Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Inna Warszawa
     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.594
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 24/02/2019, 15:07 Quote Post

Nie trzeba aż tak kombinować.

1. Przecież wyspy były i to naturalne. Widać je na starych planach. Na niektórych rosną na nich nawet drzewa co by wskazywało, że było to coś więcej niż jedynie łachy piachu okresowo wynurzające się z wody.
Proponuję zerknąć tutaj: https://stareplanymiast.pl/wg-miast/warszawa/page/4/ (suaweczek w rogu reguluje przeźroczystość)
Będzie miał kolega od razu wgląd na to jak bardzo bieg Wisły kiedyś nie pokrywa się z tym co było kiedyś, zmiana nastąpiła po regulacji rzeki w obrębie miasta po wielkiej powodzi w roku 1884.

Przeciw monumentalnym mostom z bramami triumfalnymi rzecz jasna nic nie mam i jestem jak najbardziej na tak.

2. Całe mnóstwo kół wodnych też było. Tak się składa, że w obrębie lewobrzeżnej Warszawy płynęło do Wisły całe mrowie rzeczek i strumieni.
http://www.zw.com.pl/artykul/306109.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Drna https://pl.wikipedia.org/wiki/P%C3%B3lk%C3%B3wka https://pl.wikipedia.org/wiki/Potok_Biela%C5%84ski https://pl.wikipedia.org/wiki/Rudawka_(dop%...2yw_Wis%C5%82y) https://pl.wikipedia.org/wiki/Be%C5%82cz%C4%85ca https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBurawka_(Warszawa) https://pl.wikipedia.org/wiki/Sadurka

Rozdział IV s. 22-71 www.architektura.um.warszawa.pl/sites/default/files/Wisla_w_Warszawie_0.pdf oraz mapa http://www.architektura.um.warszawa.pl/sit...rografia_nw.pdf

3. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,147...orum-wazow.html Ja proponowałem wcześniej by kasę z posagu wydał Władek na ściągnięcie do nas Berniniego, niech sobie pobuduje i porzeźbi. Akurat w 1644 zmarł Urban VIII, a Innocenty X Berniniego nie lubił, jakby Władek kasą sypnął to by się u nas pojawił. W Warszawie by popełnił zamiast w Rzymie skromną kolumnadę, konny pomnik Władysława IV i fontannę 4 rzek (rzecz jasna Rzeczpospolitej).
W roku 1639 w Warszawie się pojawiają Karmelici Bosi to im się walnie kościółek na Krakowskim (mój ulubiony Santa Maria della Salute już się buduje, ale numer 2 https://pl.wikipedia.org/wiki/Sant%27Agnese_in_Agone jeszcze nie), z wnętrzem Berniniego, łącznie z taką mało znaną rzeźbą św. Teresy smile.gif.
A i pewne schody przecież popełnił. Ze dwa 3 nagrobki, bo nie wypada inaczej.
Osobiście poproszę jeszcze gracje naturalnej wielkości i jestem usatysfakcjonowany.

Fontannę mam opracowaną od dawna. Na szczycie stojący Neptun biorący za dłoń personifikację Rzeczpospolitej a poniżej siedzące rzeźby symbolizujące 4 rzeki (Wisła, Dźwina, Dniepr i Dniestr) leją wodę do 2 wielkich mis, podtrzymywanych przez trytony, symbolizujących Bałtyk i Morze Czarne. Z tych wylewa się woda do dolnego basenu reprezentującego ocean, po nim pływają strzelające wodą galeony i delfiny. Na obrzeżach wodę leją jeszcze syreny. Nie wiem czym dorównałby temu nawet Fontanna di Trevi.

4. Pod ostatnim akapitem mogę się podpisać. Zresztą taki właśnie rozwój przedstawiała mapa kolegi Casanundy.

Ten post był edytowany przez Realchief: 24/02/2019, 20:58
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
Budez
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 103.834

Zawód: Student
 
 
post 24/02/2019, 19:18 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 24/02/2019, 13:31)
To, że Stare (i Nowe) Miasto powstały na szczycie skarpy wiślanej, więc w sumie - daleko od rzeki - to rzecz oczywista: tak było o tyle łatwiej, że nie groziła powódź, terenu nie brakowało, deficytowa za to była siła robocza i żadnych większych robót zorganizować się nie dało. Skądinąd jednak, metody radzenia sobie z zabudową w takiej sytuacji znane są od głębokiej starożytności. Starczyło usypać solidny wał wzdłuż brzegu, a zbyt szeroką dla przerzucenia stałych mostów (przed połową XIX wieku) rzekę podzielić sztucznymi wyspami na węższe, ale głębsze odnogi, nadmiar wody odprowadzając kilkoma równoległymi do "naturalnego" koryta kanałami po niższej, praskiej stronie (część energii tak spiętrzonej wody mogłaby napędzać wielkie mnóstwo kół wodnych...) - z których ostatni nawadniałby fosę, odprowadzając, co do zasady, wody powodziowe.

Ot - gdyby tak Zygmunt miał lepszą rękę do robienia pieniędzy. Albo chociaż Władek wytracił w ten sposób posag Marii Ludwiki.

Pierwsza od strony Zamku wyspa, połączona z nim odpowiednio ozdobnym mostem ("Pałac na Wodzie"..?) mogłaby pomieścić Pałac Letni, królewski zwierzyniec (może by się w nim tury zachowały..?), ogród botaniczny i, oczywiście, przystań dla królewskiej galery rzecznej.

Następna, stanowiąca (hipotetycznie), centrum całego założenia, mieściłaby gmach Sejmu, odpowiednio okazały kościół jako wotum wdzięczności za zwycięstwa (kopia 1 : 1 konstantynopolitańskiego Kościoła Mądrości Bożej..?) i rezydencje senatorów.

Kolejna: arsenał, prochownię, hutę i manufaktury królewskie. Już za fortyfikacjami przedmościa praskiego - sezonowo zalewane pastwiska stadniny królewskiej i królewskiej obory. Przy okazji zmeliorowałoby się te bagniska na Bródnie i Targówku...

Pod kątem prostym przecinałaby wszystkie wyspy szeroka aleja z łukiem triumfalnym po stronie praskiej i kolumną Zygmunta po stronie warszawskiej (monumentalne schody i ślimacznica z barokowymi arkadami pozwalałby na pokonanie różnicy poziomów). Dzięki energii wodnej, oprócz manufaktur, można by także zasilać pompy tłoczące wodę na wieże ciśnień i w ten sposób - liczne fontanny.

W XVIII i XIX wieku założenie byłoby rozwijane. W miejsce fortyfikacji i suchych fos pojawiłyby się parki, okalające historyczne centrum, zaś nowe, większe kanały otoczyłyby nowe Śródmieście, mieszczące się na południe i na północ od królewskiego "Miasta na Wodzie".

Pasuje..?
*



Mógłbyś może zrobić poglądową mapkę takiej Warszawy? Choćby najprostszą z możliwych, tak aby dałoby się to zobrazować. Oczywiście jeśli Ci się chce, po prostu brakuje mi wyobraźni.
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.949
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 25/02/2019, 8:10 Quote Post

Nie mógłbym.

Realchief: nic mnie nie obchodzi jak BYŁO. To ma być przecież INNA Warszawa. Jest rzeczą najzupełniej oczywistą, że plan, który proponuję nie ma krzty ekonomicznego sensu - mógłby zostać zrealizowany tylko jako szalony kaprys (inspirowany po części platońską Atlantydą, po części historycznym Amsterdamem), w wyjątkowo sprzyjających okolicznościach (powiedzmy: Zygmunt III utrzymuje tron szwedzki, efekty dymitriad są lepsze niż OTL, a Władek nie ma innego pomysłu na wydawanie pieniędzy...). Akurat TAKIEGO kaprysu żaden z naszych władców, o ile mi wiadomo, nie miał - a i środków na jego realizację też nigdy nie było.

Plan ten o tyle nie ma sensu że, jak pisałem, terenów Warszawie nie brakowało i nie trzeba było o nie walczyć z rzeką i grząskim, bagiennym gruntem w jej korycie - brakowało za to kapitału i siły roboczej do tak gigantycznych (na skalę Petersburga...) prac inżynieryjnych. Dlatego właśnie, GDYBY ktoś miał taki plan realizować, to tylko dwaj pierwsi Wazowie i tylko pod warunkiem, że ogólnie lepiej by gospodarowali i lepiej by im szło.

W efekcie Warszawa przestałaby przypominać znaną nam Warszawę - kompletnie. Nie byłaby już miastem nad rzeką, tylko miastem w korycie rzeki. Jak Wrocław. A kto zaprzeczy, że Wrocław to o wiele fajniejsze miasto od Warszawy..?

Edit: na wypadek, gdybym nie został zrozumiany. Propozycja jest prosta jak konstrukcja cepa:

1. Koryto Wisły, które jest za szerokie i zbyt grząskie, aby mogło stanowić teren osiedleńczy i aby dało się przez nie przerzucić coś innego niż most łyżwowy dzielimy na przynajmniej kilka węższych. Robimy to usypując i umacniając sztuczne wyspy (wiadomo, że do połowy XIX wieku umocnione kamieniem, potem pewnie betonem), położone w takiej odległości od siebie, żeby bez problemu łączyć je stałymi, kamiennymi mostami - i na tyle wysokie, aby żadna historycznie znana fala powodziowa im nie zagrażała. Siłą rzeczy te wyspy będą raczej wąskie i długie (o przebiegu osi dłuższych północ - południe), a nadmiar wody w korycie rzeki wymaga także przekopania przynajmniej kilku kanałów "ulgi" równoległych do koryta "naturalnego"- po praskiej stronie. Co jeszcze bardziej zwiększy liczbę wąskich i długich wysp.

2. Na tych wyspach, połączonych mostami, a podzielonych kanałami - buduje się nowa Warszawa.

Jasne, że ekonomicznie nie ma to sensu. Ale przypomina Atlantydę? Przypomina. Przypomina Amsterdam, a przynajmniej Wrocław? Pewnie że tak! Przypomina znaną nam Warszawę..? Ani trochę..!


Ten post był edytowany przez jkobus: 25/02/2019, 17:24
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

4 Strony « < 2 3 4 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej