Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wyjazdy zagraniczne w czasach PRL
     
DANIEL1990PL
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 56.885

 
 
post 23/03/2015, 20:47 Quote Post

Mam kilka pytań:
1. Jak można było dostać paszport w czasach PRL?
2. Czy potrzebny był paszport, żeby wyjechać z PRL do socjalistycznych krajów (chodzi mi głównie o Węgry)?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.250
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 27/03/2015, 12:30 Quote Post

Zadajac takie pytania, nalezy dokladnie okreslic przedzial czasowy. PRL istniala ponad czterdziesci lat, w roznych okresach roznie to bylo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
TLM
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 106
Nr użytkownika: 6.177

 
 
post 23/04/2015, 19:22 Quote Post

QUOTE(DANIEL1990PL @ 23/03/2015, 20:47)
Mam kilka pytań:
2. Czy potrzebny był paszport, żeby wyjechać z PRL do socjalistycznych krajów (chodzi mi głównie o Węgry)?
*

Tak. Do wyjazdu na Węgry potrzebny był paszport. Dopiero chyba w 1978 r. wprowadzono tzw. wkładkę paszportową do dowodu osobistego.
Jeśli chodzi o paszporty, to w latach gierkowskich istniały ich 2 rodzaje. Jeden (bodajże w zielonych okładkach) przeznaczony do podróżowania po krajach socjalistycznych i drugi (chyba w okładkach granatowych), przeznaczony do podróży po krajach kapitalistycznych i Jugosławii.
Ponadto, jak stwierdził funkcjonariusz w "Misiu" Barei - "W ciągu siedmiu dni od powrotu z zagranicy należy paszport zwrócić". Zwracało się ten paszport do wydziału paszportowego w Wojewódzkim Urzędzie Spraw Wewnętrznych. Jednocześnie odbierało się wówczas z tego wydziału dowód osobisty, który przy wydawaniu paszportu należało zostawić w tym wydziale.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Grapeshot
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.160
Nr użytkownika: 79.211

Steven Murphy
Zawód: Marine Engineer
 
 
post 24/04/2015, 22:12 Quote Post

TLM napisal:
QUOTE
Tak. Do wyjazdu na Węgry potrzebny był paszport. Dopiero chyba w 1978 r. wprowadzono tzw. wkładkę paszportową do dowodu osobistego.

W roku 1967 jechałem do ZSRR z wkładką paszportową. Jeszcze wcześniej wbijano pieczątki, takie na całą stronę, do dowodu osobistego. Z wydawaniem paszportu zachowywano daleko idącą ostrożność. Do Jugosławii jechałem też z wkładką paszportową, ale nie dojechałem. Myślę, że jeśli wydawano paszport na wyjazd do Jugosławii, to miał on wpis, że jest ważny tylko na Jugosławię.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Grapeshot
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.160
Nr użytkownika: 79.211

Steven Murphy
Zawód: Marine Engineer
 
 
post 25/04/2015, 0:09 Quote Post

Był to jednak rok 1966 gdy jechałem z tzw. wkładką paszportową do ZSRR. Ten dokument był dodatkiem do dowodu osobistego. Na wjazd do ZSRR potrzebny był też rodzaj wizy. Był to papier wystawiany przez tamtejszy (ZSRR) urząd milicji. Papier o nazwie “Zaproszenie”. Ten mój wyjazd do Jugosławii z wkładką był w roku 1976. Był to wtedy dokument jednorazowy. Tu też był potrzebny dowód osobisty ale nie była poytrzebna wiza. Te późniejsze wkładki paszportowe były chyba ze zdjęciem, wyglądały jak passport i były do wielokrotnego przekraczania granicy do demoludów. Były też małe wpisy w dowodzie uprawniające do przekroczenia granicy do demoludów. W latach 1950-tych, na wjazd do Czechosłowacji, wbijano wielką pieczęć do dowodu osobistego. Załatwiało się też wizę. Ten temat już tu był i ja już o tym pisałem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
TLM
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 106
Nr użytkownika: 6.177

 
 
post 26/04/2015, 17:59 Quote Post

Tu:
http://kontrateksty.pl/files/news/20060408121738.html
ciekawie o paszportach w PRL pisze Krzysztof Łoziński.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 26/04/2015, 18:04 Quote Post

QUOTE(DANIEL1990PL @ 23/03/2015, 21:47)
Mam kilka pytań:
1. Jak można było dostać paszport w czasach PRL?
2. Czy potrzebny był paszport, żeby wyjechać z PRL do socjalistycznych krajów (chodzi mi głównie o Węgry)?
*


We wrześniu 1987 r. wyjeżdżałem na studencki OHP do Halasztelek na Węgry. Paszport trzeba było wyrabiać w lokalnym RUSW. Był on tylko ważny na kraje socjalistyczne. Kontrola była w Zebrzydowicach, i bodajże w Komarom.
 
Post #7

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.900
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 27/04/2015, 18:41 Quote Post

QUOTE(ciekawy @ 26/04/2015, 19:04)
We wrześniu 1987 r. wyjeżdżałem na studencki OHP do Halasztelek na Węgry. Paszport trzeba było wyrabiać w lokalnym RUSW. Był on tylko ważny na kraje socjalistyczne. Kontrola była w Zebrzydowicach, i bodajże w Komarom.
*


Nie wiem, czy moje pytanie mieści się w temacie tego wątku, ale chciałbym spytać o Twoją opinię na temat Węgier schyłkowego Kadara na podstawie tej wizyty. Domyślam się, że jechałeś przez Czechosłowację. Jakie wrażenie wywierało to państwo, jeśli podczas tranzytu w ogóle wywrzeć zdołało?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 29/04/2015, 17:40 Quote Post

QUOTE(Fuser @ 27/04/2015, 19:41)
QUOTE(ciekawy @ 26/04/2015, 19:04)
We wrześniu 1987 r. wyjeżdżałem na studencki OHP do Halasztelek na Węgry. Paszport trzeba było wyrabiać w lokalnym RUSW. Był on tylko ważny na kraje socjalistyczne. Kontrola była w Zebrzydowicach, i bodajże w Komarom.
*


Nie wiem, czy moje pytanie mieści się w temacie tego wątku, ale chciałbym spytać o Twoją opinię na temat Węgier schyłkowego Kadara na podstawie tej wizyty. Domyślam się, że jechałeś przez Czechosłowację. Jakie wrażenie wywierało to państwo, jeśli podczas tranzytu w ogóle wywrzeć zdołało?
*


Jechaliśmy pociągiem międzynarodowym (pospiesznym/) "Batory" a W-wy Wsch. Pierwszy przystanek w PRL-u dopiero na granicy z Czechosłowacją. Po przekroczeniu granicy - komedia. Pociąg pospiesznym być przestał, ale po kolei ... Przez Czechosłowację jechaliśmy w nocy. Jakie mogło być nasze zdziwienie, jak niedaleko po przekroczeniu granicy pociąg zatrzymał się ponownie na jakiejś stacji, i do wagonu wszedł ... jegomość w gumowcach, i z wiklinowym koszem (ewidentnie wybierał się na grzyby). Nie chciał z nami rozmawiać, chyba się bał (byliśmy ubrani w granatowe drelichy). Po jakimś czasie pociąg się zatrzymał, i jegomość pospiesznie wysiadł. Tyle o ówczesnej Czechosłowacji.
Rano przyjechaliśmy na Kaleti, i transportem udaliśmy się na kwatery. Mimo, iż kwatera była nieszczególna, pofarciło się, nie ma co - otrzymaliśmy koperty z forintami, które były zaliczką. Szybki dojazd pociągiem podmiejskim, i już byliśmy w Budapeszcie. Powiem tak: w latach 80-tych jeździło się do W-wy (np. na "Skrę"), by kupić buty albo ciuchy, które teraz sa dostępne w byle sklepie (wiem - obecna młodzież nie zrozumie tego nigdy). Jednak W-wa w porównaniu z ówczesnym Budapesztem jawiła mi się jako szary Kopciuszek. Czysto i kolorowo, dużo reklam, i te sklepy ... "Czarna Skala" - tam można było łazić i gapić się godzinami. A prawdziwy szok wywołał u mnie dwupiętrowy sklep "Adidasa" - było tyle dobroci tuż pod ręką, aby brać, wybierać (pamiętam zainwestowałem w obuwie, które wystarczyło mi na jakiś czas. I to nie to co obecnie - MADE IN TAJWAN lub CHINA. To były buty MADE IN AUSTRIA. Dresy, koszulki, wszelkie dodatki, wszystko dostępne od ręki, można było przymierzyć - to było to, na co w Polsce musieliśmy czekać jeszcze kilka lat ... Markowe kosmetyki czy pasty do zębów dostępne u na tylko w "Pewexie" tam można było kupić w byle sklepie - nic dziwnego ,że narobiliśmy sobie zapasów wink.gif Ponoć dlatego było tam tak dobrze ,bo kasę inwestowali w nich Austriacy. Czy to była prawda - tego nie zweryfikowałem.
I jeszcze jedno - nasi rodacy. Opanowali tam handel do perfekcji, na "patelni" przy Kaleti można było kupić zegarki inne dobra, ale to już temat na odrębną opowieść.
 
Post #9

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.900
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 30/04/2015, 21:17 Quote Post

Dzięki za odpowiedź. Warto było zapytać. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej