Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> LOUIS DE FUNES, 1914 -1983
     
werwer.pl
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 34.907

A co Cie to?
Stopień akademicki: Nikt
Zawód: Ogl¹danie telewizji
 
 
post 5/03/2008, 14:13 Quote Post

Czy lubicie Louis'a de Funes'a?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
artifakt
 

Zwycięzca Cyferaków 2008
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.821
Nr użytkownika: 36.218

Maciej Komar
Stopień akademicki: mgr
Zawód: KAM
 
 
post 5/03/2008, 14:32 Quote Post

Jest kilka kapitalnych filmów z tym już nieżyjącym mistrzem mimiki i okazywania emocji:

"Skrzydełko czy nóżka"
"Kapuśniaczek"

To moi faworyci...
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
werwer.pl
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 34.907

A co Cie to?
Stopień akademicki: Nikt
Zawód: Ogl¹danie telewizji
 
 
post 5/03/2008, 15:11 Quote Post

Warte uwagi są jego gesty. Praca rąk.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
jagienka74
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 83
Nr użytkownika: 6.603

 
 
post 6/03/2008, 12:26 Quote Post

Ja tez lubie. I mam tez szczegolne wspomnienia zwiazane z tym panem. Pierwszy "dorosly" film jaki widzialam w kinie to byl jeden z jego zandarmow (nie pamietam ktory). Co wiecej, film byl od 12 lat (wiadomo napisy!), a ja mialam chyba 9 i do tego jeszcze udalo mi sie wejsc bez biletu (nie zrobilam tego specjalnie, zostalam poniesiona fala tlumu) - kino pod golym niebem... Hmmm... No i tak pierwszy raz widzialam pana de Funes'a. Pozniej ogladalam jeszcze kilka w TV, i chociaz nie naleza one do moich ulubionych filmow, to zawsze sie usmialam, a poplakalam sie (ze smiechu) dawno temu na "Skrzydelko czy nozka" (o ile dobrze pamietam).
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Siemowit
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 194
Nr użytkownika: 39.414

Zawód: BANITA
 
 
post 6/03/2008, 18:17 Quote Post

Taa Louis de Funes.
Jeden z lepszych aktorów zachodniego ekranu.
Ostatnio oglądałem film nie pamiętam tytułu ale był o tym jak był szefem restauracji i gościł prezydenta Francji, którego prawdopodobnie porwali w jego restauracji.
Fajne nawet było jak szkolił kelnerów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.438
Nr użytkownika: 26.201

 
 
post 7/03/2008, 22:00 Quote Post

Chodzi z pewnością o film "Sławna restauracja" (Le Grand restaurant) z 1966 r. smile.gif

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.280
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 10/03/2008, 14:52 Quote Post

Mnie de Funes śmieszył, gdy miałem kilka-wczesnekilkanaście lat. Potem przestał. Ile można się śmiać z jednej i tej samej miny? Poza tym typ żartów w filmach de Funesa do najinteligentniejszych nie należy.
Także z Francuzów to ja zdecydowanie wolę Pierra Richardsa, właszcza w fenomenalnym "Jestem nieśmiały, ale się leczę". Humor jest tam zdecydowanie bardziej wyrafinowany niż defunesowe ganianie za nudystami, darcie japy i wieczne wykrzywianie twarzy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 10/03/2008, 15:59 Quote Post

QUOTE(Ironside @ 10/03/2008, 8:52)
Poza tym typ żartów w filmach de Funesa do najinteligentniejszych nie należy.

*


To fakt ...typ gagów jakie prezentował nawiązywał do pomysłów z wczesnych komedii slapstickowych kina niemego. zresztą sama fizjonomia de Funesa była bliska "gumowym" bohaterom owych filmików...Różnił się od nich tylko możliwością wyrażania dźwiękowej ekspresji wink.gif ... Przyznam, że niedawno obejrzałem "Hibernatusa" i "Wielką włóczęgę" i nie narzekałem, od czasu do czasu odpoczynek od intelektualno-neurotycznego humoru Allena czy asurdów Pythonsów jest potrzebny wink.gif .

QUOTE
darcie japy i wieczne wykrzywianie twarzy.


IMHO, nie da się ukryć, że był inspiracją dla tej emotikonki : doppelpunkt.gif ...i tej też wallbash.gif ...podobieństwo uderzajace...

user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
dudek290
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 35
Nr użytkownika: 41.204

Zawód: Uczen
 
 
post 10/03/2008, 16:11 Quote Post

on miał wspaniałe filmy jeden o ile nie najlepszy aktor komediowy biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 17/04/2008, 10:12 Quote Post

A brawurowa kreacja w "Oskarze"?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 25/08/2009, 22:01 Quote Post

Nie chcę spamowac tematami jak Florek ale myślę , ze ten jest ciekway . Mało bowiem kto zna Louisa od tej strony .

Jest Pan wierzący?
- Oczywiście, oczywiście.
- Od dawna?
Od zawsze… Jezus był wpływowym towarzyszem mojego dzieciństwa, jest wpływowym towarzyszem mojego życia zawodowego i mego życia w ogóle.
- Czy pomaga Panu w życiu zawodowym?
-Nieustannie. Byłem bardzo szczęśliwy i to z pewnością dzięki niemu.
- Jakie ma Pan wyobrażenie o Jezusie?
Na obrazkach mego katechizmu był zawsze kimś bardzo delikatnym, jasnowłosym i czuło się, że każdy poryw wiatru może go unieść... Choć był on synem cieśli. Uwierz mi, że był facetem, który miał metr dziewięćdziesiąt, niezwykłą siłę i że miał takie bicepsy! Kiedy wyrzucał kupców za drzwi świątyni brał ich po trzech... i hop! Mówił donośnym głosem, czynił cuda... Przewodził ludziom i mnie również, widzę go śmiejącego się.

(Fragment książki Eric Léguebe’a pt. “Louis de Funès, Roi du Rire” będący zapisem wywiadu telewizyjnego udzielonego Guy’owi Béartowi w Wigilię B.N. 1981 roku) smile.gif

Louis de Funes, nie jest w Polsce znany inaczej, jak przez pryzmat zagranych przez siebie ról filmowych. Niewielu widzów ma świadomość, że ciepłe i serdeczne poczucie humoru z jakim traktował w swojej twórczości Kościół zbudowane było na głębokiej wierze.W zakończeniu „Kapuśniaczka”, który miał być jego ostatnim filmem, odlatujący ku niebu w statku kosmicznym Claude Ratinier i jego przyjaciel Garbus śpiewają Ave Maria - refren pochodzącej z Lourdes maryjnej pieśni "Po górach, dolinach". Podobnych fragmentów jest w filmach de Funesa wiele. Trzeba dodać, że ten rodzaj poczucia humoru nie budził protestów katolików, ale właśnie zwolenników „laickiej republiki”, których mierziło każde, najmniejsze nawiązanie do religii.
Poglądy de Funesa sprawiały, że udzielał wsparcia Bractwu Św. Piusa X i jego założycielowi arcybiskupowi Lefebvre’owi domagającemu się po Soborze prawa do „eksperymentu Tradycji”. Sławny komik wspomagał finansowo księdza Ducaud-Bourget w czasie pierwszych, trudnych lat „okupacji” paryskiego kościoła Saint-Nicolas du Chardonnet, który tradycjonalistyczni wierni zajęli w 1977 roku. Samemu Bractwu zapisał w testamencie 1/3 swego pokaźnego majątku. Patriotyzm i rojalizm sprawiały, że nigdy nie zapominał o 21 stycznia – dniu śmierci Ludwika XVI, i uczestniczył w stosownych obchodach.
Co o tym sądzice ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.351
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 25/08/2009, 23:07 Quote Post

QUOTE(salvusek @ 25/08/2009, 23:01)
Poglądy de Funesa sprawiały, że udzielał wsparcia Bractwu Św. Piusa X i jego założycielowi arcybiskupowi Lefebvre’owi domagającemu się po Soborze prawa do „eksperymentu Tradycji”. Sławny komik wspomagał finansowo księdza Ducaud-Bourget w czasie pierwszych, trudnych lat „okupacji” paryskiego kościoła Saint-Nicolas du Chardonnet, który tradycjonalistyczni wierni zajęli w 1977 roku. Samemu Bractwu zapisał w testamencie 1/3 swego pokaźnego majątku. Patriotyzm i rojalizm sprawiały, że nigdy nie zapominał o 21 stycznia – dniu śmierci Ludwika XVI, i uczestniczył w stosownych obchodach.
Co o tym sądzice ?
*



Nie wiedziałem o tym wszystkim. Moja sympatia dla tego autora jeszcze wzrosła...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 25/08/2009, 23:55 Quote Post

Wiem od tym od niedawna i zyskał w moich oczach. Dobry komik, niestety, zawsze taki sam we wszystkich filmach, po oglądnięciu kilku w krótkim czasie nuży...
Ciekawe, że we większości filmów ze szczytowego okresu kariery gra z kilkoma tymi samymi aktorami. Np. jeśli występował w roli żonatego, rolę żony grała Claude Gensac, zaaprobowana w tym charakterze osobiście przez prawdziwą żonę de Funesa. Niestety, nie wiem czy ta wiadomość z prasy telewizyjnej jest autentyczna, ale współgra z faktem wyłączności p. Gensac na takie role.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Zbrojny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 324
Nr użytkownika: 56.959

Jan
Zawód: Uczen
 
 
post 25/08/2009, 23:57 Quote Post

Louis de Funes, jest moim ulubionym zagranicznym aktorem. wink.gif Uwielbiam filmy z nim!
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
tuliusz1971
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 408
Nr użytkownika: 52.937

Pawel Hrankowski
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 26/08/2009, 3:17 Quote Post

W dzisiejszej dobie rzadko który z aktorów mógłby się pochwalić taką (lub podobną) postawą w życiu prywatnym.Obecnie wszystko podporządkowane jest promowaniu własnej osoby w każdy możliwy sposób,w myśl zasady "nie ważne dobrze,czy źle byleby o mnie mówili".A Luis z Bourvillem i Fernandelem tworzą elitę francuskich aktorów komediowych (z epoki oczywiście).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej