Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
968 Strony « < 966 967 968 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> 1666: królewska victoria pod Mątwami
     
Draken
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 158
Nr użytkownika: 103.940

 
 
post 15/09/2019, 11:24 Quote Post

pytek takie coś dopóki nie zostanie spisane na papierze/pergaminie nie jest warte funta kłaków. Ot, król Polski powie, że pana hrabiego nie zna i po problemie dla niego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14506

     
Thiodoroff
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 55
Nr użytkownika: 100.949

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: analityk
 
 
post 15/09/2019, 13:09 Quote Post

I wtedy cała nasza "dyplomacja podstołowa" traci wiarygodność.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14507

     
Draken
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 158
Nr użytkownika: 103.940

 
 
post 15/09/2019, 13:26 Quote Post

Tak, ale takie umowy zazwyczaj są warte funta kłaków dopóki nie pojawi się coś więcej niż sama rozmowa. I też ich się najczęściej nie sporządza w formie pisemnej, dla bezpieczeństwa stron.

 
User is offline  PMMini Profile Post #14508

     
Thiodoroff
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 55
Nr użytkownika: 100.949

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: analityk
 
 
post 15/09/2019, 17:44 Quote Post

Ale to nie zmienia faktu, że wiarygodność traci się tylko raz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14509

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.382
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post Wczoraj, 07:57 Quote Post

QUOTE(losiu41 @ 15/09/2019, 12:13)
Może powiedzcie, jak przebiega linia podziału w Rzeszy. Kto jest za cesarzem, a kto za RON? I nie tylko elektorzy, ale i mniejsze księstwa.
*


To nie takie proste. Dużo zależy od tego po której stronie opowie się nielubiany sąsiad lub konkurent
Generalnie sojusz cesarza z elektorami budzi niepokój mniejszych władców Rzeszy a miasta Rzeszy są za utrzymaniem pokoju.
Rzeczpospolita może liczyć na państwa UW ale poza Palatynatem i Hesją to drobnica.
Cesarz ma też wiernych sojuszników wśród władców. Pozyskał nowego władcę Brunszwiku i może w pełni liczyć na arcybiskupa Salzburga, książąt badeńskich, boczne linie Hohenzollernów.
Natomiast książę wirtemberski opowiada się za neutralnością Rzeszy w możliwym konflikcie i ma poparcie wielu władców zwłaszcza w Szwabii i Frankonii. Zajmuje go budowa pałacu w Ludwigsburgu gdzie chce dorównać Wersalowi i zbiera na to każdy fenig
 
User is offline  PMMini Profile Post #14510

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.938
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post Wczoraj, 14:50 Quote Post

QUOTE
Natomiast książę wirtemberski opowiada się za neutralnością Rzeszy w możliwym konflikcie i ma poparcie wielu władców zwłaszcza w Szwabii i Frankonii. Zajmuje go budowa pałacu w Ludwigsburgu gdzie chce dorównać Wersalowi i zbiera na to każdy fenig


Budowa pałacu w Ludwigsburgu (od 1703 roku) nie przeszkodziła mu we wzięciu udziału w HWS po stronie cesarza, chociaż ten nie zgodził się na jego rozwód z żoną. Więc tutaj on również powinien poprzeć cesarza - chociaż być może zechce za to uzyskać jakieś korzyści. Podobno Eberhard Ludwik pragnął tytułu elektorskiego i ziem w Szwabii, kolejna wojna po stronie cesarskiej to możliwość realizacji tych śmiałych planów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14511

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.382
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post Wczoraj, 16:19 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 16/09/2019, 15:50)
QUOTE
Natomiast książę wirtemberski opowiada się za neutralnością Rzeszy w możliwym konflikcie i ma poparcie wielu władców zwłaszcza w Szwabii i Frankonii. Zajmuje go budowa pałacu w Ludwigsburgu gdzie chce dorównać Wersalowi i zbiera na to każdy fenig


Budowa pałacu w Ludwigsburgu (od 1703 roku) nie przeszkodziła mu we wzięciu udziału w HWS po stronie cesarza, chociaż ten nie zgodził się na jego rozwód z żoną. Więc tutaj on również powinien poprzeć cesarza - chociaż być może zechce za to uzyskać jakieś korzyści. Podobno Eberhard Ludwik pragnął tytułu elektorskiego i ziem w Szwabii, kolejna wojna po stronie cesarskiej to możliwość realizacji tych śmiałych planów.
*


Owszem ale ATL dwa lata walczył pod komendą L IIK i wątpię aby chciał być po stronie przeciwnej. Zaś w przeciwieństwie do habsburskich generałów dziwiących się jak długo trwała wojna RON i Szwecji z Rosją miał okazję dobrze poznać teren i jeżeli się dziwi to dlaczego tak krótko ;-)
 
User is offline  PMMini Profile Post #14512

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.938
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post Dzisiaj, 00:30 Quote Post

Nie wnikam, czym go przekupiliście, aby porzucił cesarską stronę...tym bardziej że opowiedział się przeciwko Francji, ponieważ liczył na zdobycie Alzacji, zaś OTL nie porzucił cesarza mimo faktu, że ten ignorował jego żądania. No ale jak tam chcecie...
 
User is offline  PMMini Profile Post #14513

     
Draken
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 158
Nr użytkownika: 103.940

 
 
post Dzisiaj, 01:15 Quote Post

Tutaj się zgodzę z Wilczycą, nawet jak walczył pod LII, Karol ma odpowiednio dużą kolekcje zabawek i fruktów, żeby mu coś podarować celem kupienia go. A na ten moment LII nie ma zbytnio co mu dać poza kasą.

To co moim zdaniem miałoby dla niego sens to poparcie cesarza, a potem wycofanie się z wojny jak wojska LII/KXII się pojawią na jego terenie.

Może ktoś podać numer posta z reformą husarii i pancernych, nie mogę go znaleźć nawet za pomocą szukajki, a nie będę dla niego jeszcze raz czytał 900 stron.

Ten post był edytowany przez Draken: Dzisiaj, 01:54
 
User is offline  PMMini Profile Post #14514

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.550
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Dzisiaj, 02:24 Quote Post

Pomijacie również aspekt religijny. Dwa największe protestanckie elektoraty walczą o przywództwo w "Lidze protestanckiej". Kto będzie tu liderował braci protestanckiej. Saksonia i Brandenburgia toczą rywalizacje w tej materii od lat. Dzięki naszej saturacji Brandenburgii szanse Saksonii na zostanie na pozycji protestanckiego lidera w Rzeszy wzrosło.

Czy elektor saski Fryderyk August I w swych kalkulacja politycznych zupełnie pominie ten aspekt? Robienie dobrze cesarzowi to utrata wpływów w krajach protestanckich i opór Landtagu saksońskiego. No i groźba że na stołek protestanckiego lidera w Rzeszy wyskoczy Berlin.

Dzięki temu że FAI nie przeszedł na katolicyzm powyższa kwestia jest nadal otwarta a wzajemne podszczypywanie Drezna i Berlina trwa.

 
User is offline  PMMini Profile Post #14515

968 Strony « < 966 967 968 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej