Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
18 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kreacjonizm Vs Darwinizm, Czy jest o co się sprzeczać?
     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 31/10/2006, 22:12 Quote Post

Pan Rado.

(NIKT NIGDY nie widział) fal grawitacyjnych ani grawitonów

"Podobnie jak nikt nie widział prądu elektrycznego.")

Istnienie fal elktromagnecztycznych jest stwierdzone i opisane, zaś "fal" grawitacyjnych - nie. Nie wiadomo czy to są wogóle fale, nic nie wiadomo.

("Po drugie jest nieskończenie szybkie"

"Tak z ciekawości- kto wysunął tak rewolucyjną tezę ?")

Proszę skorzystać z wikipedii, to się Pan dowie, że oddziaływanie grawitacyjne nowopowstałej gwiazdy odczuwa się w tym samym momencie miliony lat świetlnych dalej.

"Nie widzę związków pomiędzy walką o niewprowadzanie do programów nauczania dyrdymał i niepoddawanie nauki "dyktatowi mas" a komunizmem."

dyrdymał? ale dyrdymał w czyjej opinii??? wiedzących jedynie dobrze, co jest prawdą, a co dyrdymałą. Czyli tych, którzy decydują, co jest dyrdymałą, a co prawdą, a później z młotkiem idą wbijać ten pogląd innym, czyli wsztstkim dzieciom. Nadal Pan nie widzi związku??


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 31/10/2006, 23:02 Quote Post

QUOTE(Tymoteusz Bojczuk)
Proszę skorzystać z wikipedii, to się Pan dowie, że oddziaływanie grawitacyjne nowopowstałej gwiazdy odczuwa się w tym samym momencie miliony lat świetlnych dalej.
Co się oczywiście odnosi do teorii grawitacji Newtona (niemniej chętnie zobaczyłbym link do odpowiedniego artykułu) rolleyes.gif
Ale dlaczego akurat nowopowstałej gwiazdy, to jakaś cezura?

QUOTE
Istnienie fal elktromagnecztycznych jest stwierdzone i opisane, zaś "fal" grawitacyjnych - nie. Nie wiadomo czy to są wogóle fale, nic nie wiadomo.
Tak i dlatego można obliczyć np. ile energii tracą orbitujące obiekty na emisję fal grawitacyjnych, albo ile wynosi natężenie fali grawitacyjnej w określonej odległości od źródła...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Sparrow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 202
Nr użytkownika: 19.883

 
 
post 31/10/2006, 23:43 Quote Post

Witam ponownie!

Prawa newtonowskie świetnie nadają się do opisywania zjawisk na Ziemi i w naszym układzie słonecznym, i to powinno wystarczyć do szczęścia 13-latkom. Rozwinięciem odkryć Newtona są prawa Einsteina, te z kolei nie wytrzymują starcia w tzw. osobliwościach typu Big Bang. Dlatego też z niecierpliwością czekamy na kolejnego noblistę z tej dziedziny. NIE ZNACZY TO JEDNAK WCALE, że założenia Newtona lub Einsteina są fałszywe! Są tylko niepełne i absolutnie nie stoją w sprzeczności ze znaną nam wiedzą. Nie nadają się po prostu do bardziej specjalistycznych badań. Podobnie młotek świetnie posłuży nam do rozwalenia komuś czaszki, nie znaczy to jednak, że tak samo dobrze posłuży on nam do zoperowania raka mózgu. Nikt jednak nie mówi, że młotek jest złym narzędziem i każdy powinien posiadać w domu tomograf rezonansowy. Nie jestem lekarzem, więc nie wiem czy nie palnąłem bzdury, mam nadzieję, że zrozumieliście mój przykład.

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 31/10/2006, 23:48 Quote Post

Ja wiedzy o grawitacji nie czerpię z internetu więc Panu linku nie podam.
Gwiazdy nowopowstałej (dla przykładu). Jeśli gwiazda właśnie powstała w jednym miejscu, to załóżmy, że dopiero zaczyna wysyłać "fale" grawitacyjną, i ta fala dochodzi na odległość miliona lat świetlnych odrazu, czyli w tym samym momencie, po czasie 0.0.
Czyli wogóle nie potrzebuje na to czasu.

ale nie wiadomo, co to jest, czy to jest "emisja fal" (jak Pan napisał) jak w innych oddziaływaniach, czy może cząstki jakieś, czy siła astralna, czy boska. Można sobie domniemywać...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 31/10/2006, 23:59 Quote Post

QUOTE
Istnienie fal elktromagnecztycznych jest stwierdzone i opisane, zaś "fal" grawitacyjnych - nie. Nie wiadomo czy to są wogóle fale, nic nie wiadomo.


Mówiliśmy o prawie grawitacji a nie o tym jakiego rodzaju siłą jest grawitacja i czy są to oddziaływania o charakterze falowym czy jakimś innym. Co do działania grawitacji potwierdzenie ich istnienia wymaga o wiele prostszych doswiadczeń niż fal elektromagnetycznych (mimo że jednych i drugich nie widać).

QUOTE
Proszę skorzystać z wikipedii, to się Pan dowie, że oddziaływanie grawitacyjne nowopowstałej gwiazdy odczuwa się w tym samym momencie miliony lat świetlnych dalej.


To nie jest odpowiedź na pytanie- swoją drogą: od kiedy to Wikipedia stała się rodzajem wiarygodnego źródła naukowego ?

QUOTE
dyrdymał? ale dyrdymał w czyjej opinii??? wiedzących jedynie dobrze, co jest prawdą, a co dyrdymałą. Czyli tych, którzy decydują, co jest dyrdymałą, a co prawdą, a później z młotkiem idą wbijać ten pogląd innym, czyli wsztstkim dzieciom. Nadal Pan nie widzi związku??


Nadal nie widzę- JEŚLI kreacjonizm uzyska status teorii naukowej (weryfikowalnej według obiektywnych kryteriów znanych nawet studentkom III roku filozofii) można się będzie wykłócać o to kto ma decydować o wprowadzeniu tej teorii do programu szkół. Dopóki do tego nie dojdzie pozostanie tym czym jest czyli dyrdymałem (niezależnie od zapędów młotków i tych którzy nimi kierują) i odrzucanie tego poglądu niewiele będzie miało wspólnego z komunizmem a wiele z dbałością o poziom nauczania.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 1/11/2006, 0:05 Quote Post

QUOTE(Tymoteusz Bojczuk)
Gwiazdy nowopowstałej (dla przykładu). Jeśli gwiazda właśnie powstała w jednym miejscu, to załóżmy, że dopiero zaczyna wysyłać "fale" grawitacyjną, i ta fala dochodzi na odległość miliona lat świetlnych odrazu, czyli w tym samym momencie, po czasie 0.0.
Jak już wspomniałem - i Sparrow widzę rozwinął - tak jest wg teorii Newtona.
Poza tym własnie fale grawitacyjne rozchodzą się z prędkością światła - oczywiście nie ma o nich mowy w teorii Newtona - więc jeśli mowa o fali grawitacyjnej (a czasem nie chodziło o oddziaływanie grawitacyjne?), to tu obowiżauje zasada ograniczenia prędkości.

Ponadto - pojedyncza gwiazda wytwarza falę grawitacyjną? Hmmm, może czegoś nie doczytałem... rolleyes.gif


QUOTE
ale nie wiadomo, co to jest, czy to jest "emisja fal" (jak Pan napisał) jak w innych oddziaływaniach, czy może cząstki jakieś, czy siła astralna, czy boska. Można sobie domniemywać...
To czy to są fale czy cząstki zależy chyba od tego, jaką teorię zastosuje się do opisu zjawiska, prawda?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 1/11/2006, 0:26 Quote Post

"Ponadto - pojedyncza gwiazda wytwarza falę grawitacyjną? Hmmm, może czegoś nie doczytałem... "

Podałem przykład całkowice arbitralny.

"To czy to są fale czy cząstki zależy chyba od tego, jaką teorię zastosuje się do opisu zjawiska, prawda?"

To w kwestii materii, którą jednak "obserwują" mikroskopy elektronowe. I wtedy na tym mikro poziomie nie wiadomo czy to "coś" jest materią czy falą. Czyli jest coś, ale jakie jest to coś, zależy od opisu.
Podczas gdy w przypadku oddziaływania grawitacyjnego wogóle nie "widać" NIC, kompletnie. Grawitacja jest (każdy ją odczuwa) ale tak jakby wogóle jej nie było. Totalna magia.

"Poza tym własnie fale grawitacyjne rozchodzą się z prędkością światła"

Nie. Rozchodzą się z nieskończenie wielką prędkością. Rozchodzą się "od razu", I dlaczego fale? Powtarzam, my nie wiemy czy to są falę, mogą być np. kuleczki, albo np. siła miłości Empedoklesa.
(jako jedna z dwóch sił wszechświata u niego).

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 1/11/2006, 0:39 Quote Post

QUOTE(Tymoteusz Bojczuk)
Podałem przykład całkowice arbitralny.
Aaaaha.

QUOTE
To w kwestii materii, którą jednak "obserwują" mikroskopy elektronowe. I wtedy na tym mikro poziomie nie wiadomo czy to "coś" jest materią czy falą. Czyli jest coś, ale jakie jest to coś, zależy od opisu.
Opis einsteinowski to zakrzywienie czasoprzestrzeni, opis kwantowy to grawitony

QUOTE
Podczas gdy w przypadku oddziaływania grawitacyjnego wogóle nie "widać" NIC, kompletnie. Grawitacja jest (każdy ją odczuwa) ale tak jakby wogóle jej nie było. Totalna magia.
Dla niektórych.
A ktoś widział dzwięk?

QUOTE
Nie. Rozchodzą się z nieskończenie wielką prędkością. Rozchodzą się "od razu",
Poprosze o źródło tych informacji - ja swoje podałem (mogę podac jeszcze kilkanaście, na życzenie).

QUOTE
Powtarzam, my nie wiemy czy to są falę, mogą być np. kuleczki, albo np. siła miłości Empedoklesa.
Oczywiście, że wiemy - jesli dobrze pamietam taki jest opis wynikający z teorii Einsteina (fala to po prpostu graficzne wyobrażenie), której o ile mi wiadomo nikt jeszcze nie obalił
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 1/11/2006, 1:09 Quote Post

Fale grawitacji?????????
Umówmy się, że to Pan sobie znajdzie źródła i sprawdzi, że nie wiadomo co jest nośnikiem grawitacji...,(ja nie czerpię tej wiedzy z internetu, więc nie wiem jakie są linki)
"Opis einsteinowski to zakrzywienie czasoprzestrzeni, opis kwantowy to grawitony"

zakrzywienie czasoprzestrzanie to skutek działania grawitacji, tak jak spadanie jabłka z drzewa jest jej skutkiem, ale to nic nie mówi "czym" jest oddziaływanie grawitacyjne.

Zaś grawitony to tylko nazwa wymyślona z nadzieją, że w przyszłości będzie można podłożyć jakąs treść pod tą nazwę.

"A ktoś widział dzwięk?"

Oprócz słyszenia fale akustyczną można zarejestrować, np. membraną. Już sama nazwa fale akustyczne dowodzi, że je stwierdzono (fale), a w przypadku grawitacji nic nie stwierdzono.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 1/11/2006, 9:17 Quote Post

QUOTE
Fale grawitacji?????????
Umówmy się, że to Pan sobie znajdzie źródła i sprawdzi, że nie wiadomo co jest nośnikiem grawitacji...,(ja nie czerpię tej wiedzy z internetu, więc nie wiem jakie są linki)
Ale swojego źródła, w którym jest napisane, że fale grawitacyjne poruszają się nieskończenie szybko (albo chociaż >c) Pan podać nie chce. rolleyes.gif
Co do fal - napisałem, że jest to graficzne wyobrażenie.

QUOTE
zakrzywienie czasoprzestrzanie to skutek działania grawitacji
Chyba jednak nie - dokładniej grawitacja to przejaw zakrzywienia przestrzeni

QUOTE
Zaś grawitony to tylko nazwa wymyślona z nadzieją, że w przyszłości będzie można podłożyć jakąs treść pod tą nazwę.
Jeśli dobrze pamiętam, tak samo było z neutrinami w 1930 r

QUOTE
Oprócz słyszenia fale akustyczną można zarejestrować, np. membraną. Już sama nazwa fale akustyczne dowodzi, że je stwierdzono (fale), a w przypadku grawitacji nic nie stwierdzono.
To już nie rozumiem - mówimy o falach grawitacyjnych, czy o grawitacji?
Jeśli o grawitacji niech Pan skoczy z dachu - będzie to dowód na istnienie grawitacji.
Jeśli o falach grawitacyjnych, to już było wspominane obserwacje astronomiczne, któe stwierdziły zgodność zachowania dwóch gwiazd z przewidywaniami teorii Einsteina.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Sparrow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 202
Nr użytkownika: 19.883

 
 
post 1/11/2006, 15:23 Quote Post

Czołem!
Bardzo ładnie nam się dyskusja rozwija, ale chyba za bardzo nie na temat. Miało być o średniowiecznej bzdurze w polskim systemie oświaty, a nie o tym co to jest grawitacja i czemu jej nie ma, bo jej nie można zobaczyć smile.gif
Przepraszam, że tak ucinam bezceremonialnie, choć temat interesujący, ale, jak mawiają Francuzi "wróćmy do naszych baranów".

pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 1/11/2006, 17:18 Quote Post

W sumie racja - a ja się jeszcze nie wypowiedziałem na temat smile.gif

Wiec aby nie powielać, bo jak by nie było parę osób z których zdaniem się w pełni zgadzam już się w tym topicu wypowiedziało: jeśli kreacjonizm wejdzie do szkół, to będzie po prostu tragedia, bo szkoła nie jest od tego żeby głupot nauczać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 1/11/2006, 18:23 Quote Post

QUOTE(Sparrow @ 1/11/2006, 16:23)
Miało być o średniowiecznej bzdurze  w polskim systemie oświaty (...)

Słusznie, revenons à nos moutons... dziwię się, że nie ma tu na forum nikogo, kto wypowiedziałby się nt. wad teorii ewolucji, a jest ich cała masa. Źródła znaleźć nietrudno, zatem nie będę się rozpisywał. Naszym "oświeconym" "Europejczykom" powiem tylko tyle: od lat 70./80. coraz głośniej jest o opozycji wobec teorii ewolucji, wcale nie wśród "nawiedzonych" kręgów ultradewocyjnych, ale w środowisku naukowym. Przykład: w 1986 r. siedemdziesięciu dwóch amerykańskich laureatów nagrody Nobla i dwudziestu czterech prezesów wielkich amerykańskich ośrodków naukowych (sic!) wezwało Sąd Najwyższy USA "...aby zakazał szerzenia w szkołach jakiejkolwiek nauki o powstaniu życia i rodzaju ludzkiego, gdyż tak teoria ewolucji, jak i tezy religijne tudzież wszelkie inne opierają się na przesłankach wyłącznie wiary, nie zaś stwierdzonej i naukowo udowodnionej prawdy.". Zdziwko bierze, hę? Tak, starego Giertycha wyśmiać łatwo i na dodatek modnie, a grupę szacownych noblistów już trochę trudniej... smile.gif

Kłamstwa i manipulacje neodarwinistów wokół "dowodów" na teorię ewolucji są zdumiewające, a rzeczywiste dowody przeciwko słuszności tej teorii - masowo przemilczane. Typowy sposób na likwidację zagrożenia: 1) przemilczanie (na dłuższą metę mniej skuteczne), 2) przeinaczanie i następnie wyśmiewanie (skuteczne o wiele bardziej) - "A co, Pan Bóg posiał wszystkie kwiatki?", "Pan Bóg pstryknął palcem i pojawili się Adam i Ewa?"; zdecydowana większość krytyków teorii neodarwinistycznej: biolodzy, paleontolodzy, geologowie, genetycy, chemicy, matematycy i inni naukowcy wcale nie agituje za kreacjonizmem, lecz uczciwie przyznaje, że ludzkość nie zdołała jeszcze wypracować żadnej sensownej teorii na pochodzenie życia i na pojawianie się kolejnych gatunków; twierdzą oni, że darwinizm, podobnie jak wcześniej lamarkizm, a w psychologii np. - tak kiedyś niepodważalny - freudyzm, będzie musiał odejść do lamusa jako kolejny stopień na drodze ludzkości do prawdy. Cóż - polecam np. taką książkę. Autor dużo miejsca, zwłaszcza w 2. połowie książki, poświęca nauce katolickiej, ale w pierwszej połowie stoi na gruncie czysto obiektywnym i punktuje nieścisłości i wręcz bzdury teorii neodarwinistycznej. Jestem przekonany, że w każdym obiektywnie nastawionym i sprawnym rozumowo czytelniku pobudzi ona nerw sceptycyzmu i uruchomi zdrowy rozsądek - jeśli nie przekona go o błędności teorii ewolucji in toto...

Pozdr.
G2A
stormechtige hogborne første och herre, her Gustaf Adolph, Sverigis, Gottis och Vendis udkorne koning och arffurste, storførste til Findland, hertug til Estland och Vesmanneland etc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Sparrow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 202
Nr użytkownika: 19.883

 
 
post 1/11/2006, 19:23 Quote Post

Szanowny Imperatorze Gustawie!

QUOTE
dziwię się, że nie ma tu na forum nikogo, kto wypowiedziałby się nt. wad teorii ewolucji,



Ależ ja jestem np. taką osobą. Ja nigdzie nie mówiłem, że neodarwinizm jest teorią pozbawioną luk, ale w świetle FAKTÓW (spróbujmy jeszcze raz) FAKTÓW, wszystko wskazuje na to, że trafną, bo w olbrzymiej części POTWIERDZONĄ przez ponad 100 lat badań NAUKOWYCH (tzn. zgodnych z metodologią nauki, a nie czyimś widzimisię). Niestety, ze smutkiem muszę przyznać, że kto tego jeszcze nie zauważył jest ignorantem.

QUOTE
"...aby zakazał szerzenia w szkołach jakiejkolwiek nauki o powstaniu życia i rodzaju ludzkiego, gdyż tak teoria ewolucji, jak i tezy religijne tudzież wszelkie inne opierają się na przesłankach wyłącznie wiary, nie zaś stwierdzonej i naukowo udowodnionej prawdy."


Gustawie, dziwię się, że akurat Ty w taki łatwy sposób mainipulujesz faktami (mam nadzieję, że opacznie, lub poprzez niedbalstwo - wtedy wybaczam). Otóż ta grupa naukowców zaprotestowała właśnie PRZECIW wprowadzaniu do szkół w USA nauki o ID. O ewolucji jako "fałszywej" teorii NIE BYŁO WE WSPOMNIANYM LIŚCIE MOWY!!! Może jesteś ciekaw orzeczenia Sądu Najwyższego USA w tej sprawie (myślę, że całkiem to poważna instytucja)? Voila! (wytłuszczenie moje):

QUOTE
[…] stwierdzamy, że chociaż argumenty wysuwane przez ID mogą być prawdziwe – sąd w tej sprawie nie zajmuje stanowiska – ID nie jest nauką. ID zawodzi na trzech różnych poziomach, z których każdy jest wystarczający do wykluczenia ID jako nauki. Po pierwsze, ID narusza wielowiekowe fundamenty nauki przez odwołanie się i dopuszczenie możliwości nadprzyrodzonych uwarunkowań. Po drugie, centralny dla tego ruchu argument z nieredukowalnej złożoności wyraża ten sam wadliwy i nielogiczny dualizm, który wykluczył naukowy kreacjonizm w 1980 roku, i po trzecie, negatywne ataki na teorię ewolucji zostały odparte przez naukową społeczność.


Zdziwko bierze, hę?

QUOTE
ak, starego Giertycha wyśmiać łatwo i na dodatek modnie, a grupę szacownych noblistów już trochę trudniej...


Absolutnie zgadzam się z Twoim zdaniem, cieszę się, że podzielamy w tym miejscu poglądy smile.gif

Co do publikacji pro/contra, to możemy się przerzucać tytułami do jutra i pewnie siebie nie przekonamy.

pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 1/11/2006, 21:02 Quote Post

QUOTE(Sparrow)
Ja rozumiem, że indywidua typu Giertych & Co. mają rózne głupie pomysły, ale o mało nie spadłem z krzesła, kiedy temu przyklasnął przodujący Europejczyk, wybitny erudyta JAN MARIA ROKITA! (Z Krakowa).
Czy napradę będziemy się musieli niedługo wstydzić, że matury i magisterki dostaliśmy w Polsce?


Czy mamy się wstydzić, czy przerzucać tytułami confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

18 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej