Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Festiwale PRL, Muzyka i socjalizm
     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.266
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 22/05/2014, 0:33 Quote Post

W PRL organizowano dużo imprez, wynikało to po części z propagandy, jak to władza dba o potrzeby kulturalne ludu pracującego. Było też sporo osób, które chciały organizować takie imprezy z miłości do muzyki. Część festiwali była promowana przez władze, na część patrzono przychylnym okiem, część tolerowano jako zło koniecznie i były nieliczne przypadki gdy walczono z próbami organizacji takich imprez. Może spróbujmy zebrać listę takich festiwali z krótką oceną jak na nie patrzyła władza.

Na początek kilka:

1. Kołobrzeg - Festiwal Piosenki Żołnierskiej - najbardziej promowany festiwal ze wszystkich. Impreza sztandarowa. Organizowany przez Główny Zarząd Polityczny Wojska Polskiego. Impreza o wydźwięku propagandowym. Termin festiwalu tak dobrany, żeby wczasowicze tłumnie zasiedli na trybunach.

2. Zielona Góra - Festiwal Piosenki Radzieckiej - mniej nagłaśniana impreza, organizowana przez TPPR, ale też ważna propagandowo. Kilka piosenek stało się przebojami mocno lansowanymi w mediach. Sam musiałem w szkole na lekcjach rosyjskiego uczyć się "Pust wsiegda budziet sońce".

3. Opole - Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, najważniejsza impreza muzycznie dla większości społeczeństwa. Największe gwiazdy muzyki środka, ale też bardziej ostre granie i dzień kabaretowy na który wszyscy czekali. Dla władzy impreza, która na kilka dni pozwalała zapomnieć Polakom o problemach. Kabareton traktowany jako swoisty wentyl bezpieczeństwa.

4. Sopot - Międzynarodowy Festiwal Piosenki, a od 1977 Międzynarodowy Festiwal Interwizji. W zasadzie to dwa różne festiwale. Pierwszy założony przez pasjonatów, a od 1977 socjalistyczna odpowiedź na Festiwal Eurowizji.

5. Jarocin - Ogólnopolski Przegląd Muzyki Młodej Generacji - władza pozwalała, ale nie patrzyła zbyt chętnie. W Jarocinie powstawała oaza wolności na pustyni socjalizmu. Muzycznie jeden z ważniejszych festiwali. Kasety z nagrywane w czacie koncertów przy głośnikach krążyły po całej Polsce.

6. Warszawa - Róbrege - Festiwal organizowany przez klub Hybrydy. Muzycznie podobny do Jarocina, z tym, że bez heavy metalu. Też tolerowany i to mocno niechętnie. Nastawienie muzyków do socjalizmu i władz było znane, ze sceny zwyzywano Jaruzelskiego od ch..., występ zespołu Aurora był olaniem pozwolenia cenzury.

7. Zakopane - Festiwal Piosenki Antyradzieckiej - udało się go zorganizować raz i został przerwany w trakcie. W następnym roku jak pisał Krzysztof Daukszewicz esbecy przebrani za górali odbierali muzykom instrumenty. Z tego festiwalu pochodzą dwa przeboje - "Nie oddamy Chinom Związku Radzieckiego" i "Ballada o Gagarinie".

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.397
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 22/05/2014, 6:26 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 22/05/2014, 0:33)
1. Kołobrzeg - Festiwal Piosenki Żołnierskiej - najbardziej promowany festiwal ze wszystkich. Impreza sztandarowa. Organizowany przez Główny Zarząd Polityczny Wojska Polskiego. Impreza o wydźwięku propagandowym. Termin festiwalu tak dobrany, żeby wczasowicze tłumnie zasiedli na trybunach.


Nie jestem pewien, czy zgodzę się co do promowania - tzn. faktycznie wymagał on promocji, bo zainteresowanie ludzi nim było minimalne. Nie można go jednak kwalifikować jako faktycznego sukcesu władzy.

Najbardziej widocznym w mediach festiwalem było Opole, potem Sopot. Kabaret w Opolu, szczególnie pod koniec lat 80-tych, był zjawiskiem które ściągało przed ekrany cały naród, następnego dnia było powszechnie komentowane i tworzyło nowe popularne powiedzenia.

Sopot z kolei to był zachód na miarę naszych możliwości.

Kołobrzeg traktowany był przez ludzi trochę jak obecne koncerty chórów w mundurach - można posłuchać jako ciekawostki.

Co do Zielonej Góry i "Słońca" - ośmieliłbym się twierdzić, że faktycznym hitem w społeczeństwie utwór nie był (inaczej np. było z dyskotekowymi "Białymi Różami"), a jedynie był powszechnie identyfikowany.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 22/05/2014, 6:32
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 22/05/2014, 9:31 Quote Post

Dla historycznej ścisłości pragnę zaznaczyć, że Tamara Miansarowa z piosenką Pust wsiegda... była laureatką festiwalu sopockiego- 1963.
Nie widzę natomiast żadnvch informacji o jej występach w Zielonej Górze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Jacpi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 838
Nr użytkownika: 76.416

Jacek Piorecki
 
 
post 22/05/2014, 10:20 Quote Post

Kolega rRasterus zapomniał o wszelkich festiwalach piosenki studenckiej zarówno w Krakowie jak i w Szczecinie. Również festiwal piosenki artystycznej ? we Wrocławiu, Piknik Country w Mrągowie też początkami sięga PRL-u.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
saywiehu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 544
Nr użytkownika: 21.212

Zawód: szybki- nie wolny
 
 
post 22/05/2014, 17:08 Quote Post

Rock Arena w Poznaniu, na którą co roku jeździłem.

Co do Kołobrzegu: nie można zapomnieć, że to tam No To Co zagrało "Po ten kwiat czerwony" i "Balladę bez tytułu", kawałki, które pod każdym względem były co najmniej tak dobre jak największe przeboje grup zachodnich. Być może oni i inni grali, bo taki był (przy)mus, w każdym razie wtedy polska muzyka stała na wysokim poziomie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Verbal
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 116
Nr użytkownika: 83.354

Zawód: wolny
 
 
post 22/05/2014, 17:27 Quote Post

1.Festiwal m.alternatywnej Marchewka -dla mnie impreza kultowa , pojawili się tam Chris Cutler , David Thomas itp.Impreza z lat bodaj 87-89.

2.Jazz Jamboree - nie można zapomnieć
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Dawid_G
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 545
Nr użytkownika: 52.534

 
 
post 22/05/2014, 17:39 Quote Post

QUOTE
Również festiwal piosenki artystycznej ? we Wrocławiu


Aktorskiej ?

Ja dodam Rawe Blues organizowaną w katowickim spodku smile.gif

Ten post był edytowany przez dawid2009: 22/05/2014, 17:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.397
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 22/05/2014, 18:00 Quote Post

No i Shanties w Krakowie.

W ogóle, to polecam program Big Zbig Show (do znalezienia na YT) jako niezłą parodię najważniejszych imprez PRL, która jednocześnie całkiem celnie je opisuje. smile.gif

Piosenka żołnierska potrzebna jest żołnierzowi w czasie pokoju i w czasie wojny. W czasie wojny dużo bardziej...

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 22/05/2014, 18:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.266
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 22/05/2014, 20:07 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 22/05/2014, 19:00)
No i Shanties w Krakowie.

W ogóle, to polecam program Big Zbig Show (do znalezienia na YT) jako niezłą parodię najważniejszych imprez PRL, która jednocześnie całkiem celnie je opisuje. smile.gif

Piosenka żołnierska potrzebna jest żołnierzowi w czasie pokoju i w czasie wojny. W czasie wojny dużo bardziej...
*



Szczególnie, że Materna parodiuje sam siebie, bo na jednym z festiwali w Kołobrzegu był za młodu konferansjerem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.397
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 22/05/2014, 21:47 Quote Post

Akurat Materna jest śmieszny umiarkowanie, za to Mann po raz kolejny przebija sam siebie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 14/09/2014, 10:19 Quote Post

Może warto zwrócić uwagę,że niektóre gwiazdki peerelu pokazywano w zasadzie we wszystkich transmitowanych przez tv festiwalach.
Taki Krawczyk choćby zespołowo i solowo wystepował tam regularnie.
A może ktos wie jak on i jemu podobni unikali zaszczytnej jak sami wyspiewywali służby wojskowej?
Czy zamiast iść do wojska wystarczyło zaspiewać :
"...gdy do wojska idą chłopcy duma ich rozpiera aż (...) ...i pogoda zdobi twarz..."(zapewnione Bursztynowe Onuce w Kołobrzegu)?

Ten post był edytowany przez Lwowiak: 14/09/2014, 11:39
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
TLM
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 106
Nr użytkownika: 6.177

 
 
post 23/04/2015, 19:33 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 22/05/2014, 0:33)

1. Kołobrzeg - Festiwal Piosenki Żołnierskiej - najbardziej promowany festiwal ze wszystkich. Impreza sztandarowa. Organizowany przez Główny Zarząd Polityczny Wojska Polskiego. Impreza o wydźwięku propagandowym. Termin festiwalu tak dobrany, żeby wczasowicze tłumnie zasiedli na trybunach.

*


Ciekawie o tymże festiwalu pisze Cezary Prasek w książce "Życie towarzyskie PRL-u". Okazało się bowiem, że jedną z atrakcji dla wtajemniczonych tego festiwalu było pływające kasyno, zorganizowane na jednym z okrętów desantowych, który aby nie łamać prawa o zakazie hazardu w PRL, wypływał na wody międzynarodowe.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 23/04/2015, 19:39 Quote Post

Oprócz Jarocina jeździłem jeszcze na "Rock na wyspie" do Wrocławia, czy na FAMĘ do Świnoujścia. No i do "Remontu", do W-wy (to wszystko pierwsza połowa lat 80-tych ub. w.).
 
Post #13

     
Inny Tomek
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 312
Nr użytkownika: 4.534

 
 
post 23/04/2015, 21:15 Quote Post

Był jeszcze Festiwal Piosenki Partyzanckiej w Krasniku, na którym podobno była kategoria "współczesna piosenka partyzancka" smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
mata2010
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.495
Nr użytkownika: 33.783

Andrzej Matuszewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: statystyk
 
 
post 24/04/2015, 0:34 Quote Post

Jak artyści reagowali zmiany w rzeczywistości politycznej? rolleyes.gif

Prześledźmy to na przykładzie najbardziej liczącego się pod względem artystycznym, ale przecież i propagandowym: festiwalu opolskiego.

Trzeba przyznać, że w roku 1989-tym ranga tego festiwalu wyraźnie spadła. Ale rok wcześniej mieliśmy do czynienia z bodaj największym wysypem gwiazd w całej historii tego festiwalu. Młynarski z Kydryńskim jedli sobie z dzióbków:
https://www.youtube.com/watch?v=-VNvHJV9KVA
https://www.youtube.com/watch?v=Yhn_PAEXsfE

Owszem pewne sformułowania krytyczne były, ale absolutnie w ramach tzw. wentyla. Młodzież może nie wiedzieć co to za zwierz. To była metoda polegająca na tym, że od czasu do czasu cenzura pozwalała na niecenzuralne wypowiedzi. Na zasadzie, że jak publiczność się trochę pośmieje lub "wie o co chodzi", to potem chętniej zaakceptuje niedomagająca rzeczywistość.

Innym przebojem tamtego festiwalu był koncert poświęcony Jonaszowi Kofcie. Tu można artystom "wybaczyć". Po prostu Kofta nie wybrał sobie daty śmierci: umarł w tymże roku (1988-ym).
https://www.youtube.com/watch?v=yC6xN2gEOO4

No i jak zwykle fantastyczny koncert gwiazd: https://www.youtube.com/watch?v=qOW2BlOWtiM
oraz na normalnym poziomie koncert debiutów: https://www.youtube.com/watch?v=zLcHLjLKyJg
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej