Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
15 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> 9 mm pistolet VIS wz.35, czyli legenda nadwiślańskiego kraju ...
     
bolas
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 395
Nr użytkownika: 19.442

Stopień akademicki: BANITA
Zawód:
 
 
post 5/09/2007, 11:38 Quote Post

Panowie proponuje małą odskocznie od całej tej metalowej reszty ... pepesz, nagantów, mg, szmajserów itp ... porozmawiajmy w końcu o czymś o czym każdy w Polsce chyba słyszał. O Visie ... wspaniałym polskim pistolecie przedwojennej konstrukcji, o którym do dziś jest głośno na całym świecie z powodu doskonałych wyników i jakości.

user posted image

Zacytuje tu jakiś fragmencik pop-tekstu, mile przybliżający ogólnikowo sylwetkę tej konstrukcji ...

Źródło: http://www.facet.wp.pl/gid,8920027,kat,100...ml?ticaid=1468c
QUOTE
10 najsłynniejszych pistoletów świata
VIS wz. 35
Nie wypada pisać takiej listy , nie wspominając na początku o najsłynniejszym dziecku Polskiego przemysłu zbrojeniowego. VIS , duma IIRP i każdego żołnierza który go posiadał. Broń która do dziś poszukiwana jest przez kolekcjonerów na całym świecie.

Wojsko Polskie w odrodzonej Polsce ,używało wielu typów pistoletów i rewolwerów. Ministerstwo spraw wojskowych , postanowiło ujednolicić broń krótką. Wybrano ofertę Piotra Wilniewicza i Jana Skrzypińskiego. VIS-a zaczęto produkować od 1936 roku w fabryce Broni w Radomiu. Pistolet wzorowany był na Colcie i Browningu HP, do których jest nieco podobny.

Jednak wiele rozwiązań było oryginalnych i wyróżniało tę broń. VIS posiadał nowy mechanizm ryglowy , mechanizm powrotny , zwalniacz kurkowy i przerywacz mechanizmu spustowego. VIS strzelał amunicją 9mm Parabellum. Był pistoletem niezawodnym , celnym , i odpornym na zabrudzenia. Kiedy Niemcy w 1939 roku przejęli linie produkcyjne w radomskiej fabryce , kontynuowali produkcję na potrzeby własnej armii. Niestety oszczędności wojenne , i chęć przyśpieszenia produkcji sprawiły że niemiecki Pistole P 35 (p) pozbawiony został kilu detali. Poziom wykonania został bardzo obniżony. W 1944 roku produkcję przeniesiono do Austrii. Z wyniesionych z fabryki części powstawały pistolety dla Armii Krajowej. W przedwojennej Polsce wyprodukowano 40 tysięcy sztuk pistoletu VIS. Niemcy wyprodukowali 310 tysięcy. Po wojnie broń ta nie weszła na wyposażenie, wojska.


Zapraszam do dyskusji ... wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
AKMS
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.126
Nr użytkownika: 12.458

 
 
post 5/09/2007, 12:18 Quote Post

QUOTE
Zacytuje tu jakiś fragmencik pop-tekstu, mile przybliżający ogólnikowo sylwetkę tej konstrukcji


Można dyskutować nad tekstami w stylu "10 najsłynniejszych pistoletów świata". Przykładowo pistoletu TT do tej listy bym nie zaliczył, ale mimo wszystko nie stwierdził bym że TT jest zmodyfikowanym Coltem M1903, właściwie to pistoletowi TT bliżej do Colta M1911

Natomiast co do Visa, gdyby historia potoczyła się inaczej najprawdopodobniej zyskał by na świecie bardzo dużą popularność, niestety po 1990r nie wznowiono produkcji i najprawdopodobniej nie zostanie ona wznowiona. No chyba że produkcję jakiejś kopii rozpoczną Chińczycy, w końcu produkują licencyjne kopie Colta M1911. Co ciekawe licencję otrzymali od Colta w zamian za zaprzestanie produkcji kopii karabinka automatycznego M16A1
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 5/09/2007, 13:44 Quote Post

QUOTE
Można wspomnieć o znalezionym niedawno na lubelzszczyznie Visie ... wz.30 (czy wz.31 ... fakt faktem propotypie).


Mógłbym prosić o szczegóły ? Cy chodzi o "magiczny" trójkąt pomiędzy Pasiekami, Szarowolą, a Tomaszowem?
Dla mnie ViS jest i pozostanie legendą, swoistą "ikoną" uzbrojenia lat 30 - tych II RP. Darzę go szacunkiem, i jestem głęboko przekonany, iż kabura, którą posiadam, kiedyś nie będzie pusta rolleyes.gif ...

pzdr.
 
Post #3

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.700
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 5/09/2007, 13:44 Quote Post

QUOTE(bolas @ 5/09/2007, 13:11)
Woj wyprodukowano ich więcej niż piszesz ... wystarczy przejrzeć zdjęcia znanych egzemplarzy ... jest sporo ponad 35-36 tysiecy, wiele opracowań fachowych wspomina o liczbie circa 40 tysięcy.

Gwóźdź w "Polskich konstrukcjach broni strzeleckiej" nawet o około 45 tysiącach. Ale PWU w swoich dokumentach (a mam przed sobą kopię) wymieniało owe 30.836 sztuk do 1 V 1939 r., nie więcej (oczywiście od tej daty produkcja szła jeszcze przez trzy miesiące). Może - jak bywało w innych przypadkach - stosowano numerację nieciągłą? Przyznam że nie wiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Botras
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.345
Nr użytkownika: 19.101

 
 
post 5/09/2007, 17:31 Quote Post

QUOTE
Jednak wiele rozwiązań było oryginalnych i wyróżniało tę broń. VIS posiadał nowy mechanizm ryglowy , mechanizm powrotny , zwalniacz kurkowy i przerywacz mechanizmu spustowego.


Faktycznie, niesamowicie oryginalne. Zwłaszcza mechanizm powrotny i przerywacz... rolleyes.gif Ten, kto to pisał nie ma pojęcia o konstrukcji broni strzeleckiej.
Oryginalny w tym wszystkim był w zasadzie tylko zwalniacz kurka, reszta, to narysowane od nowa czyjeś inne pomysły (głównie Browninga).


Oczywiście, że nazwa pistoletu to Vis, a zapis "VIS", to tylko wszystkie litery nazwy WIELKIE i już na pewno nie nie "ViS", boć Piotr nie był "Vilniewczyc". Na początku faktycznie zwano go WiS, od nazwisk Wilniewczyca i Skrzypińskiego. Wojsko jednak miało najwyraźniej pomysł, żeby broń na nabój pistoletowy nazywać po łacinie i stąd Vis - siła i Mors - śmierć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
AKMS
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.126
Nr użytkownika: 12.458

 
 
post 5/09/2007, 21:30 Quote Post

QUOTE
Wizualnie bardzo podobny, niestety nie pamiętam detali, czym dokładnie się różnił od typowego wz.35


Z tego co wiem Vis wz. 32 pozbawiony był zwalniacza kurka
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Botras
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.345
Nr użytkownika: 19.101

 
 
post 6/09/2007, 0:07 Quote Post

QUOTE(bolas @ 5/09/2007, 23:49)
Optycznie wz.32 wydał mi się nieco lżejszy i faktycznie w tylnej części suwadła jakby czegoś brakowało.


Arrghhh! Zamka! I owszem, ten pistolet nie ma zwalniacza kurka, dodanego później na wniosek kawalerii.

 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Botras
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.345
Nr użytkownika: 19.101

 
 
post 6/09/2007, 0:41 Quote Post

Oj, przedwojenna terminologia nie takie kwiatki zna wink.gif Ściśle jednak, to Vis nie ma nijakiego suwadła i całe to to na górze, to zamek. Na dodatek jak się wczytać, to i owa instrukcja powiada, że zwalniacz jest w zamku wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Botras
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.345
Nr użytkownika: 19.101

 
 
post 6/09/2007, 12:44 Quote Post

Nawet nie bardzo, dzięki przerzutowej iglicy (jest krótsza, niż jej przewód w zamku, relatywnie cieżka i odpychana w tył sprężyną - kurek musi uderzyć z określoną siłą, by nadać jej energię niezbędną do zbicia spłonki). W końcu tak i tylko tak daje się zwolnić kurek M1911 i wielu innych pistoletów. Bezpieczna forma wykonania takiej operacji to użycie obu rąk - tego nie dało się zrobić z lejcami w jednej ręce i to dlatego kawalerzyści zażyczyli sobie zwalniacza, jakim jest we wz.35.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Botras
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.345
Nr użytkownika: 19.101

 
 
post 6/09/2007, 14:29 Quote Post

QUOTE(bolas @ 6/09/2007, 14:06)
Iglica przerzutowa ? Czyli co kurek waląc w nią, zmuszą ją do ruchu który jeszcze pokonuje działanie jakiejś sprężyny zanim iglica walnie w spłonkę ?


Dokładnie tak, sprężyna zwie się odbojową.

QUOTE(bolas @ 6/09/2007, 14:06)
Tak z ciekawości bo Colta 1911 nie znam w ogóle w praktyce, czy możemy spróbować porównać te konstrukcje ?
*



W praktyce, to ja nie znam ani jednego, ani drugiego wink.gif , ale konstrukcyjnie porównać je mogę. W Jedenastce jest nastawny bezpiecznik, znaczy można ją nosić zabezpieczoną z napiętym kurkiem. Znaczy jeśliby tak ją nosić, to chyba szybciej możnaby jej użyć po dobyciu z kabury - mam wrażenie, że odbezpeczenie kciukiem, to rzecz łatwiejsza, niż napięcie kurka, o przeładowaniu nie wspominając. Ale w zastosowaniach wojskowych to rzecz nieistotna.
Wydaje się, że przy amunicji FMJ, tj. pełnopłaszczowej i nie odkształcającej się, to 11,43mm x 21, czyli nabój .45 ACP ma silniejsze działanie obalające.
W M1911 odryglowaniem rządzi łącznik na dwu osiach - jedna wiąże go ze szkieletem, druga z lufą. Jest tu wiele powierzchni, które się zużywają i zwyczajna wojskowa Jedenastka szybciej (w sensie liczby strzałów) niż zwyczajny Vis zacznie tracić na celności.

Reszta, to już masy i kształty, tj. sprawy praktyczne, o których, z racji zamieszkiwania w RP, a nie w żadnym "gun-szcześliwszym" kraju, nie mam pojęcia sad.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
AKMS
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.126
Nr użytkownika: 12.458

 
 
post 7/09/2007, 10:09 Quote Post

QUOTE
Fajnie zrobiona animacja ... 1911 ma ruchomą lufę ? W visie nic się tak nie porusza, a tu na tej animacji widać że lufa chodzi w dwóch pozycjach


W Visie również się porusza, dlatego że oba pistoletu działają na zasadzie krótkiego odrzutu lufy z ryglowaniem poprzez przekoszenie lufy w płaszczyźnie pionowej. Takie ryglowanie dotyczy zresztą prawie wszystkich pistoletów działających na zasadzie krótkiego odruztu lufy np. CZ75, TT, Browninga HP, Glocka. Główna różnica pomiędzy ryglowaniem Visa a Colta M1911 polega na tym że w Colcie M1911 zastosowano ogniwko. Nieruchoma lufa jest w pistoletach działających na zasadzie odrzutu zamka swobodnego i półswobodnego oraz w pewnym pistolecie działającym na zasadzie odprowadzania gazów prochowych z przewodu lufy
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
zajączek
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.575
Nr użytkownika: 3.463

 
 
post 7/09/2007, 10:14 Quote Post

QUOTE
O co chodzi dokładniej z tym ogniwkiem w 1911 ?

Vis ma ruchoma lufę, tylko sterowanie oparte jest na zasadzie podobnej co w Browningu HP.
A w Colt M1911 łącznik ogranicza i steruje w inny sposób ruch lufy.
Co do odrzutu to raczysz żartować.
QUOTE
Na strzelnicy strzelałem z niego współczesną amunicją (niestety nie pamiętam jaką dokładnie) - to co zwróciło uwagę to praktycznie zerowy odrzut.

Każdy pistolet taki posiada, im mocniejszy nabój tym "kop" większy (bo i masa zamka większa), z tym że te z zamkiem swobodnym z reguły strzelają słabsza amunicją z lżejszym zamkiem (ale są wyjątki w kalibrze 9Para strzelające z zamkiem swobodnym) to i efekt "kopa" czyli odrzutu broni jest nieco bardziej ludzki wink.gif

A strzelałem w niedziele z CZ75 9Para i z CZ75 Sport (taki z zamkiem swobodnym i w kalibrze .22LR)... jednym słowem nigdy więcej 9mm Para wink.gif
QUOTE
Vis którego próbowałem w ogóle nie kopał - ani pojedyńczy strzał, ani oddane kilka szybko praktycznie nie podbijają pistoletu do góry. Dla mnie to było niesamowite bo spodziewałem się zupełnie czego innego.

Być może strzelałeś z Visa jakąś amunicją wkładkową? Być może z całkowicie zmienioną lufą i zmodyfikowanym zamkiem jakimś słabym nabojem np 7,65x17 SR? W Niemczech jest inne prawo o broni i amunicji, można jej zmieniać kaliber poprzez np wymianę lufy lub stosowanie wkładek redukujących, w Polsce niestety nie. Chyba że fabrycznie kupuje się pistolet strzelający różnymi nabojami (czyli w różnych kalibrach).
Ale na pewno nie typową dla Visa 9Para wink.gif
Widziałem już na www.egun.de Visa w alternatywnym zastępczym kalibrze .22LR smile.gif a nawet z wkładką na nabój 4mm M20.
Niemcy to oszczędny i praktyczny zarazem naród.

Prawdziwie kultowy pistolet to P.08.
A że miał wady? Pewno że miał i co z tego?
Ale był, jest i będzie kultowy. Amen wink.gif
Następny wg mnie to Browning HP a jeśli coś w kalibrze innym niż 9Para to oczywiście Colt M1911.


W Visie nic "kultowego" jakoś nie zauważam. Bardzo dobry pistolet, świetnie leży w dłoni, ale niepotrzebnie "przekombinowany" przez co spóźniony o kilka lat. Po co w piechocie zwalniacz kurka? Mogły być spokojnie dwie wersje, "piechociarska" i "kawaleryjska". Niechby ta kawaleryjska było opóźniona o kilka lat, ale produkcja wersji podstawowej by już trwała. I po co frezowane mocowanie dla dostawianej kolby?
Czyli żadna tam "wunderwaffe". Dobry pistolet i tyle.
Ale nawet gdyby do września 1939 wyprodukowano ich 200.000 sztuk nic by to Nam nie pomogło. Niestety.

Po latach można go było z powrotem przywrócić do uzbrojenia po drobnych modyfikacjach. Pistolet to i tak tylko "gadżet" dla żołnierza, ale przynajmniej było by pewne że ten odmłodzony Vis (drobne modyfikacje ...) by strzelał gdy będzie potrzeba go użyć.
I wtedy nazwał bym go pistoletem kultowym" i to przez duże "P"!
Moim zdaniem przegapiono tę ogromną szanse 15-20 lat temu.
Bo 20-30 sztuk dla kolekcjonerów zrobionych przez FB Radom to po prostu śmiech.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
AKMS
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.126
Nr użytkownika: 12.458

 
 
post 7/09/2007, 10:32 Quote Post

Co do broni ryglowanej poprzez przekoszenie lufy w płaszczyźnie pionowej oraz pozbawionej ruchomego łącznika, tutaj schemat Visa

Link


Oraz animacja Glocka, broń podobnie jak Vis pozbawiona jest łącznika

Link
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
zajączek
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.575
Nr użytkownika: 3.463

 
 
post 7/09/2007, 10:50 Quote Post

QUOTE(bolas @ 6/09/2007, 10:36)
Tak z ciekawości, jak się mogło opuszczać kurek w takowym Visie wz.32 ? Na czuja, trzymając i ściągając spust i bezpiecznik ? Trochę ryzykowne ... wink.gif
*


Np kciukiem lewej ręki trzymasz kurek i naciskasz na spust palcem wskazującym prawej ręki.
Tak właśnie robi się to w TT wz.33 i jakoś masowych postrzeleń nie notowano z tego powodu. Ale widziałem też że można to zrobić jedną ręką.
Choć to czynność zdawało by się skrajnie niebezpieczna, zwłaszcza gdy broń jest z nabojem w lufie. Gdy się nie ma pewności co do stanu załadowania broni też należy ją traktować jak załadowaną.

I jeszcze mała symulacja.
Przyjmijmy że jakaś współczesna armia która nie darzy żadnej z tych konstrukcji z okresu IIWŚ szczególnym sentymentem (albo nawet żadnym sentymentem) i do konkursu staje wszytko co wymieniono w tym artykule w kalibrze powyżej 9mm (więc żegnaj Waltherze PPK).
Czyli co tam było:
Vis wz.35
Parabellum P.08
Walther P.38
Browning HP
Colt M1911
i poza konkursem TT wz.33.
Stawiam że nawet dzisiaj, w 2007 roku Browning HP spokojnie mógł by sobie służyć jako bron osobista w takiej armii.

Połączone posty - Woj
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Botras
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.345
Nr użytkownika: 19.101

 
 
post 7/09/2007, 14:47 Quote Post

I służy - choćby w armii brytyjskiej i kanadyjskiej. Podobnie zresztą M1911A1, mimo M9 i M11 - na niedużą skalę używają ich jacyś komandosi. Vis też w istocie spokojnie mógłby służyć i dziś, gdyby nie DWS... Nie widziałbym w tym niczego szczególnie niestosownego.

EDIT:
Zwykle Vis kopie mniej więcej tak wink.gif
http://s199.photobucket.com/albums/aa211/v...urrent=vis1.flv
(dzięki uprzejmości kolegi... Visa ze Stanów)
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

15 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej