Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najlepszy wódz Europy w latach 1701-14
     
Karol Lotaryński
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 297
Nr użytkownika: 12.846

brak
 
 
post 27/04/2006, 4:06 Quote Post

Wybrałem ten okres dlatego że jestem w trakcie czytania książki "Trzy Korony" Jana Meysztowicza, który obrucił w puch moje dotychczasowe przekonania! Na przykład zawsze miałem za doskonałych wodzów Ludwika Badeńskiego zwycięzcę spod Slankamen i kandydata do tronu w Polsce w 1697r czy choćby Maksymiliana II Emanuela, zdobywcę Belgradu! Jednakże w tej książce autor pisze o Badeńczyku jak o kiepskim wodzu a Bawarczyk to według jest według niego niedorozwinięty! Dodatkowo następny sławny wódz książę de Vendome, według autora potrafił tylko prowadzić szarże kawalerii a nie dowodzić armią a ks.Eugeniusz Sabaudzki to solidny generał, który po kilku godzinach rozmowy z ks.Marlborough uznał że Anglik jest od niego lepszy i oddał się pod jego rozkazy (mimo że do tej pory największym sukcesem Marlborough był udział w bitwie pod Boyne w 1690r gdzieś w na zadupiu Europy w Irlandii czy obrona tangeru przed Marokańczykami)! Ogólnie odnoszę wrażenie że jedynymi osobami potrafiącymi dowodzić byli Marlborough, Berwick i może Villars! Możecie dowieść mi czy mam do czynienia z książką angielskiego nacjonalisty czy tak było naprawdę??? Oczywiście wodzów z poza wojny o sukcesję hiszpańską też właczam do konkursu!
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
kaj
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 10.532

Stopień akademicki: mgr honoris causa
Zawód: spory
 
 
post 27/04/2006, 5:40 Quote Post

W tym czasie to dziłał niejaki Karol XII w Szwecji. Wybitny taktyk i marny strateg.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
corvinus
 

Googlomaniak
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.360
Nr użytkownika: 324

 
 
post 27/04/2006, 11:30 Quote Post

QUOTE
Możecie dowieść mi czy mam do czynienia z książką angielskiego nacjonalisty czy tak było naprawdę???

W każdym razie z "angielskim spojrzeniem"..Eugeniusz był jednym z najwybitniejszych wodzów XVIII wieku wogólem i dla mnie jego kariera militarna jest ciekawsza i robiaca wieksze wrazenie niż ks.Marlborough.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Fryderyk Wielki
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 191
Nr użytkownika: 700

£ukasz W...
Zawód: Student UW
 
 
post 23/10/2006, 0:24 Quote Post

Vitam

No cóż zdecydowanie obstaję za Eugeniuszem Saubadzkim,bo był naprawdę dobry.A tak przy okazji ciekawe jakby wyglądała taka batalia czy też kampania między Eugeniuszem a Karolem XII.Bardzo jestem ciekaw jaki byłby wynik takiego spotkania.

pozdrawiam

Fryderyk Wielki
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
kagetora nagao
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 108
Nr użytkownika: 10.613

 
 
post 29/10/2006, 22:19 Quote Post

Moim zdaniem najlepszym wodzem w przedmiotowym okresie był diuk de Villars.
Oczywiście doceniam Johna Churchilla i Eugeniusza Sabaudzkiego, ale na prawdę bardzo lubię de Villars'a, choćby za osobiste poprowadzenie ataku pod Denain.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
jubysz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 19.194

Jakub Ubysz
Zawód: uczen
 
 
post 30/10/2006, 21:55 Quote Post

Ja zawsze podziwiałem Karola XII, ale jak już stwierdził szanowny Kaj, był słabym strategiem. Marlborough też był niezły, umiał sobie poradzić z Francuzami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.683
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 3/12/2006, 4:00 Quote Post

Pod terminem "wodz" rozumiec nalezy dowodce polowego, a nie polityka. Zatem bezdyskusyjnie Karol XII.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.265
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 3/12/2006, 11:47 Quote Post

John Churchill, książe Marlborough
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
kubao
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 399
Nr użytkownika: 20.082

Jakub S.
Zawód: Magister Inzynier
 
 
post 3/12/2006, 13:20 Quote Post

Eugeniusz Sabaudzki - wódz austriacki
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
general lee
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 150
Nr użytkownika: 26.565

 
 
post 30/12/2006, 16:42 Quote Post

ksiaze Marborough wyslawil sie w bitwie pod Blenheim gdzie pokonal bardziej liczne wojsko francuskie ktore na domiar sie bronilo
Krol Karol 12 ktory pokonal wedlug niektorych zrodel 10-krotnie wieksze wojsko od swojego pod Narwa
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 30/12/2006, 17:08 Quote Post

QUOTE
Krol Karol 12 ktory pokonal wedlug niektorych zrodel 10-krotnie wieksze wojsko od swojego pod Narwa

A przegrał pod Połtawą...
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
general lee
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 150
Nr użytkownika: 26.565

 
 
post 31/12/2006, 21:20 Quote Post

Bitwa byla dowodzona przez Carl Gustaf Rehnskiöld a nie Karola 12 to pierwsza rzecz.Nie wiadomo jak potoczylyby sie losy bitwy jakby nie byl chory
Druga rzecz to Szwedzi mieli 17 tys. zolnierzy i 4 dziala przeciwko 57 tys. Rosjanom i 70 dzialom.Przemawia to na ich nie korzysc i zwyciestwo byloby trudne nawet dla najlepszego wodza
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 1/01/2007, 14:44 Quote Post

QUOTE
Druga rzecz to Szwedzi mieli 17 tys. zolnierzy i 4 dziala przeciwko 57 tys. Rosjanom i 70 dzialom.Przemawia to na ich nie korzysc i zwyciestwo byloby trudne nawet dla najlepszego wodza

A czy najlepszy wódz to ten, który pcha się na oślep na silniejszego przeciwnika, choć ma znikome szanse na zwycięstwo? Każdy kretyn potrafi zmarnować armię, a nie robi to z niego wybitnego wodza...
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Mefistofeles
 

Diabeł Łańcucki
*****
Grupa: Banita
Postów: 586
Nr użytkownika: 16.961

Carolus
Zawód: BANITA
 
 
post 1/01/2007, 22:04 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 30/12/2006, 17:08)
QUOTE
Krol Karol 12 ktory pokonal wedlug niektorych zrodel 10-krotnie wieksze wojsko od swojego pod Narwa

A przegrał pod Połtawą...
*




QUOTE(Ramond @ 1/01/2007, 14:44)
QUOTE
Druga rzecz to Szwedzi mieli 17 tys. zolnierzy i 4 dziala przeciwko 57 tys. Rosjanom i 70 dzialom.Przemawia to na ich nie korzysc i zwyciestwo byloby trudne nawet dla najlepszego wodza

A czy najlepszy wódz to ten, który pcha się na oślep na silniejszego przeciwnika, choć ma znikome szanse na zwycięstwo? Każdy kretyn potrafi zmarnować armię, a nie robi to z niego wybitnego wodza...
*





Ramondzie pod Połtawą nie dowodził Karol XII tylkojego feldmarszałek. Karol był ranny w nogę. Jako ciekawostkę mogę Ci powiedzieć, że Karol przegrał tylko jedną bitwę (w której dowodził osobiście) pod Stresowem.
Co do Połtawy to sąd ,który wyraziłeś zachwiał w moich oczach twoją pozycję jako znawcy sztuki wojennej doby nowożytnej na tym forum. Karol nie pchał się jak to ująłeś jak kretyn. Opracował plan tylko zbyt mała liczba oficerów o nim wiedziała. Do tego Lowenhaupt nie wykonał wszystkich poleceń należycie. Proponuję ,abyś sięgnął po "Karola XII" Anusika. Opis bitwy pod Połtawą jest tam znacznie lepszy niż w znanej Ci napewno pozycji Serczyka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 2/01/2007, 10:49 Quote Post

QUOTE
Ramondzie pod Połtawą nie dowodził Karol XII tylkojego feldmarszałek.

Wiem, że Karol nie dowodził. Niemniej nie przestał być wodzem jako takim. I na nim spoczywa odpowiedzialność za dobór "podwykonawców"...
QUOTE
Jako ciekawostkę mogę Ci powiedzieć, że Karol przegrał tylko jedną bitwę (w której dowodził osobiście) pod Stresowem.

Mógł być więc wyśmienitym taktykiem, ale ja tu sugeruję, że strategiem wyśmienitym już nie był...
QUOTE
Karol nie pchał się jak to ująłeś jak kretyn.

Nigdzie nie powiedziałem, że Karol pchał się jak kretyn... Tylko, że wynik osiągnął dokładnie taki sam, jaki mógłby rzeczony kretyn osiągnąć.
QUOTE
Opracował plan tylko zbyt mała liczba oficerów o nim wiedziała.

Nie wystarczy opracować genialny plan (kwestia jego genialności to zresztą osobna sprawa), trzeba jeszcze go wdrożyć - a to m.in. wymaga doboru odpowiednich ludzi do odpowiednich zadań i przekazania im niezbędnych informacji. To są cechy, które powinien posiadać dobry WÓDZ, oprócz oczywiście zdolności taktycznych i strategicznych.


 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej