21:45 Quote Post

Jak sobie wyobrażam powrót Karola XII do ojczyzny? Tak samo jak zrobił to pięć lat później. Trzeba pamiętać że do 1714 roku Karol XII bawił się w dyplomatę próbując skłonić Turcję do wojny z Rosja. Dopiero kiedy mu się to nie udało spróbował ucieczki. Poza tym sami Turcy chcieli go złapać. Stracił całe pieć lat na bezpłodnych pertraktacjach, najbardziej zyskała na tym Rosja.
I to ma być dobry dowódca?
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
friedrich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 353
Nr użytkownika: 115

 
 
post 20/07/2005, 22:29 Quote Post

QUOTE(piotpal @ 20/07/2005, 22:45)
Jak sobie wyobrażam powrót Karola XII do ojczyzny? Tak samo jak zrobił to pięć lat później. Trzeba pamiętać że do 1714 roku Karol XII bawił się w dyplomatę próbując skłonić Turcję do wojny z Rosja. Dopiero kiedy mu się to nie udało spróbował ucieczki. Poza tym sami Turcy chcieli go złapać. Stracił całe pieć lat na bezpłodnych pertraktacjach, najbardziej zyskała na tym Rosja.
I to ma być dobry dowódca?
*



To, o czym mówisz, może go ewentualnie obciążać jako polityka, nie jako dowódcę.
Natomiast można mu zarzucić lekceważenie rosyjskich postępów w Ingrii i Inflantach w czasie, gdy on sam wojował w Polsce i Saksonii. A także podjętą po bitwie pod Dobrem w 1708 r. decyzję o rozpoczęciu marszu na Ukrainę bez czekania na przybycie oddziałów Loewenhaupta.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 23/07/2005, 9:52 Quote Post

friedrich zupełnie się z tobą zgodzę, ale wyjaśniałem juz wcześniej czym kierował się maszerując na Ukraine i nie czekając na posiłki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Bartek@Szutnik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 420
Nr użytkownika: 5.444

Zawód: student
 
 
post 27/07/2005, 13:05 Quote Post

Oreste Baratieri. Ale fajnie wtedy włosi naweiwali. Ustanowili ponoc rekordy tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 27/07/2005, 14:39 Quote Post

Wprawdzie sam tu wstawilem gen.Oreste Baratieri,ale tez musze podac kilka faktow w jego obronie.
Po pierwsze jego przeciwnikiem byl prawdopodobnie jeden z najlepszych wodzow przelomu XIX i XX wieku Ras Alula (poprzednio pokonal armie egipska i derwiszow Machdiego)
Po drugie Baratieri byl silnie naciskany na podjecie akcji ofensywnej -ktorej byl osobiscie przeciwny- przez rzad i prase nacjonalistyczna
W razie niepodjecia jego nastepca byl juz mianowany( gen.Balsidera).
Po trzecie posilki jakie otrzymal z Itali byly totalnie nie przygotowane do wojny.Wystarczy przeczytac korespondencje Wyldego(korespondenta
Manchester Guardian)z wojny.
Po czwarte i najwazniejsze- Armia Etiopska a przynajmniej jej formacje pierwszoliniowe, byla znacznie lepiej uzbrojona niz Wlosi.
Artylerie Ras Aluli stanowily szybkostrzelne
francuskie Hotchkisy,ktore dystansowaly wloskie armaty zasiegiem i szybkoscia ognia (prawdopodobnie tez kalibrem,gdyz Wlosi pod Adowa mieli glownie dziala gorskie)
Bronia strzelecka zolnierza wloskiego byl przestarzaly Remington strzelajacy czarnym prochem,gdy Etiopczycy uzbrojeni we bron francuska uzywali prochu bezdymnego.
Pod Adowa mamy glownie swierzych rekrutow a nie Bersglierow.
Po piate wywiad wloski nigdy nie potrafil okreslic szybkosci mobilizacyjnej Armii Menelika II.
Co wcale nie przeszkadza temu ze wloski sad wojskowy znalazl gen.Oreste Baratieri niezdolnym do pelnienia funkcji dowodczych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.225
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 28/07/2005, 10:02 Quote Post

Według mnie August III, a z wcześniejszych Hieronim Radziejowski - zdrajca pełną gębą i Mikołaj Potocki, a także Marcin Kalinowski.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 28/07/2005, 22:19 Quote Post

nie pamiętam aby gdzie wykazał się lub nie w sztuce dowodzenia Hieronim Radziejowski, chyba że liczyć nieudaną próbę odbicia pałacu Kazanowskich z rąk Słuszków w 1651 - ale to była nocnastrzelanina i za to miał sąd marszałkowski smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 30/07/2005, 17:47 Quote Post

August III? Chodzi o króla Polski? A gdzie on walczył?
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.328
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 30/07/2005, 18:21 Quote Post

QUOTE
Rzeczywiście Hieronimie zagalopowałem się, ale trudno odmówić geniuszu temu młodemu władcy ze Skandynawii. Wystarczy wspomnieć, że przeszkolił bardzo dobrze swoją armię i potrfił postawić na jej czel zdolnych oficerów. czy nie jest to zmysł dobrego dowódcy?
Doskonała armia i swietna sytacja gospodarcza Szwecji to zasługa jego ojca Karola XI. Co mógł takie genialnego stworzyć młody 18 letni chłopak obejmujący władzę. Wykorzystać to co zastał po ojcu. I ta armia rzeczywiscie sprawdza sie w pierwszych 8 latach wojny. A później gdy wykruszyły sie znakomite kadry, Szwedzi byli juz cieniami wlasnych siebie. A do tego Karol dowodził swietnie w poczatkowym okresie wojny. Być może wynikało to ztego co pisał Clausevitz, że z czasem i wzrostem odpowiedzialnosci za losy kampanii dowodzi się sie ostrożniej i z reguły gorzej, a poczatkowo na fali wszysko mu wychodziło. atakował smiało zaskakujac przeciwników. No i dodajmy jeszcze jedno, w poczatkowym okresie wojny doowdzł armiami, które nie przekraczały z reguły 15 tys. żołnierzy. A później liczebność wojsk wzrosła. I tu tez prawdopodobnie zetknął się z koniecznoscia dowodzenia na szczeblu operacyjnym (dowodzenia ludzmi, których nie widzi gołym okiem), i okazało się że tego nie potrafi za dobrze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 31/07/2005, 13:07 Quote Post

QUOTE
No i dodajmy jeszcze jedno, w poczatkowym okresie wojny doowdzł armiami, które nie przekraczały z reguły 15 tys. żołnierzy. A później liczebność wojsk wzrosła. I tu tez prawdopodobnie zetknął się z koniecznoscia dowodzenia na szczeblu operacyjnym (dowodzenia ludzmi, których nie widzi gołym okiem), i okazało się że tego nie potrafi za dobrze.

to bym zrzucił na karb braku doświadczenia i odpowiedniej łączności, wielu zdolnych wodzów nie potrafiło dowodzić wojskami, których nie widzieli na oczy. Poza tym jescze wtedy nie było chyba rozwiniętej funkcji sztabu, ale tego już nie jestem taki pewien.

QUOTE
Doskonała armia i swietna sytacja gospodarcza Szwecji to zasługa jego ojca Karola XI. Co mógł takie genialnego stworzyć młody 18 letni chłopak obejmujący władzę. Wykorzystać to co zastał po ojcu. I ta armia rzeczywiscie sprawdza sie w pierwszych 8 latach wojny.

ale w ciągu tych 8 lat awansował wielu zdolnych młodych oficerów, oczywiście, że finanse na wojnę pozostawił mu ojciec, ale Szwedzi działali w tej wojnie jak w XVII wieku, ściągali kontrybucje.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Megabyzos
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 433
Nr użytkownika: 9.029

Stopień akademicki: Oświecony Satrapa
 
 
post 19/01/2007, 10:41 Quote Post

QUOTE(krzystofer @ 24/04/2005, 12:16)
Talentu dowódczego był również pozbawiony Jean Bernadotte, na polu bitwy kompletnie się gubił marszałek Soult, co prawda układający dobre plany bitwy, jednak potem tracący głowę.
*



Nie przyszłoby mi do głowy porównywać Soulta z Bernadottem. Pierwszy wsławił się chociażby atakiem na Wzgórze Prace pod Austerlitz i wojną w Hiszpanii został też jednym z 4 Wielkich Marszałków Francji. A drugi nie zdążył ani pod Auerstadt ani pod Iławę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 21/01/2007, 13:17 Quote Post

A może Kara Mustafa? Dlaczego? Gdyby rozkazał przerwać oblężenie Wiednia, wszystkie jego siły byłyby skupione na odsieczy dowodzonej przez Jana Sobieskiego (król Rzeczypospolitej zakładał, że Mustafa przerwie oblężenie i się nie mylił). Sobieski zaskoczony posunięciem Mustafy zostałby pobity. A Wiedeń zostałby zdobyty najwyżej za miesiąc. No a potem dalszy pochód Turków. Ale to historia alternatywna, a wracając do realu... Mustafa wierzył, że 80 tys. (może więcej, spotkałem się z różnymi cyframi) żołnierzy wystarczy do zniszczenia odsieczy. Postanowił jeszcze, że reszta (20 tys. żołnierzy) będzie blokować Wiedeń. Rezultat: armia turecka pobita, a niebezpieczeństwo niemieckiego ataku na środkową Europę zostało oddalone. A to wszystko przez pychę Mustafy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej