Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Europa: "starych cesarzy", XX wiek Aleksandra i Fryderyka III
     
Doktor Zło
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 467
Nr użytkownika: 62.471

 
 
post 9/05/2015, 22:16 Quote Post

Początek XX wieku, jak i tragiczne zakończenie "pięknego wieku XIX" były naznaczone działaniami dwójki władców, których osobiste wady czy ambicje nadawały tonu całej polityce europejskiej. Wilhelm II, zdolny, ale arogancki i pozbawiony wyczucia chwili cesarz niemiecki, jak również Mikołaj II - prywatnie niezwykle ujmujący człowiek i czuły ojciec rodziny, politycznie - bardzo mierny kontynuator "surowej linii" ojca. W obu wypadkach panowie ci odziedziczyli władzę po stosunkowo młodej i raczej niespodziewanej śmierci ojców - odpowiednio Fryderyka III i Aleksandra III.

Zastanówmy się jednak, co by się stało, gdyby obaj wyżej wymienieni cesarze wykazali się żywotnością innych europejskich władców tego okresu - jak Franciszek Józef czy Wiktoria. Fryderyk III zmarł w wieku 57, Aleksander III zaledwie 49 lat. Założenia tematu są bardzo proste - obaj władcy dożywają późnej starości i umierają dopiero w latach dziesiątych XX wieku. Proponuję "nowe" daty śmierci władców na odpowiednio 1915 i 1921.

Jak zmieni się historia Europy, jeżeli na początku wieku trzema potężnymi cesarstwami rządzić będą "starzy wyjadacze" polityki? Jak na przedłużające się rządy ojca zareaguje Wilhelm II? Czy Mikołaja II da radę lepiej przygotować do objęcia rządów? No i oczywiście najważniejsze pytanie - czy "starzy cesarze" ocalą Stary Świat od wojny, czy też przeciwnie - pogrążą w niej kontynent jeszcze wcześniej?

Ten post był edytowany przez Doktor Zło: 9/05/2015, 22:16
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.267
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 9/05/2015, 22:30 Quote Post

QUOTE(Doktor Zło @ 9/05/2015, 22:16)
Wilhelm II, zdolny, ale arogancki i pozbawiony wyczucia chwili cesarz niemiecki, jak również Mikołaj II - prywatnie niezwykle ujmujący człowiek i czuły ojciec rodziny, politycznie - bardzo mierny kontynuator "surowej linii" ojca.

Porównaj ze sobą dwa cytaty - jeden Wilhelma, drugi Bismarcka:

Tępić bez pardonu, nie brać jeńców, kto wpadł wam w ręce, niech ginie. Podobnie jak tysiąc lat temu Hunowie zdobyli sławę pod przywództwem swojego króla Attyli, co w dużym stopniu pojawia się jeszcze dziś w przekazach i w legendach, tak niech zapisze się dzięki wam na tysiące lat w Chinach imię Niemców w taki sposób, żeby nigdy żaden Chińczyk nie odważył się chociażby krzywo spojrzeć na Niemca.

Bijcie Polaków, ażeby aż o życiu zwątpili. Mam wielką litość dla ich położenia, ale jeżeli chcemy istnieć, to nie pozostaje nam nic innego, jak ich wytępić.

Króciutki wniosek ? Obaj byli aroganccy, ale po Bismarcku została chwała bo udało mu się wygrać wojnę, a Wilhelmowi nie. Dlatego potępia się Wilhelma, a wychwala politykę Bismarcka.
QUOTE
No i oczywiście najważniejsze pytanie - czy "starzy cesarze" ocalą Stary Świat od wojny, czy też przeciwnie - pogrążą w niej kontynent jeszcze wcześniej?

A jak się zachował podstarzały cesarz Józef I ? Wg mnie w niczym lepsi by nie byli podstarzali władcy od młodszego pokolenia.
QUOTE
Początek XX wieku, jak i tragiczne zakończenie "pięknego wieku XIX"

Eee, XX wiek też był całkiem piękny...

Ten post był edytowany przez marc20: 9/05/2015, 22:41
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Doktor Zło
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 467
Nr użytkownika: 62.471

 
 
post 9/05/2015, 23:24 Quote Post

QUOTE
Króciutki wniosek ? Obaj byli aroganccy, ale po Bismarcku została chwała bo udało mu się wygrać wojnę, a Wilhelmowi nie. Dlatego potępia się Wilhelma, a wychwala politykę Bismarcka.


Ojj, to zbyt mocne trywializowanie Bismarcka i jego osiągnięć. Bismarck to nie "tylko" wygrana wojna. To przekształcenie drugoligowej potęgi w pierwszoligowego gracza, przy naprawdę dalekowzrocznej polityce zagranicznej i wewnętrznej. Wilhelm zaś to wmanewrowywanie się w naprawdę głupie polityczne awantury, często przez niewyparzony język.

QUOTE
Eee, XX wiek też był całkiem piękny...


No, dwie wojny światowe, Holokaust, komunizm i "Zimna Wojna" to wynik, jakiego nie udało się uzyskać żadnemu z poprzedników wink.gif...
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.297
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 27/03/2019, 16:21 Quote Post

W Niemczech nie ma programu zbrojeń morskich - więc kordialne stosunki między Berlinem a Londynem zostają zachowane (Niemcy nawet nie muszą rezygnować tak całkiem z ambicji kolonialnych - póki nie pojawiła się za Morzem Północnym wielka flota liniowa, niewielkie niemieckie kolonie w Afryce czy na Pacyfiku były postrzegane w kontekście "dźwigania brzemienia białego człowieka", a nie konkurencji...).

Z drugiej strony - Bismarck może pozostać u władzy nieco dłużej. A to, oprócz większej dozy zdrowego rozsądku w polityce międzynarodowej, niesie także obciążenia w polityce wewnętrznej, z którą Bismarck radził sobie znacznie gorzej. Dwa hasła: Kulturkampf i "Kathedralsozializmus". To dzięki tym inicjatywom Polacy w zaborze pruskim zachowali świadomość narodową (bo im Bismarck - zupełnie bez sensu - wszedł na odcisk i utrudnił życie, spontaniczną germanizację sprowadzając do parteru...), a USA - zyskały miliony niemieckich imigrantów, szukających oddechu wobec wysokich podatków, licznych obciążeń i braku perspektyw w ojczyźnie.

W Rosji albo nie dojdzie do wojny z Japonią (Aleksander III będzie trzymał za twarz koterie na swoim dworze i nie pozwoli jej sprowokować: nie PRZED uzyskaniem pełnej przepustowości przez Kolej Transsyberyjską..!), albo też - zostanie ona doprowadzona do zwycięskiego końca. Co nawet OTL wymagało jedynie - wytrwałości.

W stosunkach wewnętrznych - na dwoje babka wróżyła. Z jednej strony car to zdecydowany, inteligentny i wytrwały - konserwatysta. Z drugiej - to on przecież znalazł i zatrudnił Wittego...
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
freddy
 

Dick Dastardly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 849
Nr użytkownika: 85.709

Stopień akademicki: Wacky Racer
Zawód: Vulture Squadron
 
 
post 2/05/2019, 10:00 Quote Post

Pytanie tylko czy Anglia by się zgodziła na takie poważne zmiany co do Austro - Węgier. Przecież godziłoby to w zasadę równowagi sił na kontynencie europejskim.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Jacek Zet
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 151
Nr użytkownika: 69.953

Jacek Zaborowski
Zawód: mechanik
 
 
post 2/05/2019, 16:55 Quote Post

QUOTE(freddy @ 2/05/2019, 10:00)
Pytanie tylko czy Anglia by się zgodziła na takie poważne zmiany co do Austro - Węgier. Przecież godziłoby to w zasadę równowagi sił na kontynencie europejskim.
*


Anglia raczej na pewno w ten czy inny sposób zareagowała by na zmiany równowagi. Zajęcie przez Rosję Bukowiny umocniło by ją na Bałkanach a to w jakiś sposób naruszało równowagę po wojnie rosyjsko-tureckiej. Jeśli imperium rosyjskie powołując się na wspólną prawosławną religię rozpoczęło by działania mające doprowadzić do zbudowania koalicji umożliwiającej zdominowanie rejonu Dardaneli i Bosforu to kto wie czy I wojna światowa mogła by zacząć się na Bałkanach dobre dwadzieścia lat wcześniej. Koalicja rosyjsko-bałkańska przeciwko Turcji wspieranej przez Austrię, Wielką Brytanię i Francję. Do tego Cesarstwo Niemieckie w roli życzliwego sojusznika tego kto ma większe fundusze na zakupy w Essen...
Konflikt eskalował by wolniej niż w 1914 i być może wskutek dysproporcji sił na korzyść koalicji zachodniej trwał by krócej i miał mniejszy zasięg. Wojna światowa by raczej z tego nie była(choć nie można wykluczyć udziału Japonii po stronie koalicji zachodniej). W przypadku przystąpienia Japonii do wojny można liczyć się z zajęciem przez nią przynajmniej wschodniej Syberii i Kamczatki. Być może Anglicy spróbowali by działań mających na celu odzyskanie niepodległości przez Finlandię ale jakichkolwiek sympatiach dla sprawy polskiej w tym układzie możemy zapomnieć.

Ten post był edytowany przez Jacek Zet: 2/05/2019, 17:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej