Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
46 Strony « < 44 45 46 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kanał na Mierzei Wiślanej, Sens budowy
     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.409
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 5/11/2019, 9:30 Quote Post

QUOTE(Dziadek Jacek @ 5/11/2019, 8:45)
Czy ktoś pomyślał, liczył, czy tego lodu z całego świata starczy na podniesienie tak poziomu na całym świecie?
*



Tak, oczywiście. Stopnienie wszystkich lodowców na wszystkich lądach (największy udział ma Antarktyda) podniosłoby poziom morza o około 70 m.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #676

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.675
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 5/11/2019, 12:45 Quote Post

QUOTE(Dziadek Jacek @ 5/11/2019, 13:21)
Tak do końca trudno uwierzyć. Modelem świata mógłby być kieliszek do szampana, ten rozszerzający sìę do góry. Czym zamierzany wyższy poziom, tym nieskończenie więcej szampana trzeba nalać. Jak piana opadnie to wszystkiego co zostanie ledwie na łyk starczy.  wink.gif
Podobnie będzie z tym topnieniem.
*


Na fizyce w szkole nie uważałeś, czy po prostu zdążyłeś zapomnieć? Klik. Niecałe 6 minut, a wyjaśnione jest dobrze, dlaczego poziom wody po roztopieniu lodowców poziom wody by się podniósł znacznie bardziej, niż o kilkadziesiąt cm. Dla tych, co nie lubią oglądać - lodowce nie są kostkami lodu w szklance, lecz są oparte w wielkiej mierze o stały ląd. Stąd też woda by się nie po prostu rozpuściła, ale by się rozlała z powodu zwiększenia objętości całego układu. Pogłębiłoby to podniesienie się lądów dotychczas obciążonych lodem. Chyba, że twoim zdaniem lądolód magicznie zamieni się w pianę po szampanie, wtedy... odstaw szampana.


Gaweł II - a nie chodziło o metry, albo o jakiś konkretny fragment lądolodu?


Od katastroficznych dla nas wizji zalania Gdańska jestem daleki, jednakże faktem jest, że jakieś zapomniane przez większość ludzi wysepki na Pacyfiku o średniej wysokości metra zaczynają borykać się z problemami.

Dyskusję na temat podnoszenia się poziomu mórz kontynuujemy w odpowiednim temacie. No chyba że ma bezpośredni związek z kanałem.
Mod


Ten post był edytowany przez carantuhill: 5/11/2019, 13:37
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #677

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.234
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 5/11/2019, 12:45 Quote Post

QUOTE(Dziadek Jacek @ 5/11/2019, 8:45)
QUOTE
Mi jako sceptykowi budowy kolejnego okna na świat w moim mieście, zabłysło światełko w tunelu, że cała inwestycja za kilka lat może być jednak sensowna:

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/new...moze-zalac-wodń

Tak jakoś dziwnie wygląda ta mapa z zalanymi Żuławami aż za Pruszcz a Mierzeja W., Hel z półwyspem istnieje. Chyba tam dosypywali? wink.gif Pamiętam czasy gdy przez półwysep woda w czasie sztormu się przelewała (nie było globalnego ocieplenia) a w Pruszczu przy mojej chałupie jej nie widziałem.
Czy ktoś pomyślał, liczył, czy tego lodu z całego świata starczy na podniesienie tak poziomu na całym świecie?
*




Gdyby ktoś zdobył się na tyle wysiłku, aby skierować kursor na którąś z mapek na dole, dowiedziałby się, że na czerwono zaznaczono tereny zalewane OKRESOWO - a więc nie pozostające pod wodą na stałe.
 
User is offline  PMMini Profile Post #678

     
Gerhard
 

podkułacznik
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.552
Nr użytkownika: 20.448

Zawód: Deweloper baz danych
 
 
post 5/11/2019, 12:57 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 5/11/2019, 12:45)
Gdyby ktoś zdobył się na tyle wysiłku, aby skierować kursor na którąś z mapek na dole, dowiedziałby się, że na czerwono zaznaczono tereny zalewane OKRESOWO - a więc nie pozostające pod wodą na stałe.


Słusznie.

I tutaj ważne pytanie:
czy przekop Mierzei Wiślanej (ORAZ prace na rzece Elbląg) zwiększy, czy zmniejszy bezpieczeństwo powodziowe Żuławów Wiślanych i Elbląskich?

Paradoksalnie - planowane prace na rzece Elbląg mogą się wiązać ze stworzeniem całkiem nowych wałów i zabezpieczeń.

I to jest temat do rozważenia przez miłościwie nam panujących.
Ponieważ w przypadku zaniechania tych bardzo potrzebnych prac zabezpieczających pierwsza powódź na tym terenie "po przekopie" zastanie zinterpretowana jako rezultat przekopania mierzei.


QUOTE(speedy)
Tak, oczywiście. Stopnienie wszystkich lodowców na wszystkich lądach (największy udział ma Antarktyda) podniosłoby poziom morza o około 70 m.

QUOTE
Kilka dni temu w telewizyjny program naukowy podano, że poziom mórz podniesie się o …… 70 cm.

QUOTE
Gaweł II - a nie chodziło o metry, albo o jakiś konkretny fragment lądolodu?


70 METRÓW - to teoretyczna wartość w przypadku stopienia się całego istniejącego lodu, ale bez uwzględnienia podnoszenia się dna.

70 CENTYMETRÓW - to przewidywana wartość podniesienia się poziomu morza do 2100 roku (a w zasadzie - jedna z przewidywanych wartości)


Ten post był edytowany przez Gerhard: 5/11/2019, 13:04
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #679

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.234
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 5/11/2019, 13:05 Quote Post

QUOTE
Ponieważ w przypadku zaniechania tych bardzo potrzebnych prac zabezpieczających pierwsza powódź na tym terenie "po przekopie" zastanie zinterpretowana jako rezultat przekopania mierzei.


Wątpię, aby budowa wałów coś zmieniła - nawet "odparta" powódź zostanie tak zinterpretowana - na zasadzie "przed przekopem nie istniało zagrożenie powodzią".

Osobiście jestem przeciwna takiej ingerencji w przyrodę. Nie znamy faktycznych skutków ekologicznych, jakie wystąpią po budowie przekopu. Nie wiemy nawet, czy przyniesie to przewidywane zyski komercyjne. Ja jednak jestem zasadniczo przeciwna każdej ingerencji człowieka w naturę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #680

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.432
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 5/11/2019, 14:44 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 5/11/2019, 13:05)
Ja jednak jestem zasadniczo przeciwna każdej ingerencji człowieka w naturę.
*

Całe szczęście, że de Lesseps miał inne podejście...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #681

     
pogezan
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 750
Nr użytkownika: 78.883

 
 
post 5/11/2019, 22:56 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 5/11/2019, 13:05)


Osobiście jestem przeciwna takiej ingerencji w przyrodę. Nie znamy faktycznych skutków ekologicznych, jakie wystąpią po budowie przekopu. Nie wiemy nawet, czy przyniesie to przewidywane zyski komercyjne. Ja jednak jestem zasadniczo przeciwna każdej ingerencji człowieka w naturę.
*



Mierzeja Wiślana istnieje w takim kształcie jak obecnie, właśnie za sprawą ingerencji człowieka, a dokładnie kilku pokoleniom leśników. Kilkaset lat temu gdy nie ingerowano w mierzeję, było to pasmo zmieniających się wysp, ruchomych wydm. Dopiero świadome zalesienie powstrzymało przemieszczanie się piachu. To tak z pamięci.

Nie sądzę by dziura szerokości kilkudziesięciu metrów i długości kilkuset jakoś znacząco wpłynęła na środowisko, a na pewno nie spowoduje katastrofy.

Co do sensu ekonomicznego budowy tego przekopu, a co za tym idzie portu w Elblągu (w końcu czemuś ma służyć ta inwestycja), to rzeczywiście, może to być lipa. I nie chodzi nawet o sam przekop, tylko późniejsze koszty eksploatacji tego wszystkiego co wiąże się z tą drogą wodną. Czas pokaże, albo nas pokarze.

Co do tych protestów ekologicznych, straszna hipokryzja, chociaż sądzę że czasami nawet uczestniczący w tym ekolodzy nie zdają sobie z tego sprawy. Za dużo tam plastiku.

ps. ostatnio z nimi rozmawiałem (ekologami). Mili, sympatyczni, w większości młodzi ludzie. W trakcie dyskusji wypaliliśmy parę papierosków, wspólnie uwalniając z dymkiem dziesiątki substancji chemicznych, jak sądzę nie do końca przyjaznych środowisku. Na koniec oferowano mi ładnie wyglądające papierowe ulotki - nie zauważyłem by był na nich napis; Wyprodukowano z makulatury, a farba użyta do druku jest przyjazna środowisku, maszyny drukarskie zasilano z elektrowni wiatrowych smile.gif .... ale nie chcę być już taki drobiazgowy
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #682

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 5/11/2019, 23:49 Quote Post

Co do ekologii, jedyne zagrożenie jakie widzę to dodatkowy import gatunków. Wchodząc na Bałtyk statki muszą wypuścić sporo wody ze zbiorników balastowych, bo Bałtyk nie jest zbiornikiem słonowodnym, tylko słonawym. Zalew Wiślany jest jeszcze mniej zasolony, więc tu trzeba będzie wypuścić resztki wody i to co w tych zbiornikach jest. A bywają ciekawe rzeczy, bo przy zasysaniu wody wlatują różne organizmy.

Druga sprawa to jak będzie wyglądało nanoszenie piasku na mierzeję po przekopie? Czy nie zostanie zablokowane od strony Bałtyku? Z Helem pamiętam, że był jakiś problem po wybudowaniu falochronu u nasady półwyspu.

I jeszcze problem toru wodnego. Jaka będzie przepustowość tego toru i obrotnicy? Bo to może limitować liczbę jednostek przyjmowanych przez port.

W sumie ta inwestycja to same znaki zapytania i wątpliwości. Na co nie spojrzeć to coś się nie zgadza, coś się nie kalkuluje, coś jest nie tak. Jedno co jest pewne to optymizm "wadzy", że będzie wspaniale. No i jeszcze pewność, że będzie to kosztowało więcej niż się mówi. Zaczęło się od 800 mln, teraz mowa o 2mld. A jeszcze inwestycje w ramach samego portu. Jak się skończy to jeszcze nie wiadomo i te nieznane koszty utrzymania tego wszystkiego. Aha, i nie wiem ile razy jeszcze będzie Kaczyński wbijał tam pierwszą łopatę, już chyba trzy razy to robił.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #683

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.804
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 6/11/2019, 6:10 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 5/11/2019, 23:49)
Co do ekologii, jedyne zagrożenie jakie widzę to dodatkowy import gatunków. Wchodząc na Bałtyk statki muszą wypuścić sporo wody ze zbiorników balastowych, bo Bałtyk nie jest zbiornikiem słonowodnym, tylko słonawym. Zalew Wiślany jest jeszcze mniej zasolony, więc tu trzeba będzie wypuścić resztki wody i to co w tych zbiornikach jest. A bywają ciekawe rzeczy, bo przy zasysaniu wody wlatują różne organizmy.
*

Powoli,powoli.
Nie tylko na Bałtyku ale dokładnie wszędzie. I nie "wypuścić" a wymienić balast.
Gdy wchodzisz do portu to musisz wcześniej na pełnym morzu dokonać wymiany wody balastowej, czyli wyrzucić wodę którą wziąłeś w porcie rozładunkowym i zastąpić ją wodą z pełnego morza.
Alternatywą jet system który sterylizuje wodę balastową. W tej chwili takie systemy montuje się na nowych statkach. Niektóre nawet działają.
 
User is offline  PMMini Profile Post #684

46 Strony « < 44 45 46 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej