Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zwycięstwo husytów, Reformacja 100 lat wcześniej
     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.034
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 5/04/2019, 19:05 Quote Post

QUOTE
Szczerze pisząc, to o koronę czeską zabiegać mógł tylko desperat, albo człowiek pozbawiony wyobraźni. Ponieważ Witolda o brak wyobraźni posądzać nie sposób - wychodzi, że był desperatem.


Spotkałam się z tezą, że chodziło o zaszachowanie Zygmunta, aby pod groźbą utraty Czech (kij) przestał popierać dyplomatycznie Zakon - marchewkę mu ofiarowano wcześniej proponując pomoc przeciwko husytom i rozpoczynając układy swadziebne. Prof. Nikodem przedstawił tezę, że Witold pragnął korony czeskiej w ramach rywalizacji dynastycznej z Jagiełłą. Mówiąc szczerze teza o współpracy przeciwko Zygmuntowi bardziej do mnie przemawia.

Akurat wtedy schizma się zakończyła - dzięki Zygmuntowi. Moim skromnym zdaniem Zygmunt był lepszym politykiem niż Jagiełło. Tylko łapał czasami zbyt wiele srok za ogon i miał przeciwko sobie więcej konkurentów na wielu frontach.

Nie sądzę, aby ktoś na początku rewolucji husyckiej sądził, że tak długo będą się opierać. To my wiemy, że pokonywali każdą krucjatę skierowaną przeciwko nim.

Nie sądzę, aby Kościół dopuścił do tego, aby go znowu opodatkowano - zwolnienie z podatków nastapiło zaledwie w 1381 roku...
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.947
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 5/04/2019, 20:15 Quote Post

Oczywiście, że to było trudne do przewidzenia. Właśnie dlatego Śląsk trzeba było chwytać jak najszybciej - bo okazja zaraz się skończy.

W okolicach realnej Konstancji była silna presja na taką mniej - więcej reformę Kościoła. Jej zrealizowanie w warunkach krajowych, praktycznie pozbawiłoby husytyzm wyznawców w Polsce - bez zrywania z papiestwem i prowokowania kłopotów. W dodatku z zyskiem dla szkatuły królewskiej i z dużo ważniejszym zyskiem w postaci znacznie bardziej energicznego misyjnie Kościoła (Wschód!). Niestety, Oleśnicki poszedł raczej w kierunku równania do standardów awiniońskich...

Bilans rządów Zygmunta to katastrofa. Zwłaszcza pamiętając w jakim punkcie zaczynał. Jagiełło poruszał się w przeciwnym kierunku jak chodzi o rozwój kariery...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.034
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 5/04/2019, 20:29 Quote Post

Chyba do standardów rzymskich - no ale czego się spodziewać po urzędniku kościelnym?

Była presja - ale do takiej reformy wzywał Hus właśnie.

Zygmunt zaczynał kiepsko. Na Węgrzech i w Czechach również. W obydwu krajach obejmował rządy w czasie wojny domowej. W obydwu krajach praktycznie wbrew woli społeczeństw tych krajów. Jagiełło miał akceptację Polaków. Na Litwie nie miał akceptacji poddanych (czy ją stracił) i skończył nawet gorzej niż Zygmunt.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej