Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojny, Gdzie walczą dzisiaj???
     
T34
 

Banita
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 784
Nr użytkownika: 14.339

 
 
post 29/10/2006, 18:00 Quote Post

QUOTE(kamysiahh @ 29/10/2006, 18:49)
Obecnie wojny toczą się w Iraku (rozpoczęta 19.03.2003r.), Afganistanie (start: 7.10.2001r.)- to te dwie ,,najsłynniejsze", a reszta to głównie mniejsze wojny domowe w większości krajów muzłumańskich.
*


Jakie to odkrywcze rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
golder
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 24.371

Zawód: uczen
 
 
post 13/11/2006, 10:47 Quote Post

Chciałem wspomnieć o tym że Korea Południowa i Korea Północna są w stanie wojny. Nie zawarto jeszcze pokoju z lat w których się rozdzieliły.
 
User is offline  PMMini Profile Post #62

     
August III Sas
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 130
Nr użytkownika: 36.678

Zawód: uczen
 
 
post 4/11/2007, 14:22 Quote Post

Chciałbym zwrócić uwagę, ze własciwie to Izrael przegrał wojnę w libanie. Nie tylko nie zniszczył hamasu (jedynie przygraniczne posterunki-smiechu warte) ale tez okaząło sie, że prócz granatówi i AK-47 bojownicy hamasu mją pociski średniego i krótkiego zasięgu, bomby sterujące i zabijają niczego nie śiwadoych mieszkańców miast Izraelskich.Ponadto klapa dypolmatyczna z ostrzeliwaniem cywili w Bejrucie...Dla mnie porazka dyplomatyczna i policzek dla Izraela.....
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

     
admiralmaly
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 47
Nr użytkownika: 18.351

 
 
post 5/11/2007, 16:48 Quote Post

Według mnie porażka nie tylko dyplomatyczna, ale również i militarna.

Teoretycznie Izrael posiadał ogromną (miażdżącą?) przewagę nad Hezbollahem pod względem technologicznym, organizacyjnym, czy logistycznym, oraz w sile ognia (czołgi, artyleria, lotnictwo).
Pomimo tego armia izraelska poniosła dotkliwe straty w ludziach (ponad 100 zabitych, w dwa tygodnie - o ile pamiętam) i sprzęcie, nie wypełniła swego głównego zadania - likwidacji baz i zaplecza Hezbollahu w płd. Libanie, ani nawet nie była w stanie skutecznie mu uniemożliwić ostrzału własnego terytorium.

Przy porównaniu z inwazją na Irak (2003) wydaje się że armia USA miała trudniejsze zadanie. Oddziały Saddama dysponowały większym potencjałem, były liczniejsze, lepiej zorganizowane i wyposażone od Hezbollahu. W korelacji z siłami USA uczestniczącymi w natarciu można przyjąć, że stosunek sił USA-Irak był wyraźnie mniejszy niż Izrael-Hezbollah.
Pomimo tego Izrael poniósł starty praktycznie równe ze stratami USA (przy podobnym czasie trwania obu kampanii), ale przede wszystkim nie zrealizował ŻADNEGO wyznaczonego celu!!!
Nieporównywalnie trudniejszy teren w jakim przyszło walczyć izraleczykom nie może być w tym przypadku wytłumaczeniem, gdyż armia izraelska od zawsze w takim terenie się szkoliła, walczyła i odnosiła sukcesy.

Co zatem zadecydowało o tak dramatycznie słabej postawie izraelskich sił zbrojnych?
Niedostateczne przygotowanie do wojny, zlekceważenie przeciwnika, jego nadzwyczajnie skuteczna obrona, czy może jeszcze coś innego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
marekdy
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 44.180

Marek Dynia
Stopień akademicki: mgr
Zawód: nauczyciel
 
 
post 9/04/2008, 23:55 Quote Post

Czy jest jakieś opracowanie, które określa ile kofliktów zbrojnych toczyło się w ostatnich 10 latach lub podobnym okresie. Jest mi to potrzbne do lekcji w liceum, a nie uczę historii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #65

     
paulus
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 8.564

 
 
post 10/04/2008, 0:34 Quote Post

Prosze zajrzec na s. 27
http://books.google.ie/books?id=plZxFWk3RC...mbnail#PPA27,M1

Szczytem bodajze byly pozne lata 70-te kiedy to ilosc konfliktow wynosila 174 o ile sie nie myle.

Jedna z najnowszych prac [M Ericsson & P Wallensteen, Journal of Peace Reseach, 2004] ukazuje, iz w okresie 1989-2003 miało miejsce 116 zbrojnych konfliktów w 78 roznych lokacjach, jednak w żadnym roku liczba ta nie przekraczała 37.

Kwestia zwiazana jest z jednym z tematow na forum:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=31936&hl=

Pozdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #66

     
scandik
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 59.588

Pawe³
 
 
post 13/03/2010, 10:52 Quote Post

Istnieje ryzyko wybuchu konfliktu na Ukrainie. Mam na myśli wojnę domową lub konflikt zbrojny z Rosją
 
User is offline  PMMini Profile Post #67

     
Beckham
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 63.532

 
 
post 13/03/2010, 11:05 Quote Post

"Co zatem zadecydowało o tak dramatycznie słabej postawie izraelskich sił zbrojnych?
Niedostateczne przygotowanie do wojny, zlekceważenie przeciwnika, jego nadzwyczajnie skuteczna obrona, czy może jeszcze coś innego?"


1. Izraelscy żołnierze - rezerwiści nie mieli woli walki - to nie była wojna obronna tylko napastnicza - nie mieli poczucia słuszności sprawy w której walczą.

2. Doskonała taktyka Hezbollahu "uderzaj i uciekaj" - unikanie otwartej walki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #68

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 14/03/2010, 21:08 Quote Post

Scandik napisał:
"Istnieje ryzyko wybuchu konfliktu na Ukrainie. Mam na myśli wojnę domową lub konflikt zbrojny z Rosją"

Skąd takie przypuszczenie ? Moim zdaniem nic na to nie wskazuje obecnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #69

     
piotral
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 880
Nr użytkownika: 62.951

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 15/03/2010, 9:22 Quote Post

QUOTE(florek-XXX @ 14/03/2010, 21:08)
Scandik napisał:
"Istnieje ryzyko wybuchu konfliktu na Ukrainie. Mam na myśli wojnę domową lub konflikt zbrojny z Rosją"

Skąd takie przypuszczenie ? Moim zdaniem nic na to nie wskazuje obecnie.
*


Poprzednie "pomarańczowe" władze Ukrainy czyniły wszystko by do takiego konfliktu doszło. Szczególnie na Krymie. Czy miały świadomość tego co czynią czy nie to inna kwestia.... Obecnie zapewne dojdzie do uspokojenia sytuacji - chociażby dzięki przyjęciu przez Ukrainę (co zapowiadał Janukowycz) Europejska karta języków regionalnych lub mniejszościowych. Być może ustanie też popierany przez Kijów napływ Tatarów na Krym.
 
User is offline  PMMini Profile Post #70

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 16/03/2010, 9:41 Quote Post

Co do języków, to w trakcie kampanii wyborczej Janukowycz deklarował że rosyjski stanie się drugim językiem urzędowym na Ukrainie.
Później wycofał się z tego pomysłu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #71

     
piotral
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 880
Nr użytkownika: 62.951

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 16/03/2010, 9:52 Quote Post

QUOTE(florek-XXX @ 16/03/2010, 9:41)
Co do języków, to w trakcie kampanii wyborczej Janukowycz deklarował że rosyjski stanie się drugim językiem urzędowym na Ukrainie.
Później wycofał się z tego pomysłu.
*


W zamian ma byc właśnie - Europejska karta języków regionalnych lub mniejszościowych.
Bardzo rozsądnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #72

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej