Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Inne losy Janka Kosa
     
Ferdas
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 867
Nr użytkownika: 80.281

 
 
post 23/03/2020, 14:58 Quote Post

Myślę, że można ułożyć jako taką historię Janka Kosa w latach 1939-1942, która mogłaby posłużyć do ewentualnego prequelu "Pancernych", odkłamującego propagandowe elementy i zachęcającą osoby do tego serialu uprzedzone.

Propozycja ode mnie:
- Janek za namową ojca gdzieś 2-3 września ucieka do wujka mieszkającego na Polesiu lub na Wołyniu (wymyślam go teraz), lokalnego bogacza, wujek daje mu papiery na stałe zameldowanie, skąd są wywożeni w lutym 1940 do łagru. W łagrze poznaje Lidkę, zaś jego wujek umiera w transporcie lub z przepracowania. Z łagru jest zwalniany w lipcu 1941 na mocy umowy Sikorski-Majski, w jego uwolnieniu pomaga obozowa sanitariuszka Marusia, którą już wtedy poznaje i w której już wtedy się zakochuje. Dla urozmaicenia scenariusza dodałbym, że do tego samego łagru trafia na początku lipca 1941 Eugeniusz Bodo, którego spotyka Janek (dla przypomnienia, jemu nie było dane wsiąść w czołg i jechać bić Niemca).
Pod wpływem zauroczenia Marusią Janek przegapia możliwość zapisania się do wojsk Andersa i dlatego zostaje w ZSRR.

Szukanie ojca przez Janka na Dalekim Wschodzie jest dość proste, w lipcu 1941 Stalin zapytany przez Sikorskiego o aresztowanych oficerów, którzy zostali rozstrzelani w Katyniu, odpowiedział, że uciekli do Mandżurii. O rzekomym aresztowaniu ojca przez NKWD Janek mógłby dowiedzieć się podczas pobytu w łagrze. Mam nadzieję, że to do tego nawiązał autor serialu, Janusz Przymanowski, mimo że był zatwardziałym komuchem (nie wiem, czy po 1989 wypowiadał się publicznie).

Jako że serial obejrzałem całkiem uważnie, myślę, że sprzeczności tu nie ma.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.891
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 23/03/2020, 15:28 Quote Post

Ale Janek w końcu spotyka ojca, zdaje się pod Kołobrzegiem.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Ferdas
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 867
Nr użytkownika: 80.281

 
 
post 23/03/2020, 15:32 Quote Post

Wiem, że spotkał, w mojej wersji usłyszałby tylko plotkę, która okazała się nieprawdziwa.

Można też już wcześniej skojarzyć Janka z Grigorijem (oni w 1 odcinku w ogóle się poznali, ale przyjmijmy, że się widzieli wcześniej) i dodać Grigorijowi historię, np. trafił z innego łagru, a jego rodzice byli prześladowani podczas Wielkiej Czystki.

Olgierd (jako autochton, potomek zesłańców z 1863) i Gustlik (dezerter z Wehrmachtu) bez zmian, można za to wymyślić innych towarzyszy Jankowi.

Ten post był edytowany przez Ferdas: 23/03/2020, 19:11
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
piotruś1974
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 226
Nr użytkownika: 98.055

 
 
post 25/03/2020, 6:25 Quote Post

Teoretycznie z Grigorijem Janek mógłby się przypadkowo spotkać już we wrześniu 1939, podczas wkraczania Armii Czerwonej na Polesie lub Wołyń
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.450
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 25/03/2020, 7:18 Quote Post

QUOTE(Ferdas @ 23/03/2020, 14:58)
Myślę, że można ułożyć jako taką historię Janka Kosa w latach 1939-1942, która mogłaby posłużyć do ewentualnego prequelu "Pancernych", odkłamującego propagandowe elementy i zachęcającą osoby do tego serialu uprzedzone.


Wiesz, to trochę jakby próbować spinać "Złoto dla zuchwałych" z "Listą Schindlera". Można, ale po co?

To co proponujesz to ponury snuj o okrucieństwie obu okupacji, a oryginalni "Pancerni" to w większości pogodny film o przyjaciołach na wojennej przygodzie. Różnica w tonie byłaby zbyt dużym dysonansem.

No i finalne przesłanie... Przecież ten film kończy się peanami na cześć przyjaźni polsko-radzieckiej - wspólne zdobycie Berlina, ginący bohaterski major-saper, międzynarodowe wesela. Jak to pasuje do zaproponowanej przez ciebie części prequelowej?

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 25/03/2020, 7:21
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.409
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 25/03/2020, 8:22 Quote Post

Kiedyś miałem pomysł na dalsze losy.

Janek - żona Rosjanka, tak więc kariera w wojskowa. Brygada po wojnie zajmowała się zwalczaniem kontrrewolucjonistów. Może by przeszedł do UB i szybka kariera w tym pionie.

Grigorij - do łagru za kontakty z cudzoziemcami.

Gustlik - do kopalni uranu, nie dość, że Ślązak, to jeszcze był w Wehrmachcie.

Tomek - zabity za opór przeciwko kolektywizacji wsi.

Marusia - żona przy Janku, ale wdziękami wspomaga jego karierę.

Lidka - gdzieś w zapadłej dziurze w ZSRR, jako żona wroga ludu.

Wichura - zbierał na wymarzony samochód, ale problemy były z tym. Złapany po włamaniu do banku, gdzie z przedwojennym kasiarzem zrobili skok.

Szawełło - sołtys na ziemiach odzyskanych.

Szarik - nowa rola psa pilnującego skazanych.

P.S. Janek jako, że w momencie poboru miał 16 lat wcześniej musiał uzyskać obywatelstwo ZSRR.

Ten post był edytowany przez rasterus: 25/03/2020, 8:25
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.559
Nr użytkownika: 1.265

Stopień akademicki: mgr. inz.
 
 
post 25/03/2020, 8:24 Quote Post

QUOTE(piotruś1974 @ 25/03/2020, 6:25)
Teoretycznie z Grigorijem Janek mógłby się przypadkowo spotkać już we wrześniu 1939, podczas wkraczania Armii Czerwonej na Polesie lub Wołyń
*


Jak się mieli spotkać? Przecież w pierwszym odcinku jest wyraźna informacja, że Grigorij właśnie osiągnął wiek poborowy.
QUOTE(Alexander Malinowski 3)
Ale Janek w końcu spotyka ojca, zdaje się pod Kołobrzegiem.
Jakim Kołobrzegiem? Spotkał ojca podczas walk pod Gdynią (chyba Rumia).
QUOTE(rasterus)
Tomek - zabity za opór przeciwko kolektywizacji wsi.
W jaki sposób, przecież był synem beneficjenta reformy rolnej. Przecież przez to stary Czereśniak wysłał syna do wojska.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.409
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 25/03/2020, 8:39 Quote Post

QUOTE(Sarissoforoj @ 25/03/2020, 8:24)
QUOTE(rasterus)
Tomek - zabity za opór przeciwko kolektywizacji wsi.
W jaki sposób, przecież był synem beneficjenta reformy rolnej. Przecież przez to stary Czereśniak wysłał syna do wojska.
*



Rozumiesz termin kolektywizacja wsi? A poza tym Tomek wcześniej był w partyzantce, pytanie której? Bo jakby było to GL/AL to by wprost wymienili nazwę.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.165
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 25/03/2020, 9:12 Quote Post

Czereśniak najprędzej był w BCh. Jeśli już to prędzej zabity przez wyklętych za parcelację majątku. Stary chyba wspominał o jakiejś dziedziczce w okolicy. Jak dziedziczka to prędzej NSZ niż AK/WiN. A stary na ziemię był chytry.
 
User is online!  PMMini Profile Post #9

     
Ferdas
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 867
Nr użytkownika: 80.281

 
 
post 25/03/2020, 19:06 Quote Post

Jeśli chodzi o sequel, to już kilka lat temu powstał półoficjalny w wersji książkowej, losy bohaterów są w nim całkiem zaskakujące.

https://www.wprost.pl/508334/dalsze-losy-cz...ii-a-lidka.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Gaweł II
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 672
Nr użytkownika: 22.080

 
 
post 25/03/2020, 23:24 Quote Post

QUOTE(1234 @ 25/03/2020, 9:12)
Stary chyba wspominał o jakiejś dziedziczce w okolicy. Jak dziedziczka to prędzej NSZ niż AK/WiN.

Tą dziedziczką była Zofia z/d Popiel, żona jaśnie wielmożnego księcia Krzysztofa Mikołaja Radziwiłła, zwanego również Czerwonym Księciem. Książę, jako szef protokołu dyplomatycznego, wsławił się płomienną przemową wysławiającą dokonania radzieckich kołchozów. W przerwie ambasador radziecki zwrócił się do księcia z zapytaniem. Jak to jest! Wy kniaź i tak lubicie kołchozy? Na co niezrażony książę odpowiedział. Zawsze byłem zwolennikiem wielkiej własności ziemskiej.

 
User is offline  PMMini Profile Post #11

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej