Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> II RP w czasach napoleońskich
     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 26/02/2019, 15:12 Quote Post

Perspektywy na przyszłość są, to prawda - ale tylko pod warunkiem przyjęcia odpowiedniej strategii. Doraźnie odstraszymy ewentualnych agresorów tym co mamy. Potem, cóż... Dobrze byłoby zrobić całkowitą blokadę granic (oficjalnie: dookoła szaleją dzikie zarazy sprzed 100 lat, nie możemy ich wpuścić do kraju; w rzeczywistości: kula w łeb każdemu, kto chce wybyć za granice, bo nie wiadomo jaki sekret naszej technologii wywozi). Oczywiście na pełne uszczelnienie nie ma szans, jakieś straty będą.
W środku tych granic musimy się jak najszybciej ogarnąć w kwestii scalenia trzech odrębnych gospodarek pochodzących od trzech zaborców. I wyprodukowania - cóż, jednak w pierwszej kolejności na potrzeby armii. Matigeo porównał nas do czerwonej Rosji - coś w tym jest, bo jeśli chcemy utrzymać zamknięcie granic, to trzeba będzie się pospiesznie industrializować w warunkach autarkii. Oczywiście, można się otworzyć na handel - no ale coś za coś, w takich warunkach szybciej utracimy naszą przewagę technologiczną.
Osobiście wydaje mi się, że łatwiej jest uprzemysłowić autarkię niż odzyskać raz utraconą przewagę na polu technologicznym.
W polityce międzynarodowej nie mamy wyboru. Musimy orientować się na Francję (przynajmniej początkowo). To jest jedyny kraj, z którym nie mamy na pieńku. Z Austrią, Prusami i Rosją zadarliśmy samym faktem pojawienia się. Anglicy to dziwni są, nie wiadomo co im strzeli do głowy. Swoim pojawieniem się zmieniamy równowagę w Europie - albo uznają że jest z nami dla nich lepiej, albo że z nami jest dla nich gorzej. Jeśli to pierwsze, to jest szansa na to, że będziemy ich sojusznikiem - a takich Anglicy sprzedają wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.949
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 26/02/2019, 15:19 Quote Post

Uszczelnienie granic przy tej nędzy, jaką doraźnie mamy (nie jesteśmy nawet samowystarczalni żywnościowo...) jest samo w sobie zadaniem potężnym! Epidemia i tak będzie. Co prawda 100 lat to jeszcze nie przepaść, ale "sprzedanie" tuczasobylcom hiszpanki samo wyjdzie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 26/02/2019, 15:26 Quote Post

Epidemia i tak będzie. (Jkobus)

Oczywiście że będzie - w całej tej blokadzie granic nie chodzi przecież tak naprawdę o zdrowotność, to tylko pretekst. Chodzi o próbę upilnowania technologii.

Co prawda 100 lat to jeszcze nie przepaść, ale "sprzedanie" tuczasobylcom hiszpanki samo wyjdzie... (Jkobus)

Patrząc cynicznie przez pryzmat interesu Polski: to dobrze. Będą mieli co najmniej takie same problemy jak my, przy czym my mamy jednak nieco wyżej stojącą medycynę, jednak te 100 lat do przodu. Jest szansa, że oberwiemy słabiej od sąsiadów i że szybciej od nich się ogarniemy. A w zaistniałej sytuacji każdy rodzaj przewagi jest dla nas bezcenny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 572
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 26/02/2019, 15:36 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 26/02/2019, 14:26)
Oczywiście - jest trochę zapasów. Produkcję da się zapewne uruchomić. Niekoniecznie zaczynając od czarnego prochu. Ale to wszystko - wymaga czasu. O żadnych intensywnych kampaniach przez co najmniej kilka lat - mowy nie ma.

A kto zagwarantuje, że do tego czasu Rosja, Austria, Prusy, a może i dalej położone państwa - nie zdołają już skopiować przynajmniej niektórych technologii..? Przecież nikt nie zdoła upilnować żyjących na terenie "przeniesionej" RP Niemców, Żydów czy Rosjan - a też i żądnych łatwego zysku Polaków - którzy w te pędy pobiegną zdradzać technologiczne, taktyczne i polityczne sekrety, byle tylko stosowną gratyfikację otrzymać..?

Zagwarantuje nam to fakt że tylko Polska mamy odpowiednie urządzenia i zakłady do produkcji nowoczesnej broni i pojazdów.
QUOTE(matigeo @ 26/02/2019, 15:06)
Nie jest.

Jest. Jako jedyna ma przemysł i ogromną przewagę technologiczną - a jej wojska korzystają np. z linii kolejowych i telegrafów. Nikt nie jest w stanie stanąć z nią do równorzędnej walki.
CODE
Wojny napoleońskie - kilka milionów. Pierwsza wojna światowa - 15 milionów.

Pisałem o ludobójstwie, a nie o wojnach.
CODE
W tym kontekście troski zafascynowanych starożytnością romantycznych celebrytów setką tysięcy martwych Greków

Turcy zamierzali całkowicie wymordować lub zniewolić chrześcijańską ludność Grecji i zastąpić osadnikami z Egiptu.
CODE
Dlaczego mielibyśmy robic dobrze mniej lub bardziej świadomym cudzoziemcom?

Nie cudzoziemcom, bo wielu miało już obywatelstwo II Rp, a robić dobrze chciał im Piłsudski właśnie po to żeby nie "rezali i terroryzowali".
CODE
No kurde, to skąd te wszystkie koalicje?

Koalicje antynapoleońskie składały się przeważnie z europejskich mocarstw, którym nie w smak była potęga Francji - na ogół były to Wlk. Brytania, Rosja, Austria i Prusy, a wszystkie państwa Europy. Mniejsi gracze, jak burbońska Hiszpania, Dania, Bawaria, Wirtembergia czy Saksonia starali się dobrze żyć z Napoleonem.
CODE
Wspaniale - Druga Erpe prócz odwiecznego wroga na wschodzie ma też 3 nowych wrogów: Stany, Wielką Brytanię i Francję, każde niechetne dziwnym pomysłom przyszłościowców i ich mieszaniu się w cudze sprawy.

II Rp. w parę lat po rozwalcowaniu Prus, podporządkowaniu sobie Rosji i pokonaniu Wlk. Brytanii w sojuszu z Francją, Hiszpanią, Holandią i Danią, może urządzić nawet "kurtuazyjną" wizytę swojej nowoczesnej floty w USA.
CODE
Od rządów terroru nie minęła dekada, Napoleon zaraz wyśle polskich zakładników na Haiti, po czym pokaże, że nie jest w stanie się z nikim dogadać inaczej, niż z pozycji siły, nikogo też nie słucha, a w perspektywie ma miliony ofiar na polach od Hiszpanii po Borodino, a wprowadzony po jego upadku ład poleci z hukiem grzebiac pod sobą trzy monarchie i kilkanaście milionów trupów

Co ty wygadujesz? Tak to się po prostu NIE STANIE. Napoleon będzie wniebowzięty że oto ktoś załatwił jego rywali: Prusy, Austrię i Rosję i proponuje mu pomoc w rzuceniu na kolana Wlk. Brytanii.
QUOTE(źwiesz @ 26/02/2019, 15:12)
Perspektywy na przyszłość są, to prawda - ale tylko pod warunkiem przyjęcia odpowiedniej strategii. Doraźnie odstraszymy ewentualnych agresorów tym co mamy. Potem, cóż... Dobrze byłoby zrobić całkowitą blokadę granic (oficjalnie: dookoła szaleją dzikie zarazy sprzed 100 lat, nie możemy ich wpuścić do kraju; w rzeczywistości: kula w łeb każdemu, kto chce wybyć za granice, bo nie wiadomo jaki sekret naszej technologii wywozi). Oczywiście na pełne uszczelnienie nie ma szans, jakieś straty będą.
W środku tych granic musimy się jak najszybciej ogarnąć w kwestii scalenia trzech odrębnych gospodarek pochodzących od trzech zaborców. I wyprodukowania - cóż, jednak w pierwszej kolejności na potrzeby armii. Matigeo porównał nas do czerwonej Rosji - coś w tym jest, bo jeśli chcemy utrzymać zamknięcie granic, to  trzeba będzie się pospiesznie industrializować w warunkach autarkii. Oczywiście, można się otworzyć na handel - no ale coś za coś, w takich warunkach szybciej utracimy naszą przewagę technologiczną.
Osobiście wydaje mi się, że łatwiej jest uprzemysłowić autarkię niż odzyskać raz utraconą przewagę na polu technologicznym.

Chłopie, co ty w ogóle opowiadasz? Wyraźnie nie masz pojęcia o ekonomii. Gdyby uprzemysłowienie było tak banalnym procesem, to w paredziesiąt lat po jego rozpoczęciu w Wlk. Brytanii w latach 60-tych XVIII w. cały świat byłby już uprzemysłowiony. To tak nie działa!

Ech, widzę że dyskusja schodzi na znane tory - kilku użytkowników uparcie wymyśla przeszkody logistyczne które jakoby mają uniemożliwiać rozwój przeniesionego kraju, a jednocześnie w ogóle nie chce dostrzec skali przeszkód na drodze do modernizacji reszty świata. Przede wszystkim jak można w ogóle nawet myśleć o uprzemysłowieniu krajów, w których chłopi, stanowiący 80% populacji, są przywiązani do ziemi - jak w Prusach, Austrii i Rosji?!

Ten post był edytowany przez Pimli: 26/02/2019, 15:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.949
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 26/02/2019, 15:51 Quote Post

No nie mamy - ani urządzeń, ani zakładów, ani dużej części potrzebnych surowców, a i co do know - how może być różnie. Nie istnieje w tym momencie żadna fabryka silników na terenie RP. Nie produkuje się żadnego rodzaju broni i pojazdów, poza lokomotywami. Maszyn już się nie sprowadzi - nie ma skąd. Trzeba je samemu zbudować (metodą "inżynierii odwrotnej"?). Część niezbędnych fachowców - np. rosyjscy emigranci - gdy się zorientują w sytuacji, będzie chciała nawiać.

Potrzeba czasu, pokoju i jeszcze raz czasu...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 26/02/2019, 15:51 Quote Post

Zagwarantuje nam to fakt że tylko Polska mamy odpowiednie urządzenia i zakłady do produkcji nowoczesnej broni i pojazdów. (Pimli)

Ale to tylko 100 lat różnicy, to nie jest przepaść której wtedybylcy, wsparci kluczowymi informacjami sprzedanymi przez renegatów, nie zdołaliby przeskoczyć.

Pisałem o ludobójstwie, a nie o wojnach. (Pimli)

A zabijanemu to jakaś różnica, w jakich okolicznościach ginie?

Turcy zamierzali całkowicie wymordować lub zniewolić chrześcijańską ludność Grecji i zastąpić osadnikami z Egiptu. (Pimli)

Cynicznie, przez pryzmat naszego interesu - może się nam to opłacić. Przyjmiemy do kraju greckie elity finansowe i intelektualne. Będą wdzięczne za to, że ocaliliśmy ich przed piekłem, wspomogą nasz własny rozwój. Może będziemy mieć jakąś alternatywną Eleni.
Nie wiem tylko, czy w 1920 ktoś by wpadł na taką kombinację.

Kiedy Bonaparte zwyciężał, wszyscy się go bali i chcieli być po jego stronie, nawet najbardziej reakcyjne feudalne reżimy, (Pimli)

Koalicje antynapoleońskie składały się przeważnie z europejskich mocarstw, którym nie w smak była potęga Francji (Pimli)


Po mojemu to stwierdzenia "wszyscy chcieli być po stronie Napoleona" oraz "mocarstwa wcale nic chciały być po stronie Napoleona bo im nie pasiła potęga Francji" są wzajemnie sprzeczne, ale co ja tam wiem...

II Rp. w parę lat po rozwalcowaniu Prus, podporządkowaniu sobie Rosji i pokonaniu Wlk. Brytanii w sojuszu z Francją, Hiszpanią, Holandią i Danią, może urządzić nawet "kurtuazyjną" wizytę swojej nowoczesnej floty w USA. (Pimli)

A na inwazję Marsjan to kiedy się przygotujemy? 30 X 1938 to raptem 18 lat po przeniesieniu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.658
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 26/02/2019, 15:54 Quote Post

CODE
Pisałem o ludobójstwie, a nie o wojnach.


W początkach XIX stulecia to nic niezwykłego. Stan trzeci nie ma praw - wyrżnijmy arystokrację! Proletariusze są biedni - obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego Z carem cieżko się dogadać - zdetronizujmy go! "wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzi prawo do życia, wolność i dążenia do szczęścia" - nie dotyczy Murzynów i katolików. "Celem wszelkiego zrzeszenia politycznego jest utrzymanie przyrodzonych i niezbywalnych praw człowieka. Prawa te to: wolność, własność, bezpieczeństwo i opór przeciw uciskowi." - ale jak się z nami nie zgadzasz, to trafiasz na gilotynę. Plus jeszcze takie drobnostki, jak Komuna Paryska czy wielki głód w Irlandii. Czystki etniczne w Grecji to pikuś przy pomysłach dziewietnastowiecznych szajbusów.

CODE
Turcy zamierzali całkowicie wymordować lub zniewolić chrześcijańską ludność Grecji i zastąpić osadnikami z Egiptu.


Takie czasy - jak się buntujesz i przegrywasz, to masz pecha. Prawa człowieka to nowość (a i tak co cwańsi zinterpretowali je tak, że inni to nie ludzie).

CODE
Nie cudzoziemcom, bo wielu miało już obywatelstwo II Rp, a robić dobrze chciał im Piłsudski właśnie po to żeby nie "rezali i terroryzowali".


Polakami nie byli, zresztą jakos nie było z ich strony odzewu. Za to mamy działalność terrorystyczną i agenturalną.

CODE
Koalicje antynapoleońskie składały się przeważnie z europejskich mocarstw, którym nie w smak była potęga Francji - na ogół były to Wlk. Brytania, Rosja, Austria i Prusy, a wszystkie państwa Europy. Mniejsi gracze, jak burbońska Hiszpania, Dania, Bawaria, Wirtembergia czy Saksonia starali się dobrze żyć z Napoleonem.


No to odpowiedz sobie, jak zareagują mocarstwa, kiedy obok Napoleona pojawi się równie wojowniczy Piłsudski? Kto wie, może w historii będzie potwór z Wileńszczyzny zamiast Korsyki?

CODE
II Rp. w parę lat po rozwalcowaniu Prus, podporządkowaniu sobie Rosji i pokonaniu Wlk. Brytanii w sojuszu z Francją, Hiszpanią, Holandią i Danią, może urządzić nawet "kurtuazyjną" wizytę swojej nowoczesnej floty w USA.


Skąd pomysł, że Francja będzie chciała sobie z nami dobrze żyć? Skąd flota oceaniczna? Skąd przemysł na to wszystko? I podstawowe pytanie: po kiego czorta? Jak juz aż tak bardzo chcesz zrobic dobrze Murzynom, to lepiej się podpiąć pod handel niewolnikami i ich hurtem kupować, wyzwalać i osiedlać na Kresach...

CODE
Co ty wygadujesz? Tak to się po prostu NIE STANIE. Napoleon będzie wniebowzięty że oto ktoś załatwił jego rywali wrogów: Prusy, Austrię i Rosję i proponuje mu pomoc w rzuceniu na kolana Wlk. Brytanii.


Ale po co (i czym) mielibyśmy tłuc Wielką Brytanię i pomagać Napoleonowi (za darmo może?)? Dla zrealizowania mokrych snów jakis nawiedzeńców? Budowa świata powszechnej szczęśliwości nie leży w naszym interesie - chyba, ze uznamy, że cały świat się i tak na nas rzuci, jak niedawno na rewolucyjną Francję - tylko wtedy to każdy będzie naszym wrogiem. Lepiej się ułozyć z kimkolwiek, kto w zamian nie oczekuje awanturnictwa.

Ten post był edytowany przez matigeo: 26/02/2019, 15:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.949
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 26/02/2019, 16:06 Quote Post

O czym Wy tu w ogóle dywagujecie..? Jak przy każdym takim wątku, najpierw trzeba opanować chaos i zachować na chodzie elementarną infrastrukturę. W tym przypadku - kolejową. Bo o żadnej motoryzacji długo nie będzie mowy.

W drugiej kolejności trzeba uruchomić wydobycie węgla koksującego i rud metali.

Jak to się uda - mozolnie, krok po kroku, maszyna po maszynie, technologia po technologii odtwarzać niezbędne dla wojska i dla transportu kolejowego urządzenia, których wyjściowo nie produkujemy, a których nie ma już skąd sprowadzić. O jakiejkolwiek aktywnej polityce zagranicznej wykraczającej poza najbliższych sąsiadów, to będzie można myśleć za 20 - 30 lat, nie wcześniej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 572
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 26/02/2019, 16:09 Quote Post

QUOTE(źwiesz @ 26/02/2019, 15:51)
Ale to tylko 100 lat różnicy, to nie jest przepaść której wtedybylcy, wsparci kluczowymi informacjami sprzedanymi przez renegatów, nie zdołaliby przeskoczyć.

A jak długo zajęłoby im zbudowanie maszyn, do budowy maszyn, bo budowy jeszcze innych maszyn (np. lokomotyw)? Polska dużą część potrzebnych urządzeń ma, reszta świata nie ma niczego. Wszystko musi robić od podstaw.
CODE
Cynicznie, przez pryzmat naszego interesu - może się nam to opłacić.
To chyba najbardziej haniebne stwierdzenie z jakim spotkałem na tym forum. mad.gif
CODE
Po mojemu to stwierdzenia "wszyscy chcieli być po stronie Napoleona" oraz "mocarstwa wcale nic chciały być po stronie Napoleona bo im nie pasiła potęga Francji" są wzajemnie sprzeczne, ale co ja tam wiem...
No bo kiedy zwyciężał, to byli. Kiedy rozwalcował Austrię pod Wagram w 1809 r. to żaden kraj - poza bezpieczną za morzem Wlk. Brytanią - nie podskoczył mu w Europie przez następne 3 lata.
QUOTE
O jakiejkolwiek aktywnej polityce zagranicznej wykraczającej poza najbliższych sąsiadów, to będzie można myśleć za 20 - 30 lat, nie wcześniej.

Co za bzdury...

Ten post był edytowany przez Pimli: 26/02/2019, 16:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 26/02/2019, 16:10 Quote Post

O czym Wy tu w ogóle dywagujecie..? (Jkobus)

Jak przy każdym takim wątku tak i w tym trafiły się osoby przekonane, że przez sam fakt przybycia z przyszłości posiadamy supermoce, miliony km2 obszarów uprzemysłowionych i nieograniczony dostęp do surowców, rezerw i zapasów. I uniesione tym przekonaniem snują bajeczki o podbiciu Rosji i USA rolleyes.gif

Edit

Polska dużą część potrzebnych urządzeń ma (Pimli)

Paniedzieju, sprawdzam. Proszę mi wylistować w pełni spawane i działające fabryki, jakie mieliśmy 18 X 1920. Na rzetelnych źródłach proszę.

To chyba najbardziej haniebne stwierdzenie z jakim spotkałem na tym forum. (Pimli)

Przebudzenie z idealistycznych mrzonek jest bolesne. Ale lepiej żeby bolało tylko mrzoknowca, niż powierzony jego pieczy naród, który mógłby ucierpieć w imię bezsensownego idealizmu.

Co za bzdury... (Pimli)

Teza ciekawa, z zapartych tchem czekamy jej na dowód.

Ten post był edytowany przez źwiesz: 26/02/2019, 16:15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.658
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 26/02/2019, 16:21 Quote Post

Typowe - Polska musi wszystkim dookoła robić dobrze, rzecz jasna swoim kosztem. Nic innego się nie liczy. W sumie fajnie byłoby trafić na temat, w którym dla odmiany jesteśmy wredną, pruską despotią, cynicznym, chwicywm i wrednym imperium czy chociażby lodowato obojętnym krajem -ale żeby nam to dało wymierne korzyści.

EDIT: o, właśnie, czy mamy gazy bojowe? rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez matigeo: 26/02/2019, 16:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 572
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 26/02/2019, 16:21 Quote Post

QUOTE(źwiesz @ 26/02/2019, 16:10)
Jak przy każdym takim wątku[/i] tak i w tym trafiły się osoby przekonane, że przez sam fakt przybycia z przyszłości posiadamy supermoce, miliony km2 obszarów uprzemysłowionych i nieograniczony dostęp do surowców, rezerw i zapasów.

Dla żołnierzy z epoki napoleońskiej starcie z armią z początku XX w. będzie wyglądało jak atak Marsjan. Przecież oni na sam widok czołgów albo samolotów zionących ogniem z karabinów maszynowych, zaczną panicznie uciekać. A są jeszcze przecież nowoczesne działa, bijące na głowę zasięgiem i siłą rażenia te z początku XIX w., są szybkostrzelne karabiny piechoty i gazy bojowe... Przewaga jaką II Rp. ma nad Europą jest tej klasy jak przewaga krajów europejeskimi nad krajami muzułmańskimi pod koniec XIX w.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 26/02/2019, 16:24 Quote Post

Dla żołnierzy z epoki napoleońskiej starcie z armią (Pimli)

Paniedzieju, poprosiłem o jedną rzecz:
Proszę mi wylistować w pełni spawane i działające fabryki, jakie mieliśmy 18 X 1920. Na rzetelnych źródłach proszę.
a nie o kolejne bujanie w obłokach o naszych supermocach.

Ten post był edytowany przez źwiesz: 26/02/2019, 16:24
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.631
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 26/02/2019, 16:24 Quote Post

Max tego, co bylibysmy w stanie zrobic, to:
-faktyczne skasowanie Prus
-wyrwanie kawala ziemi od Rosji (mniejszego, bo granica przedzaborowa, lub wiekszego, bo dostep do Morza Czarnego, Donieck i Krzywy Rog)
-sponiewieranie Austrii (i zajecie jakichs terenow weglonosnych przy granicy, np czeskiego Slaska)
I to absolutny max, choc dazenie do niego z roznych wzgledow - takze nie calkiem merytorycznych - byloby IMO pozadane przez wladze. Juz utrzymanie Polski w kupie OTL bylo niemalym wyzwaniem, a w takich warunkach? Kim, czym, za co? Skoro pelnej samodzielnosci przemyslowej, wbrew twierdzeniom Pimliego (moglibysmy spokojnie robic Mauzery i ammo do nich kraz do niemieckich km i na szybko to tyle - o ile byly surowce...), wcale nie ma?
Wlasne dlatego postulowalem napuszcze ie na Rosje Szwecji i Turcji, chocby i mialy miec zyski zapewnione naszymi rekami - zeby w razie czego mial kto angazowac Moskwe. No i Szwecja to rudy...

Ten post był edytowany przez Tromp: 26/02/2019, 16:29
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 572
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 26/02/2019, 16:49 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 26/02/2019, 16:24)
Max tego, co bylibysmy w stanie zrobic, to:
-faktyczne skasowanie Prus
-wyrwanie kawala ziemi od Rosji (mniejszego, bo granica przedzaborowa, lub wiekszego, bo dostep do Morza Czarnego, Donieck i Krzywy Rog)
-sponiewieranie Austrii (i zajecie jakichs terenow weglonosnych przy granicy, np czeskiego Slaska)

Nie - Napoleon był w stanie rzucić na kolana pół Europy bez przemysłu i bez technologicznych bajerów. Polska może rzucić na kolana całą Europę. Przede wszystkim na jej korzyść gra mobilność jej wojsk - można je szybko przerzucać z jednego końca kraju na drugi za pomocą kolei. Telegraf zapewnia z kolei szybkość przepływu informacji. Dlatego WP może opanować ziemie Prus i wmaszerować do Berlina jeszcze zanim ktoś tam się dobrze zorientuje w czym rzecz, a już na pewno zanim Prusacy zdołają zmobilizować do walki jakieś znaczące siły. Kolejna zaleta, to sposób organizacji armii - armia z poboru powszechnego na modłę pruską - rzecz zupełnie nieznana w tamtej epoce. Wisienka na torcie to znacznie lepsza broń.

Ten post był edytowany przez Pimli: 26/02/2019, 16:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej