Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
> Życie codzienne w PRL-u
     
gabciak
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 14.406

Zawód: uczennica LO
 
 
post 18/02/2006, 22:18 Quote Post

Latem 1980 roku całą Polskę ogarnęły strajki. Zapoczątkowane one zostały drobną w istocie sprawą a mianowicie wprowadzoną przez władze podwyżkę cen na niektóre gatunki mięsa. Sprawa ta rozpoczęła łańcuch wydarzeń, które w zasadniczy sposób zmieniły historię.
Reakcja robotników była natychmiastowa. Już 1-go lipca zaczęły się strajki w niektórych zakładach Warszawy, Ursusa , Sanoka, Tczewa, Rzeszowa i innych miast. Władze były przerażone ich zasięgiem. Ograniczyły podwyżki ale nie uczyniły nic, by zmniejszyć napięcie wśród robotników, to też wkrótce wybuchły strajki także w innych miastach.
14-go sierpnia zastrajkowała „Stocznia Gdańska”. Doszło do rozmów między przedstawicielami strajkujących i rządu. W ich wyniku podpisano porozumienie na mocy którego władze zgodziły się na utworzenie Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego „ Solidarność”. Jego przewodniczącym został Lech Wałęsa. NSZZ „Solidarność” domagała się nie tylko polepszenia warunków życia ale także przywrócenia podstawowych swobód obywatelskich, przede wszystkim wolności słowa. „Solidarność” rosła liczebnie i umacniała swe struktury regionalne do czego przyczynił się objazd przywódców związku: Lech Wałęsy, Andrzeja Gwiazdy, Mariana Jurczyka i innych osób po Polsce południowej pod koniec października. W tym też miesiącu władze zgodziły się na wydawanie przez związek ogólnopolskiego tygodnika w masowym nakładzie, audycje solidarnościowe w radio i telewizji oraz zwolniły od cła urządzenia poligraficzne otrzymane przez „Solidarność” z zagranicy. Nie rozwiązano jednak palącej kwestii dotyczącej zaopatrzenia sklepów a mianowicie wprowadzenia kartek na mięso.
Jesienią 1980 r. pogorszyła się jeszcze sytuacja gospodarcza kraju co związane było z nieurodzajem, załamaniem produkcji przemysłowej oraz rosnącym napięciem rynkowym.
W połowie stycznia 1981 r. delegacja „Solidarności” z Lechem Wałęsą na czele gościła w Rzymie u Jana Pawła II. Podczas mszy św. Papież powiedział iż w tej niezwykłej chwili „staje mu przed oczami cała Polska, jak gdyby wielki warsztat pracy”. Modlił się, by ta praca „służyła godności człowieka” i „dźwigała cały naród”. Spotkanie to dodało „Solidarności” nowej siły moralnej a budziło wielkie niezadowolenie władz Polski i ZSRR.
Kwiecień 1981 r. przyniósł Polsce stopniowe uspokojenie. Wprowadzono kartki na mięso. Liczba strajków spadła. Rozpoczęły się rozmowy między rządem a „Solidarnością”. Jednak nie doszło do żadnych konkretnych porozumień. Od początku maja z oznaką odprężenia towarzyszyły prowokowane napięcia.
Niepokojącym zjawiskiem były rozgłoszone przez prasę wiadomości o bezczeszczeniu pomników i grobów żołnierzy radzieckich. Sprawców tych czynów nigdy nie udało się znaleźć co wskazywało na prowokację ze strony MSW lub służb radzieckich w Polsce. Groźnym momentem dla Polski stał się zamach na życie papieża Jana Pawła II, którego 13. V. 1981 roku dokonał w Rzymie terrorysta turecki Ali Agca. Zamach ten wstrząsną opinią publiczną w Polsce i na świecie. Dwa tygodnie później społeczeństwo polskie przeżyło drugi wstrząs. 28 V. Zmarł prymas Wyszyński – duchowy przywódca narodu w najtrudniejszych latach komunistycznego bezprawia.
W lipcu 1981 roku dalsze pogorszenie sytuacji rynkowej doprowadziło do ponownego wzrostu napięć i strajków. Głównie były to protesty zdesperowanych kobiet, które ponosiły ciężar stania w kolejkach po żywność, odzież czy środki higieniczne. Brakowało praktycznie wszystkiego, nawet chleba. Pod koniec lipca powtarzały się marsze głodowe. W Łodzi manifestowało ok. 50 tys. kobiet. Szczególnie charakterystyczne było hasło: „ Idziemy do komunizmu – prosimy nie jeść w marszu”. Braki w zaopatrzeniu były wynikiem bałaganu i biurokracji a także gromadzeniem przez władze zapasów na wypadek wprowadzenia stanu wojennego. Wciąż pogarszające się zaopatrzenie w żywność a także rosnące kolejki po benzynę wywoływały coraz gorsze samopoczucie ludzi i ich obawy przed zimą. Byli zmęczeni i zniechęceni bezskutecznymi starciami „Solidarności” z władzami. Dlatego też stworzenie kilkuset wojskowych grup operacyjnych i rozesłanie ich po kraju nie wzbudziło żadnych emocji. Uznawano je dość powszechnie gdyż ludzie myśleli, że uporządkują bałagan i bezprawie w kolejnej administracji. 4 listopada odbyło się spotkanie gen. Jaruzelskiego, prymasa Glempa i Wałęsy jednak jego efekty były właściwie żadne.
Władze przygotowywały się do wprowadzenia stanu wojennego. 24. XI. Gen. Jaruzelski spotkał się z Kulikowem i innymi dowódcami radzieckimi referując im stan przygotowań. Kierownictwo „Solidarności” otrzymało szereg sygnałów o przygotowaniach wojskowych, lecz na ogół traktowało je jako element wojny nerwów.
W niedzielę 13. XII. 1981 roku , rano miliony Polaków dowiedziały się z radiowi-telewizyjnego przemówienia gen. Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego. Wojskowy przewrót rozpoczął się już przed północą, gdy zablokowano połączenia telefoniczne. Wielu działaczy „Solidarności” trafiło do więzień. Zakazano demonstracji i strajków. Rozwiązano „Solidarność” i wprowadzono podsłuch na rozmowy telefoniczne. Obowiązywała godzina policyjna, a ulice miast były patrolowane przez wojsko i milicję. Pod względem prawnym stan wojenny był zamachem stanu. Bez odwoływania się do jakiegokolwiek aktu prawnego ogłosiła swoje istnienie Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego ( WRON) pod przewodnictwem gen. Jaruzelskiego. W przemówieniu powtarzanym przez cały dzień jako jedyny przekaz radia i telewizji, gen. Jaruzelski nakreślił sytuację Polski w najczarniejszych barwach stwierdzając, iż „ ojczyzna znalazła się nad przepaścią”. Akcentował zagrożenie państwa przez rzekome wezwanie do rozprawy z komunistami , chaos, demoralizację i przestępczość. Zapowiedział kontynuację reform. Wzywał do spokoju i podporządkowania się rygorom stanu wojennego, który trwał prawie dwa lata.
Mimo represji część społeczeństwa nie straciła woli oporu. Członkowie „Solidarności” działali w podziemiu, wydawali gazety i książki, a nawet nadawali audycje radiowe. Organizowali demonstracje, które były brutalnie tłumione przez siły porządkowe.
Stan wojenny budził i budzić będzie różne opinie. Z jednej strony istniała groźba interwencji radzieckiej, której być może zapobieżono przez użycie sił polskich. Nie wydaję się jednak by gen. Jaruzelski wykorzystał wszystkie możliwości uniknięcia akcji zbrojnej przeciw swojemu narodowi. Stan wojenny kosztował życie kilkunastu osób, które zginęły z rąk rodaków zrzeszonych w ZOMO i wojsko, lecz ogólną liczbę ofiar, odcięcie telefonów, zablokowanie transportu i bałaganu wywołanego przez komisarzy wojskowych ocenia się na kilkaset osób. Poza ofiarami ceną stanu wojennego było zniszczenie entuzjazmu i gotowości do poświęceń dla dobra kraju. 18 XII 1982 roku Sejm uchwalił ustawę o szczególnej regulacji prawnej w okresie zawieszenia stanu wojennego, zawierającą przepisy dające władzom ogromną swobodę łamania praw obywatelskich. Nadal utrzymywała się ciężka sytuacja gospodarcza.
Wciąż brakowało towarów na rynku a ich ceny rosły. Ówczesne władze polskie podejmowały próby reform, ale były one nieudane. Nasiliły się strajki. Coraz powszechniejsze stawało się przekonanie, że gruntownej przebudowy wymagają wszystkie dziedziny życia . Nawet część członków partii komunistycznej skłaniała się ku zmianom. I tak 27 stycznia w Magdalence podczas kolejnych rozmów przedstawicieli władz komunistycznych i „Solidarności” ustalono zakres tematyki i termin rozpoczęcia obrad „ Okrągłego Stołu”. Rozmowy rozpoczęły się 6. lutego 1989 roku. W wyniku obrad podpisano porozumienie, które zawierało zgodę władz na jawną działalność „Solidarności” oraz przeprowadzenia wyborów do sejmu i senatu dnia 4.VI. 1989 roku. Umowa „Okrągłego Stołu” zapewniała wolne wybory do senatu, natomiast do sejmu w 35%. Pozostałe 65% miejsc poselskich zagwarantowano partii komunistycznej i innym podporządkowanym jej organizacjom.
W wyniku wyborów kandydaci „Solidarności” zdobyli prawie wszystkie miejsca w sejmie i senacie przewidziane umową. Został utworzony nowy rząd na czele z Tadeuszem Mazowieckim. Nowy rząd zabrał się energicznie do przeprowadzenia reform. Przywrócona została demokracja, obywatele uzyskali wolność słowa, czyli możliwość swobodnego wypowiadania poglądów. Polska stała się państwem samodzielnym na arenie międzynarodowej. Skończyło się uzależnienie od Związku Radzieckiego. Wkrótce też jednostki wojsk radzieckich opuściły terytorium Polski.
Nowym zjawiskiem związanym z demokratyzacją życia politycznego pod koniec lat 80-tych był wzrost aktywności mniejszości narodowych. Dotyczyło to mniejszości niemieckiej na Śląsku, białoruskiej na Białostocczyźnie oraz ukraińskiej rozproszonej po całym kraju.
Wraz z przeobrażeniem systemu politycznego nastąpiły przemiany struktury społecznej. Znikła warstwa dużych przedsiębiorstw, która w pewnej części przeistoczyła się w klasę drobnych i średnich zakładów.
Stan zdrowia społeczeństwa uległ w latach 80-tych pogorszeniu. Ze względu na złe warunki sanitarne oraz zanieczyszczenie wody pitnej wzrosła gwałtownie liczba zatruć i zachorowań na choroby układu pokarmowego. Niebezpiecznym zjawiskiem była
„nadumieralność” mężczyzn, związana z niezdrowym trybem życia i pracy oraz nasilające się choroby psychiczne kobiet, wynikające z trudności życia codziennego tzw. „codzienna walka o byt” w kolejkach. Obok występującego już wcześniej alkoholizmu nową plagą stała się narkomania, związana z chęcią ucieczki części młodzieży od beznadziejnego życia codziennego. Pojawiły się także pierwsze zachorowania na AIDS i związane z tym problemy dyskryminacji chorych. Kryzys toczył służbę zdrowia, w której płace nadal pozostawały poniżej średniej krajowej. Mimo pewnego wzrostu udziału ochrony zdrowia w wydatkach budżetowych pod koniec dekady niedobór środków powodował brak podstawowych leków i środków higienicznych. Zły stan zdrowia społeczeństwa i służby zdrowia łagodziła w pewnej mierze pomoc zagraniczna.
W latach `80 zaostrzył się także kryzys systemu szkolnego. Niskie płace powodujące negatywną selekcją kadr nauczycielskich, przeciążenie programów wiedzą encyklopedyczną a nie ćwiczeniem zdolności, nadmierne zagęszczenie uczniów w szkole – wszystko to powodowało, że szkolnictwo wypuszczało wychowanków nie umiejących rozwinąć swych zdolności, nie rozumiejących podstaw współżycia społecznego, znerwicowanych i agresywnych. Sytuacja w szkolnictwie pogorszyła się po wprowadzeniu stanu wojennego, gdy karnie usunięto ze szkół wielu nauczycieli z powołania, a zastąpiono ich niedouczonymi wykonawcami poleceń władz politycznych. Pewne zmiany na lepsze zapoczątkowało w roku szkolnym 1989/1990 powołanie do życia szkół prywatnych i społecznych, które realizowały nowe programy odpłatnie, ale w sposób racjonalny i nowoczesny. Wiosną 1990 r. istniało już około 30 takich szkół.
W szkolnictwie wyższym sytuacja była bardziej zróżnicowana. Niektóre uczelnie stały na dobrym poziomie, natomiast wyższe szkolnictwo pedagogiczne i ekonomiczne oraz część wydziałów humanistycznych pozostawiała wiele do życzenia.
W latach `80 zmalała również liczba tytułów i nakłady książek oraz czasopism. Dostęp do środków przekazu społecznego był jednym z najważniejszych pól walki władzy i społeczeństwa. Jednak nawet stan wojenny nie zdołał zdławić prasy i wydawnictw podziemnych.
Charakterystyczna cechą stanu wojennego był bojkot telewizji zarówno przez widzów jak i środowisko twórcze. Również prasa podlegająca aparatowi propagandy partyjnej znajdowała coraz mniej nabywców.
Po 1989 r. wzrosła ilość tytułów prasowych, natomiast nakłady zmalały ze względu na ceny.
Literatura lat `80 charakteryzowała się zrywaniem z kanonami „języka literackiego” i kształtowała się pod ogromną presją bieżących wydarzeń politycznych. Niektórzy autorzy podejmowali tę tematykę wprost, przez co musieli publikować w wydawnictwach podziemnych lub za granicą.
W poezji dominowali twórcy starszego pokolenia. Ogromną popularność zdobył Czesław Miłosz, który w 1980 r. otrzymał literacką Nagrodę Nobla.
Lata `80 przyniosły głębokie i dramatyczne przemiany świadomości Polaków. Nadzieje związane z początkiem lat wiązały się z odrodzeniem poczucia wspólnoty społecznej. Stan wojenny zadał tym nadziejom potężny cios. Stopniowo narastało poczucie beznadziejności i zwątpienie w sens postaw obywatelskich. W raz z upadkiem komunizmu przybliżyło się odzyskanie niepodległości, ale jednocześnie upowszechniły się lęki budzące agresję w stosunkach międzynarodowych, masową emigrację, wzrost przestępczości i samobójstw. Dopiero przełom 1989 r. zapoczątkował zmiany na lepsze chociaż następowały one wolniej i trudniej niż się powszechnie spodziewano.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1


 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Odpowiedzi
     
teemem
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 774
Nr użytkownika: 56.334

teemem
Stopień akademicki: mgr inz.
Zawód: konkretny
 
 
post 11/10/2015, 19:54 Quote Post

QUOTE(teemem @ 23/04/2014, 11:40)
QUOTE(Phouty @ 23/04/2014, 7:51)
To sam obecnie nie pamiętam, ażebym biegał po zakładzie pracy w poszukiwaniu "pozwolenia od dyrektora", jednakże przypominam sobie bieganie po różnych radach zakładowych i innych "administracjach"
*


Ciekawe, że ja również. Może dlatego, że rozmowa z dyrekcją nie była traumatyczna, jak ta z oficerem milicji w paszportowni?

QUOTE
1. Otrzymanie formalnego potwierdzenia z placówki konsularnej danego państwa zwanego promesą, iż delikwent może liczyć na czyjeś zaproszenie (lub już takie zaproszenie formalnie ma) z kraju docelowego i że ma on szanse dostać wizę tego kraju.
2. Złożenie wniosku o paszport.
3. (Mając już paszport w ręku). Złożenie wniosku o wizę w danej ambasadzie.


Była "promesa dewizowa" i nie miała związku z zaproszeniem. Najpierw załatwiało się ją bodajże w banku, na podstawie jej, zaproszenia i różnych innych (np. weksel gwarancyjny) otrzymywało się paszport i z nim w ręku wymieniało się złotówki na walutę, o ile pamiętam zwykłemu peerelczykowi przysługiwało 150 usd.
Promesy wizowej nie pamiętam. Chyba też była. Jakoś ta pamięć strasznie jest wybiórcza (wyborcza?)

QUOTE
Pod żadnym pozorem nie wolno było wywozić ze sobą książeczki wojskowej, czy też dyplomów ukończenia studiów i innych podobnych papierów. Było to przestępstwem!

O dyplomie nie wiedziałem, w związku z czym przewiozłem go przez granicę bezstresowo. Na wszelki wypadek również przetłumaczony przez przysięgłego.
*



Porządkuję archiwum i znajduję coraz ciekawsze rzeczy.
Np.:
Podanie o wydanie paszportu. Na awersie personalia i oświadczenie o posiadaniu (lub nie) waluty. Na rewersie stwierdzenie, że delikwent jest pracownikiem, uczniem, studentem (niepotrzebne skreślić) ....., zatrudniony na stanowisku ...... I dalej: W związku z zamierzonym wyjazdem za granicę udzielony zostanie urlop w okresie od 24.12.1981 do 24.12.1982 (dopisane "urlop bezpłatny"). Pieczęć firny, pieczęć i podpis dyrektora. Data: 11.12.1981.
wallbash.gif
Nie zdążyłem skorzystać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2


> Posts in this topic
gabciak   Życie codzienne w PRL-u   18/02/2006, 22:18
Net_Skater   Drogi uzytkowniku Gabciak: Twoje "wypracowani...   19/02/2006, 1:30
Piotrek_K   PRL? Chyba w 1952 razem z Konstytucją PRL-owską. A...   19/02/2006, 16:17
Suzi   Przypuszczam, że Gabciakowi chodziło o ocene meryt...   23/02/2006, 0:30
pulemietczik   Boki można zerwać czytając "Małe vademecum PR...   24/02/2008, 16:14
mariusz 70   Jak sie skonczyl tzw.PRL mialem lat 19-cie,a wiec ...   20/10/2009, 7:39
komar47   Panhera, Wczoraj, 01:08 >>Potrzebuję informa...   21/10/2009, 0:18
Kolicki   komar47, proszę uważać, za osobistę wynurzenia, cz...   21/10/2009, 18:17
mariusz 70   Sluszne sprostowanie.Sprecyzuje ze moje wspomnieni...   22/10/2009, 6:35
Napoleon7   Pamiętam ceny: 0,5 litra "żytka" - 120 z...   22/10/2009, 17:33
mariusz 70   No to gratuluje fenomenalnej pamieci.Ja cen juz ni...   22/10/2009, 17:46
gregski   Chciałbym jeszcze nadmienić, że butelka Wódki Stoł...   22/10/2009, 18:28
NELSON   [quote=gregski,22/10/2009, 19:28] Chciałbym jeszcz...   22/10/2009, 18:33
teemem   Wspomniane wyżej żytko z kłoskiem do połowy Gierka...   22/10/2009, 18:30
gregski   Zawsze wydawało mi się, że chodziło o strażacką, ...   22/10/2009, 18:45
NELSON   Zawsze wydawało mi się, że chodziło o strażacką, ...   22/10/2009, 19:21
gregski   Chwilowo snuję się po saudyjskim wybrzeżu, więc ...   22/10/2009, 19:47
NELSON   [quote=gregski,22/10/2009, 20:47] Ciekawe, że pod ...   22/10/2009, 20:25
gregski   Było bułgarskie ale nalepka drukowana po niemiecku...   22/10/2009, 20:36
NELSON   Kojarzy mi sie cos z tymi bulgarskimi winami, ktor...   22/10/2009, 21:15
Napoleon7   Co do wina, to jeszcze w 1980 w winiarni w Krakowi...   22/10/2009, 21:30
mariusz 70   Wermuty z win niesiarkowanych mialy przystepna cen...   23/10/2009, 6:30
teemem   W PRL popularne było pędzenie bimbru. TV lubowała ...   23/10/2009, 12:48
mariusz 70   Moj ojciec zamiast bimbru robil winko owocowe.Sadz...   23/10/2009, 15:31
Watta   W PRL-u przede wszytkom popularne było organizowan...   23/10/2009, 16:30
gregski   Mój ojciec pracował w fabryce obrabiarek, jako kon...   23/10/2009, 16:50
Panhera   Niejasne jednak pozostaje dla mnie: skąd dolary? w...   24/10/2009, 0:18
silent_hunter   Dodam jeszcze, że często nieruchomości i cenne ru...   24/10/2009, 15:59
gregski   Rodzina w USA i innych krajach, marynarze, pracow...   24/10/2009, 8:16
komar47   Olbrzymia większość Polaków obywała się bez dolaró...   24/10/2009, 13:23
mariusz 70   Byly rowniez tzw.bony dolarowe za ktore mozna bylo...   25/10/2009, 8:59
Watta   Wiele produktów dostępnych w Peweksie za dewizy by...   25/10/2009, 19:14
mariusz 70   Moze ktos z Was pamieta jakie byly miesieczne przy...   26/10/2009, 7:18
kunigas   Piszę z pamięci a pamięć bywa ulotna więc mogę si...   29/01/2010, 0:11
Watta   Talony na samochody były generalnie w gestii nomen...   26/10/2009, 16:00
orz   Nafajniejszy ten "mariusz 70" z tą dolew...   30/01/2010, 19:49
Net_Skater   Dodajmy do tego: pracownicy placowek dyplomatycz...   30/01/2010, 22:29
mariusz 70   Orzie ja nie wykluczam ,ze niektorym pozostaly PRL...   31/01/2010, 9:34
gtsw64   W sklepach można było kupić jedynie "z pod l...   31/01/2010, 20:28
kunigas   Ówcześni handlowcy nie byli jak niektóre dziesiej...   1/02/2010, 1:33
mariusz 70   No wlasnie,owo wzornictwo,wykonanie,materialy.Skad...   2/02/2010, 7:20
carantuhill   Brak konkurencji. Jeśli, to co się wyprodukował...   2/02/2010, 9:26
Baszybuzuk   Tak, była tendencja do premiowania produktów na ...   5/02/2010, 13:30
gtsw64   W połowie lat 80 - tych, koszula z tzw "stój...   2/02/2010, 21:56
kunigas   To miałeś burżuazyjne zachcianki :), rozumiem , ...   3/02/2010, 2:01
widiowy7   W sklepach można było kupić jedynie "z pod l...   2/02/2010, 23:24
mariusz 70   Faktycznie chodzilo sie do krawcow,zupelnie zapomn...   4/02/2010, 17:43
gtsw64   No ładnie żeście mnie zjechali ;) A miałem inne...   4/02/2010, 19:08
mariusz 70   Coz za razacy brak zaufania do "panstwowych...   5/02/2010, 10:33
konto_usuniete_28.02.16   Mariusz 70 [i]Ciekaw jestem jak odbierali to cudzo...   5/02/2010, 11:02
mariusz 70   Wlasnie poruszyles niezwykle istotna sprawe.Owe mi...   5/02/2010, 11:18
mariusz 70   Zgadza sie,koniec lat 80-tych to byla w dziedzinie...   5/02/2010, 17:24
konto_usuniete_28.02.16   [QUOTE]Mariusz70 Moda lat 80 , była niestety podob...   5/02/2010, 17:42
mariusz 70   Alez ja nie pisze,ze to polski wynalazek.Jeszcze t...   5/02/2010, 17:53
porze   Na całym świecie promowano spalone trwałą loki (na...   5/02/2010, 17:57
konto_usuniete_28.02.16   [QUOTE]Mariusz 70 I całkiem słusznie Niemców podej...   5/02/2010, 17:59
mariusz 70   A kto ponosi wine za mode na kolorowe dresy z orta...   5/02/2010, 18:04
Baszybuzuk   Zobacz sobie jak wyglądały kapele w latach 80-tych...   5/02/2010, 19:18
gtsw64   [/QUOTE] szczęście ze krótkotrwałą ) modę na krasn...   5/02/2010, 19:21
mariusz 70   Takie koszmarne spodnie-piramidy pamietam.Nawiezli...   6/02/2010, 7:17
gtsw64   Był to powiew wielkiego świata i alternatywa na t...   6/02/2010, 20:36
mariusz 70   Slynne Odry to faktycznie byla straszna hanba,az w...   7/02/2010, 8:09
Robert X.   Dzisiaj psioczenie na PRL jest trendy, jakby ludzi...   7/02/2010, 10:59
Fuser   W PRL nie było 40-godzinnego tygodnia pracy tylko...   7/02/2010, 11:15
gtsw64   Ale sprzedawały się jak świeże bułeczki za wschodn...   7/02/2010, 14:08
mariusz 70   QUOTE:RobertX No to jeszcze dodajmy do tej listy ...   7/02/2010, 14:11
krystianB   Dla mnie PRL to czas beztroskiego dziecinstwa. Wi...   7/02/2010, 17:40
Baszybuzuk   Mam nadzieję że dostrzegasz, że sporo z tych mił...   7/02/2010, 19:28
Fuser   Jaka Polska, by nie odrodziła się po 1945 r., nie...   7/02/2010, 19:42
Baszybuzuk   Jaka Polska, by nie odrodziła się po 1945 r., nie...   7/02/2010, 22:25
hooker   RE: Życie codzienne w PRL-u   7/02/2010, 20:08
konto_usuniete_28.02.16   plusem PRL - u ( jeśli można mówić o plusach ;) )...   7/02/2010, 20:14
hooker   Jednak trudno było je dostać .Pamiętam antykwariat...   7/02/2010, 20:31
konto_usuniete_28.02.16   masz racje cześć książek była trudno dostępna , re...   7/02/2010, 20:43
hooker   Niestety w latach 80-tych książki były najczęściej...   7/02/2010, 20:57
teemem   To jeszcze było do wytrzymania. Gorzej, że się ro...   7/02/2010, 21:22
krystianB   komunizm ma zalety, no bardo szybkie budowanie inf...   7/02/2010, 22:46
Baszybuzuk   O, właśnie to miałem na myśli. "Skoro w 19...   7/02/2010, 23:00
krystianB   niestety była wojna, i obawiam sie, że komunizm le...   7/02/2010, 23:02
emigrant   To możesz się nie obawiać. Nawet Lenin doszedł do...   7/02/2010, 23:10
krystianB   To możesz się nie obawiać. Nawet Lenin doszedł do...   7/02/2010, 23:16
konikoni   Faktycznie na zachód od Łaby ciągle straszą zrujno...   7/02/2010, 23:21
komar47   "QUOTE(emigrant @ 7/02/2010, 23:10) >>Q...   7/02/2010, 23:45
Prezes_   Chryste japoński! Na zachodzie urządzali się...   8/02/2010, 3:11
mariusz 70   Kapitana Slabego,bohaterskiego lekarza z Westerpla...   8/02/2010, 7:44
Baszybuzuk   Na początek - ten post dotyczy off topu który się ...   8/02/2010, 8:21
mariusz 70   O to mi wlasnie chodzilo z hiszpanskim przykladem....   8/02/2010, 8:38
krystianB   komunizm czy socjalizm w róznych krajach miał różn...   8/02/2010, 10:10
carantuhill   Doprawdy i Ty traktujesz to jako pozytyw?   8/02/2010, 10:12
krystianB   Doprawdy i Ty traktujesz to jako pozytyw? [snapb...   8/02/2010, 11:51
kuki   Czyli co?Tam gdzie po wojnie nie było komuny nar...   8/02/2010, 12:42
mariusz 70   Swiety Mikolaj w nocy je przynosil,a moze po prost...   8/02/2010, 13:41
teemem   Moje też. Prechodząc przez miasto często je widzę...   8/02/2010, 14:07
mariusz 70   Uwiecznil je tez wielokrotnie w swojej tworczosci ...   8/02/2010, 14:31
Baszybuzuk   I "hotdogi" z bułki nadziewanej piecza...   8/02/2010, 14:40
mariusz 70   Pamietam,ze punkty z dobrymi lodami byly bardzo ce...   8/02/2010, 14:56
krystianB   Pół życia spędziłem w Nowej Hucie, więc, nie zapom...   8/02/2010, 17:04
Goworozec   A pamiętacie szpanerskie kolekcje? Ten szczyt eleg...   8/02/2010, 17:53
gtsw64   Pokutowała taka opinia: że jeśli ktoś ukradł osob...   8/02/2010, 18:15
10 Strony  1 2 3 > » 

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej