Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
17 Strony « < 15 16 17 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zydokomuna, Fakt , mit , czy wytwor antysemitow
     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.204
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 11/09/2019, 10:39 Quote Post

Dyskutanci:
co wspolnego ma obywatel Weglarczyk z tematem watka ???
Jak juz chcecie pisac o koligacjach rodzinnych to najpierw otworzcie nowy watek w dziale "Wprowadzanie demokracji ludowej 1945-56" pod tytulem "Jozef Światlo" (zadziwiajace ze tego tematu jeszcze nie ma) i tam dyskutujcie.


N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #241

     
Pawel.M.
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 77
Nr użytkownika: 105.003

 
 
post 14/09/2019, 2:40 Quote Post

Daję już przykład twojej najnowszej manipulacji:
CODE
Druga rzecz, to mit o rzekomej przepaści w zakresie analfabetyzmu pomiędzy Żydami a ludnością nieżydowską, która to cecha miała być naturalnym powodem tworzenia przez komunistów kadr państwowych w oparciu o Żydów.

Teza nie była: Żydzi byli lepiej wykształceni od nieżydów. Teza była: Żydzi byli lepiej wykształceni od tych grup nieżydów, które miały interes w popieraniu komunistów (np. fornali z czworaków, którzy nagle dostali ziemię z reformy rolnej). Do tego rozmówca ani słowem się nie zająknął o analfabetyzmie, tylko o wykształceniu. Więc twoja manipulacja jest dwustopniowa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #242

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.062
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 16/09/2019, 14:33 Quote Post

QUOTE
Teza nie była: Żydzi byli lepiej wykształceni od nieżydów. Teza była: Żydzi byli lepiej wykształceni od tych grup nieżydów, które miały interes w popieraniu komunistów (np. fornali z czworaków, którzy nagle dostali ziemię z reformy rolnej).


Potwierdzam. Dokładnie o to mi chodziło.

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 16/09/2019, 14:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #243

     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.787
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 16/09/2019, 19:06 Quote Post

Pawel.M.:
"Teza nie była..."

Czytać w myślach nie potrafię, wiem za to co napisał @szczypiorek:

"... A Żydzi wręcz przeciwnie - mieli (statystycznie patrząc) wskaźniki edukacyjne bodaj najwyższe już za II RP...."

W oparciu o ustalenia profesjonalistów wskazałem na fakt, iż takie przekonanie jest błędne. To natomiast, że nie widzisz związku pomiędzy wykształceniem a poziomem analfabetyzmu jest zadziwiające. No, ale ja nic na to nie poradzę. rolleyes.gif

I jeszcze krótki fragment pracy prof. A. Paczkowskiego ("Prasa żydowska w II Rzeczpospolitej"):

Ludność żydowska była znacznie gorzej wykształcona niż wynika­łoby to z jej miejskiego i nierolniczego charakteru. Wprawdzie postęp w likwidacji analfabetyzmu był dość szybki, to jednak w 1931 r. jeszcze 13,9% mieszkańców miast nie umiało ani pisać, ani czytać. Przy czym, oczywiście, im wyższa kategoria wieku, tym analfabetyzm był powszech­niejszy (zwłaszcza na wsi i wśród kobiet). Społeczność żydowska w Pol­sce była dość „młoda” — ok. 30% miało mniej niż 15 lat. Oba ostatnio podane wskaźniki (wiek i analfabetyzm) prowadzą do konstatacji, że w połowie omawianego tu okresu, na około 3,1 min ludności żydowskiej nie więcej niż 1,8— 1,9 min mogło stanowić potencjalną klientelę dla prasy (ludność powyżej 15 lat minus analfabeci).
 
User is offline  PMMini Profile Post #244

     
Pawel.M.
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 77
Nr użytkownika: 105.003

 
 
post 16/09/2019, 22:43 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 16/09/2019, 14:33)
Potwierdzam. Dokładnie o to mi chodziło.
*


Ja to wiem, Ty to wiesz, a pomiędzy naszymi postami Bazyli odnosi się do swojego własnego wymysłu, całkowicie pozbawionego znaczenia dla tej dyskusji. I próbuje go udowadniać za pomocą jakiejś publicystyki, chociaż sam wcześniej przytoczył dane przeczące tym wymysłom:
CODE
Według danych z 1931 r. w populacji mieszkańców II RP najmniej analfabetów żyło w społeczności protestanckiej (głównie niemieckiej) - 9,9%, wyznającej mozaizm - 15,4%, rzymskokatolickiej - 17,2% a potem długo nic i... greckokatolickiej - 38,5% oraz prawosławnej - 52,5%.

Wychodzi, że jednak Żydzi (mozaiści) byli lepiej wykształceni od Polaków (katolików).

Ale to oczywiście off top, bo nikomu nie chodziło o ogół Polaków, a jedynie o społeczne doły mające interes w popieraniu komunistów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #245

     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.787
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 17/09/2019, 18:17 Quote Post

Pawel.M.:
"Ja to wiem, Ty to wiesz..."

Oj! Wydaje się, że czytasz bardzo niedokładnie. Powtórzę: kolega @szczypiorek napisał, że "A Żydzi wręcz przeciwnie - mieli (statystycznie patrząc) wskaźniki edukacyjne bodaj najwyższe już za II RP"

I to absolutnie nie jest prawdą!
Można zajrzeć np. do bardzo ciekawej pozycji pt. "Ludność Pabianic w świetle spisów powszechnych...", gdzie autor czarno na białym wykazał, że według spisu z 1921 r. wśród chrześcijan rytu rzymskokatolickiego było 17%, a wśród ludności wyznającej mozaizm ok. 19% analfabetów. Wystarczy!

Wracając do meritum pozwolę sobie przywołać obszerne fragmenty opracowania M. Szumiło, pt. "Żydokomuna" w aparacie władzy "Polski Ludowej". Mit czy rzeczywistość?

Z moich badań nad elitą władzy komunistycznej w Polsce wynika, że największy odsetek żydowskich komunistów na stanowiskach kierowniczych w strukturach władzy występował w pierwszych latach powojennych. Łącznie do elity PPR w latach 1944–1948 weszło 52 działaczy pochodzenia żydowskiego (34 proc.). Stanowili oni prawie połowę całego składu kadry kierowniczej centralnego aparatu PPR (49 proc.) oraz elity „bezpieki”, obejmującej wiceministrów i dyrektorów departamentów (48 proc.).
W mniejszym stopniu byli reprezentowani na stanowiskach ministerialnych w rządzie i w Prezydium Krajowej Rady Narodowej (KRN) – 20,7 proc., wśród I sekretarzy KW PPR (20,4 proc.), a także w elicie WP (15 proc.). W kierownictwie partii (Biurze Politycznym i Sekretariacie KC) zasiadało siedmiu działaczy o korzeniach żydowskich (jedna trzecia składu najwyższych organów władzy).


Wśród czterech zastępców ministra Radkiewicza było dwóch Żydów, a wśród 25 osób, które pełniły w latach 1949–1954 funkcje dyrektorów kluczowych departamentów i biur, znalazło się 12 Żydów. W centralnym aparacie partyjnym można mówić nawet o przejściowym wzroście roli komunistów o żydowskim rodowodzie. Na początku 1951 r. kierowali oni 11 z 18 wydziałów KC PZPR, jak również wszystkimi trzema centralnymi szkołami partyjnymi.

Istota zagadnienia polega jednak nie tyle na procentowym udziale Żydów w elicie, ile na ich znaczeniu i wpływach. W ośmioosobowym Biurze Politycznym KC PPR było ich trzech, za to odgrywali w nim czołowe role. Berman rzeczywiście nadzorował cały front ideologiczny, aparat bezpieczeństwa i politykę zagraniczną, Minc – gospodarkę, Zambrowski – aparat partyjny. W drugim kręgu władzy, czyli Sekretariacie KC PPR kierowanym przez Zambrowskiego, zasiadało czworo Żydów: Leon Kasman, Helena
Kozłowska (Bela Frisch), Antoni (Nuchim) Alster i Mateusz (Mordka) Oks25. Często faktyczna hierarchia władzy i wpływów znacznie odbiegała od formalnej, np. Alster i Oks jako zastępcy kierownika wydziału organizacyjnego KC PPR mogli wywierać większy nacisk na decyzje niż niejeden kierownik innego wydziału KC lub nawet członek BP26. Wydaje się, że w triumwiracie Bierut–Berman–Minc dwaj lepiej wykształceni towarzysze mieli ogromny wpływ na decyzje podejmowane przez Bieruta.


Chociaż niewielu I sekretarzy KW było Żydami, Żydzi odgrywali dość istotną rolę w regionalnych elitach władzy, czyli w egzekutywach komitetów wojewódzkich. Stan badań nad regionalnymi elitami jest szczątkowy, mimo to możemy się powołać na dwa przykłady. Adam Dziuba wskazał dziewięć osób pochodzenia żydowskiego na 37 przebadanych członków egzekutywy KW PPR w Katowicach33, do których należy doliczyć jeszcze dwie: Eugeniusza (Gerszona) Szyra i Leona Stasiaka. Daje to prawie
30 proc. składu całej egzekutywy. Większość z nich pełniła ważne funkcje: sekretarzy resortowych KW, szefów wojewódzkich urzędów bezpieczeństwa publicznego (WUBP), redaktorów naczelnych regionalnego organu prasowego partii „Trybuny Robotniczej”. Instruktor KC PPR donosił w maju 1945 r. o „opanowaniu” przemysłu śląskiego przez Żydów. Wymienił nazwiska dyrektorów centralnych zrzeszeń przemysłu: węglowego (Fryderyk Topolski), hutniczego (Ignacy Borejdo) i cementowego (Józef Saper).


O sytuacji kadrowej w MSZ w maju 1953 r. raportował kierownik Wydziału Zagranicznego KC PZPR Ostap Dłuski (Adolf Langer): „Pod względem narodowościowym skład pracowników kierowniczych jest niezadowalający: na 11 departamentów jest 8 dyrektorów, w tym 5 narodowości żydowskiej, na 12 przysługujących etatów wicedyrektorów obsadzone są tylko 4, w tym 3 przez osoby narodowości żydowskiej. Na 28 urzędujących naczelników wydziałów – 18 narodowości żydowskiej”45. Jak wynika
z relacji świadków, zakulisową rolę w MSZ odgrywali kolejno: w latach 1945–1948 dyrektor departamentu politycznego MSZ Józef Olszewski (Majer Szpecht), później zaś wiceminister Stefan Wierbłowski. Ten ostatni u boku ministra Stanisława Skrzeszewskiego, pozbawionego charyzmy i większych wpływów w elicie PZPR, odgrywał rolę „politruka” z ramienia kierownictwa PZPR i miał decydujący wpływ na politykę kadrową w ministerstwie46. Zarówno Olszewski, jak i Wierbłowski byli w czasie II wojny światowej funkcjonariuszami Kominternu.


Powszechnie znane jest duże zaangażowanie Żydów na froncie propagandowym – w radiu i prasie. Komitet do spraw Radiofonii „Polskie Radio” był kolejno kierowany przez Wilhelma Billiga i Romualda Gadomskiego – zasłużonych działaczy KPP i funkcjonariuszy Kominternu. Podobną przeszłość mieli ich zastępcy: Jerzy Baumritter i Edward Uzdański. Działacze pochodzenia żydowskiego stali także na czele większości redakcji tematycznych Polskiego Radia47. O sytuacji w prasie świadczy chociażby
przywoływana przez Elżbietę Ciborską obsada personalna redaktorów naczelnych czołowych pism PZPR w grudniu 1948 r. Wśród 11 nazwisk było aż ośmiu komunistów pochodzenia żydowskiego. Żydzi kierowali również innymi kluczowymi ogniwami systemu prasowego: Polską Agencją Prasową – Julia Minc, Wydawnictwem „Książka i Wiedza” – Roman Werfel, Robotniczą Spółdzielnią Wydawniczą (RSW) Prasa – Leon
Bielski (Leopold Klagsblad)48. Nie można zapominać o cenzurze, kierowanej przez Tadeusza Zabłudowskiego49, w której organach połowę pracowników mieli stanowić Żydzi, oraz o wszechwładnym zarządcy świata wydawniczego i literackiego Jerzym Borejszy (Goldbergu).


O roli Żydów zarówno w wojskowym, jak i cywilnym komunistycznym wymiarze sprawiedliwości (będącym w rzeczywistości aparatem represji), a także ich dyspozycyjności, dobitnie świadczy to, że najprawdopodobniej wszystkie osoby zaangażowane w zbrodnię sądową popełnioną na gen. Emilu Fieldorfie „Nilu” były pochodzenia żydowskiego: prokuratorzy (Witold Gatner, Alicja Graff, Paulina Kernowa, poprz. Pesa Frydlender, Beniamin Wajsblech, Helena Wolińska), sędziowie (Igor Andrejew, Gustaw Auscaler, Emil Merz, Maria Gurowska z domu Zand) oraz adwokaci (Emil Merz, Mieczysław [Mojżesz] Maślanko).

W sierpniu 1947 r. na 37 tys. czynnych zawodowo Żydów w Polsce 5067 osób pracowało w administracji państwowej. Wśród 2613 pracujących Żydów warszawskich aż 1106 (42 proc.) zatrudniano w administracji. Należy przy tym pamiętać, że wielu Żydów ujętych w statystykach jako pracownicy przemysłu, handlu
bądź instytucji społecznych zajmowało stanowiska urzędnicze i kierownicze. Niewielu pracowało jako robotnicy w fabrykach. W 1948 r. na ok. 20 tys. Żydów mieszkających w Łodzi odnotowano tylko 40 robotników fabrycznych.


Według Seliwanowskiego Żydzi stanowili 18,7 proc. pracowników ministerstwa i zajmowali 50 proc. stanowisk kierowniczych. W niektórych pionach obecność Żydów była jeszcze większa; w Departamencie I (kontrwywiadu) – 27 proc. i wszystkie stanowiska kierownicze, w Wydziale Personalnym – 23 proc., w Wydziale ds. Funkcjonariuszy – 33 proc. i wszyscy na odpowiedzialnych stanowiskach, w Wydziale Kontroli Prasy (cenzura) – do 50 proc.”61 Widzimy zatem, że żydowscy komuniści kontrolowali newralgiczne odcinki, w tym kadry.

W gronie 40 dyrektorów i szefów departamentów (lub samodzielnych wydziałów) [w MBP] o charakterze operacyjnym znajdowało się 17 Żydów, 14 Polaków, pięciu oficerów sowieckich, dwóch Ukraińców i dwóch Białorusinów

Z działalnością aparatu bezpieczeństwa wiąże się również funkcjonowanie lokalnych żydowskich oddziałów milicyjnych w powojennej Polsce. Temat wciąż pozostaje niezbadany, z wyjątkiem Parczewa. Przy tamtejszym posterunku MO już w sierpniu 1944 r. powołano paramilitarną formację liczącą 40 osób (tzw. Milicja Ochrony Miasta), złożoną wyłącznie z Żydów. Podobna jednostka powstała we Włodawie. Służyli w nich byli partyzanci z żydowskiego oddziału GL-AL Chyla Grynszpana. Parczewska milicja
żydowska brała udział w akcjach przeciwko podziemiu niepodległościowemu w okolicach miasteczka.


Z bezpieką ściśle współpracowała także Komisja Specjalna przy Centralnym Komitecie Żydów Polskich (CKŻP), której zadaniem było zapewnienie ochrony ludności żydowskiej. Władze pozwoliły na jej zorganizowanie w reakcji na falę zbrodni popełnianych na Żydach. W całym kraju powstało ponad 200 grup KS, liczących w sumie prawie 2500 uzbrojonych Żydów, którzy ochraniali 390 instytucji żydowskich
(szkoły, domy dziecka, lokale partyjne itp.)77. Komisje działały od lipca 1946 do marca 1947 r. w ścisłej współpracy z UB, MO i ORMO. W końcowym sprawozdaniu z ich pracy napisano: „W okresie swojej działalności KS przeprowadziły przeszło 2000 interwencji u władz w całym kraju. Praca naszego aparatu informacyjnego była wszechstronna. Mieliśmy swoich ludzi na fabrykach, bazarach, szkołach, uniwersytetach itp. Ludzie nasi chodzili do kościołów […]”78. W tym samym sprawozdaniu informowano również: „Na podstawie naszych informacji władze zlikwidowały cztery bandy NSZ i WIN (Wrocław i Szczecin).


Itp. itd., a na zakończenie:

Absolutnie nie odpowiada rzeczywistości stwierdzenie Jana Tomasza Grossa, że „pochodzenie żydowskie nikomu nie pomagało w karierze partyjnej”154. Żydzi byli bowiem wyraźnie preferowani w awansach na stanowiska kierownicze ze względu na swe zasługi dla KPP, a także lojalność wobec władzy komunistycznej i wysoki stopień wykształcenia. Stanowili rezerwę kadrową, można im było bowiem zaufać z powodu wyobcowania ze społeczeństwa polskiego i braku związków z tradycją narodowo-katolicką. Otwartą kwestią pozostaje odpowiedź na pytanie, jak dalece stali się narzędziem w rękach Moskwy.

Przedstawione wyniki badań nie pozostawiają wątpliwości, że komuniści żydowscy, chociaż zróżnicowani pod względem „stopnia żydowskości”, nie byli zupełnie oderwani od swoich korzeni. Znaczną część z nich łączyły dość silne więzi emocjonalne z narodem żydowskim. Przykładem osoby żywo interesującej się losem Żydów w Polsce był faktyczny zastępca przywódcy partii – Jakub Berman. On też mógł realnie wywierać wpływ na poprawę ich sytuacji i powstrzymać niebezpieczeństwo głębszych czystek personalnych o charakterze antysemickim.

Na koniec warto zacytować celne refleksje polskiego Żyda Stanisława Krajewskiego: „Liczba i wpływy komunistów żydowskich w powojennej Polsce były tak duże, że ich rola z pewnością nie była marginalna. Wyzwaniem dla Żydów jest zaakceptowanie faktu, iż w połowie tego stulecia Żydzi w Europie Środkowo-Wschodniej byli nie tylko ofiarami, ale także oprawcami. Według mnie liczba i quasi-religijne nastawienie niektórych komunistów żydowskich, dla których Stalin był prorokiem, sprawia, iż Żydzi
muszą wziąć na siebie część odpowiedzialności moralnej”


Generalnie bardzo ciekawa pozycja i w znaczącym stopniu rozstrzygająca forumowy spór.

http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwme...24-f31e0ad47b5b

 
User is offline  PMMini Profile Post #246

     
Marlow Charles
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 152
Nr użytkownika: 99.133

Marcin Basinski
 
 
post 17/09/2019, 19:00 Quote Post

QUOTE(Bazyli @ 17/09/2019, 18:17)


I to absolutnie nie jest prawdą!
Można zajrzeć np. do bardzo ciekawej pozycji pt. "Ludność Pabianic w świetle spisów powszechnych...", gdzie autor czarno na białym wykazał, że według spisu z 1921 r. wśród chrześcijan rytu rzymskokatolickiego było 17%, a wśród ludności wyznającej mozaizm ok. 19% analfabetów. Wystarczy!


*



Oczywiscie, że wystarczy...tych kompromitacji, tylko niech Bazyli sobie zapamieta, że nic i nikt nas lepiej nie skompromituje niż mi sami.
To, ze użytkownik Bazyli o statystyce nie ma przysłowiowego pojęcia, to chyba widać, na powyższym przykł doskonale.
To, że Pabianice to nie cała II RP, a tu nie mównica, chyba też przypominac nie muszę.
Rzecz trzecia jest taka, że użytkownik Szczypiorek tradycyjnie wypisuje fanaberie, a uzytkownik Bazyli w odpowiedzi na nie, tworzy kolejne.
Na podstawie spisu z 21 roku najlepiej wyedukowaną grupą społ II RP stanowili ewangelicy, miejsce drugie to mozaisci, trzecie: rzymscy kat.
I odsetek analfabetów nie jest tu podstawowym kryterium.
Nie mówiąc już o tym, że po raz kolejny Bazyli walczy z chochołami, gdyż Szczypiorek tym razem nie neguje "nadreprezentacji" mniejszości żydowskiej we "władzach" sowietolandu zwanego PRL-em, tylko podaje powód tej "nadreprezentacji".

Użytkownik Szczypiorek przyzwyczaił już nas do tego, że z historią jest na bakier; a jego "hipoteza" i tym razem to potwierdza.

Wychodzi na to, że komunisci po prostu rozpisali konkurs na stanowiska, a mniejszość żydowska wygrała ten konkurs bo najlepiej spełniała konkursowe kryteria.
Tyle, ze po drodze były wywózki na Sybir - tak Zydów też; Holocaust rzecz jasna, a potem repatriacja (do) i emigracja Żydów z Polski. O czym tak wyśmienity ekspert jak Szczypiorek zdaje się nie mieć przysłowiowego "zielonego pojęcia".
 
User is offline  PMMini Profile Post #247

     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.787
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 17/09/2019, 19:35 Quote Post

Marlow Charles:
"Oczywiscie, że wystarczy...tych kompromitacji..."

Tak, to prawda użytkowniku Marlow Charles. Koniecznie winieneś wziąć te słowa sobie do serca. rolleyes.gif

"To, ze użytkownik Bazyli o statystyce nie ma przysłowiowego pojęcia, to chyba widać, na powyższym przykł doskonale."

Użytkowniku, skoro tak twierdzisz to wskaż proszę źródło Twoich informacji, bo to przywołane przeze mnie dotyczące roku 1921 (autorstwa P. Stańczyka) rozmija się z Twoim twierdzeniem.
A "Pabianice" to jedynie przykład typowej społeczności z Kongresówki.

"Na podstawie spisu z 21 roku najlepiej wyedukowaną grupą społ II RP stanowili ewangelicy, miejsce drugie to mozaisci, trzecie: rzymscy kat."

Źródełko tego twierdzenia to...?

"I odsetek analfabetów nie jest tu podstawowym kryterium."

Nie jest podstawowym kryterium? No popatrz! Widziałeś kiedyś analfabetę (nie tzw. wtórnego i nie tzw. funkcjonalnego, bo tacy i owszem, owszem...), który dostał się na studia?

No i fundamentalna kwestia... Przyrównujesz dyskusję do "stylu mównicowego", ale sam nie przytoczyłeś żadnych świadectw. Ciekawe, bardzo ciekawe smile.gif

"Wychodzi na to, że komunisci po prostu rozpisali konkurs na stanowiska, a mniejszość żydowska wygrała ten konkurs bo najlepiej spełniała konkursowe kryteria."

Taaa... A komuniści wzięli się z Marsa i mieli w paszportach wpisaną narodowość "marsjańską". No, daj spokój rolleyes.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #248

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.062
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 17/09/2019, 20:12 Quote Post

Marlow Charles
QUOTE
Użytkownik Szczypiorek przyzwyczaił już nas do tego, że z historią jest na bakier; a jego "hipoteza" i tym razem to potwierdza.

Wychodzi na to, że komunisci po prostu rozpisali konkurs na stanowiska, a mniejszość żydowska wygrała ten konkurs bo najlepiej spełniała konkursowe kryteria.
Tyle, ze po drodze były wywózki na Sybir - tak Zydów też; Holocaust rzecz jasna, a potem repatriacja (do) i emigracja Żydów z Polski. O czym tak wyśmienity ekspert jak Szczypiorek zdaje się nie mieć przysłowiowego "zielonego pojęcia".


Ten temat ma na forum już parę lat. Praktycznie od początku tu się wypowiadałem i o wspomnianych przez Ciebie kwestiach (Holocaust, repatriacja, emigracja z Polski) nie raz wspominałem*.

P.S. Wycieczki osobistej, pozwolisz, że nie skomentuję.

* też w tematach pokrewnych, bo ten został na kilka lat zamknięty przez moderację, a i sporo postów poleciało.

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 17/09/2019, 23:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #249

     
Pantagruel
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Nr użytkownika: 102.494

 
 
post 18/09/2019, 2:55 Quote Post

QUOTE(Bazyli @ 8/09/2019, 17:32)
Pantagruel:
"Nikt tu nie neguje, że było sporo osób pochodzenia żydowskiego w ruchu komunistycznym i we władzach w okresie stalinowskim."

Tak, "sporo" i to oni nadawali ton całemu ruchowi. Również na niwie zbrodni.

Że jak? W okresie stalinowskim ton nadawał tow. Stalin, nikt inny. Ton natychmiast się zmienił, gdy dokonał żywota. Gdyby nie było żydowskich, polskich, czy węgierskich podwykonawców, to zbrodni by było mniej? Tego nie wiemy.
Piszesz, jakby całą narodowość była współwinna komunizmowi, a przecież Żydzi byli (podobnie jak inne narody) przede wszystkim ofiarami komunizmu.


QUOTE(Bazyli @ 8/09/2019, 17:32)
"Żydokomuna" to skrót myślowy/hasło, który jednak oddaje ówczesną rzeczywistość w Polsce (ale i Rosji czy też na Węgrzech).
Dla przykładu istotny fragment ciekawego opracowania:
[...]
Ewentualne zażalenia proszę kierować do A. Sołżenicyna.
Ale skądże, a z jakiej przyczyny? Przeoczyłeś chyba jedno zdanie:

"Znalazła takich wielu wśród młodych zeświecczonych Żydów, przemieszanych z ich słowiańskimi i internacjonalnymi pobratymcami w komunizmie"

Oczywiście jakoś z tymi pobratyńvami przechodzimy chyłkiem obok, a przecież było tam Polaków co niemiara. Mamy więc "polako-komunę" w użyciu? No kurcze jakoś nie...
A może gdzieś w tyn cytacie jest słowo "żydokomuna"? Nie widzę.
Co niby ma szokować, że pewni Żydzi skorzystali z szansy awansu, którego od wieków wszyscy im skąpili?
Określenie "żydokomuna" ma oddawać ówczesną rzeczywistość w Polsce? Jaką "ówczesną"? Jak rządził Polską Bierut i Gomułka - rdzenni Polacy? Może w Marcu 1968, albo w Kielcach 1946?
Ile razy trzeba tłumaczyć w kółko, że pomimo, że sporą część komunistów stanowili Żydzi, to jednocześnie był to znikomy odsetek wszystkich Żydów. Wszelkie te rewelacje mają niechybnie potwierdzić jakiś diabelski gen wszystkich Żydów, czytaj - usprawiedliwić jakoś nienawiść do nich. Zresztą patrz niżej.


QUOTE(Bazyli @ 8/09/2019, 17:32)
Nie, komunizm to wirus istniejący od tysiącleci. Dotykał wszelkich populacji świata. Tym jednak co wyróżnia Żydów w ruchu komunistycznym jest to, że ich przedstawiciele sformatowali tę utopie w formę "nauki" i są szczególnie podatni na idee typu mesjanistycznego. Nie może być zresztą inaczej, skoro większość z nich wychowywana była (i w znacznej mierze jest do dziś) w przekonaniu o swej wyjątkowości i w pogardzie do otaczających ich społeczności.
Większych bzdur nie czytałem już dość dawno. To wszystko są ni mniej, ni więcej rasistowskie uprzedzenia, nie żadne "fakty".

Dotąd myślałem, że to Polacy są podatni na mesjanizm, a tu patrz! wink.gif
No to Żydzi podatni są na naukę, czy mesjanizm, bo to się raczej wyklucza... wink.gif
Komunizm to wirus od tysiącleci... Aha. wink.gif
W stronę nauki sformatował komunizm Marks, ale trudno go uznać za "będącego w ruchu komunistycznym", kolejny naukowiec z wielkimi osiągnięciami był, o ile mi wiadomo z pochodzenia Gruzinem... Znam z kolei Polaka co ma wielkie zasługi w budowie podwalin pod mordercze rozdziały komunizmu, ale jakoś nie wyciągam z tego wniosków na INNYCH Polaków. Może powinienem?
Zdanie o wychowaniu w wyjątkowości to już są jakieś brednie immanentne, czytaj bełkot. Każdy człowiek czuje się wyjątkowym w jakimś sensie, co nie oznacza automatycznie jeszcze pogardy do nikogo. Podobnie katolicy mogą czuć się wyjątkowi, bo ich uczą na religii, że wszyscy inni bogowie są be. Leśmian gardził innymi narodami, czy bardziej może Lem, albo Baczyński? Może Herling-Grudziński, albo Kiepura? Może nawet sam Jezus? Co jeszcze można powiedzieć głupszego?


QUOTE(Bazyli @ 8/09/2019, 17:32)
"I proszę tego nie negować, identycznie było z zarzutami o wymysł kapitalizmu, paskarstwo, rozpijanie Polaków czy zabójstwo Jezusa."

Zadziwia mnie Twój jednostronny i nieuczciwy ogląd problemu.  rolleyes.gif
Na pewno kapitalizmu nie wymyślili, jeno podłączyli się do procesu wnosząc sporo brutalności. Paskarstwo? Ależ oczywiście! Gdybyś miał czas, to poszperaj w źródłach dot. zagadnień przestępczości gospodarczej w minionych epokach. Fałszowanie pieniędzy, lichwa, zorganizowane gangi, kradzieże, oszustwa... W tych dziedzinach Żydzi należeli do ścisłej czołówki. Rozpijanie Polaków? Znów tak! Tyle tylko, że czynili to na spółkę z częścią "Panów Szlachty". No i clou... To nie wiesz, że to Sanhedryn żądał śmierci Chrystusa? Tym mnie absolutnie zaskoczyłeś

A mnie zaskoczyłeś kompletnym nie zrozumieniem, że piszę o rzutowaniu na wszystkich Żydów win za czyny jakichś pojedynczych jednostek. Za czyny tego Sanhedrynu prześladowano grube tysiące INNYCH ludzi przez 2 tysiące lat.

QUOTE(Bazyli @ 8/09/2019, 17:32)
Prócz "Tygodnika Powszechnego", "Polityki", "Gazety Wyborczej" i "Newsweeka", zacznij czytać coś porządnego.
Ktoś tu niedawno zarzucał innym pogardę...
W TP pisali i Wojtyła, Kisiel, Tischner, Hennelowa, Stomma, Błoński, Turowicz, Bartoszewski, Woźniakowski, Tyrmand, Pszon, Kołakowski, Miłosz, Lem i Słonimski, aż umieram z ciekawości, co to są te "porządne"? smile.gif wink.gif Dawaj śmiało!

 
User is offline  PMMini Profile Post #250

     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.787
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 18/09/2019, 16:30 Quote Post

Pantagruel:
"Że jak? W okresie stalinowskim ton nadawał tow. Stalin, nikt inny. Ton natychmiast się zmienił, gdy dokonał żywota."

Widzisz kolego, nie ma w przyrodzie czegoś takiego jak władza absolutna. Nawet największy zbrodniarz, np. pokroju Stalina, musi mieć współpracowników i ludzi go popierających. Jak wiadomo komuniści pochodzenia żydowskiego należeli do najwierniejszych akolitów "Uncle Joe" oraz jego poprzednika.

A jeśli twierdzisz, że po śmierci tego zwyrodnialca ton uległ natychmiastowej zmianie, to powiedz to tym ludziom zabitym w walce, zasadzkach i z wyroku sądu, którzy ginęli aż po rok 1956 (i później!). Ostatnie zbrodnie sądowe miały miejsce w sierpniu 1955 r. Ci natomiast, którzy skazywali niepodległościowców, po pewnym czasie uznali, że nic tu po nich i najzwyczajniej w świecie wyemigrowali, głosząc wszem i wobec jacy to ci Polacy są antysemiccy. Kto np.? Filip Feld (69 wyroków śmierci), Wiktor Adamski (właśc. Altschüler, 46 wyroków), Aleksander Warecki (właśc. Warenhaupt, 39 wyroków), Michał Salpeter (32), Leo Hochberg (25), Franciszek Kapczuk (Nataniel Trau, 25) oraz wielu innych. Gdzie wyemigrowali? Zgadnij!

"Gdyby nie było żydowskich, polskich, czy węgierskich podwykonawców, to zbrodni by było mniej?"

confused1.gif Pytanie niejasne. Trudno zatem udzielić rzeczowej odpowiedzi.

"Piszesz, jakby całą narodowość była współwinna komunizmowi..."

Nieprawda. To Twoja nadinterpretacja.

"...a przecież Żydzi byli (podobnie jak inne narody) przede wszystkim ofiarami komunizmu."


To nie tak. W początkowym okresie bolszewii byli (w większości) przez komunizm hołubieni. Po wybiciu dawnych "białych" elit zajęli ich miejsce. Często w dosłownym tego słowa znaczeniu (Sołżenicyn się kłania!). Potem, czyli głównie po połowie lat 50tych, różnie z tym bywało.

"Ale skądże, a z jakiej przyczyny? Przeoczyłeś chyba jedno zdanie..."

Nie, nie przeoczyłem. Bez wsparcia ludności nieżydowskiej komunizm nie miał szans zatryumfować, ale... No właśnie. To krzątający się wokół rewolucji osobnicy pochodzenia żydowskiego (głównie!) agitowali wśród plebsu, proponując mu w zamian za babranie się w bebechach mordowanych "ciemiężycieli", wizję świetlanej przyszłości. I ten sojusz żydowskiej niespokojności z prymitywizmem tubylczych koniunkturalistów i żądzą posiadania zwyciężył. Czasem i tak bywa. sad.gif

"Co niby ma szokować, że pewni Żydzi skorzystali z szansy awansu, którego od wieków wszyscy im skąpili?"

Kilku dyskutantów podkreśla nieustannie wysokie walory intelektualne Żydów, którzy - przede wszystkim - dzięki swemu wykształceniu zdominowali struktury państwowe Europy Wschodniej po II WŚ. Ja widzę to inaczej, ale niech będzie! Skoro tak, to czy od ludzi wykształconych, bystrych i posiadających jako takie rozeznanie w świecie nie powinno wymagać się przestrzegania współobywateli przed zbrodniczymi utopiami? Moim zdaniem - tak. Jednak w omawianym przez nas procesie, wykształceni Żydzi w znacznej ilości wychwalali, popierali i zasilili system komunistyczny. Czyli co? Byli - mimo wykształcenia - głupcami, czy też czynili tak z innych powodów?

"Jak rządził Polską Bierut i Gomułka - rdzenni Polacy?"

Matko i córko! Przecież nigdzie i nigdy nie twierdziłem, że my, Piastowe Dzieci, jesteśmy bez skazy.

"Może w Marcu 1968, albo w Kielcach 1946?"

Te kwestie wykraczają poza temat. Ale jeśli masz ochotę, to przeczytaj:

https://www.salon24.pl/u/bazyli1969/940396,...luszowym-krzyzu

"Ile razy trzeba tłumaczyć w kółko, że pomimo, że sporą część komunistów stanowili Żydzi, to jednocześnie był to znikomy odsetek wszystkich Żydów."

A to akurat prawda. Trudno bowiem wymagać aby ultraortodoksyjni Żydzi lub posiadający majątek zgromadzony własnoręcznie popierali komunizm. Natomiast buntownicy, odrzucający kilkaset nakazów i zakazów obowiązujących w codziennym życiu oraz zmęczeni luksusem synkowie, wpadali w sidła komunizmu całymi stadami.
Co do upartyjnienia środowisk żydowskich w "Polsce Ludowej", to w którejś z przywołanych pozycji znajduje się informacja, że wśród tych co nie wyemigrowali, posiadaczy partyjnych legitymacji było wyjątkowo wielu. Zdecydowanie więcej (udział % w populacji) niż w środowiskach nieżydowskich.

"Większych bzdur nie czytałem już dość dawno. To wszystko są ni mniej, ni więcej rasistowskie uprzedzenia, nie żadne "fakty"."

Przykre jest to, że własną niewiedzę pokrywasz hasełkami o rasizmie. Abyś zrozumiał w czym rzecz powinieneś poznać choć trochę judaizm rabiniczny. Bez tego nie ma o czym gadać.

"Znam z kolei Polaka co ma wielkie zasługi w budowie podwalin pod mordercze rozdziały komunizmu..."

Zmień znajomych.

"Zdanie o wychowaniu w wyjątkowości to już są jakieś brednie immanentne, czytaj bełkot."

Zapoznaj się z opinią kogoś mającego wiedzę i doświadczenie w tym zakresie:

http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Collec...0-n4-s33-66.pdf

"A mnie zaskoczyłeś kompletnym nie zrozumieniem, że piszę o rzutowaniu na wszystkich Żydów win za czyny jakichś pojedynczych jednostek."

Znów wchodzisz w talmudyczne meandry. Ja nie "rzutuję" na wszystkich Żydów, bo musiałbym przyjąć Twoją metodę używania bez umiaru wielkich kwantyfikatorów.

"Ktoś tu niedawno zarzucał innym pogardę...
W TP pisali i Wojtyła, Kisiel, Tischner, Hennelowa, Stomma, Błoński, Turowicz, Bartoszewski, Woźniakowski, Tyrmand, Pszon, Kołakowski, Miłosz, Lem i Słonimski, aż umieram z ciekawości, co to są te "porządne"?"


Część przywołanych nazwisk noszą osoby od dawna pielęgnujące "chrześcijaństwo postępowe", więc ta magia na mnie zupełnie nie działa. Ale nawet ci ludzie w czasach minionych (np. w okresie pontyfikatu JP II) nie pozwoliliby sobie na takie "kukułcze jaja":

https://www.tygodnikpowszechny.pl/antyargum...przemocy-159480
https://www.tygodnikpowszechny.pl/o-judaizmie-122794

No i jeszcze to niepokalane życie niektórych autorów "TP"... rolleyes.gif

Halina Bortnowska, Stefan Wilkanowicz, Marek Skwarnicki i nieżyjący dziś Mieczysław Pszon - wszyscy z nich w jakiś sposób współpracowali ze Służbą Bezpieczeństwa. Wilkanowicz, Skwarnicki i Pszon byli zarejestrowani jako TW, a Bortnowska jako kontakt operacyjny - mówi Roman Graczyk autor książki "Cena przetrwania. "
SB wobec Tygodnika Powszechnego".
 
User is offline  PMMini Profile Post #251

17 Strony « < 15 16 17 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej