Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Toyota War
     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.176
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 2/06/2008, 13:46 Quote Post

Toyota War to okreslenie ostatniej fazy wojny pomiedzy Czadem a Libia. W okresie tym ciezko uzbrojone wojska libiskie zostaly pobite przez lekko uzbrojonych lecz bardzo ruchliwych dzieki wykorzystaniu terenowych pick-upow (stad nazwa wojny) rebeliantow czadyjskich. Jak doszlo do tego, ze armia kraju pretendujacego do miana regionalnego afrykanskiego mocarstwa zostala pokonana przez rebeliantow uzbrojonych w bron maszynowa i reczne granatniki????
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
KraveN
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 39.802

Daniel B.
Zawód: uczen :P
 
 
post 2/06/2008, 14:18 Quote Post

Sam napisałeś że libijscy rebelianci byli bardzo ruchliwi, a jak wiemy z historii mobilne wojska mogą wygrać z cieżej opancerzonym wrogiem na wiele sposobów np. przez pułapki...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.176
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 4/06/2008, 11:08 Quote Post

No tak, ale to przeciez koniec lat 80-tych. Libijska armia miala do dyspozycji czolgi, transportery opancerzone (choc pewnie pozerajace mnostwo paliwa w trudnym terenie - i dlatego ciezkie do zaopatrywania), lotnictwo i helikoptery - te ostatnie o wiele szybsze, lepij uzbrojone i bardziej manewrwe niz najlepsze nawet Toyoty wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.774
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 1/06/2009, 10:25 Quote Post

Na początku 1987 roku libijskie siły w rejonie konfliktu wynosiły 8000 żołnierzy, 300 czołgów, dużo wyrzutni rakiet, helikoptery Mi-24 i 60 samolotów bojowych. Siły te podzielone były na dwie grupy operacyjne: Wschód i Południe.

Głównym zadaniem Libijczyków było wsparcie dla rebeliantów czadyjskich. Do tego byli przygotowani. Nie byli przygotowani do samodzielnej walki. mieli na przeciwko siebie 10000 wysoko zmotywowanych wojowników uzbrojonych w rakiety przeciwczołgowe i 400 mobilnych pick-upów Toyota. Poza tym Libijczycy mieli wyjątkowo niskie morale walcząc na czadyjskiej Saharze, której w ogóle nie znali.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.176
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 1/06/2009, 20:15 Quote Post

QUOTE
Poza tym Libijczycy mieli wyjątkowo niskie morale walcząc na czadyjskiej Saharze, której w ogóle nie znali.

Myślę, że północne rejony Czadu nie były specjalnie różne od dobrze znanych żołnierzom obszarów południowej Libii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.774
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 2/06/2009, 22:04 Quote Post

Aouzou miało jakieś złoża mineralne, ale poza tym jest to najbardziej suchy rejon Sahary. Libijczykom przygotowanym do wspierania rebeliantów nie leżała walka w tym rejonie.
W bitwie pod Fadą Czadyjczycy odnieśli druzgocące zwycięstwo nad Libijczykami. Głównym tego powodem była znajomość regionu walk przez Czadyjczyków. Znali oni nawet nieznane przez Libijczyków wejścia do bazy której właśnie Libijczycy bronili. W bitwie tej zginęło ponad 700 Libijczyków i tylko 50 Czadyjczyków, poza tym zniszczono 100 czołgów libijskich.
Poza tym Czad wspierany był przez Francuzów, którzy bombardowali libijskie instalacje. Czadyjczyków wspierały także Stany Zjednoczone przekazując im uzbrojenie w postaci rakiet Stinger.
Ostateczną zwycięska bitwą był rajd sił czadyjskich na Maaten al-Sarra. Podczas tej zwycieskiej dla strony czadyjskiej bitwy zginęło 1000 Libijczyków, 300 zostało wziętych do niewoli, Czadyjczycy zestrzelili 32 libijskie samoloty włączając w to MiG-21, MiG-23 i Su-22. Zniszczono też 70 czołgów libijskich. Czadyjczycy ponieśli minimalne straty.
Czad wspierany przez Francję i USA musiał wygrać z Libią, która mimo że ciężkozbrojna posiadała słabe morale i nie posiadała sprzymierzeńców.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.176
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 2/06/2009, 23:30 Quote Post

QUOTE
Czad wspierany przez Francję i USA musiał wygrać z Libią, która mimo że ciężkozbrojna posiadała słabe morale i nie posiadała sprzymierzeńców.

Niekoniecznie. Moim zdaniem - zawiniła słaba taktyka (a może i wyszkolenie) Libijczyków. To dało się już zauważyć wcześniej - w 1977 miała miejsce krótka, kilkudniowa wojna z Egiptem. Egipt korzystający z doświadczeń zdobytych w walkach z Izraelem pobił na głowę Libijczyków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.774
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 3/06/2009, 19:47 Quote Post

Czadyjczycy byli gorzej uzbrojeni, ale mieli lepsze morale, byli lepiej wyszkoleni, znali teren gdzie działy się walki oraz mieli poparcie Zachodu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 3/06/2009, 20:16 Quote Post

QUOTE(Arbago @ 2/06/2009, 22:04)

Ostateczną zwycięska bitwą był rajd sił czadyjskich na Maaten al-Sarra. Podczas tej zwycieskiej dla strony czadyjskiej bitwy zginęło 1000 Libijczyków, 300 zostało wziętych do niewoli, Czadyjczycy zestrzelili 32 libijskie samoloty włączając w to MiG-21, MiG-23 i Su-22. Zniszczono też 70 czołgów libijskich. Czadyjczycy ponieśli minimalne straty.

Akurat co do strat to podchodziłbym do nich bardzo ostrożnie. Są to po prostu dane strony czadyjskiej (pewnie znacznie zawyżone).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
1789
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 16.429

Mariusz Walenda
Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 10/06/2009, 20:33 Quote Post

To o czym chyba zapomnieliśmy odnośnie tego konfliktu to fakt, iż wojna w Czadzie była przede wszystkim wojną domową, w której od 1982 strona rządowa z prezydentem Hissenem Habre zwalczała siły zbrojne obalonego rządu (Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej tzw. GUNT) kierowanego przez Goukouni Oueddeie. Habrego wspierała Francja, Zair i Stany Zjednoczone a Oueddeie Libia. Zresztą tło polityczne konfliktu sięga wcześniejszego okresu i początków tej wojny należy szukać jeszcze w powstałej pod koniec lat 60-tych partyzantce czarnej ludności muzułmańskiej z północy Czadu bazującej na ugrupowaniu politycznym FROLINAT założonym w 1966 roku. Zarówno Habre jak i Oueddei należeli do tego stronnictwa i walczyli razem z rządem czadyjskim popieranym przez Francję. Habre w związku z tym w 1974 roku porwał nawet francuską archeolog Françoise Claustre i dwie towarzyszące jej osoby (Francuz i Niemiec). Zagroził śmiercią w przypadku nie zapłacenia okupu. Jeden zakładnik uciekł. Niemca wykupił rząd w Bonn a panią Claustre zwolniono po negocjacjach w których duża rolę odegrał Muammar Kadafi. Kiedy w 1979 powstał w Czadzie na bazie wszystkich grup rebelianckich z całego kraju (południe, północ i zachód) Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej (GUNT) czołowe funkcje objęli w nim Habre i Oueddei. Ten pierwszy został ministrem obrony a drugi premierem. Co ciekawe Habre już wcześniej uczestniczył w sojuszu z obalonym przez GUNT rządem prezydenta Felixa Mallouma. Oueddei w GUNT reprezentował opcję neutralną i dobrych stosunków z Libią a Habre opcję prozachodnią i bliskich kontaktów z Francją. Kiedy Oueddei nawiązał sojusz z Libią doszło do rozłamu i Habre wystąpił przeciw premierowi doprowadzając do obalenia GUNT w 1982. Hissene Habre został prezydentem Czadu a faktycznie dyktatorem utrzymując się przy władzy do 1990. Konflikt wszedł w nową fazę kiedy oprócz poparcia Francji (i Zairu oraz kilku klientów Francji jak Wybrzeże Kości Słoniowej i Republika Środkowej Afryki) Habre otrzymał pomoc od Stanów Zjednoczonych zaniepokojonych udziałem Libii w czadyjskiej wojnie. W tle toczonej wojny domowej z udziałem obcych państw należy pamiętać o zbrodniczej dyktaturze Hissena Habre. Prezydent utworzył tajną policję Dyrektoriat Bezpieczeństwa i Dokumentacji (DSD), która szeroko stosowała egzekucje i tortury. Armia dokonywała masakr ludności cywilnej. Za jego rządów Habre w latach 1982-1990 zamordowano z przyczyn politycznych ponad 40 000 osób a 200 000 było torturowanych. Habre był przyjmowany w latach 80-tych z pełnymi honorami przez prezydentów Mitteranda i Reagana. Ten sojusznik Zachodu został obalony w grudniu 1990 i uciekł przez Kamerun do Senegalu gdzie przez długi czas się ukrywał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.774
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 20/06/2009, 19:17 Quote Post

Nie do końca zapomnieliśmy.

W poście #4 napisałem, że siły libijskie przebywały w północnym Czadzie w celu wsparcia rebeliantów z Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej dowodzonych przez Goukouni Oueddei. Jednak od roku 1984 z powodu wewnętrznych sporów jego siły znacznie stopniały, tak, że w przededniu Toyota War z początkowych jedenastu organizacji tworzących TRJN (GUNT) pozostało jedynie trzy. Libijczycy pozostali więc bez miejscowego wsparcia i wzięli ciężar wojny na siebie. Okazało się to jednak dla nich fatalne w skutkach.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej