Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
69 Strony « < 67 68 69 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polityka dynastyczna Ludwika Węgierskiego, Która córka na którym tronie ...
     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.830
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Wczoraj, 17:08 Quote Post

Czy ja wiem? Zygmunt był poddanym i wasalem Wacława, a do wykonywania rozkazów Ludwika nie był zobowiązany. Pasowanie na rycerza nie było taką instytucją prawną jaką z całą pewnością jest ogłoszenie pełnoletniości. A byli, węgierska Wikipedia wspomina, że Karol w Budzie pozbawiał ziem i zaszczytów stronników zarówno Bosniaczki jak i Zygmunta. Jeszcze mógł się łudzić, że to tylko Polacy i Bosniaczka są tacy źli. Przełomem była zapewne zdrada ze strony Garaia. Ale Elżbieta de facto nie miała nad córką kontroli. Jeżeli Jagiełło chciał coś pokazać tym aktem Elzbiecie to tylko tyle że nie może się nie zgodzić na małżeństwo córki z nim.
 
User is online!  PMMini Profile Post #1021

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.597
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post Wczoraj, 19:25 Quote Post

QUOTE
Zygmunt był poddanym i wasalem Wacława, a do wykonywania rozkazów Ludwika nie był zobowiązany.


Zygmunt był wasalem Wacława z Brandenburgii. Jako zięć i następca Ludwika był zobowiązany słuchać rozkazów króla Węgier, tak jak Opolczyk był zobowiązany jako palatyn Węgier najechać swojego suwerena, cesarza Karola Luksemburskiego.

QUOTE
A byli, węgierska Wikipedia wspomina, że Karol w Budzie pozbawiał ziem i zaszczytów stronników zarówno Bosniaczki jak i Zygmunta.


W takim razie Karol zdradził stronników Zygmunta - chociaż oni nie musieli się z nim umawiać. Mieli nadzieję, że jego atak skłoni Bośniaczkę do ugody z Zygmuntem i się zawiedli, a Karol zaczął pozbywać się tych, którzy mogli zagrozić jego władzy.

Jednak to dziwne, że Elżbieta stronników Zygmunta ziem i władzy nie pozbawiła...

QUOTE
Jeszcze mógł się łudzić, że to tylko Polacy i Bosniaczka są tacy źli. Przełomem była zapewne zdrada ze strony Garaia.


Dlaczego miałby się spodziewać lojalności po synu swojego przeciwnika? No chyba że ojciec Garaia był zwolennikiem Zygmunta u boku Bośniaczki tongue.gif i dlaczego dopiero wtedy miał nastąpić przełom? Przecież to Węgrzy napuścili Karola na jego żonę i to Węgrzy zamordowali Bośniaczkę. A cyniczny był już wcześniej - patrz próba rozbioru Polski i podjudzanie Opolczyka przeciwko Jagielle i Jadwidze.

QUOTE
Jeżeli Jagiełło chciał coś pokazać tym aktem Elzbiecie to tylko tyle że nie może się nie zgodzić na małżeństwo córki z nim.


To samo pisał Mańkowski i zapewne tak było. Co jednak oznacza, że Długosz znowu kłamał smile.gif ponieważ według niego Elżbieta wyraziła swoją "zgodę nie- zgodę" już przed letnim zjazdem szlachty. Tymczasem z aktu krewskiego wynikałoby, że w chwili jego wystawiania Elżbieta nie podjęła jeszcze żadnej decyzji, a po akcie budzińskim sądząc - wręcz była przeciwna.

Z drugiej strony zgodę wydać musiała, inaczej Krzyżacy nie pisaliby, że sprzedała córkę poganinowi. Być może jednak ta zgoda nastąpiła później, albo wcale jej nie było, a Elżbieta wydając akt uznający Jagiełłę za syna po prostu pogodziła się z decyzją córki. I może to mieli jej Krzyżacy za złe - czy kto to pisał, że oddała Jadwigę na "sprostytuowanie".

W każdym razie stosunki Jadwigi z rodziną na Węgrzech były raczej chłodne od jej ślubu z Jagiełłą i w tym przypadku o jakiejś wspólnocie rodzinnej Andegawenów nie ma mowy. Jagiełło też najwyraźniej za Bośniaczką nie przepadał. Nie wierzę, że bez przyczyny nie podjął żadnych kroków zmierzających do uwolnienia szwagierki i świekry. Przecież nie można było przed Jadwigą ukrywać wielomiesięcznego uwięzienia jej matki i siostry. Zas naturalnym odruchem powinno być wysłanie choćby posłów. Bośniaczka nie była trzymana w jakimś odosobnieniu, skoro wydawała akty dotyczące obrony Rusi przed Polakami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1022

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.830
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Dzisiaj, 02:36 Quote Post

Czy na pewno? Opolczyk był urzędnikiem króla węgierskiego, więc był zobowiązany wykonywać jego polecenia. Zygmunt nie piastował żadnej formalnej funkcji we władztwie Ludwika, więc nie miał obowiązku posłuszeństwa wobec niego.

Elżbieta próbowała to zrobić, tylko że była na to za słaba. Karol za którym stało rycerstwo neapolitańskie to co innego. Karol nikogo nie zdradził, bo i nikomu nic nie obiecywał. Od początku planował przejęcie Węgier.

Miał się spodziewać lojalności, bo młodszy Garai mu ją przysięgał i czynnie uczestniczył w wybijaniu zwolenników Władysława Durazzo. Mógł się łudzić, że to tylko średnie rycerstwo węgierskie takie zdradzieckie jest. Garai pokazał mu, że możnowładztwo wcale nie jest lepsze pod tym względem.

Długosz wcale nie musiał intencjonalnie kłamać. Mógł po prostu powtórzyć wersję Oleśnickiego, wierząc że to prawda.
 
User is online!  PMMini Profile Post #1023

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.597
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post Dzisiaj, 07:24 Quote Post

QUOTE
Zygmunt nie piastował żadnej formalnej funkcji we władztwie Ludwika, więc nie miał obowiązku posłuszeństwa wobec niego.


Bycie zięciem władcy i jego następcą to jest jak najbardziej formalna funkcja.


QUOTE
Elżbieta próbowała to zrobić, tylko że była na to za słaba.


Zwolennikom Karola jakoś odebrała. Może ona nie chciała Zygmunta pozbawić ręki Marii, tylko węgierskiego tronu? Może wezwała Orleańczyka, ponieważ ten jako młodszy i bez poparcia musiałby się na taki układ zgodzić, a Zygmunt po prostu "fikał"? Może chciała doprowadzić do takiej sytuacji, aby Maria rządziła jak Joanna I w Neapolu - samodzielnie (oczywiście po śmierci matki tongue.gif)? Możliwe że w ten sposób miała nadzieję, że dzieci Marii nie będą kojarzone z dynastią jej męża. Zygmunt miał mało zwolenników, skoro w 1386 roku musiał znowu uciekać z Węgier. Zaś Bośniaczka właściwie już nie próbowała po tym ukłądzie żadnych kombinacji z Orleańczykiem (a dopłynąć mógłby jeszcze) czy kimkolwiek innym. O pomoc zbrojną też nie chodziło, ponieważ nie prosiła jej od Luksemburczyków.

QUOTE
Karol nikogo nie zdradził, bo i nikomu nic nie obiecywał.


W sumie racja. Zwolennicy Luksemburczyka postawili na złego konia.

QUOTE
Miał się spodziewać lojalności, bo młodszy Garai mu ją przysięgał i czynnie uczestniczył w wybijaniu zwolenników Władysława Durazzo. Mógł się łudzić, że to tylko średnie rycerstwo węgierskie takie zdradzieckie jest.


A z kim walczył o tron węgierski do 1387 roku, jeśli nie z możnowładztwem węgierskim?

QUOTE
Długosz wcale nie musiał intencjonalnie kłamać. Mógł po prostu powtórzyć wersję Oleśnickiego, wierząc że to prawda.


Tutaj akurat jego kłamstwo miałoby chronić dobre imię Jadwigi jako osoby posłusznej rodzicielce. Poza tym - nikt nie musiał wiedzieć, jak było naprawdę. Jagiełły raczej nie obchodziło zdanie Bośniaczki (on negocjował w końcu z Polakami objęcie ich tronu, Jadwiga była takim miłym bonusem), podobnie jak to zdanie nie za bardzo obchodziło polskie rycerstwo. Tak więc już za Oleśnickiego mogło nie być nikogo, kto pamiętał rzeczywisty przebieg wydarzeń.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1024

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.830
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Dzisiaj, 08:05 Quote Post

Nie, ponieważ nie wiązało się z tym objęcie żadnego księstwa. To nie działało jak tytuł delfina w Francji.

Przecież zawarła taki układ z Zygmuntem, w którym godził się on na bycie księciem-małżonkiem wyłącznie. Także nie "może", ale na pewno Bośniaczka dążyła, aby Maria była samodzielnie panującą królową jak Joanna I. Może też chciała takiego statusu dla drugiej córki i stąd zmiana zdania w sprawie małżeństwa z Jagiełłą? Przecież Bośniaczka wiedziała, że Jagiełło nie przyjechał do Krakowa wyłącznie panować, ale będzie też tam rządził. Wilhelmowi jako słabszemu narzuciłoby się gorsze dla niego warunki. Dlatego Jagiełło wystawił akt krewski, aby pokazać Bośniaczce, że nie może nic z jego małżeństwem z Jadwigą zrobić. A zwolenników Karola przecież Bośniaczka się nie pozbyła, oni ją uwięzili i musiał ratować ją (co się nie udało)


Być może, ale nadal nie jestem przekonany, czy to zwolennicy Luksemburczyka stali za wezwaniem Karola. Bardziej prawdopodobne jest, że Karola wezwali jego właśni zwolennicy smile.gif

Jadwiga nie była tylko miłym bonusem. Była środkiem, dzięki którym Jagiełło mógł tron objąć.
 
User is online!  PMMini Profile Post #1025

69 Strony « < 67 68 69 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej