Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
54 Strony « < 52 53 54 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wybor uczelni i kierunku: wszystko na ten temat, Temat kontynuowany od 2005 r.
     
Nwagenda
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 74.231

 
 
post 28/04/2015, 21:01 Quote Post

Czy zainteresowania badawcze promotora pracy magisterskiej/ doktoranckiej mają duży wpływ na temat pracy, tj. promotor może zasugerować zmianę tematu na bardziej zbieżny z jego zainteresowaniami? Rozszerzając pytanie : czy wybór uczelni, z którą zamierzamy się związać ( liczyć na karierę naukową w przyszłości bliższej lub dalszej smile.gif ) pod względem kadry naukowej ma sens? Pytam, bo mimo iż mieszkam w dużym mieście akademickim to rozważam studia mediewistyczne na UAMie, właśnie ze względu na kadrę- dr. Matlę, dr. Sikorskiego, prof. Dobosza i innych. Na mojej uczelni instytut średniowiecza potraktowany jest po macoszemu, pracownicy skupiają się na ( niezbyt porywającej według mnie) historii regionu sad.gif . Czy mam rację zakładając, że większe szansę na zostanie na uczelni mają ci, których zainteresowania badawcze pokrywają się z zainteresowaniami innych pracowników zakładu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #796

     
kalki
 

IV ranga
****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 421
Nr użytkownika: 61.064

Krzysztof O.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: hse & fire inspector
 
 
post 29/04/2015, 7:19 Quote Post

QUOTE(Nwagenda @ 28/04/2015, 21:01)
Czy zainteresowania badawcze promotora pracy magisterskiej/ doktoranckiej mają duży wpływ na temat pracy, tj. promotor może zasugerować zmianę tematu na bardziej zbieżny z jego zainteresowaniami? Rozszerzając pytanie : czy wybór uczelni, z którą zamierzamy się związać ( liczyć na karierę naukową w przyszłości bliższej lub dalszej  smile.gif ) pod względem kadry naukowej ma sens? Pytam, bo mimo iż mieszkam w dużym mieście akademickim to rozważam studia mediewistyczne na UAMie, właśnie ze względu na kadrę- dr. Matlę, dr. Sikorskiego,  prof. Dobosza i innych. Na mojej uczelni instytut średniowiecza potraktowany jest po macoszemu, pracownicy skupiają się na ( niezbyt porywającej według mnie) historii regionu  sad.gif . Czy mam rację zakładając, że większe szansę na zostanie na uczelni mają ci, których zainteresowania badawcze pokrywają się z zainteresowaniami innych pracowników zakładu?
*



QUOTE
Czy zainteresowania badawcze promotora pracy magisterskiej/ doktoranckiej mają duży wpływ na temat pracy, tj. promotor może zasugerować zmianę tematu na bardziej zbieżny z jego zainteresowaniami?

Przy doktoracie tak, a przy magisterce już niekoniecznie. Spotkałem się z przypadkiem odmowy przyjęcia tematu, bo potencjalny promotor uznał go za mało zbieżny z jego zainteresowaniami, choć dotyczył zagadnień z zakresu historii historiografii. Na seminarium prof. J. Nikodema nie spotkałem się z odrzuceniem tematu (chodzi o magisterki), czy zmianą na taki, który pasowałby promotorowi. Zmiany wynikały raczej z chęci ułatwienia zadania studentowi, a późniejsze korekty w cezurach wiązały się z brakiem czasu na napisanie w takiej formie, jakiej by się chciało to napisać.

QUOTE
czy wybór uczelni, z którą zamierzamy się związać ( liczyć na karierę naukową w przyszłości bliższej lub dalszej  smile.gif ) pod względem kadry naukowej ma sens?

Oczywiście, że ma. Ja tak wybrałem Poznań ze względu na moją słabość do lituanistyki.

QUOTE
Czy mam rację zakładając, że większe szansę na zostanie na uczelni mają ci, których zainteresowania badawcze pokrywają się z zainteresowaniami innych pracowników zakładu?

Nie sądzę, żeby miało to jakiekolwiek przełożenie na możliwość zatrudnienia. Z etatami trudno.

QUOTE
o rozważam studia mediewistyczne na UAMie, właśnie ze względu na kadrę- dr. Matlę, dr. Sikorskiego,  prof. Dobosza i innych.

W Poznaniu jest specjalność mediewistyczna, więc od samego początku będziesz nakierowany/na na średniowiecze, a dużo zajęć warsztatowych jest z prof. D. A. Sikorskim. Na zajęciach u prof. J. Dobosza są bardzo istotne praktyki z parzenia kawy! wink.gif

Przejrzyj ten temat: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=39272&st=30
Tam masz uwagi Pana prof. Sikorskiego
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #797

     
Dargas
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 465
Nr użytkownika: 72.545

Zawód: nauczyciel
 
 
post 30/04/2015, 21:20 Quote Post

QUOTE(Nwagenda @ 28/04/2015, 21:01)
Czy zainteresowania badawcze promotora pracy magisterskiej/ doktoranckiej mają duży wpływ na temat pracy, tj. promotor może zasugerować zmianę tematu na bardziej zbieżny z jego zainteresowaniami? Rozszerzając pytanie : czy wybór uczelni, z którą zamierzamy się związać ( liczyć na karierę naukową w przyszłości bliższej lub dalszej  smile.gif ) pod względem kadry naukowej ma sens? Pytam, bo mimo iż mieszkam w dużym mieście akademickim to rozważam studia mediewistyczne na UAMie, właśnie ze względu na kadrę- dr. Matlę, dr. Sikorskiego,  prof. Dobosza i innych. Na mojej uczelni instytut średniowiecza potraktowany jest po macoszemu, pracownicy skupiają się na ( niezbyt porywającej według mnie) historii regionu  sad.gif . Czy mam rację zakładając, że większe szansę na zostanie na uczelni mają ci, których zainteresowania badawcze pokrywają się z zainteresowaniami innych pracowników zakładu?
*



Wybór ośrodka ma z pewnością duży wpływ na własny rozwój naukowy i w konsekwencji ewentualną karierę naukową. Jednak i w małych można znaleźć wybitnych nauczycieli i specjalistów w swojej dziedzinie. Sam zaczynałem studia historyczne na ówczesnej Wyższej Szkole Pedagogicznej w Słupsku i miałem wspaniałe zajęcia z prof. J. Sporsem z historii polski, dużo piwa wypiłem na zajęciach z historii powszechnej średniowiecza na "zajęciach" u prof. Hauzińskiego, a zajęcia u prof T. Malinowskiego przekonały mnie do podjęcia równolegle studiów na archeologii po przenosinach do Poznania. Jakaś korzyść z tego była. Jak się okazało różnica poziomów zajęć nie była znacząca, chociaż w IH UAM był jednak większy wybór i o niebo lepsze biblioteki.

Co do szans na zatrudnienie, to są bliskie zera w najbliższej przyszłości na wszystkich uczelniach, chyba, że się "podepniesz" do właściwej osoby, która Cię "powiezie" do etatu. Osiągnięcia naukowe nie są tu decydujące dla zatrudnienia, chociaż jakieś minimum jest dobrze widziane. Zbieżność zainteresowań z promotorem nie ma w większości przypadków wpływu na "decyzję" o zatrudnieniu.

Nie musisz się przywiązywać do myśli do etatu, gdyż dla wybitnych jest mnóstwo ofert stypendiów ze środków zagranicznych (i tam ewentualnie praca, ale też nie na etacie) jak i ofert polskich np. bardzo dobrze płatne stypendia postdoktoranckie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #798

     
Rino
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 81
Nr użytkownika: 78.570

Zawód: Student
 
 
post 30/01/2016, 12:56 Quote Post

Szanowni współforumowicze.
Wczoraj dowiedziałem się, że udało mi się dostać jakimś cudem na studia magisterskie na SGH (a dokładniej - kierunek zarządzanie).
Jednocześnie jestem studentem IV roku prawa na UW, wiem już, że raczej nie będę się w to bawił w przyszłości - raczej nie widzę się w tym zawodzie, samo prawo okazało się dla mnie raczej nudnawe (nie licząc niektórych, bardzo niszowych gałęzi, jak prawo sportowe), na aplikację nie zamierzam iść (ewentualnie może na KSAP), do tego dochodzi wymiar pragmatyczny - wiadomo, że po prawie perspektywy zatrudnienia wcale nie są rewelacyjne.

Zdecydowałem się rekrutować na SGH trochę z ciekawości, a także dlatego, iż powszechnie uchodzi za uczelnię, której absolwenci mają bardzo obiecujące perspektywy na rynku pracy (może nie jest takim zarządzanie, ale ponoć istnieje możliwość przeniesienia się na np. FiR). Wprawdzie mój drugi kierunek, z którego zrobiłem licencjat, nie był stricte ekonomiczny, chociaż pojawiło się na nim kilka przedmiotów o tematyce raczej związanej z finansami, rachunkowością (np. ekonomia, polityka gospodarcza - zwłaszcza ten drugi wspominam jako całkiem ciekawy).

Jednak w obecnej sytuacji nie jestem w stanie łączyć dwóch kierunków studiów, coś takiego mogłoby mieć miejsce dopiero od przyszłego semestru.

Pytanie zwłaszcza do osób mających jakieś doświadczenia z prawem i kierunkami finansowymi - co w takiej sytuacji byście zrobili? Korci mnie myśl, aby zrezygnować z prawa/wziąć dziekankę na rzecz SGH, ale z drugiej strony... szkoda przerywać to, co się już zaczęło i brakuje 1,5 roku do finiszu rolleyes.gif .

Pozdrawiam smile.gif .
 
User is offline  PMMini Profile Post #799

54 Strony « < 52 53 54 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej