Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
24 Strony < 1 2 3 4 > »  
Closed TopicStart new topicStart Poll

> Rasy - bez rasizmu !
     
donflorencja
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Nr użytkownika: 30.744

Stopień akademicki: magister
 
 
post 27/12/2007, 14:39 Quote Post

QUOTE(yarovit @ 27/12/2007, 12:10)
Zdecydowanie nie zgodze sie, ze to warunki naturalne zadecydowaly o nierownomiernym rozwoju cywilizacji. Afryka wcale tak zle nie miala. Tez ma dluga linie brzegowa, pozwalajaca na rozwijanie zeglugi. Cale wschodnie wybrzeze Afryki od tysiacleci prowadzilo intensywna wymiane handlowa z Indiami, Bliskim Wschodem, a nawet Chinami. Afryka zawsze poprzecinana byla ruchliwymi szlakami handlowymi. Nawet na pustyni rosly kwitnace osrodki handlowe takie jak Kanem-Bornu czy Timbuktu. Do tego dodajmy nieprzebrane bogactwa naturalne, oraz klimat pozwalajacy osiagac nawet do trzech zbiorow w ciagu roku.

Mi sie zdaje, ze ktos na sile probuje zwalic wine z uwarunkowan kulturowych.
*



A byłeś kiedyś w Afryce, bynajmniej trochę "głębiej" jak wybrzeża Morza Czerwonego w Egipcie i spróbowałeś tam pracować fizycznie tudzież umysłowo siląc się nad wynalazczością w pomieszczeniach bez klimatyzacji? smile.gif

Tak jak wyżej napisano Afrykanerom nie potrzeba było więcej ponad to co mieli a ogromna, sucha przestrzeń i słabe zagęszczenie ludności nie sprzyjały wymianom doświadczenia czy jakiejkolwiek nabytej wiedzy...
Dzisiejsza Afryka to wynik przede wszystkim warunków klimatycznych. Niestety dla naszej godności i moralności naszych przodków kolonizatorów, biali nie przyczynili się do rozwoju intelektualnego mieszkańców Czarnego Lądu w czasach, od których minięcia mogło zmienic się w tej kwestii znacznie więcej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 28/12/2007, 17:22 Quote Post

Nie mylic Afrykanerów z Afrykańczykami!

Z tymi ugrofinami to racja.
Ale np. eskimosi wynaleźli trochę użytecznych rzeczy, a nie słyszałem by mieli jakieś sprzyjające warunki czy jakies wspaniałe tradycje rozwijania myśli technicznej. Tutaj pozostaje już tylko wątek genetyczny.

A co do wpływu klimatu, to nie sądzicie że Murzyni znoszą swój o wiele lepiej? to w czasach kiedy nie byli tak negroidalni mogli mieć pewne problemy. Tak jak wszędzie - adaptacja usuwa problemy z przeszłości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
donflorencja
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Nr użytkownika: 30.744

Stopień akademicki: magister
 
 
post 31/12/2007, 1:12 Quote Post

QUOTE(chariot rider @ 28/12/2007, 18:22)
Nie mylic Afrykanerów z Afrykańczykami!

Z tymi ugrofinami to racja.
Ale np. eskimosi wynaleźli trochę użytecznych rzeczy, a nie słyszałem by mieli jakieś sprzyjające warunki czy jakies wspaniałe tradycje rozwijania myśli technicznej. Tutaj pozostaje już tylko wątek genetyczny.

A co do wpływu klimatu, to nie sądzicie że Murzyni znoszą swój o wiele lepiej? to w czasach kiedy nie byli tak negroidalni mogli mieć pewne problemy. Tak jak wszędzie - adaptacja usuwa problemy z przeszłości.
*



Oczywiście, mój kuriozalny błąd z tymi Afrykanerami.

Nie chciałabym polemizować z tezami niektórych naukowców w tej kwestii i dlatego mimo mojego dużego poszanowania dla wszystkich ras, przyjmuję do wiadomości, że Afrykańczycy statystycznie, mogą być nawet intelektualnie słabsi właśnie ze względu na uwarunkowania genetyczne... ale one przecież zawsze z czegoś wynikają i o tym staram się pamiętać, dlatego uważam, że czynniki klimatyczne miały znaczący a może decydyjący (choć pewnie nie jedyny) wpływ na to wszystko o czym piszemy.

"nie sądzicie że Murzyni znoszą swój o wiele lepiej?"
Wiele lepiej od nas - białych, czy wiele lepiej od innego klimatu, w którym przyszłoby im żyć? wink.gif
Mniemam, że chodzi o to pierwsze... zatem owszem, to jest oczywiste, że tak jest a nawet być musi ale takie a nie inne warunki klimatyczne to nie tylko temperatura, deszcz czy jego brak ale cały szereg skutków z tego wynikających. W Afryce jest o tyle specyficzna sytuacja, że oprócz ogromnych połaci ziemii, zwyczajnie brakowało i brakuje podstawowych środków do życia w postaci wody i pożywienia już nie wspominając o niebepieczeństwie ze strony zwierzyny dzikiej i różnorodności chorób, jakie w strefie równikowej się rodzą... dlatego nietrafione jest porównywanie tego klimatu to surowego, w którym żyją eskimosi.

 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 7/01/2008, 3:28 Quote Post

donflorencja stoi chyba na stanowisku że życie w Afryce jest czasem tak cieżkie i trudne, że w zasadzie wszędzie jest lepiej,i wogóle tam się niespecjalnie da żyć. Tylko że oni na to "zwierzynę dziką" zawsze mogą zapolować. I to właśnie jeden z czynników stymulujących rozwój. Inaczej jest z Pigmejami, Bantu, Hausa i Joruba, którzy życie mieli dosyć łatwe i przyjemne (no, może tylko ci Pigmeje, jako wędrowni myśliwi nie wchodzą w ten schemat), a takie życie nie przyspiesza naturalnej selekcji.

"Wsadzanie wszystkich do jednego worka, to wielkie nieporozumienie."

O jeny, znowu ci postępowi antropolodzy... Nie mam pojęcia jak się nowocześnie klasyfikuje ludzi, używam dla wygody starego, pełnego błędów i wypaczeń, niedokładnego, uproszczonego i ogólnego systemu dzielenia na rasy i odmiany. Z prostej przyczyny - praktyczny. Wszyscy historyczni (do pojawienia się niewolnictwa) i prehistoryczni Murzyni zamieszkiwali Afrykę, której zróżnicowanie klimatyczne jest mniejsze niż Ameryki Pd. czy USA. To powód dla ktorego tym b. mozna ich wsadzić do jednego worka.

"Można porównywać czerwone z kwadratowym, ale po co?"

Można porównać zbiór czerwonych kształtów, ze zbiorem pomarańczowych (w większości) kwadratów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
donflorencja
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Nr użytkownika: 30.744

Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/01/2008, 2:05 Quote Post

QUOTE(chariot rider @ 7/01/2008, 4:28)
donflorencja stoi chyba na stanowisku że życie w Afryce jest czasem tak cieżkie i trudne, że w zasadzie wszędzie jest lepiej,i wogóle tam się niespecjalnie da żyć. Tylko że oni na to "zwierzynę dziką" zawsze mogą zapolować.


Przecież jakieś warunki do życia mieć muszą, skoro przetrwali do dziś - to tak a'propos tej dzikiej zwierzyny.
Oczywiście, że da się żyć... niektórym nawet nie jest tak źle, szczególnie w obecnym czasie, jak chociażby Masajom z iluś tam kenijsko-tanzańskich wiosek, którzy niemal codziennie goszczą turystów, zostawiających wcale niemałe, jak dla nich, pienieniążki.

Tak czy inaczej ja niebiosom dziękuję, że nie urodziłam się w bliżej nieokreślonej wiosce afrykańskiej. Ty chyba również, prawda?
Owszem, uważam, że w zasadzie na wszystkich kontynentach (uogólniając rzecz jasna) jest lepiej jak w znacznej części Afryki, o czym świadczą przykre statystyki dotyczące śmiertleności jej mieszkańców. Co minutę umiera kobieta w ciąży w Afryce (te dane są nieporównywalnie wyższe od podobnych statystyk w Am. Płd. czy Azji), mniej więcej podobna częstotliwość zgonów dotyczy dzieci z powodu chorób, niedożywienia a także a może przede wszystkim braku wody.
Niestety ale nigdzie nie jest tak źle jak tam właściwie pod pod każdym względem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 9/01/2008, 5:26 Quote Post

Oni tam teraz umierają bo się sami zabijają broią maszynową lub pozarażali się Aidsem. Dawniej tam była norma - niczym się nie różnili specjalnie od innych ludów na tej samej szerokości geograficznej. Urodzić się wśród jakichś Bantusów wypalającyc dżunglę, lub wśród Indian znad amazonki - czemu nie, jeszcze sto, dwieście lat temu było u nich dosć bezpiecznie. Kobiety które czytały o niesławnych obyczajach nietórych szczepów moze mają inne zdania, ale w głebi dziczy relacje męsko-żeńskie były pewno naturalne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 9/01/2008, 9:46 Quote Post

QUOTE(yarovit @ 27/12/2007, 9:10)
Zdecydowanie nie zgodze sie, ze to warunki naturalne zadecydowaly o nierownomiernym rozwoju cywilizacji. Afryka wcale tak zle nie miala.


Ależ właśnie o to chodzi. Afryka to raj. Zawsze jest ciepło, wszędzie pełno wody pitnej, po żywność wystarczy sięgnąć do najbliższej gałęzi, masa zwierzyny łownej. W takich warunkach cywilizacja nie ma impulsu niezbędnego do rozwinięcia się. Europa w porównaniu z Afryką była piekłem na ziemi. Pół roku sakramenckiego zimna, zwierzyna poukrywana po lasach, wszystko zarośnięte (trzeba było karczować lasy pod uprawę). Takie warunki wykreowały ludzi dobrze znoszących przeciwności, silnych psychicznie, zmyślnych, bardzo agresywnych. To raczej przeciwności umacniają ludzi, nie dane z nieba dary.


Co do badań nad inteligencją - słyszało się o tym czas jakiś temu. Pono ludy żółte są najinteligentniejsze, po nich białe, po nich czarne. Nie mam pojęcia jaka była metodyka badań. Zresztą nie wierzę, aby ta różnica była na tyle duża, aby nie zostać całkowicie przytłumioną przez warunki społeczne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Wolfram
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Nr użytkownika: 18.892

P. Wihajster
Stopień akademicki: Majster
Zawód: Proletariusz
 
 
post 9/01/2008, 10:59 Quote Post


Wszystkie te teorie o wyższość różnych ras nad innymi to można pewnikiem o kant otłuc - wystarczy prześledzić jak się one zmianiały w czasach nowożytnych - zaczeło się chyba od dyskusjii w XVI w. czy mieszkańcy nowo odkrywanych lądów są w ogóle ludźmi.
Pewnie co para lat się będą pojawiać kolejne rewalacje która rasa jest cwańsza, aż wszystkich pogodzi jakaś opracowana dzięki inżynierii genetycznej w laboratoriach tuningowana rasa o podrasowancyh osiągach, będąca jakś zółto (inteligencja) + czarną (strona fizyczna) mieszanką - ( no może jakieś jeszcze białe geny się znajdą, żeby buzię i figurę u kobiet wyładnić)

Też słyszałem, że mieszkańcy Azji, należący do tzw. rasy zółtej są przeciętnie inteligentniejsi od tzw. rasy białej - ale jest to podobno skutkiem prawie czterech tysięcy lat rozwoju cywilizacji w Chinach bądź ponad 2 tysięcy lat w Japonii - dobór naturalnych preforwał bystrych.

Co do Afryki - jest to kontynent o najbardziej zróżnicowanej genetycznie ludności - w końcu tam powstał 200 tys lat temu gatunek Homo Sapiens, a inne rasy rozwinęły się z rasy "czarnej".
Mieszkańcy Azji Europy i Ameryki są bardziej jednolici pod względem genetycznym - ponieważ są potomkami nielicznych grup, które wyruszyły ponad 50 tys. lat temu ze Wschodniej Afryki na podbój innych kontynetów, głóny "pień" ludzkości to więc Afryka, inne kontynenty to tylko gałęzie odchodzące od tego pnia.

Czyżby ze "względów genetycznych", ze względu na największą różnorodność genetyczną, najbardziej rozwinięci (najinteligentniejsi, najbardziej odporni, najsilniejsi itd. itp.) przedstawiciele gatunku Homo Sapiens byliby do znalezienia w Afryce?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 9/01/2008, 11:06 Quote Post

QUOTE(Wolfram @ 9/01/2008, 8:59)
ale jest to podobno skutkiem prawie czterech tysięcy lat rozwoju cywilizacji w Chinach bądź ponad 2 tysięcy lat w Japonii - dobór naturalnych preforwał bystrych.


Po pierwsze czego to jest skutkiem jest zupełnie nieistotne. Więc "ale" jest nie na miejscu.
Po drugie cywilizacja chińska doszła do pewnego etapu i zastopowała całkowicie na tysiące lat. Tak zupełnie w miejscu, w bezruchu. Rozwojem trudno to nazwać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 9/01/2008, 12:35 Quote Post

Panie Januszu. Po raz kolejny wpada Pan do tematu w ktorym poruszane sa watki antopologii, rzuca Pan ze wszyscy (zapewne poza Panem) sa niekompetentni a nastepnie ucieka.

Moze podzielby sie Pan z nami swoja wiedza, ktora uprawnia Pana do tak kategorycznych stwierdzen?

Jezeli zas chodzi o zroznicowanie genetyczne ludzkosci, to badania potwierdzaja, ze najbardziej zroznicowani sa Afrykanie.
http://www.pubmedcentral.nih.gov/articlere...i?artid=1288178
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 9/01/2008, 12:46 Quote Post

"Wszystkie te teorie o wyższość różnych ras nad innymi to można pewnikiem o kant otłuc - wystarczy prześledzić jak się one zmianiały w czasach nowożytnych - zaczeło się chyba od dyskusjii w XVI w. czy mieszkańcy nowo odkrywanych lądów są w ogóle ludźmi. "

Pewności nie było - wygląd jest b. rożnie interpretowany. Murzyni bywają pogardliwie nazywani małpami, a to nie oni są przecież najbardziej owłosieni.. Pozory które pierwsze rzucają sie w oczy często mylą, dlatego sądzę że rasa biała jest najbliższa przodkom ludzi, a Murzyni i żołci ulegli specjalizacji.

'ale jest to podobno skutkiem prawie czterech tysięcy lat rozwoju cywilizacji w Chinach bądź ponad 2 tysięcy lat w Japonii - dobór naturalnych preforwał bystrych."

Konkretnie to nie bystrych, ale posłusznych, zdyscyplinowanych i pokornych. Być może mają dzięki temu b. ścisłe umysły. Ale mozliwe że inteligencja wykształciła się u nich w czasie epoki lodowcowej, w warunakch ktore wykluczały adaptację o większosci czynników. Z drugiej strony cywilizacja może też oznaczać zaczątki degeneracji - zbyt wielu ludzi nie noszących w sobie pożytecznego DNA doczekuję się dzieci.

""Nie mam pojęcia jak się nowocześnie klasyfikuje ludzi..."
I się nie wypowiadam w tych sprawach, jak sam piszę, że nie mam pojęcia! Jak nie mam pojęcia, to nie mam argumentów lub ich nie rozumiem, prawda?"

To nie jest dyskusja o typologii rasowej tylko o Murzynach i mozliwym wpływie czynników genetycznych na ich przeszłość. "Prehistoryczny" oznacza zaś (tłumaczone na szybko) "sprzed pojawienia się źródeł pisanych". Nie zarzynaj tej dyskusji (tak jak tej o Guanczach) tylko dlatego że boisz się rozpowszechniania stereotypów rasowych.

Z tymi mieszkańcami Afryki to zdarzają się tu uogólnienia, ale generalnie to wszyscy rozumieją do kogo odnosi się pojecie Murzynów właściwych, a do kogo nie. Natomiast jeśli zależy ci na definicjach to możesz napisać że Buszmeni, Hotentoci, niloci i etiopczycy nie są dostatecznie podobni do reszty by mówić tu o jakiejś jedności.

Nie zbytnie uogólnienia. KONIECZNE uogólnienia. W Afryce panuja pewne określane warunki, więc nie mozemy udawać że dotyczyły one tylko przodków Murzynów. Sami Murzyni to pojęcie ogólne, ale nie możemy idawać że nie wywodzą sie z jednego pnia i nie maja wspólnych cech. Jak i tego że MUSZĄ być nam równi. Oni tylko MOGĄ być równi, a Azjaci mogą być od nas mądrzejsi (swoją droga określenie potoczne i neutralne biggrin.gif ).

"Natomiast zależy mi na tym, aby nie pisać, że ktoś wniósł mniej niż inny do ogólnoludzkiej kultury i to ma powody klimatyczne lub genetyczne.
Żeby było jasne: na tym mi tylko zależy!

Jeszcze raz napiszę za wskazanym dokumentem:
Wszystkie ludy i grupy ludzi przyczyniły się do rozwoju cywilizacji i kultur, które stanowią wspólne dziedzictwo ludzkości."

A mnie na tym nie zależy, i mam nadzieję że w każdym ważnym zawodzie nie będzie zbyt wielu ludzi myślących jak Ty.

Zabawne. Myslałem że biolodzy nie rozgryźli jeszcze zagadki działania mózgu człowieka, a tu proszę. Wzsystko wiadomo o intelekcie każdej grupki na tym padole.

Myslałem tez że antropolodzy mają za zadanie opisywać ludzi, a nie bronić ustalonych przez coś lub kogoś poglądów.

"Proszę nie wypisywać tutaj, że: Azjaci mogą być od nas mądrzejsi, Murzyni nie muszą być nam równi itp.
To nie jest śmieszne."

Śmieszne to jest wymachiwanie przepisami żeby bronić swoich przekonań. Nikomu nie staram sie narzucić własnych poglądów, wrecz przeciwnie, chcę żeby kwestionowano je, jeśli sa fałszywe. Każdy osąd, nawet ten zły, trzeba sobie wyrobić. A żeby go zmienić nie mozna się pochylić czołem do ziemi przed zadekretowaną i/lub przymuszoną prawdą objawioną. Trzeba zostać przekonanym. Zapewniam Pana że jeśli poda mi Pan jakieś przykłady popierające Pana stwierdzenia, tudzież inne poszlaki, a nawet dowody, to nie bedę się ciskał tylko podziękuję.

Ale nie zgadzam się na przekonywanie autorytetami czy wirtualną -logią ze z góry wyznaczonymi wynikami badań.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 9/01/2008, 15:37 Quote Post

QUOTE(Janusz1945 @ 9/01/2008, 11:56)
Natomiast zadaniem antropologów jest aktywne przeciwdziałanie rasizmowi i nietolerancji rasowej


Nie. To jest zadaniem komisarzy politycznych i cenzorów. Zadaniem naukowca jest ustalanie faktów. Faktów takich, jakimi są, a nie takimi, jak ktoś chciałby aby były.

QUOTE(Janusz1945 @ 9/01/2008, 11:56)
Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


Ktoś tu kogoś znieważył? Jakąś osobę z powodu jej przynależności etnicznej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 9/01/2008, 16:26 Quote Post

Krzyżowiec... mamy się bać? Tu nie ma żadnych doktryn, takie tam historyczne gdybania. Robisz z igły widły.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 9/01/2008, 16:43 Quote Post

QUOTE(Janusz1945 @ 9/01/2008, 13:48)
Ktoś tu kogoś znieważył? Jakąś osobę z powodu jej przynależności etnicznej?
Nie jest to zdanie moje. Jest to zdanie z Deklaracji UNESCO na temat ras.


Co nie jest Twoim zdaniem? Ponownie - czy ktoś tu kogoś znieważył?

QUOTE(Janusz1945 @ 9/01/2008, 13:48)
Nie pisałem tego wcześniej, bo chciałem sprawdzić, czy ktoś tą deklarację czytał z dyskutantów. A polecam, miast pisać o komisarzach!


Ja polecam sprawdzić co to jest naukowiec. Zanim zacznie się krzyczeć, że fakty są rasistowskie, albo że fizyka kwantowa, jako wykwit burżuazyjnego idealizmu jest niezgodna z dialektyką marksistowską. Względnie, że "żydowska teoria" Einsteina to próba podkopania zdrowego społeczeństwa niemieckiego. Mieszanie ideologii do nauki przeważnie kończy się ogromną kompromitacją.

QUOTE(Janusz1945 @ 9/01/2008, 13:48)
Każda doktryna o supremacji rasowej jest  błędna z naukowego punktu widzenia,
zasługuje na moralne potępienie,    jest niesprawiedliwa i niebezpieczna w sensie
społecznym, i nie ma żadnego uzasadnienia.


To zabawne. Natomiast Komunistyczna Partia Kuby przegłosowała, że Boga nie ma. Co z tego?

Co to jest w ogóle doktryna o supremacji rasowej? Jest dość dobrze dowiedzione, że czarni są generalnie silniejsi niż biali, mają też bardziej wydajny układ krwionośny. Czy to jest doktryna o supremacji rasowej?

Od dłuższego czasu wiadomo, że istnieją leki, które dobrze działają na białych, a na czarnych - wcale (i oczywiście odwrotnie, zresztą: http://www.reason.com/news/show/116483.html czy też http://archive.newsmax.com/archives/articl...4/162221.shtml). Czy to też jest doktryna o supremacji rasowej? Czy twarde dane, wynikające z lat testów klinicznych są "błędne z naukowego punktu widzenia" i "nie mają żadnego uzasadnienia", bo ktoś tak sobie przegłosował? Bądź poważny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.298
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 9/01/2008, 18:12 Quote Post

Nie rozumiem, po kiego grzyba cytować tu kodeks karny, skoro nikt nikogo nie obraża. I poco cytować te wzniosłe dokumenta, skoro nikt tu nie głosi żadnej doktryny?

No bo czy twierdzenie, że - przykładowo - wg. pewnych badań, Azjaci są inteligentniejsi od Europejczyków, a Europejczycy od Afrykanów, jest głoszeniem doktryny? Absolutnie NIE. Doktryną byłoby budowanie na podstawie wyników takich badań programu ideowego lub politycznego.

Krótko mówiąc - samo stwierdzenie, że rasy ludzkie różnią się między sobą, nie ma nic wspólnego ze sferą doktrynalną. Doktryna powstaje dopiero wtedy, gdy ktoś proponuje budowę systemu polityczno-prawnego, opartego w ten czy inny sposób o te różnice.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

24 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Closed TopicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej