Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
59 Strony « < 53 54 55 56 57 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Życie pozaziemskie, chłodnym okiem
     
Chris_w
 

miejsce na moją reklamę
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 668
Nr użytkownika: 60.361

Chris W
 
 
post 15/09/2015, 17:16 Quote Post

Komunikacja w kosmosie nie może i nie będzie się opierać na falach radiowych. Sugerowanie, że ta metoda będzie stosowana przez obcych jest naiwne - bo my już wiemy od lat, że to nie najlepsza metoda komunikacji w kosmosie. Program SETI bazujący na nasłuchu radiowym jest ważny z innych względów - jako metoda szkoleniowa, rozwija metody nasłuchu, rozwija matematyczne metody analizy sygnałów itd. ale nie wniesie przełomu w swoim głównym aspekcie - jest nikła szansa na wychwycenie wartoścowego sygnału - i to wyłącznie przypadkiem (np. uchwycenie echa jakieś katastrofy lub w coś w tym rodzaju).

Nie ma żadnych szans na słuchanie ziemskiego radia i oglądania telewizji gdzieś w kosmosie - równie dobrze można oferować obcym nasłuchiwanie wyładowań atmosferycznych podczas ziemskich burz (poziomem sygnału są porównywalne).

Analogią do tego, jest podsłuchiwanie jakieś rozmowy ludzkiej z odległości 50km - teoretycznie ciśnienie cząstkowe z wypowiadanych słów, powinno docierać na taką odległość.

Jestem sceptycznie nastawiony do powszechności komunikacji w kosmosie - na dzień dzisiejszy ludzie nie znają żadnej teoretycznej możliwości komunikacji na dalekie dystanse. Precyzując można to zrobić w paśmie radiowym, można laserami, maserami, ale wymaga to zużywania sporej ilości energii - jest to nieuzasadnione energetycznie. Po odkryciu nowych możliwości program SETI można przystosowac do nowych metod - baza badawcza już jest. Dobrze że działają.

Te 130 lat sygnałów radiowych wiąże sie poniekąd z tematem skutecznego zasięgu - choćby w ten sposób, że granicą zasięgu tych fal będzie kilka lat świetlnych - historyczne sygnały radiotelegraficzne (a teoretycznie mogą one mieć dalszy zasięg, niż późniejsze rozwiązania) gdzie miały dotrzec to dotarły w ciągu kilku kolejnych lat i rozpłyneły się w szumie, kolejne 125 lat istnienia jakiegoś sygnału (nawet teoretycznie) jest wtedy bez znaczenia.

Ten post był edytowany przez Chris_w: 15/09/2015, 17:17
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #811

     
kossa
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 146
Nr użytkownika: 79.888

Zawód: konstruktor
 
 
post 15/09/2015, 18:47 Quote Post

Pytanie do ekspertów.

Czy obecnie jest rozważana praktyczna możliwość wykorzystania splatania kwantowego do przesyłu informacji?
Wydaje się kuszącą perspektywą splatać w jednym miejscu paczki cząstek, pakować je na statek kosmiczny i w ten sposób utrzymywać z nim łączność w czasie rzeczywistym.
Jeżeli jest to teoretycznie niemożliwe to co stoi na przeszkodzie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #812

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 15/09/2015, 20:12 Quote Post

[15] Nie zadawaj pytań, na które padła już odpowiedz; przeglądaj watki toczonych rozmów w obrębie danej grupy tematycznej.
QUOTE
Ale to dwie różne kwestie. Xsięciunio pisał, o tym, że nasze sygnały nie miały za bardzo szans gdziekolwiek dolecieć (najdalszy 130 lat świetlnych od Ziemi).

130 lat świetlnych od Ziemi nasze sygnały już praktycznie nie istnieją. Jeśli ktoś ma na nie odpowiedzieć, musi być dużo, dużo bliżej.
QUOTE
Pytanie do ekspertów.

Czy obecnie jest rozważana praktyczna możliwość wykorzystania splatania kwantowego do przesyłu informacji?
Wydaje się kuszącą perspektywą splatać w jednym miejscu paczki cząstek, pakować je na statek kosmiczny i w ten sposób utrzymywać z nim łączność w czasie rzeczywistym.
Jeżeli jest to teoretycznie niemożliwe to co stoi na przeszkodzie?

W jaki sposób chcesz użyć splątania kwantowego do przesyłu informacji? Musiałbyś oddziaływać na jedną grupę cząstek i liczyć, że wynik tego oddziaływania zostanie odzwierciedlony przez drugą grupę. Tyle, że oddziaływując na pierwszą grupę skutecznie jest rozplączesz od drugich połówek par.
 
User is offline  PMMini Profile Post #813

     
kossa
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 146
Nr użytkownika: 79.888

Zawód: konstruktor
 
 
post 15/09/2015, 20:48 Quote Post

Wyobrażam to sobie w ten sposób, że działamy na paczkę cząstek A, która zmienia swój stan kwantowy, splecione cząstki B też to robią. Mierzymy stan kwantowy cząstek B, a jego zmiana może być przecież nośnikiem informacji.
Pewnie to naiwne myślenie, bo raczej słabo orientuje się w fizyce kwantowej, ale ciekaw jestem czy możliwe jest to choćby teoretycznie.

Jeżeli taki przesył informacji byłby możliwy dla super-zaawansowanej cywilizacji to nic dziwnego, że żadnego sygnału od nich nie otrzymujemy wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #814

     
memex
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.261
Nr użytkownika: 1.184

Stopień akademicki: N/D
Zawód: kalkulator mocy
 
 
post 15/09/2015, 22:01 Quote Post

QUOTE(kossa @ 15/09/2015, 20:48)
Wyobrażam to sobie w ten sposób, że działamy na paczkę cząstek A, która zmienia swój stan kwantowy, splecione cząstki B też to robią. Mierzymy stan kwantowy cząstek B, a jego zmiana może być przecież nośnikiem informacji.
Pewnie to naiwne myślenie, bo raczej słabo orientuje się w fizyce kwantowej, ale ciekaw jestem czy możliwe jest to choćby teoretycznie.

Jeżeli taki przesył informacji byłby możliwy dla super-zaawansowanej cywilizacji to nic dziwnego, że żadnego sygnału od nich nie otrzymujemy  wink.gif
*


Już kiedyś było to dyskutowane, bodajże w tym dziale. Splątanie kwantowe nie umożliwi komunikacji (przesyłu informacji) z prędkością większą niż c. Odsyłam do stosownej dyskusji (kwerendy konwersacji sprzed kilku lat).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #815

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 15/09/2015, 22:14 Quote Post

QUOTE
Wyobrażam to sobie w ten sposób, że działamy na paczkę cząstek A, która zmienia swój stan kwantowy, splecione cząstki B też to robią.

Działasz na paczkę cząstek A, które zmieniają swój stan kwantowy i przestają być splecione z paczką B. End of story.
 
User is offline  PMMini Profile Post #816

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.228
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 16/09/2015, 19:04 Quote Post

Jeśli dobrze rozumiem to kossie chodzi o to, że po pomiarze stany kwantowe obu "rozplątanych" cząstek stają się do siebie komplementarne, z stanu jednego idzie dojść jaki jest stan drugiego. Tylko że nie ma chyba sposobu na narzucenie jednej z cząstek pożądanego stanu, a w ten sposób i drugiej. A bez tego trudno mówić o przesyle informacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #817

     
kossa
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 146
Nr użytkownika: 79.888

Zawód: konstruktor
 
 
post 16/09/2015, 22:48 Quote Post

Tak chodzi mi o to co kmat napisał. Z postu Ramonda jednak wynika, że działanie na cząstki A sprawia, że zmieniają stan kwantowy i przestają być splecione z B. B nie zmienia w tym czasie swojego stanu kwantowego - albo i zmienia, ale w nieprzewidywalny sposób. Jeżeli tak jest to faktycznie nie ma możliwości wykorzystania tego sposobu.

QUOTE
Odsyłam do stosownej dyskusji (kwerendy konwersacji sprzed kilku lat).


Kiedyś nawet czytałem tę konwersację. Obecnie nie jestem w stanie jej znaleźć na forum sleep.gif

Ten post był edytowany przez kossa: 16/09/2015, 22:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #818

     
Alcarcalimo
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.795
Nr użytkownika: 43.461

 
 
post 28/09/2015, 17:22 Quote Post

Wreszcie:

NASA Confirms Evidence That Liquid Water Flows on Today’s Mars

http://www.nasa.gov/press-release/nasa-con...on-today-s-mars
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #819

     
Lizergus
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 534
Nr użytkownika: 93.112

KorPog
 
 
post 15/10/2015, 12:41 Quote Post

Zanim zostaną potwierdzone naturalne przyczyny tego zjawiska możemy tymczasowo przyjąć, że to obcy wink.gif
http://www.independent.co.uk/news/world/fo...r-a6693886.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #820

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.410
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 15/10/2015, 13:03 Quote Post

Huh?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pier%C5%9Bcie%C5%84_Nivena wink.gif

W samym artykule najbardziej rozbawiło mnie określenie "powyżej Drogi Mlecznej". Można by pomyśleć, że chodzi o system znajdujący się poza naszą galaktyką...
 
User is offline  PMMini Profile Post #821

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.228
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 17/10/2015, 21:32 Quote Post

Czyli odkryto coś dziwnego. W takim razie to na pewno kosmici smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #822

     
Lizergus
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 534
Nr użytkownika: 93.112

KorPog
 
 
post 20/10/2015, 13:33 Quote Post

QUOTE
UCLA geochemists have found evidence that life likely existed on Earth at least 4.1 billion years ago -- 300 million years earlier than previous research suggested. The discovery indicates that life may have begun shortly after the planet formed 4.54 billion years ago.

http://www.sciencedaily.com/releases/2015/...51019154153.htm
QUOTE
Earth came early to the party in the evolving universe. According to a new theoretical study, when our solar system was born 4.6 billion years ago only eight percent of the potentially habitable planets that will ever form in the universe existed. And, the party won't be over when the sun burns out in another 6 billion years. The bulk of those planets—92 percent—have yet to be born.

http://phys.org/news/2015-10-earth-like-wo...heoretical.html


UWAGA: W przyszłości posty składające się z samych cytatów i odnośników będą bezwzględnie usuwane!
--
memex


Ten post był edytowany przez memex: 21/10/2015, 7:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #823

     
Lugal
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 738
Nr użytkownika: 58.985

Marcin
Stopień akademicki: magister
 
 
post 2/05/2016, 22:45 Quote Post

Może życie na... Tytanie? Księżyc Saturna zbliżony wielkością do Merkurego, otoczony atmosferą o porównywalnej wielkości z ziemską. Pokryty skorupą lodową, w temperaturze istniejącej na jego powierzchni istnieją morza z ciekłych węglowodorów, do których wpadają rzeki tworzące delty... Świat zarazem tak różny od naszego, a mający analogiczne formy na powierzchni (tworzone w odmiennych warunkach przez inne substancje - kamienie z lodu, opady węglowodorów...). Ten dziwny, zmarznięty świat obfituje w związki organiczne. Pod lodową skorupą Tytana istnieje zaś prawdopodobnie ocean mocno słonej wody...

Są poszlaki wskazujące na istnienie prymitywnego życia na Tytanie:

http://www.tygodnikprzeglad.pl/zycie-na-mroznym-tytanie/
Dane, które sonda Cassini przysyła z Tytana, księżyca Saturna, zdają się świadczyć, że na tym przedziwnym globie narodziło się życie. Rojące się w metanowych jeziorach mikroorganizmy zmieniają atmosferę satelity poprzez swą przemianę materii.
A przecież teoretycznie jest to absolutnie wykluczone. Skuty lodem Tytan przypomina mroźną pustynię. Średnia temperatura na tym obiekcie kosmicznym wynosi minus 180 stopni Celsjusza, przy czym różnica temperatur między rejonami równikowymi a polarnymi wynosi zaledwie 3 stopnie. W takich warunkach życie wykorzystujące wodę jako substancję rozpuszczającą istnieć nie może.
Hipotezę, zgodnie z którą tytanowe mikroorganizmy żyją w środowisku płynnego metanu, długo uważano za zbyt fantastyczną. Teorię taką przedstawił już w 2005 r. Chris McKay, astrobiolog pracujący w centrum badawczym NASA w Moffett Field (Kalifornia). Twierdził, że drobnoustroje z lodowatego satelity Saturna oddychają wodorem tak jak Ziemianie tlenem. McKay nie mógł jednak przedstawić dowodów na rzecz swojego modelu tytanowego życia.
Tytan od dawna fascynował astronomów. Jest jednym z kilkudziesięciu księżyców odległego od Ziemi o 1,8 mld km Saturna (najmniejsza odległość to 1,6 mld km, największa – prawie 2 mld km). Sam Tytan od Saturna oddalony jest średnio o 12,2 mln km. To ogromny glob o średnicy 5150 km, półtora raza większy od naszego Księżyca, ustępujący wielkością tylko Ganimedesowi, satelicie Jowisza. Powierzchnia tego ciała niebieskiego jest równa połączonej powierzchni Europy, Afryki i Azji.
Ze wszystkich ciał Układu Słonecznego ten satelita Saturna

najbardziej przypomina Ziemię.

„Podobieństwo powierzchni Tytana do naszego globu wywołuje prawdziwe zaskoczenie”, powiedziała Rosaly Lopes z Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie na konferencji Międzynarodowej Unii Astronomicznej w Rio de Janeiro. Na Tytanie znajdują się ogromne jeziora czy też morza: Kraken Mare, Ligeia Mare, Punga Mare i inne. Jednak wypełnia je nie woda, lecz płynny metan. Kraken Mare, odkryte w pobliżu północnego bieguna globu, jest większe od Morza Kaspijskiego. Powierzchnia Morza Krakena, nazwanego tak od morskiego potwora z legend skandynawskich, sięga 400 tys. km kw.
Zdaniem ekspertów, gdyby człowiek mógł stanąć nad brzegiem tytanowego jeziora, byłby zaskoczony jego krystaliczną przejrzystością.
Do jezior wpadają rzeki metanu, zasilane przez metanowe deszcze, które żłobią w lodowej skorupie satelity niesamowite systemy jaskiń. Na Tytanie wznoszą się łańcuchy górskie, szczególnie liczne w równikowym regionie Xanadu, gdzie osiągają wysokość 1000 m. Nieustannie smagające powierzchnię globu wiatry piętrzą wielokilometrowe wydmy, mające do 150 m wysokości. Nie jest jasne, czy wydmy składają się z drobnych cząsteczek lodu, czy też np. z metanu. Lodowe wulkany, podobne nieco do ziemskich, wypluwają do atmosfery amoniak. Dr Lopes podkreśla: „Azot i metan w atmosferze, do tego amoniak, tworzą takie same warunki środowiskowe, jakie panowały na Ziemi, gdy rodziło się na niej życie. Można się zastanowić, czy środowisko na Tytanie umożliwia powstanie prebiologicznej chemii organicznej, w której na Ziemi ukształtowała się materia ożywiona”.
Tytan i Ziemia to jedyne obiekty Układu Słonecznego mające atmosferę, której najważniejszym składnikiem jest azot. Bardzo gęsta powłoka gazowa Tytana składa się w 98% z azotu. Obecny jest w niej również metan, a także złożone molekuły organiczne – etan i acetylen. Wykryto też cyjanowodór, związek wchodzący w skład adeniny, jednej z zasad spirali DNA
. Astronomowie przypuszczają, że pod skorupą lodową Tytana, mającą około 80 km grubości, znajduje się ocean wody w stanie płynnym. Być może zamarzanie tego oceanu powstrzymuje zawarty w wodzie amoniak. Teoretycznie w podlodowym oceanie mogło narodzić się

życie oparte na wodzie,

podobne do ziemskiego.
Ogromny satelita Saturna osnuty jest pomarańczowo-żółtymi chmurami, tak gęstymi, że przesłaniają całą powierzchnię globu. Obserwacje optyczne powierzchni są niemożliwe. Od 1 lipca 2004 r. wokół Saturna krąży sonda Cassini, wysłana 15 października 1997 r. przez NASA oraz inne agencje kosmiczne – europejską ESA i włoską ASI. W styczniu 2005 r. na powierzchnię Tytana opadł lądownik Huygens, który odłączył się od Cassiniego. Okazało się, że powierzchnia Tytana przypomina nieco marsjańską, jest na niej tysiąc razy ciemniej niż na Ziemi, uwagę zwracają liczne bloki czy „głazy”. Zdaniem naukowców, nie są to jednak struktury skalne, lecz składające się z lodu lub zestalonych węglowodorów.
Do tej pory Cassini przemknął nad Tytanem 69 razy – za każdym razem przy użyciu skomplikowanej aparatury radarowej, spektrometrycznej i innej rozpoznawał atmosferę i powierzchnię księżyca.
Roger Clark z Urzędu Badań Geologicznych Stanów Zjednoczonych pracujący wraz z zespołem dla NASA zbadał najnowsze dane, które przysłała sonda Cassini. Dr. Clarka interesowało przede wszystkim rozmieszczenie węglowodorów na powierzchni satelity. Rezultaty swych prac badacze opublikowali na łamach specjalistycznego magazynu „Journal of Geophysical Research”. Okazało się, że na powierzchni Tytana znajdują się związki organiczne: metan, etan i benzen, nie ma jednak acetylenu, którego obecności także należało oczekiwać. Znaczne ilości acetylenu powstają przecież w wyniku oddziaływania promieniowania słonecznego na atmosferę Tytana.
Już przed pięcioma laty Chris McKay sugerował, że acetylen może być pokarmem dla mikroorganizmów na Tytanie. Czyżby tego związku chemicznego nie wykryto, ponieważ bakterie z wielkim apetytem go pałaszują? Specjaliści z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore przeprowadzili studium, które wydaje się potwierdzać tę tezę. Rezultaty tych dociekań przedstawili właśnie w fachowym periodyku „Icarus”. Oto pod wpływem energii słonecznej w atmosferze Tytana uwalnia się wodór, który opada na powierzchnię globu, tam jednak

w zagadkowy sposób znika.

Jest to zgodne z hipotezą Chrisa McKaya, według której prymitywne formy życia na Tytanie oddychają wodorem, żywią się acetylenem i wydzielają metan.
Dr McKay promienieje zadowoleniem. „Jeśli okaże się, że to rzeczywiście są ślady życia, stanie się to podwójnie ekscytujące, ponieważ będzie to model życia inny od ziemskiego, opartego na wodzie”. Astrobiolodzy porzucą wreszcie koncepcję życia pozaziemskiego podobnego do życia na naszej planecie, której trzymają się z takim uporem, z jakim w średniowieczu uczeni i Kościół głosili geocentryczną koncepcję wszechświata. Jeśli życie powstało na zamarzniętym Tytanie, to mogło przecież pojawić się w innych ekstremalnych warunkach, np. w kropelkach kwasu siarkowego unoszących się w atmosferze piekielnie gorącej planety Wenus,
i zapewne jest we wszechświecie zjawiskiem powszechnym.
Badacze podkreślają jednak, że istnienie mikroorganizmów na satelicie Saturna nie zostało jeszcze udowodnione. Być może acetylen i wodór znikają w następstwie reakcji niemających charakteru biologicznego. Potrzebne są dalsze analizy następnych porcji danych z sondy Cassini, aby wyjaśnić tę zagadkę.


http://wyborcza.pl/1,76842,7974640,Zycie_n...dzo_dziwne.html

http://www.geekweek.pl/aktualnosci/19722/o...ym-morze-martwe
 
User is offline  PMMini Profile Post #824

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.228
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 3/05/2016, 3:03 Quote Post

QUOTE
Dr Lopes podkreśla: „Azot i metan w atmosferze, do tego amoniak, tworzą takie same warunki środowiskowe, jakie panowały na Ziemi, gdy rodziło się na niej życie.

Do takich samych warunków potrzebne byłyby jeszcze spore ilości płynnej wody.. W końcu ziemskie życie nie powstało w azotowo-metanowej atmosferze, tylko w morzu. Być może na dnie w kominach geotermalnych, gdzie kwestia składu atmosfery w ogóle była trzeciorzędna.
QUOTE
Dr McKay promienieje zadowoleniem. „Jeśli okaże się, że to rzeczywiście są ślady życia, stanie się to podwójnie ekscytujące, ponieważ będzie to model życia inny od ziemskiego, opartego na wodzie”.

Zasadniczo jakieś przewidywania względem życia, odmiennego od ziemskiego, będzie można zacząć robić, gdy znajdziemy kilka przypadków takiego. Złożoność problemu jest po prostu zbyt duża, aby móc tworzyć wiarygodne hipotezy bez wskazówki jak coś takiego mogłoby wyglądać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #825

59 Strony « < 53 54 55 56 57 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej