Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna w Poludniowej Afryce 1975-1990
     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 780
Nr użytkownika: 50

 
 
post 6/08/2006, 13:15 Quote Post

http://www.youtube.com/results?search_quer...a&search=Search

Proszę wpisać "Rhodesia" i można oglądnąć filmiki o Rodezji,armii rodezyjskiej,wojnie rodezyjskiej i zobaczyć Iana Smitha.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 780
Nr użytkownika: 50

 
 
post 23/07/2007, 22:34 Quote Post

http://www.infopatria.pl/art.php?art=629

O historii Rodezji,bardzo ciekawy fragment na temat działań armii rodezyjskiej walczącej z komunistycznymi terrorystami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 24/07/2007, 0:20 Quote Post

Rzeczywiście, bardzo interesujący! smile.gif Mógłbyś jeszcze ciekawego na ten temat polecić? Będę ogromnie wdzięczny! wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
killroyus
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 34.024

KU7M4
 
 
post 15/08/2007, 12:13 Quote Post

Też o tym słyszałem. W firmach które zatrudniają minimum 2 pracowników, co najmniej 50% musi być czarna. Wyjatek stanowią małe firmy rodzinne. dodatkowo białego z zagranicy można zatrudnić tylko na konkrakt w ramach "wypożyczenia" pracownika. samodzielne znalezienie pracy przez europejczyka nawet eksperta od informatyki graniczy z cudem. Armia jest w stanie rozkładu. Biali uciekają z niej jak najszybciej się da. Szerzy się AIDS. Na jednej stronce afrykanerskiej dla młodzieży znalazłem nawet sondę: Dokąd emigrujesz jak zostaniesz pelnoletni?
a-Kalifornia
b-Australia
C-Zjednoczone królestwo
Heh, mówcie co chcecie ale jak był tzw: "reżim apartheidu" było o wiele
mniej morderstw. I to nie tylko na białych ale i na czarnych.

Co do zulusów tak brali udział w "walkach" a raczej w mordowaniu cywili-patrz ruch wolnościowy Inkhata(zulu:włócznia). politycy Afrykanerscy już dawno zostali osądzeni, a czarni rasiści siedzą w rządzie. Ten kraj ma teraz gorszą przyszłosc niż jak upadał apartheid w 1994. A konflikty o jakim wspominaliście noszą ogólną nazwę Bush Wars ( walki w Dziczy). Zainteresowanych tym tematem jak i pojazdami z tej wojny zapraszam tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikiprojekt:SADF_i_SANDF
jest to podprojekt projektu militaria.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
killroyus
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 34.024

KU7M4
 
 
post 15/08/2007, 12:18 Quote Post

poszukajcie na youtube:
south african national defence (armia SA przed upadkiem Apartheidu)
South African National Defence Force
SAAF lotnictwo RPA
SANavy
Bush wars
Filmy:
Red scorpion o Wojnie domowej w Angoli
Krwawy diament o konflikcie w sierra leone w tym samym okresie wystepuje tam motyw Rodezyjczyka
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.809
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 17/12/2007, 16:32 Quote Post

QUOTE
A czy wiecie coś o udziale Zulusów w tych walkach (nie ważne po jakiej stronie)? Czy w tym czasie istniały jakieś zuluskie grupy paramiliarne? Czy wynajmowali się jako najemnicy?

Generalnie służyli w armii RPA, często w oddziałach specjalnych gdzie nigdy nie wprowadzono zasad segregacji. Generalnie jeśli chodzi o Zulusów to byli oni oparciem Burów wśród czarnej ludności i do dzisiaj są najbliższymi(choć nie koniecznie mają zbieżne interesy) politycznymi sojusznikami afrykanerów w RPA.
QUOTE
W latach 1975-90 toczyla sie na poludniu kontynentu afrykanskiego zapomniana wojna w ktorej z jednej strony braly udzial wojska rezimu RPA (i bialej Rodezji) a z drugiej armie panstw poludniowoafrykanskich (zwlaszcza Angoli takze Mozambiku) oraz partyzantow namibijskich ze SWAPO i interwencyjnych oddzialow kubanskich.

Ściśle to te walki (szczególnie w przypadku Rodezji) toczyły się od 1965 roku. I nie były zapomniane bo państwa komunistyczne słały tam transporty broni, a zachodnia lewicowa prasa wychwalała czarnych komunistycznych terrorystów.

Odnośnie tematu to 20 listopada bieżącego roku w RPA zmarł w wieku 88 lat, jeden z głównych bohaterów tych wydarzeń, wieloletni premier Rodezji- Ian Smith.

http://pl.youtube.com/watch?v=M_x9jRYU1JU

QUOTE
RPA i Izrael bardzo blisko współpracowały w różnych dziedzinach,nie tylko wojskowej.Przyczyną była podobna sytacja państwa żydowskiego,otoczonego przez miliony Arabów i białej republiki otoczonej przez miliony Murzynów.Owocem współpracy było między innymi zbudowanie południowoafrykańskiej bomby atomowej.

To prawda. Dobrze że Afrykanerzy zniszczyli bomby oraz dokumentację techniczną zanim władzę przejął Afrykański Kongres Narodowy.
http://www.stosunki.pl/main258526020210,2,yisvp.htm

Izrael i RPA współpracowały ściśle nie tylko w dziedzinie broni jądrowej. RPA (za czasów apartheidu) było najlepszym sojusznikiem Izraela. Razem prowadziły badania nad etnospecyficzną bronią biologiczną. Izrael pomagał RPA łamać sankcje. Grupa Żydów z RPA z pomocą południowo afrykańskiego rządu pojechała na ochotnika walczyć w wojnie sueskiej. Mossad się odwdzięczył wystawiając Pretorii amerykańską siatkę szpiegowską w RPA. Izraelski wywiad blisko współpracował z południowoafrykańskim BUREAU OF STATE SECURITY (BOSS). Ponoć zaproponował im nawet zabicie przywódców ANC w Londynie, ale rząd RPA nie chciał się narazić rządowi Wielkiej Brytanii(trzeba pamiętać, że ANC wówczas była bandą komunistycznych terrorystów, która podkładała bomby w pubach i zakładała tym Czarnym, którzy ich nie popierali płonące opony na szyję).
http://www.africancrisis.org/photos11.asp
To zdjęcie z 1978 roku. PO lewej premier Izraela Menachem Begin w towarzystwie Mosze Dajan'a, a po prawej prezydent RPA Balthazar Johannes Vorster.
user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 17/12/2007, 17:15 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 17/12/2007, 16:32)
trzeba pamiętać, że ANC wówczas była bandą komunistycznych terrorystów

ANC nie była organizacją komunistyczną.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.809
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 17/12/2007, 19:00 Quote Post

QUOTE
ANC nie była organizacją komunistyczną.

Front był zlepkiem różnych organizacji pod przemożnym wpływem komunistów i to ta doktryna odciskała swoje piętno na ówczesnym ANC, który w tym okresie głosił hasła całkowitej nacjonalizacji, bez odszkodowań, a jak nazwać taki program jeśli nie komunistycznym.
ANC zawsze był blisko związany z Południowoafrykańską Partią Komunistyczną. Jednym z czołowych działaczy ANC był Joe Slovo, przewodniczący południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej(SACP). Na zdjęciu obok Nelsona i Winnie.
user posted image
W niektórych okresach członkowie partii komunistycznej stanowili większość ścisłego kierownictwa ANC, nie mówiąc już o jego zbrojnym ramieniu- Włóczni Narodu na której czele stał zadeklarowany komunista Chris Hani. W ANC nie brakowało osób o lewicowych zapatrywaniach – w dobie dekolonizacji widziano w socjalizmie alternatywę dla kapitalistycznych mocarstw kolonialnych. Na emigracji powstały przedstawicielstwa organizacji oraz bazy szkoleniowe dla bojowników Umkhonto we Sizwe (w Zambii, Tanzanii, Libii, a po 1975 roku w byłych koloniach portugalskich Angoli i Mozambiku). Sprzęt i instruktorzy pochodzili z reguły ze Związku Radzieckiego, NRD i Kuby.
Tak więc nazwanie jej ówczesnych działaczy "komunistyczną bandą" jest moim zdaniem uzasadnione. Ale kłócić się o nazewnictwo nie zamierzam, każdy może osądzić to po swojemu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 17/12/2007, 19:53 Quote Post

Czyli na przełomie lat 80 i 90-ych apartheid w RPA został pokonany przez komunizm?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.809
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 17/12/2007, 20:08 Quote Post

Nie, został pokonany przez samych Burów i częściowo przez sankcje międzynarodowe. Właściwie niezależnie od ANC ten system polityczny w takiej formie był skazany na upadek.
Na początku lat 90-ych apartheid był zjawiskiem mocno archaicznym, szczególnie że założeń wielkiego apartheidu( w przeciwieństwie do tzw. małego aparheid'u, zwanego też tabliczkowym, od zawieszonych w środkach komunikacji, urzędach, a nawet parkowych ławkach tabliczek z napisem "Slegs vir Blanke"- w afrikaans, "Tylko dla Białych"), nigdy nie zrealizowano do końca. A ideologia ta, szczególnie po reformach Bothy miała na końcu doprowadzić do powstania Volkstaat- wydzielonego z RPA państwa Afrykanerów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 17/12/2007, 20:26 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 17/12/2007, 20:08)
Nie, został pokonany przez samych Burów i przez sankcje międzynarodowe.

Spójrzmy na fakty: Apartheid zwalczający tą komunistczna bandę (czyli ANC) doszczędntnie sie rozpadł. Komunistyczna banda usunęła rządy apartheidu i sama przejeła władzę, a głową państwa został przywódca tej bandy, komunista Nelson Mandela.
Równocześnie komunizm chyba nigdy nie zdobył takiego poparcia międzynarodwego (włącznie z tym ze strony USA) jak właśnie w tym przypadku.
Wygląda na to, że nie można nazwać tego inaczej jak tylko triumfem komunizmu nad apartheidem.

A jeżeli trium ANC nie był równoczesnie triumfem komunizmu to oznacza, że ANC nie był tak naprawdę organizacją komunistyczną.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.809
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 17/12/2007, 20:40 Quote Post

To Frederik de Klerk po rokowaniach z USA ogłosił demontaż apartheidu i on go zdemontował. Z tym hasłem De Klerk poszedł do wyborów i to sami biali poparli to rozwiązanie, udział ANC w tym żaden.
ANC wtedy był ruchem który odszedł od ścisłego związku z komunizmem(choć do dziś łączą go wyraźne związki z socjalizmem, ale już nie komunizmem) który w tym czasie był ideologią równie archaiczną jak apartheid.
Zresztą ANC był do tego poniekąd zmuszony, bo musiał oprzeć się na państwach zachodnich, ponieważ na pomoc ZSRR nie można już było liczyć. Kongres bezpośrednio sam nie doprowadził do upadku apartheidu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 17/12/2007, 20:55 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 17/12/2007, 20:40)
To Frederik de Klerk po rokowaniach z USA ogłosił demontaż apartheidu i on go zdemontował.
Z tym hasłem De Klerk poszedł do wyborów i to sami biali poparli to rozwiązanie, udział ANC w tym żaden.

smile.gif
No pewnie...W Polsce też przecież to sami komuniści rozmontowali system komunistyczny (sami zgodzili sie na okrągły stół i wolne wybory - idealnie jak w RPA), a udział "Solidarności", Reagana itd. w tym żaden... wink.gif

A teraz poważnie:
QUOTE(MikoQba @ 17/12/2007, 20:40)
A ANC wtedy był ruchem który odeszdł od ścisłego związku z komunizmem

ANC zawsze był szerokim frontem dla ludzi o różnych poglądach od skrajnej lewicy po nacjonalistów, których łączyła wspólna walka z reżymem. I nie odszedł od komunizmu, bo tak jak przed historycznymi zmianami tak i póżniej, współpracował z partią komunistyczną. Sęk w tym, że sam organizacją komunistyczną nie był. Tak jak Nelson Mandela komunistą nie był.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.809
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 18/12/2007, 12:45 Quote Post

QUOTE(kris9 @ 17/12/2007, 20:55)
No pewnie...W Polsce też przecież to sami komuniści rozmontowali system komunistyczny (sami zgodzili sie na okrągły stół i wolne wybory - idealnie jak w RPA), a udział "Solidarności", Reagana itd. w tym żaden...  wink.gif
*


Porównujesz rzeczy nieporównywalne.
W przeciwieństwie do Polski w okresie PRL-u mówimy o kraju w pełni suwerennym, ale też w przeciwieństwie do naszego kraju całkowicie izolowanym na arenie międzynarodowej i zarazem nie ogarniętym kryzysem gospodarczym. Udział państw zachodnich szczególnie USA w zakończeniu apartheidu miał duże znaczenie, ale największe miała postawa samych Burów.
Czy Jelcyn który przejął władzę w Rosji, jest osoba która obaliła ZSRR? Czy tą osoba jest "przegrany" Gorbaczow?
Nawet ten schemat choć nieco bliższy, nie jest w stanie oddać złożoności procesów jakie w RPA doprowadziły do końca Apartheidu, w czasie, co bardzo istotne kiedy ANC już bez dofinansowania z państw komunistycznych był bardzo osłabiony.
W latach siedemdziesiątych i na początku osiemdziesiątych, Mandela nie miał nic do powiedzenia w kierownictwie ANC z wiadomych powodów. Natomiast sam ANC, był pod przeogromnym wpływem komunizmu, podobnie jak ZANU Mugabe w sąsiedniej Rodezji(dzisiejszym Zimbabwe), które też teoretycznie było szerokim frontem narodowowyzwoleńczym.
De Klerk zdecydował się zakończyć apartheid w najbardziej optymalnym jego zdaniem czasie, kiedy już nie istniało niebezpieczeństwo że RPA zostanie przekształcone w państwo afro- marksistowskie, jak sąsiednie Zimbabwe, czy Mozambik.
ANC dostał państwo na tacy jako najsilniejsze ugrupowanie opozycyjne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 20/12/2007, 13:44 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 18/12/2007, 12:45)
W przeciwieństwie do Polski w okresie PRL-u mówimy o kraju w pełni suwerennym, ale też w przeciwieństwie do naszego kraju całkowicie izolowanym na arenie międzynarodowej

Polska była niesuwerenna więc to pewnie Rosjanie kazali oddać władze polskim komunistom w ręce Solidarnosci dry.gif

QUOTE(MikoQba @ 18/12/2007, 12:45)
Udział państw zachodnich szczególnie USA w zakończeniu apartheidu miał duże znaczenie,

Zgłupieli ci Amerykanie. Żeby wspierać komunistyczną bandę??

QUOTE(MikoQba @ 18/12/2007, 12:45)
Czy Jelcyn który przejął władzę w Rosji, jest osoba która obaliła ZSRR? Czy tą osoba jest "przegrany" Gorbaczow?

Jelcyn zapobiegł zamachowi stanu twardogłowych, oraz to Jelcyn rozwiazał ZSRR.
Poza tym czy Wałęsa, który przejął władzę w Polsce, jest osobą która obaliła komunizm w Polsce? Czy tą osoba jest "przegrany" Jaruzelski?

QUOTE(MikoQba @ 18/12/2007, 12:45)
Natomiast sam ANC, był pod przeogromnym wpływem komunizmu,

Południowoafrykańska Partia Komunistyczna to było co innego. ANC był i jest po prostu lewicowy (chyba że lewicowość i komunizm to dla Ciebie to samo)

QUOTE(MikoQba @ 18/12/2007, 12:45)
ANC dostał państwo na tacy jako najsilniejsze ugrupowanie opozycyjne.

Tak jak Solidarność w Polsce.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

8 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej