Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Skuteczność Komunistycznej Propagandy
     
Mawr
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 717
Nr użytkownika: 90.773

 
 
post 7/09/2016, 20:14 Quote Post

Z zasady za komunistyczną propagandę uważa się takie hasła jak zrzucanie stonki amerykańskiej, przedstawianie partyzantki antykomunistycznej jako bandytów, gloryfikacja socjalizmu i głoszenie o kapitalistycznej niesprawiedliwości. Rzecz jasna "każda myśląca jednostka" potrafi czytać między wierszami i się na nie łapie. Czy jednak faktycznie komunistyczna propaganda ograniczała się do takiego walenia młotkiem? Wiele tez komunistycznej wersji historii tak głęboko weszło w polską mentalność, że aż się oskarża osoby, które próbują takowe mity niszczyć jako wypaczonych komunistyczną propagandą. Do tego skłoniło mnie poznanie tekstu Zygmunta Zaremby napisanego świeżo po wojnie:

CODE
NSZ tak samo, jak komuniści, i z podobnych powodów, zostali postawieni poza nawias Polski Podziemnej. Polska Podziemna przyjęła zasady demokracji i postępu społecznego i położyła je jako fundament niepodległości. NSZ wyznawał ideologię faszystowską, wrogą demokracji i postępowi społecznemu, komunizm niósł uzależnienie Polski od Rosji i metody polityczne tak bliźniaczo podobne do faszystowskich, że również nie mógł się znaleźć w organizacji, która kierowała walką narodu polskiego w czasie tej wojny. To są fakty znane każdemu. To jest także jeden z fragmentów, ustalających ideową treść dziedzictwa ostatniej epopei narodu polskiego. Propaganda reżimowa usiłuje tę treść zniekształcić i plamą NSZ zamącić blaski legendy dla pokolenia, które dopiero dorasta.


Jak widać po obecnej "modzie" na NSZ, można by zameldować "zadanie wykonane".
Inne popularne tezy to:
polska czwartą armią koalicji antyhitlerowskiej
polska partyzantka najlepszą na świecie
zdrada zachodu


Jak to ocenianie i jaki jest was pogląd na ten temat?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 9.016
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 7/09/2016, 22:31 Quote Post

Należy podzielić przede wszystkim komunistyczną propagandę na dwie sfery - ideologiczno-państwową i społeczno-gospodarczą.

O ile w tą pierwszą wierzyło niewielu (nawet towarzysze partyjni woleli unikać tych tematów przy wódce, aby w towarzystwie sowieckiego oficera nikt nie chlapnął nic głupiego o "ruskich", czy "o prostych, nieszkodliwych chłopakach z lasu, których można by wypuścić") i przez cały okres PRL mieliśmy do czynienia z czystym ludzkim oportunizmem połączonym z zerową moralnością i cynizmem (no chyba, że ktoś naprawdę w to wierzył, ale wtedy po prostu miał problemy z odbiorem rzeczywistości), o tyle część Polaków miała faktycznie poglądy mocno lewicowe i liczyła na reformę rolną, redystrybucję dóbr, awans społeczny i wykreowanie nowych elit. Przykładowo dla większości sympatyków PPS komunizm w Polsce był nie do przyjęcia, z pobudek patriotycznych, ale dla mniej wykształconych ludzi ze wsi liczyły się konkretne korzyści, które mogli uzyskać. Oczekiwania niektórych były naprawdę wielkie. Ale gospodarka komunistyczna sama w sobie, niezależnie od tego jak dobrą ma propagandę, zawsze prędzej, czy później pokazuje swoją prawdziwą twarz - obraz nędzy i rozpaczy, który usiłuje załatać się dobrymi wspomnieniami i walką z wiecznie czyhającym wrogiem.

Ten post był edytowany przez Piegziu: 7/09/2016, 22:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.474
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 7/09/2016, 23:37 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 7/09/2016, 22:31)
Ale gospodarka komunistyczna sama w sobie, niezależnie od tego jak dobrą ma propagandę, zawsze prędzej, czy później pokazuje swoją prawdziwą twarz - obraz nędzy i rozpaczy, który usiłuje załatać się dobrymi wspomnieniami i walką z wiecznie czyhającym wrogiem.
*


Zgadza się, ale jeśli chodzi o przyczyny, to komuchy miały pole manewru. Np. jednym z najtrwalszych sukcesów komunistycznej propy gospodarczej było wmówienie znacznej części społeczeństwa, że kompletna bryndza gospodarcza lat 80-tych była głównie wynikiem strajków z lat 80-81, które rozwaliły to, co za Gierka całkiem nieźle, jak na komunę, funkchjonowało. Wielu wierzy w tę brednię do dzisiaj.

Ten post był edytowany przez emigrant: 7/09/2016, 23:52
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.900
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 8/09/2016, 0:27 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 8/09/2016, 0:37)
QUOTE(Piegziu @ 7/09/2016, 22:31)
Ale gospodarka komunistyczna sama w sobie, niezależnie od tego jak dobrą ma propagandę, zawsze prędzej, czy później pokazuje swoją prawdziwą twarz - obraz nędzy i rozpaczy, który usiłuje załatać się dobrymi wspomnieniami i walką z wiecznie czyhającym wrogiem.
*


Zgadza się, ale jeśli chodzi o przyczyny, to komuchy miały pole manewru. Np. jednym z najtrwalszych sukcesów komunistycznej propy gospodarczej było wmówienie znacznej części społeczeństwa, że kompletna bryndza gospodarcza lat 80-tych była głównie wynikiem strajków z lat 80-81, które rozwaliły to, co za Gierka całkiem nieźle, jak na komunę, funkchjonowało. Wielu wierzy w tę brednię do dzisiaj.
*


A kiedy miała być taka propaganda? Bo chyba nie w l. 80., kiedy Gierka i jego politykę odsądzano od czci i wiary a jego wraz z najbliższymi towarzyszami internowano po wprowadzeniu stanu wojennego. Ponadto działała w 1981 r. tzw. "komisja Grabskiego" powstała dla rozliczenia rządów ekipy gierkowskiej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.474
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 8/09/2016, 1:00 Quote Post

QUOTE(Fuser @ 8/09/2016, 0:27)
A kiedy miała być taka propaganda? Bo chyba nie w l. 80., kiedy Gierka i jego politykę odsądzano od czci i wiary a jego wraz z najbliższymi towarzyszami internowano po wprowadzeniu stanu wojennego.

Od pierwszych strajków po właściwie koniec PRLu. Co do Gierka, to nagłaśniano głownie jego (i jego ekipy, np. Grudnia- "Cysorza" czy Szczepańskiego) nadużycia. Politykę kredytową też, ale głownie winę zwalano na strajki.

QUOTE
Ponadto działała w 1981 r. tzw. "komisja Grabskiego" powstała dla rozliczenia rządów ekipy gierkowskiej.
Mało kto o niej słyszał, nie mówiąc już o wynikach jej prac, które były utajnione.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.900
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 8/09/2016, 7:23 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 8/09/2016, 2:00)
QUOTE(Fuser @ 8/09/2016, 0:27)
A kiedy miała być taka propaganda? Bo chyba nie w l. 80., kiedy Gierka i jego politykę odsądzano od czci i wiary a jego wraz z najbliższymi towarzyszami internowano po wprowadzeniu stanu wojennego.

Od pierwszych strajków po właściwie koniec PRLu. Co do Gierka, to nagłaśniano głownie jego (i jego ekipy, np. Grudnia- "Cysorza" czy Szczepańskiego) nadużycia. Politykę kredytową też, ale głownie winę zwalano na strajki.

QUOTE
Ponadto działała w 1981 r. tzw. "komisja Grabskiego" powstała dla rozliczenia rządów ekipy gierkowskiej.
Mało kto o niej słyszał, nie mówiąc już o wynikach jej prac, które były utajnione.
*


Nie krytykowano tylko polityki kredytowej, ale również inwestycyjną, czy "propagandę sukcesu".
Gdyby było tak jak piszesz, Gierek nie musiałby przekonywać na początku l. 90., ze sytuacja pod koniec jego rządów była dobra, względnie do wyprowadzenia z dołka.
Jeżeli masz jakieś przykłady tego o czym piszesz, to chętnie się z tym zapoznam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.815
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 8/09/2016, 8:54 Quote Post

W latach 80-tych krytykowano Gierka bo to bylo wygodne dla Jaruzelskiego. Mogl przekonywac, ze bagno w ktorym siedzielismy to nie jego wina. Czymze bylo internowanie Gierka w stanie wojennym jak nie propagandowa zagrywka "pod publike"

Z reszta zaraz potem przejal komunistyczne wzorce propagandy i pelno bylo "gospodarskich wizyt", "pierwszych etapow reformy" a pozniej i "drugich etapow reformy"
 
User is online!  PMMini Profile Post #7

     
Grapeshot
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.160
Nr użytkownika: 79.211

Steven Murphy
Zawód: Marine Engineer
 
 
post 8/09/2016, 9:34 Quote Post

Pamiętam takie hasła na plakatach:
„Lud z partią partia z ludem”
Albo
„Partia kierowniczą siłą narodu”
Czemu to miało służyć?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.900
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 8/09/2016, 10:12 Quote Post

QUOTE(gregski @ 8/09/2016, 9:54)
W latach 80-tych krytykowano Gierka bo to bylo wygodne dla Jaruzelskiego. Mogl przekonywac, ze bagno w ktorym siedzielismy to nie jego wina. Czymze bylo internowanie Gierka w stanie wojennym jak nie propagandowa zagrywka "pod publike"
*


Pełna zgoda. Trudno to pogodzić ze stwierdzeniem, że w latach 80. oficjalnie twierdzono, że sytuacja gospodarcza w okresie Gierka była dobra.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.250
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 8/09/2016, 11:10 Quote Post

Od razu zloze zastrzezenie co do mojej wlasnej prawdomownosci: to bylo bardzo dawno i nie mam dostepu do materialu zrodlowego i bazuje wylacznie na wlasnej pamieci.
40 lat temu wprowadzone zostaly kartki na cukier. Warto przypomniec, ze w okresie pierwszej polowy lat siedemdziesiatych propaganda bezustannie przypominala o tym, ze PRL jest w scislej swiatowej czolowce na liscie producentow cukru. Cukier ? Bez problemu, tego bylo az za duzo. I przyszlo lato 76, Radom i Ursus - i nagle okazalo sie, ze jest tego cukru za malo. Zniknely bogate analizy o areale buraka cukrowego, o intensywnych jesiennych kampaniach cukrowych, o dumie z ilosci produkowanych kg cukru na statystyczny leb - natomiast pokazaly sie artykuly w prasie a "uczone" glowy w TV lagodnie i z usmiechem przekonywaly, ze lud pracujacy miast i wsi wsypuje za duzo do herbaty. Nagle tez prelegenci TV ze smutkiem wskazywali, ze zamiast budowac bogata i silna PRL, ten wlasnie lud w kazdej wolnej chwili zuzywa gigantyczne ilosci interesujacego nas produktu do produkowania calego oceanu bimbru.
Z tego co pamietam, ta propagandowa operacja miala pewien oddzwiek. Ludzie rozumowali w taki sposob: no tak, wiadomo, ze narod chla a szczegolnie na wsi. W co drugim gospodarstwie znajdziesz kociolek z wezownica bo chlop woli robic wlasne, wie jak to robic (tradycja), cukier byl tani i bylo go duzo. A to spowodowalo niedobor na rynku w miastach - no i kartki ...


N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.474
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 8/09/2016, 11:58 Quote Post

QUOTE(Fuser @ 8/09/2016, 7:23)
Gdyby było tak jak piszesz, Gierek nie musiałby przekonywać na początku l. 90., ze sytuacja pod koniec jego rządów była dobra, względnie do wyprowadzenia z dołka.
Dlaczego? Po pierwsze, ci przekonani lubią być utwierdzani w swoich przekonaniach, po drugie, przecież nie pisałem, że każdy się dał na to nabrać, więc miał po co to mówić.
QUOTE
Jeżeli masz jakieś przykłady tego o czym piszesz, to chętnie się z tym zapoznam.

Wystarczy poczytać gazety z tamtych czasów. Roczniki dostępne w bibliotekach. A programy telewizyjne o tym bebniące i wypowiedzi "ekspertów" sam pamietam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Grapeshot
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.160
Nr użytkownika: 79.211

Steven Murphy
Zawód: Marine Engineer
 
 
post 8/09/2016, 12:10 Quote Post

QUOTE
Net Skater
…cukier byl tani i bylo go duzo. A to spowodowalo niedobor na rynku w miastach - no i kartki ...


No i z tymi kartkami zaczynało być cukru dużo. Kartki trzeba było wykorzystać i ten cukier gromadzić w domu, bo to był podobno towar deficytowy. Wszyscy moi znajomi mieli tego poupychanego po szafach cukru sporo. To tak na wszelki wypadek, bo nie było wiadomo jakie jeszcze czasy nastaną. Cukier w końcu krzepił i nie był wtedy jeszcze żadną szkodliwą substancją. Kartki wydawały się być niepotrzebne, sprawa była raczej śmieszna. Dlaczego właśnie cukier gdy innych produktów naprawdę brakowało? Producent bimbru pozbierał kartki lub cukier po rodzinie i też mu wystarczyło.
Zaczęły się też „przestępstwa gospodarcze” w wykonaniu takich zupełnie małych ludzi. Sądy były bezlitosne. Ławnicy decydowali jednogłośnie o winie oskarżonego. Karą było więzienie plus wysoka grzywna. To był zdecydowanie początek końca.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.900
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 8/09/2016, 13:00 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 8/09/2016, 12:58)
QUOTE(Fuser @ 8/09/2016, 7:23)
Gdyby było tak jak piszesz, Gierek nie musiałby przekonywać na początku l. 90., ze sytuacja pod koniec jego rządów była dobra, względnie do wyprowadzenia z dołka.
Dlaczego? Po pierwsze, ci przekonani lubią być utwierdzani w swoich przekonaniach, po drugie, przecież nie pisałem, że każdy się dał na to nabrać, więc miał po co to mówić.
QUOTE
Jeżeli masz jakieś przykłady tego o czym piszesz, to chętnie się z tym zapoznam.

Wystarczy poczytać gazety z tamtych czasów. Roczniki dostępne w bibliotekach. A programy telewizyjne o tym bebniące i wypowiedzi "ekspertów" sam pamietam.
*


Wystarczy pooglądać odcinki PKF z l. 80., żeby stwierdzić, że było inaczej.

A o wprowadzeniu kartek na cukier taki artykuł:
KARTKI NA CUKIER. PROBLEM PUBLICYSTYCZNY. WPROWADZENIE KARTEK NA CUKIER W ŚWIETLE PUBLICYSTYKI TYGODNIKA „POLITYKA” W 1976 ROKU

Ten post był edytowany przez Fuser: 8/09/2016, 13:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej