Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Północno-wschodnia Słowacja, Coś a'la przewodnik
     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 20/12/2010, 12:35 Quote Post

System parków narodowych na Słowacji jest rozbudowany, ochronie podlega aż 20 % słowackich gór. I cóż z tego, skoro panuje tu dwuwładza, a na zdecydowana większość terenów chronionych to lasy gospodarcze. Słowacy mają 5 stref ochronnych, w strefie 4 i 5 porównywalnej do naszej ochrony ścisłej jest tylko 7 % powierzchni parków narodowych. Myśmy mijali zręby, jedyna różnica to ta, że na obszarze chronionym nie prowadzi się zrębów kulisowych czyli nie wycina się pasów lasu. Są za to zręby całkowite, czyli na określonej przestrzeni tnie się wszystko co ma jakąkolwiek wartość. W okolicy Sniny widzieliśmy potężne tartaki i suszarnie drewna. Oczywiście także i składy drewna, a na nich drewno niezbyt cenne. Wątpię, aby polscy leśnicy wycinali tak młode drzewa.

PN Połoniny powstał w 1997 r., jest to najmłodszy park narodowy na Słowacji. Znajduje się w północno-wschodniej części tego kraju w Bukovskich Wrchach, tak Słowacy nazywają swoją część Bieszczadów. Jego pow. to 29805 ha, przeważnie znajdująca się w trzeciej kategorii ochrony, niestety tylko 6 % to pralasy będące w 5 kategorii ochrony czyli podlegają ścisłej ochronie. To największe i najstarsze drzewostany na Słowacji o charakterze zbliżonym do pierwotnego. PN Połoniny ma otulinę o pow. 10 973 ha będącą w drugiej kategorii ochrony. Park należy do 2 kategorii IUCN podobnie jak wszystkie parki narodowe w Polsce . Jego lesistość jest wysoka i wynosi 81 %, 16 % stanowią tzw. połoniny czyli wykaszane raz na rok lub raz na dwa lata łąki w pasie szczytowym pasma granicznego. Nie ma chętnych do prowadzenia wypasu kulturowego. Roślinność owych łąk ma charakter zbliżony do naszych połonin. W sumie rośnie tu około 1000 gatunków roślin naczyniowych, w tym wiele wschodniokarpackich z niewystępującym u nas jaskrem karpackim. Ciekawostką są tu jaskinie szczelinowe znajdujące się w okolicy granicy słowacko-ukraińskiej. Zostały przebadane, jedna z nich ma 28 m głębokości, a druga 26 m.
Park narodowy Połoniny to ostoja zwierząt. Żyje tu wiele gatunków chronionych, w tym 13 gatunków drapieżników: niedźwiedzie, wilki, rysie, żbiki, dość liczna jest populacja wydr. W 2004 r. z powrotem wprowadzono w środowisko żubry. Bobry zaś same się reintrodukowały przechodząc ze strony polskiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 20/12/2010, 16:25 Quote Post

Gwoli uzupełnienia pragnę dodać, iż Národný park Poloniny obfituje, jak już poniekąd wspomniano, w urokliwe starodawne puszcze, z których bukowe pralasy Stužica, Havešová i Rožok w Bukowskich Wierchach, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, należą do najpiękniejszych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 21/12/2010, 10:13 Quote Post

Tak, te lasy uchodzą za najstarsze na Słowacji. Stuzica jest chroniona od 1908 r. (przepraszam, ale nie mam słowackich czcionek, moje umiejętności informatyczne są bliskie zeru więc nie jestem w stanie znaleźć sobie słowackiej klawiatury i będę stosować w większości polskie nazewnictwo). Do tych wspaniałości, które wymienił Kolega rycymer należałoby dodać jeszcze Rabią Skałę i Płaszę. Do ich ochrony przyczynił się Mirosław Polieszczuk, jeden z prekursorów ochrony przyrody w tej części Słowacji. Chcę o nim napisać przy okazji omawiania ścieżki dydaktycznej w okolicy miejscowości Ulicza, ta trasa jest jego imienia. Materiały, które posiadam są jednak w języku słowackim więc upłynie trochę czasu zanim je przetłumaczę. Ta ścieżka dydaktyczna jest interesująca zarówno pod względem przyrodniczym, geologicznym jak i kulturowym, np. jest związana ze znanym zbójnikiem karpackim Fedorem Hlavatnym (ostatnio byłam na konferencji poświęconej nowemu szlakowi zbójnickiemu w Karpatach, o Fedorze było na niej głośno, swoją sławą przewyższał zdecydowanie Janosika i Dobosza razem wziętych).
Niestety, muszę także sprostować pewną informację.
Na liście UNESCO nie są tylko te pralasy ale cały Rezerwat Biosfery Karpaty Wschodnie. O tym, że powstał ten trójstronny polsko-słowacko-ukraiński rezerwat zdecydowało kilka czynników, w tym to, że w okolicach przygranicznych są naturalne ekosystemy puszczy karpackiej. Równie cenne, a może nawet cenniejsze po stronie polskiej.
Międzynarodowy Rezerwat Karpaty Wschodnie powstał w 1992 r. i pierwotnie objął po naszej stronie obszar Bieszczadzkiego Parku Narodowego i jego otuliny czyli Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego i Parku Krajobrazowego Doliny Sanu i po stronie słowackiej Chroniony Krajobrazowy Obszar "Wschodnie Karpaty", który został w 1997 r.przekształcony w Park Narodowy Połoniny. Następnie po pewnych perypetiach dołączyła do rezerwatu strona ukraińska z Użańskim Parkiem Narodowym zwanym dawniej Stużycia i Nadsańskim regionalnym Parkiem Krajobrazowym.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 21/12/2010, 14:54 Quote Post

QUOTE
Niestety, muszę także sprostować pewną informację.
Na liście UNESCO nie są tylko te pralasy ale cały Rezerwat Biosfery Karpaty Wschodnie.

Skoro już jesteśmy przy sprostowaniach, to może warto wyjaśnić, że lista światowego dziedzictwa UNESCO to, o ile się nie mylę, wcale nie to samo, co rezerwat biosfery UNESCO, a Ty zdajesz się chyba utożsamiać ze sobą te dwie różne rzeczy.

Swoją wcześniejszą wypowiedź pragnę natomiast uzupełnić o informację, że pośród słowackich bukowych pralasów na liście światowego dziedzictwa UNESCO, prócz wymienionych przeze mnie obiektów, znajduje się jeszcze Narodná prírodná rezervácia Vihorlatský prales w CHKO Vihorlat w paśmie Wyhorlatu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 21/12/2010, 15:10 Quote Post

Sprawdziłam u źródła. Rzeczywiście, to ja pomyliłam się za co bardzo przepraszam. BdPN i Rezerwat Biosfery nie jest na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości. Są tam karpackie lasy bukowe na Słowacji i na Ukrainie. Jeszcze raz przepraszam.

Rezerwaty Biosfery powstały w ramach innego projektu UNESCO zwanego Człowiek i Biosfera. Rezerwat Biosfery Karpaty Wschodnie jest częścią sieci tegoż projektu.

Popełniłam ewidentny błąd, staram się więc jakoś go naprawić. Do wątku książkowego wrzuciłam informację o niezmiernie interesującej monografii "Przyroda Bieszczadzkiego Parku Narodowego". Prezentując tę książkę przepisałam część rozdziału poświęconego Międzynarodowemu Rezerwatowi Biosfery "Karpaty Wschodnie". Nie chcę, zresztą zabrania tego regulamin, dublować swoich postów więc wrzucę tu tylko linkę do tamtego monologu.
http://www.historycy.org/index.php?showtop...82&#entry832482
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 1/01/2011, 20:40 Quote Post

Żubry w PN Połoniny

Pisząc o PN "Połoniny" warto wspomnieć o słowackich żubrach. Od 1999 r. Polska Akademia Nauk dzięki pomocy WWF realizuje program restytucji żubrów w Karpatach. Naukowcy chcą stworzyć metapoplację żubrów linii nizinno-górskiej, czyli mających domieszkę krwi żubra kaukaskiego żyjącą na terenie Polski, Ukrainy, Słowacji, Rumunii. W 2004 r. na terenie nieistniejącej wsi Ruskie naukowcy słowaccy stworzyli zagrodę aklimatyzacyjną do której przywieziono z ogrodów zoologicznych m.in. z Holandii i Szwajcarii samice, które wcześniej zostały sprawdzone pod względem genetycznym. Po roku 5 żubrów zostało wypuszczonych z zagrody. Po pewnym czasie dołączył do nich byk o imieniu Pisztal, który przybył na Słowację z Polski w poszukiwaniu jak to ładnie Słowacy mówią frajerek. Żubry zdziczały, czują się dobrze w nowym środowisku, rozmnażają się. Są monitorowane, część ma założoną obrożę telemetryczną. Niestety, w stadzie dochodzi do wypadków. Jedna z samic zdechła przy porodzie, nie udało się uratować maleństwa, zanim przybyli naukowcy wyziębiło się. Nie udało się też uratować żubrzyka, który uciekając przed człowiekiem spadł w przepaść. Złamał sobie nogę, został poddany operacji, wstawiono mu w nogę 6 platynowych płytek, po wybudzeniu się z narkozy zmarł. Do stada dołączane są następne żubry z hodowli, w ten sposób wzbogaca się pulę genową. Najsłynniejszy słowacki żubr ma na imię Arczi. To samiec, który bardzo lubi wędrować. Najdalsza jego wędrówka to przejście 176 km. Dotarł w okolice Nowej Spiskiej Wsi, gdzie postanowił zapoznać się w celu jednoznacznym z krowami w pewnej potężnej hodowli. Był z nimi przez kilka dni. Jeden z pastuchów zabrał krowy z pastwiska, chciał zagnać i jego ale żubr postawił się i nie chciał zejść z pastwiska. Wtedy Cygan troszeczkę zdenerwował się i zawiadomił właściciela hodowli, że jeden z byków jest dziwny i nie może sobie z nim poradzić. Gospodarz od razu wezwał naukowców, żubr z powrotem trafił do PN "Połoniny". Żubry słowackie podobnie jak polskie przemieszczają się sezonowo, zimą poszukują miejsc dogodnych do żerowania znajdujących się w osłoniętych dolinach. Dziennie żubry stadne pokonują 1-3 km, a wędrujące samce do 10 km. Żerują przeważnie w jednym miejscu w lesie od 1 do 3 dni, a w odsłoniętych dolinach 10-14 dni. Dziennie zjadają do 32 kg, latem 67 % ich pożywienia stanowią rośliny zielne, trawy, a 33 % kora, gałęzie i liście. Zimą są dokarmiane. Stado średnio liczy 10 osobników.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 27/01/2011, 16:27 Quote Post

Ścieżka dydaktyczna im. Mirosława Poliszczuka Park Narodowy Połoniny, Słowacja

Ścieżka edukacyjna im. Mirosława Poliszczuka wiedzie wokół miejscowości Ulicz przez południową część pasma Nartaz będącego częścią Bukovskich vrchów. Ta ścieżka to jedyny szlak wiodący przez to pasmo położone zarówno po stronie słowackiej jak i ukraińskiej. Ma kształt pętli, zaczyna się i kończy przy budynku UG, czas przejścia to ponad 4 godziny, trasa dla początkujących turystów średniotrudna, suma przewyższeń 277 m. Liczy sobie 10 przystanków, posiada dobrą infrastrukturę szlakową w postaci mostku na Uliczce, wiat, platformy widokowej na na Holicy na wysokości 538 m n.p.m., tablic informacyjnych.
Ścieżka jest poświęcona Mirosławowi Poliszczukowi (1909-1997) leśnikowi,wielkiemu miłośnikowi Karpat Wschodnich, założycielowi pierwszej we wschodniej Słowacji organizacji, której celem była ochrona przyrody, pracownikowi CHKO Vychodne Karpaty. To on przyczynił się do skutecznej ochrony pralasów w rezerwatach Stuźica, Rabia Skala, Plasza i Rożok. Urodził się 27.5. 1909 r na dzisiejszej Ukrainie, studia skończył we Lwowie. w 1945 r. przeniósł się wraz ze swoją rodziną na Słowację, od 1950 r. pracował jako główny inżynier leśnictwa w Uliczu, tu w 1965 r. założył stowarzyszenie "obrońców przyrody" działające przy Muzeum Narodowym w Pradze, został pochowany w Uliczu. W tej miejscowości znajduje się jego pomnik - duży głaz z tablicą pamiątkową. Wędrując tą trasą możemy poznać nie tylko przyrodę PN Połoniny ale także zapoznać się z historią okolicy. Ścieżka bowiem wiedzie obok murowanej, neobarokowej cerkwi z 1867 r., polichromie z 1887 r., cmentarza z I wojny św. na którym pochowano 71 żołnierzy, w tym gen. Mikołaja Mikołajewicza Murbucha, upamiętnienia Rudolfa Winera (1907-1942), organizatora strajku pracowników leśnych w 1934 r. (został zamordowany przez węgierskich faszystów w Użgorodzie), w pałacyku z XVIII w. prowadzi tzw, drogą hrabiowską przez park dworski - ładna aleja dębowa w pasmo Nartazu.
Ładne panoramy są z Wysokiego Nartazu (545 m n.p.m.) i z Holicy (538 m.n.p.m.) - widok na Wyhrolat, Bukovskie vrchy, ukraiński Użański Park Narodowy, zahacza też i na polska stronę - Kińczyk Bukowski, Przełęcz Użocka.
Pasmo Nastazu było miejscem ukrywania się 50 osobowej drużyny przesłynnego herszta zbójnickiego Fedora Hlavatego, Rusina urodzonego w Ruskiej Woli - Nasti. Jest on zaliczany do grona najsłynniejszych zbójników, jego sława przewyższała sławę Janosika i Oleksy Dobosza razem wziętych. Działał on na terenie przygranicznym, rabował na obszarze dzisiejszej Słowacji i Polski w XV w. , w skład drużyny wchodzili poddani "humenskiego państwa". Szczególnie aktywnie działał w latach 1492-1495, wsławił się pogróżkami skierowanymi do rajców Bardejowa, za powiedzenie jego dwóch kamratów Timka i Vlaska zażądał okupu w wysokości 400 złotych, grodził w razie nie wpłacenia okupu spaleniem miasta . W muzeum w Bardejowie (kopia w muzeum ukraińskim w Świdniku) zachował się ten list z 12 lipca 1493 r. nazywany pierwszym karpackim komiksem - ?Vy zly a nespravedlivy lude Bardiowcy, vy ste naszych bratow daly zveszaty, ludy dobrich a nevinnich, jako mordere necnotlyvy, ktory any vam, ani zadnomu nicz nebili vinni. A pretos, gestli nam priatelom a rodovi ich za nich nepolozite czeteri sta zolotich ve zoloce do troch nedeli v klastore v Mogili v Cracova alebo v cartysov v Lechniczi, tedi na vaszych hordlech y na vaszym ymaniv y na vaszich podanich se bvd dvlvho, bvd cratko takto se mstiti budemy pocvd naszeho rodv stava. Tot list pysan s hor dzen svateho Jacvba? Poniżej były rysunki przedstawiające pożar miasta, szubienicę, rusznicę,szabli i nazwy złupionych przez bandę miast: Orawy, Murania, Dunagesz, Sanoka, Rymanowa i Przemyśla. Działalność tołhaji na szlakach handlowych zahamowała handel na szlakach wiodących do Polski dlatego też mieszczanie Koszyc wynajęli 400 zbrojnych za sumę 1600 denarów aby pojmali zbójników. Tylko w legendach zbójnicy rabują bogatych aby obdarowywać biednych, w rzeczywistości wszyscy ci, którzy mieli jakikolwiek dobytek obawiali się napadów. Drużyna przeważnie po większym rabunku i na okres zimowy chroniła się w Polsce. Fedot Hlavaty został pojmany w w 1495 r. i stracony w Trebieszowie. Pozostała legenda o jego skarbach schowanych gdzieś na stokach Nastazu, a być może tam gdzie przeważnie chronił się czyli w okolicach Stakcina, Ruskiej Wolovej, Viekiej Polany. Pod wzgórzem Kopyto przy studni znajduje się jest bałwan z hieroglifami? (nie potrafię tego przetłumaczyć, a nie byłam tam i nie widziałam), ponoć tu znajduje się zbójnicki skarb.
Opracowałam na podstawie wykładu pracownika PN Połoniny pani Ivety Buralowej, przewodnika "Naucny chodnik Miroslava Poliscuka" i informatora dla nauczycieli " Żijem pod Poloninami żijem tu sad". Niestety, nie mam słowackich czcionek, przepraszam za błędy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 30/06/2011, 19:13 Quote Post

Kolega wrzucił filmik z naszego zwariowanego przejazdu terenówką przez PN Połoniny. Mam banana na buźce
http://www.youtube.com/watch?v=Iv--99vF2Ds&feature=related
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 18/07/2011, 5:00 Quote Post

Humensky Sokol - mój ulubiony słowacki rezerwat znajduje się obok dzielnicy Humennego - osiedla romskiego Podskalka na terenie Humeńskich Wierchów, będących częścią Wyhorlatu. Jest to rezerwat ścisły chroniący dobrze wykształcone mozaiki zbiorowisk roślinnych,"pierwotne" ` bogactwo świata roślin i zwierząt w tym zbiorowiska ciepłolubne leśno-stepowe, wapienne lasy dębowe z dębem omszonym, lasy dereniowo-bukowe. Powstał w 1980 r. na pow. 541,50 ha, w 1995 r. od nowa stworzono operat ochrony. Ta część Wyhotlatu zbudowana jest ze skał osadowych, w rezerwacie występują piękne wychodnie skalne zbudowane z zlepieńców z okresu karbonu i z wapieni. Posiada zróżnicowane podłoże i specyficzny mikroklimat dlatego też rezerwat ten charakteryzuje bogactwo roślinne.
Występuje tu szereg roślin lubiących wapienne podłoże, w tym sasanki, rośliny naskalne: zanokcica skalna, kostrzewa popielata, rojnik pospolity. Cały rezerwat porośnięty jest powojnikami, w przewodniku piszą o tym gatunku płotny. Najprawdopodobniej są to powojniki proste ( ze Słowacji przeniosły się do Polski i występują w gminie Komańcza) i całolistne.

Rezerwat "Humensky Sokol" jest udostępniony turystycznie. Wiedzie przez niego bardzo interesująca ścieżka dydaktyczna (szlak edukacyjny) mająca kształt pętli. Rozpoczyna się i kończy w cygańskiej dzielnicy Hummenego Podskalka. Liczy sobie ona 10 przystanków, trzy i pół kilometra, czas przejścia to 3 godz. Jest dobrze oznakowana. Samochód można zostawić na parkingu obok przystanku SAD i Hotelu na Podskalce. Proszę pamiętać o jednym, Humensky Sokol to rezerwat ścisły więc wszelkie wędrowanie pozaszlakowe odpada. Muszę to zaznaczyć, gdyż nam się zdarzyło tam ...no ten tego, no okoliczności przyrody tak nas zachwyciły, że pobłądziliśmy. smile.gif Trasa dość trudna, są stromizny, nawet w partii szczytowej znajduje się łańcuch, różnica wzniesień tylko 275 m.
Atrakcji na ścieżce co niemiara. Moim zdaniem jest to jedna z najpiękniejszych tras na Słowacji, przez cały czas towarzyszą nam atrakcje przyrodnicze, geologiczne ( w tym słynne skalne miasta) i krajobrazowe, widok ze szczytu piękny, szczególnie w kierunku zamku Jesenov. Czerwona Skała (447 m n.p.m.) przystanek nr 5 to najwyższa część rezerwatu: panorama na Wyhorlat, Góry Bukowskie, Góry Slańsko-Tokajskie, Pogórze Laboreckie i Ondawskie. Warto zwiedzić okolice niedostępnej turystycznie Jaskini Dubnej (360 m n.p.m.) Sama jaskinia ma 35 m długości.

http://www.humenne.sk/index.php?lng=sk&pag...42eee2c8577eea9
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
jancet
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 762
Nr użytkownika: 52.484

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 21/10/2011, 22:05 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 20/12/2010, 12:35)
System parków narodowych na Słowacji jest rozbudowany, ochronie podlega aż 20 % słowackich gór. I cóż z tego, skoro panuje tu dwuwładza, a na zdecydowana większość terenów chronionych to lasy gospodarcze. Słowacy mają 5 stref ochronnych, w strefie 4 i 5 porównywalnej do naszej ochrony ścisłej jest tylko 7 % powierzchni parków narodowych. Myśmy mijali zręby, jedyna różnica to ta, że na obszarze chronionym nie prowadzi się zrębów kulisowych czyli nie wycina się pasów lasu. Są za to zręby całkowite, czyli na określonej przestrzeni tnie się wszystko co ma jakąkolwiek wartość. W okolicy Sniny widzieliśmy potężne tartaki i suszarnie drewna. Oczywiście także i składy drewna, a na nich drewno niezbyt cenne. Wątpię, aby polscy leśnicy wycinali tak młode drzewa.

Oj, wdepnęłaś na poletko, którym się zajmuję zawodowo. Więc parę sprostowań.

Tzw. "szczególnej ochronie przyrody i krajobrazu" podlega ponad 23% całego terytorium Słowacji, a że tereny chronione jednak koncentrują się na obszarach górskich, jestem przekonany, że tą "szczególną ochroną" objętych jest znacznie więcej, niż 20% obszarów górskich.

Na terenie parków narodowych nie ma lasów gospodarczych, tylko lasy chronione oraz specjalnego przeznaczenia. Gospodaruje na nich firma Lasy Państwowe Republiki Słowackiej, ale celem jej działalności na tych obszarach nie jest maksymalizacja dochodu ze sprzedaży drewna.

Zrąb zupełny jest zakazany na obszarach, objętych IV i V stopniem ochrony. Obszary te stanowią 2,3% terytorium Słowacji. Nasze parki narodowe to raptem 1% terytorium Polski, a pozyskiwanie drewna na ich obszarze jej najbardziej się odbywa. Do niedawna prowadziły je tzw. "gospodarstwa pomocnicze", teraz jest to jakoś inaczej ulokowane. W swoim czasie wykazywano, że produkcja drewna w Drawieńskim Parku Narodowym jest znacznie wyższa, niż w lasach gospodarczych.

Zrąb zupełny to zrąb zupełny. Tnie się wszystko. Czego się nie wytnie, i tak ulegnie zniszczeniu przy zwózce. Drewno opałowe czy "kominkowe" to często bardzo dobry interes.

Istotnie, na obszarze słowackich parków narodowych panuje swoista dwuwładza. Co więcej - prowadzi się tam normalną działalność gospodarczą, o ile nie jest ona sprzeczna z celem ochrony. Natomiast dyrektorzy parków narodowych i krajobrazowych ustawowo opiniują wszelkie inwestycje, mające wpływ na stan przyrody i krajobrazu, na całym terytorium Słowacji.

W praktyce wygląda to tak (wg. relacji Tomáša Vánčury, dyrektora TANAP), że jeśli właściciel hotelu * w Novej Lesnej (poza obszarem parku) chce zbudować nowe skrzydło budynku na kolejnych 100 pokoi, musi się do dyrekcji TANAP-u zgłosić po opinię. O Vánčura wyda opinię, że wprawdzie budowa nowego skrzydła może być celowa, ale powinno być ona związana z podwyższeniem standardu hotelu do *** albo i **** gwiazdek, basenem, squashem etc., dzięki czemu właściciel pomnoży swe dochody bez zwiększania presji na naturalne środowisko Tatr.

No i to zwykle skutkuje. Chyba dzięki temu w słowackich Tatrach można, nawet na najpopularniejszych ceprostradach usłyszeć świstaka. W naszej części Tatr, gdzie gospodarka turystyczna przyjęła zasadę "byle więcej, byle więcej!!!" nie ma jak usiąść na przydrożnym kamieniu i zjeść kanapkę. Bo w okół śmierdzi moczem i kałem, leżą kupy i powiewają zużyte chusteczki higieniczne.

Beato, Tatry to nie Twoja bajka, ale w Bieszczadach dzieje się podobnie, przynajmniej w paśmie Połonin i masywie Tarnicy. Kilka, no już prawie 10 lat temu namówiłem syna, by poszedł w Bieszczady. Wrócił ze zdjęciami. Szlak grzbietowy z Przełęczy Orłowicza wyglądał na nich, jak rozjeżdżona wiejska droga. Ja go pamiętam jako ścieżkę między jagodzianami tak wąska, że stóp obok siebie nie było gdzie postawić.

Ja tam Słowakom ich systemu ochrony przyrody zazdroszczę. A że można sobie wyobrazić, że jest jeszcze lepiej - to fakt.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 23/10/2011, 5:37 Quote Post

Dziękuję za sprostowania i proszę o więcej. Mam problemy ze zdobyciem wiedzy odnośnie ochrony przyrody na Słowacji, szkolenia się skończył, mam kilka broszur wydanych przez ichnie służby ale niestety w języku słowackim. Jeżeli pozwolisz to miłą chęcią pogadałabym o Bieszczadach, szykują się nam niezłe problemy, został unieważniony konkurs na dyrektora czyli odstrzelono dyr Winnickiego. Jeden z dyr BdPN założył wątek http://bieszczadzkieforum.pl/konkurs-na-dy...o-pn-t1175.html

Mam prośbę, czy w Polsce można kupić wydaną w naszym języku jakąś publikację dotyczącą systemu ochrony na Słowacji?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
jancet
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 762
Nr użytkownika: 52.484

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 7/11/2011, 21:47 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 23/10/2011, 5:37)
Mam prośbę, czy w Polsce można kupić wydaną w naszym języku jakąś publikację dotyczącą systemu ochrony na Słowacji?

Sorry, że tak późno.

Żeby całą książkę na ten temat, to raczej nie, ale powiedzmy książka z rozdziałem, temu poświęconym, kiedyś się ukazała:

Cetner J., System terytorialnej ochrony przyrody w Republice Słowackiej, [w:] Zarządzanie Parkiem Krajobrazowym w warunkach zrównoważonego rozwoju, [red.:] K. Zimniewicz, Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, Poznań 2002.

Tyle, ze to mocno zdezaktualizowane, ale lada dzień powinno wyjść:

Cetner J., Dyguś K., Zarządzanie terytorialną ochroną przyrody w Republice Słowackiej, [w:] Prawo ochrony przyrody a wolność gospodarcza, Uniwersytet Łódzki, Łódź 2011.

Tyle, że w księgarniach tego nie szukaj, raczej w bibliotekach.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 14/11/2014, 7:55 Quote Post

W 2014 r. BdPN i PN Poloniny wytyczyły 2 transgraniczne ścieżki dydaktyczne w ramach Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery "Karpaty Wschodnie" http://www.grupabieszczady.pl/index.php?op...=223&Itemid=230

Nasz park wydał ciekawe broszury pokrótce promujące obie trasy.Posłużę się nimi aby pokrótce przedstawić obie ścieżki wiodące wzdłuż szlaków górskich. "Transgraniczna ścieżka przyrodnicza Wielka Rawka - Kremenaros - Nowa Sedlica : "Ścieżka rozpoczyna się na Wielkiej Rawce (1307 m n.p.m.)przy rozwidleniu szlaków żółtego i niebieskiego, a kończy w Nowej Sedlicy przy stacji terenowej Parku Narodowego "Połoniny". Wędrując połoniną mijamy fragmenty muraw alpejskich, rozległe traworośla, borówczyska oraz zarośla jarzębinowe. Dalej ścieżka prowadzi szlakiem niebieskim przez las bukowo-jaworowy. W runie spotykamy gatunki wysokogórskie o charakterze subalpekskim, takie jak: modrzk górski, omieg górski i duża paproć - wietlica alpejska. Na szczycie Kremanarosa (1221 m n.p.m.) łączą się granice trzech państw: Polski, Słowacji i Ukrainy. Przygraniczne tereny tych państw są chronione w ramach Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery "Karpaty Wschodnie". Następnie słowackim czerwonym szlakiem ścieżka wiedzie przez rezerwat "Stużyca" chroniący rzadki w skali Europy pralasy bukowe wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Lasy naturalne o charakterze pierwotnym, rozpościerające się po obu stronach granicy polsko-słowackiej, stanowią ostoję dużej fauny puszczańskiej. Symbolem ścieżki jest niedźwiedź brunatny - największy drapieżnik karpackiej puszczy. Czas przejścia od szczytu Wielkiej Rawki do Nowej Sedlicy - ok. 4 godz."
"Transgraniczna ścieżka przyrodnicza "Wetlina - Rabia Skała - Runina" "Ścieżka rozpoczyna się na Jaworniku (1021 m n.p.m.), na który możemy dojść z Wetliny szlakiem zielonym lub żółtym, a kończy się w słowackiej miejscowości Runina. Na trasie wędrówki znajduje się kilka widokowych szczytów: Paportna (1199 n.p.m.), Rabia Skała (1199) i Dziurkowiec (1189), z których można podziwiać malownicze panoramy gór. Spotykamy tu bardzo cenne zbiorowiska leśne: buczynę ziołoroślową oraz wschodniokarpacką odmianę jaworzyny ziołoroślowej. Rozległe naturalne lasy sprzyjają występowaniu liczebnych populacji dużych ssaków roślinożernych i drapieżnych, a także rzadkich ptaków. Osobliwością Raiej Skały jest kilkudziesięciometrowe urwisko skalne opadające na stronę słowacką odsłaniające gruboławicowe pstre piaskowce ciśniańskie płaszczowiny dukielskiej. Schodząc z pasma granicznego do Runiny wędrujemy przez słowacki Rezerwat Przyrody "Rabia Skała", który chroni geologiczne struktury pasma fliszowego oraz zasoby leśne. Miejscem wartym odwiedzenia są trzy źródełka wody o uzdrawiającej mocy oraz malownicza kapliczka, położone wśród drzew. Stare bukowe lasy z dużą ilością powalonych, rozkładających się drzew są doskonałym miejscem do życia rzadkiego chrząszcza z rodziny kózkowatych - nadobnicy alpejskiej, która jest symbolem ścieżki. Czas przejścia ścieżki od szczytu Jawornika do Runiny - ok. 5,5 godz."
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej