Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
9 Strony « < 7 8 9 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Władysław II pokonuje braci?, Piotr Włostowic umiera
     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 491
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 12/11/2019, 16:30 Quote Post

Wyprawa Ruska część 3

Bolesław Kędzierzawy rozpoczął zajmowanie grodów wzdłuż rzeki Wizny, miejscowości te nie miały powodu stawiać oporu. Co innego grody takie jak kamieniec czy Kobryń tam stały załogi które gotowe były walczyć. Na początku września przeciw piastowicom ruszył również książę Turowa Borys, syn Dłogorukiego. Jego siły nie były zbyt wielkie jednak zmusił Kazimierza do odwrotu w kierunku Brześcia.
Oczywiście zareagował na to Władysław który wysłał trzy tysiące zbrojnych na pomoc pod komendą Mieszka Plątonogiego.
Walki podjazdowe przeciągnęły się do początków października.
Reszta sił nie stała bezczynnie pod Włodzimierzem mając wybór iść w kierunku Kijowa martwiąc się o zapasy, a zdobyć łupy, wybrano te drugą opcję. Uderzono na ziemię przemyską która została spladrowana. Teren ten należał do Jarosława Ośmiomysła, zięcia Dłogorukiego który wsparł swego teścia.
Oddziały polskie pomimo napotkaniA oporu szybko sobie z nim poradziły. Spalono wiele wsi uprowadzono również jeńców. Doszło również do rozmów z Jarosławem pokaz siły i nadciągajace z zachodu posiłki sprawiły, że Ośmiomysł porzucił sprawę Dłogorukiego.
Z zachodu bowiem wyruszył bowiem Bolesław Wysoki wraz z nim szło z Niemiec około tysiąca Niemców(konno) na Śląsku dołączyły do nich posiłki czeskie w liczbie 500. Bolesław uzupełnił swe siły śląską piechotą. Dotarł on do Krakowa pod koniec października.
Na ten rok postanowiono wstrzymać się od działań wojennych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #121

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 377
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post 13/11/2019, 9:33 Quote Post

Czyli w tej wojnie mamy poparcie Cesarstwa. Wysłanie jednego tysiąca nie osłabi cesarza, a pokaże że kierunek wschodni jest ważny dla cesarstwa. Plus jednostki czeskie, czyli za tę akcję (pytanie czy uzgodniona z cesarzem) czechy w przyszłym roku dostaną koronę. Pytanie kto dowodzi kontyngentem niemieckim, Otto z Wittelsbach? Jeśli tak to zyskujemy kolejnego silnego sojusznika, który jest również bliskim przyjacielem cesarza. Wychodzi na to że Bolesław Wysoki wchodzi do najwyższej ligi. Jest uznawany za przyjaciela cesarza, był przecież z nim na krucjacie, wyprawie do Italii, był na cesarskim weselu, przyjaźni się z Ottonem, jest spokrewniony z Babenbergami i przez to z samym cesarzem. Ciekawe kiedy zaczną się podchody do Bolesława ze strony opozycji antycesarskiej, papieża, króla francji Ludwika VII, i innych niezadowolonych z silnej pozycji cesarza.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #122

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 491
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 14/11/2019, 5:27 Quote Post

Czesi tak jak otl koronę otrzymają nie widzę przeciwwskazań. Akcja ta nie zawazy o decyzji Barbarossy Ale i nie przeszkodzi.
Bolesław nie może sobie pozwolić na zdradę cesarza to byłby dla niego koniec. Wojska Niemiec szybko wprowadzilby któregoś z juniorów na tron.
Bolesław mając za towarzysza Otta raczej I znim wróci do Polski. Cesarz widząc przyjaźń dwóch wiernych mu ludzi nie powinien przeszkadzać w rozwijaniu tej przyjaźni. Ludzie którzy dołączyli do Bolesława to głównie drudzy bądź trzeci synowie, A także tak zwane niespokojne dusze które zachęciła do wyprawy obietnica łupów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #123

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 491
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 14/11/2019, 12:38 Quote Post

1157

W nowy rok pański Polska świętowała zwycięską wyprawę, łupy co prawda podzielono jednak przyszedł czas na oficjalne nadania. Ziemię Drohiczyńską wraz z grodami nad Wisłą otrzymał Bolesław Kędzierzawy, ziemię brzeską zaś Mieszko Plątonogi( włada już ziemią lubelską).
W obliczu wszelkich zasług Bolesława Wysokiego otrzymał on księstwo Śląskie, dzielnicę która należała mu się prawem dziedziczenia.
Na wiosnę wyruszyła wyprawa na Kijów siły Polsko-Włodzimierskie były tym razem liczniejsze liczyły bowiem około 13 tysięcy ludzi. Ich droga wiodła prosto na Kijów. Ułożono się wcześniej z księciem halickim, że nie będzie interweniować. Wyprawę prowadzili synowie Władysława oraz Mścisław. Do decydującego starcia doszło pod Korosteniem w boju padł Jerzy Dłogoruki, a wojska jego zostały rozbite. Do zwycięstwa doszło między innymi dzięki szarży niemieckiej jazdy która zaskoczyła Rusinów. Szybkie zwycięstwo zaskoczyło zarówno Mścisława jak i jego przeciwników. Zdobyto w krótkim czasie zarówno Kijów jak i Perejasław. Jednak na tamtym terenie doszło do kontrataku książąt Czernichowa. Rozejm zawarty pomiędzy oboma stronami mówił o zwrocie przez Mścisława Perejasławia, ale I zatrzymaniu Kijowa. Powracające z wyprawy siły polskie zgodnie z wcześniejszą obietnicą zajęły podczas powrotu ziemię chełmską i przyłączyły do Polski, trafiła ona pod władanie Władysława.
Rycerstwo walczące w wyprawie zostało obdarowane nadaniami ziemskimi na terenie zdobytych ziem ruskich. Skorzystali na tym zarówno Polacy jak i Niemcy oraz Czesi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #124

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 377
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post 15/11/2019, 7:58 Quote Post

RUŚ
Tu granicę mamy ustaloną na Bugu. Trzeba teraz zorganizować nowe ziemie, oraz przygotować do obrony. Zwłaszcza Drohiczyn, teraz najazdy Prusów i Jaćwingów na całej długości spotykają pogranicze Mazowieckie. Co do granicy na Bugu, trzeba się liczyć że następny książę Ruski, może zechcieć odzyskać ziemie utracone.

PRUSY
Tu Bolesław Kędzierzawy ma pole do popisu. Cała granica jego, może organizować obronę jak chce. Tak jak wspomniała kol. Wilczyca, w interesie króla nie leży wzmacnianie juniorów, zwłaszcza po ich buncie. Zatem uważam że Bolesław Mazowiecki nie może liczyć na żadną pomoc ze strony króla, poza Drohiczynem.

SPRAWY WEWNĘTRZNE
Tu sprawa jest ciekawa. Skoro zostały poczynione nadania, również dla zagranicznych rycerzy, to zaczynamy powolną kolonizację ziem. Wiem to trochę za wcześnie mówić o kolonizacji. Ale skoro rody niemieckie, czeskie , ogólnie zachodnie usłyszą o możliwości "pozbycia się" drugich, trzecich synów, warchołów, rycerzy bez ziemi, to czy nie podejmą tematu? W sensie: "synu dla ciebie tu ziemi nie starczyło, ale dam ci listy do króla polskiego i twojego kuzyna tam w Polsce. Tam mają ziemi w bród." Nie mówię że od razu ruszy wielka fala rycerstwa i chłopów, ale może właśnie ruszył ten pierwszy, mały strumyczek.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #125

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 491
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post 15/11/2019, 11:09 Quote Post

RUŚ
Tak jak napisałeś granica ustalona, plus wydaje mi się, że będziemy mieli tam co najmniej dwadzieścia lat spokoju. Książę Włodzimierski będzie teraz bronił Kijowa i walczył o Perejasław, jeśli uda mu się to zdobyć będzie miał na głowie Połowców. Zagrożeniem dla Brześcia i Drohiczyna będą teraz książęta turowsko-pińscy, na razie okupują oni Kobryń ktory przynależy do ziemi brzeskiej.

PRUSY
Granicę te oprócz Kędzierzawego trzyma również Kazimierz Kujawski oraz Pomorze Wschodnie. Nadanie Drohiczyna było podwójną zagrywką. Z jednej strony wzmacnia oslabionego stratą Kujaw, ziemi chełmińskiej i dobrzyńskiej, Bolesława. Z drugiej otwiera on nowy front najeżdzać mogą to teraz oprócz Prusów także Jaćwingowie oraz Rusini. Tak, że nie wiem czy Kędzierzawy całkowicie nie odwróci się od polityki wewnętrznej, A skupi się na obronie swych ziem I probach chrystianizacji ludów bałtyckich. Władysław nie może całkowicie pozbawić Bolesława pomocy, gdyż jest królem całości królestwa, szczególnie że zagrożenie płynie że strony Pogan. Jakby na to spojrzał kościół.

KOLONIZACJA
Proces ten i tak by nastąpił, skierowanie przybyłych rycerzy na ziemię pogranicza jest wyjściem logicznym. Szukają łupów, a nadając im ziemie w centrum kraju zantagonizowalo by możnych. Tak my zabezpieczamy granicę, a oni znajdują miejsce dla siebie.


Od kiedy "poganie" to nazwa własna? smile.gif

Wilczyca24823

Ten post był edytowany przez Wilczyca24823: 15/11/2019, 13:55
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #126

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.213
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 15/11/2019, 11:26 Quote Post

QUOTE
Władysław nie może całkowicie pozbawić Bolesława pomocy, gdyż jest królem całości królestwa, szczególnie że zagrożenie płynie że strony Pogan. Jakby na to spojrzał kościół.


Oczywiście że nie. Ale wątpię, aby za jego życia doszło do jakiejś ogólnopolskiej czy międzynarodowej krucjaty na Prusów.

Poza chęcią osłabienia pozycji juniorów dochodzi do tego brak czasu. Oraz fakt, że Prusowie jeszcze niezbyt mocno dają się we znaki. Poza tym to chyba czas, kiedy idea krucjat w tej części Europy nieco zamarła. Poza tym Władysława będzie obchodziło bezpieczeństwo jego domeny bezpośredniej - więc on bardziej skupi się na utrzymaniu wpływów na Połabiu i ochronie wschodniej granicy Pomorza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #127

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 491
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post Wczoraj, 08:49 Quote Post

W poprzednim poście te pogan to zwykła literówka, zazwyczaj piszę z telefonu.

1158
Dworzan królewskich zaczął stan zdrowia króla który przebył niegroźną chorobę. Trudy ostatnich kampanii wojennej również dawały o sobie znać. Władysław za radą żony postanowił na razie nie opuszczać Krakowa.
W tym czasie na zachodzie Polski przygotowywano się do kolejnej wyprawy wojennej. Dawał o sobie znać charakter Bolesława Wysokiego, nie mógł on zbyt długo siedzieć w jednym miejscu. Za pozwoleniem swego ojca króla postanowił poskromić plemię Ranów. Zbuntowało się ono wiele lat wcześniej i wciąż zostawało przy pogańskich wierzeniach. Ponadto na ich ziemię uciekali Redarowie czy Wkrzanie nie chcący podporządkować się wierze chrześcijańskiej. Czarę goryczy dopełniały drobne najazdy na ziemie podległe królowi polskiemu. We znaki dawali się również Rańscy piraci, tym bardziej że jeszcze niedawno pokonali Duńczyków którzy chcieli ich pobić.
Do Bolesława we wyprawie postanowili również wziąć Mieszko Wielkopolski wraz z swym synem Odonem, Jaksa z Kopanicy, Henryk Radogoski i oczywiście książęta pomorscy Kazimierz książę Dymina i jego brat Bogusław książę Szczecina. Do wyprawy dołączyli również pomniejsi rycerze niemieccy jednak nie było ich zbyt wielu oraz nie przybywali jako zwarta grupa.
Wojska we większości zebrały się w Lubuszu, pod Radogoszczą dołączyły do nich siły Henryka. Całość wojsk praktycznie nie niepokojona dotarła szybkim marszem pod gród w Strzałkowie. Tam rozpoczął się opór i oblężenie. Na tyłach wojsk polskich działały grupy wrogich wojowników które przecinały linie zaopatrzenia. W odpowiedzi Polacy zaczęli plądrować i niszczyć okolice grodu. W końcu Ranowie zdecydowali się podjąć bitwę, dzięki swej flocie rozpoczęli przerzucać swe główne siły z wyspy, tak aby wesprzeć gród w Strzałowie. Tę sytuację wypatrzyli jednak polscy zwiadowcy którzy jak szybko tylko mogli poinformowali książąt pomorskich co się dzieje. Gdy praktycznie cala armia Ranów znalazła się już poza wyspą na ich flotę z dwóch stron uderzyli Pomorzanie z jednej Kazimierz z drugiej Bogusław, który oplynał wyspę dookoła. Na nie mogące udzielić flocie wojska lądowe uderzyli Polacy. Przemyślany plan Bolesława się powiódł. Jednego dnia upadła i flota i armia Ranów. Poźniejsi kronikarze wspomną, że kobiety Rańskie aby zdobyć męża musiały wykupywać niewolników.
Po opanowaniu wybrzeża flota pomorska pomogła w transporcie armii na wyspę. Po wylądowaniu wojska ruszyły w kierunku Arkony ostatniej wielkiej połabskiej świątyni. Broniący jej ludzie nie zamierzali się poddać, woleli zginąć niż dać chrześcijanom zniszczyć ich święte miejsce. Po pierwszym nieudanym szturmie Bolesław postanowił podpalić drewniane umocnienia Arkony. Gdy spaliła się jedna z bram wojska polskie mogły przedrzeć się łatwo przez umocnienia. Walki wewnątrz grodu/świątyni również były ciężkie, poganie walczyli o życie, natomiast chrześcijanie myśleli już o ukrytych w świątyni skarbach.
W końcu padł ostatni Ran broniący Arkony, a wojska polskie zaczęły łupić Arkone. Hołd lenny złożył książę Ranów Tesław przyjął również chrzest. Bolesław pozostawił mu jednak we władanie jedynie samą wyspę. Reszta ziem pogan miała zostać podzielona pomiędzy Kazimierza księcia Dymina i Henryka Radogoskiego, trzecią część łupów postanowiono przesłać królowi do Krakowa, połowę podzielono po równo pomiędzy książąt biorących udział w wyprawie, reszta natomiast przypadła w udziale szeregowym członkom tej krucjaty.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #128

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 377
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post Wczoraj, 14:21 Quote Post

SPRAWY WEWNĘTRZNE
- Pytanie, jakie miasto będzie stolicą? Jak OTL Kraków, czy może coś innego?
- Stan zdrowia króla. Czy Bolesław Wysoki nie będzie potrzebował zgody cesarskiej na koronację? Poza tym, jako niespokojny duch, na miejscu nie usiedzi. Mimo słabego zdrowia króla pojechał na wyprawę. Jak dla mnie powinien siedzieć i pilnować ojca i reszty rodziny aby im głupie pomysły do głowy nie przyszły. Przecież już jego ojciec miał problemy z juniorami. Kto mu zagwarantuje koronę jak nie on sam?

RZESZA:
- Jakie mamy układy z Albrechtem Niedźwiedziem? Przez nasze działania stracił on możliwość rozszerzania swojego władztwa. A w tej ATL jego ziemie od północy i od wschodu (czyli OTL kierunki ekspansji) graniczą z ziemiami lennymi królestwa Polskiego.
- Czy i Jak wspieramy wyprawę Barbarossy na Mediolan w 1158? Na pewno, na wezwanie cesarskie odpowie Bolesław. Na pewno cała wyprawa trwała do 1162.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #129

     
Szklara92
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 491
Nr użytkownika: 90.591

Zawód: Budowniczy
 
 
post Wczoraj, 16:40 Quote Post

Sprawy wewnętrzne

Stolicą chyba pozostanie raczej Kraków jako miasto na szlaku handlowym no i jako potencjalnego kandydata mamy Gniezno. Przemawia za nim centralne położenie, dalej jest w dzielnicy senioralnej.
Oczywiście koronacja nie była z decyzją o dziedzczności korony. Dostaliśmy ją na takiej samej zasadzie jak Władysław II Czeski.
Na wyprawę pojechał między innymi razem z królewskimi braćmi Mieszkiem i Henrykiem.
Królewska choroba nie była poważna po prostu zaczyna wchodzić w starość. No i pytanie zostawiamy Władysławowi długość życia tak jak otl? Czy delikatnie wydłużamy?
Cały czas obowiązuje zasada senioratu z tym że senior korony królewskiej nie ma zapewnionej zdają sobie z tego sprawę zarówno Bolesław jak i Władysław. Stąd też i udział Wysokiego we wyprawie. Poznał lepiej książąt pomorskich, zacieśnił przyjaźń z Henrykiem czy Jaksą. Do tego zdobył potężny zaszczyk finansowy w postaci skarbów Arkony. Tę podobno były naprawdę olbrzymie.

Rzesza

Z Alvrechtem cały czas obowiązuje układ zawarty przy ślubie jego pierworodnego z królewską siostrą. Mianowicie zarówno my jak i on nie pchamy się za Hawele. Na razie jest spokojny i kończy zagospodarowywać podbite wcześniej ziemię. Co zrobi dalej tego jeszcze nie wiem.
Bolesław musiał odmówić że względu na dokończenie spraw Ranów. We wyprawie weźmie najprawdopodobniej udział Mieszko Plątonogi i Kazimierz Kujawski, pierwszy będzie szukał przy okazji chętnych rycerzy szukających ziem do nadania. Drugi podobnie z tym, że za ziemię którą oferuje Kazimierz będzie trzeba zapłacić krwią. Kazimierz ma zamiar podbić ziemię lubawską i zakładać grody na północ od swej domeny po pruskiej stronie Wisły.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #130

9 Strony « < 7 8 9 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej