Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> USA: kwestia ubezpieczen spolecznych, Obamacare itp.
     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 24/03/2010, 15:51 Quote Post

powszechne ubezpieczenie. Jest wydarzenie historyczne i budujące wiele kontrowersji. Przez część republikanów Obama został określony Antychrystem. W jakim stopniuobjęcie prawie całej populacji Amerykanów ubezpieczeniem zdrowotnym osłabi ekonomiczną pozycję Stanów Zjednoczonych?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 24/03/2010, 17:55 Quote Post

To jest problem o wiele szerszy. Wygląda on tak: czy w warunkach ciągle rosnących cen leków, narzędzi, edukacji i usług w medycynie, jest możliwe zapewnienie najwyższego standardu leczenia każdej choroby każdemu. A jeśli nie, to co powinno być minimum.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 678
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 24/03/2010, 18:04 Quote Post

Warto tu dodać, że po tej reformie ma zwiększyć się odsetek ubezpieczonych z 83% do 95%.

Czy mógłby ktoś jednak rozeznany pokrótce napisać na czym dokładnie ma ta reforma polegać ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 24/03/2010, 18:22 Quote Post

Jedną z głównych, a często pomijaną w komentarzach u nas, zmianą jest wprowadzony zakaz rescysji, czyli w tym wypadku praktyk polegających na zrywaniu przez firmy ubezpieczeniowe umów pod pretekstem schorzeń, jakie powstały przed zawarciem umowy o ubezpieczenia (pre-existing condition). Jak wiadomo, wiele schorzeń rozwija się przed długie lata często bez wiedzy chorego i jego lekarzy, co dawało korporacjom ubezpieczeniowym możliwość pozbywania się kłopotów jakim jest finansowanie skomplikowanych schorzeń. Korpy prowadzą listy schorzeń, jakie kwalifikują chorego do takiego zostawienia na lodzie. Mają one format książek telefonicznych.

Dokładną listę zmian można przeczytać tutaj.

----

Jeżeli zaś chodzi o pytanie, jak to odbije się na gospodarce amerykańskiej, to trzeba pamiętać że już teraz w USA służba zdrowia pochłania procentowo więcej PKB niż w krajach Europy, i to mimo wręcz przysłowiowego europejskiego socjału. Jest to spowodowane tym, że na amerykańskim rynku ubezpieczeń zdrowotnych mamy faktyczny oligopol. Rynek opanowany jest przez kilku potężnych graczy, którzy faktycznie ze sobą nie konkurują i oferują usługi na praktycznie tym samym (niskim) poziomie.

Społeczeństwo amerykańskie oczekiwało reformy, co wyraźnie pokazują sondaże. Przeprowadzenie było jednym z głównych haseł wyborczych Obamy, i gdyby Barrack jej nie przeprowadził, byłby z tego rozliczony. Tak po prawdzie, to przeciw reformie aktywnie protestuje dość niewielka grupa - hardkorowi republikanie i prawica religijna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 25/03/2010, 2:12 Quote Post

QUOTE(Yarovit)
Jeżeli zaś chodzi o pytanie, jak to odbije się na gospodarce amerykańskiej, to trzeba pamiętać że już teraz w USA służba zdrowia pochłania procentowo więcej PKB niż w krajach Europy, i to mimo wręcz przysłowiowego europejskiego socjału. Jest to spowodowane tym, że na amerykańskim rynku ubezpieczeń zdrowotnych mamy faktyczny oligopol. Rynek opanowany jest przez kilku potężnych graczy, którzy faktycznie ze sobą nie konkurują i oferują usługi na praktycznie tym samym (niskim) poziomie.


1. Sluzba zdrowia pochlania wiecej PKB ale sa to wydatki prywatne, a nie publiczne, jak w przypadku krajow europejskich.
2. Patrz wyzej - wydatki prywatne obywateli USA nie wspolgraja ze wspomnianym przez Ciebie, zupelnie nieslusznie, socjalem.
3. Wsrod pewnych sektorow, oligopol jest stanem bardziej zrozumialym, z ekonomicznego punktu widzenia niz doskonala konkurencja, czy nawet konkurencja monopolistyczna.
Ekonomisci sugeruja to tym, ze istnieja bariery wejscia na rynek + potrzeba nakladow na Research&Development. Stad jedynie tlustsi gracze moga sobie pozwolic na zaistnienie na rynku. Niewatpliwie takim rynkiem sa wlasnie uslugi medyczne, obok m.in. przewoznikow lotniczych czy kolejowych, operatorow telefonicznych czy przemyslu ciezkiego.
4. Rynek uslug medycznych jest na tyle dojrzaly, ze wiekszosc graczy zdaje sobie sprawy, ze wysoka gra doprowadzi do wyniszczajacej wojny cenowej, na ktorej same firmy nie skorzystaja.
To wszystko moze nie jest zwiazane z reforma Yarovicie, ale warte sprostowania.

Jesli chodzi o reforme - czuje, ze moja wiedza jest zbyt mala, zeby miec wyrobione zdanie, ale wystarczy, ze sami autorzy szacuje liczbe nielegalnych emigrantow-beneficjentow reformy na kilkanascie milionow. Gdyby tego braklo, warto rzucic okiem na dlug publiczny USA.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 25/03/2010, 18:23 Quote Post

Ciekawi mnie skąd administracja Obamy weźmie te 940 mld USD potrzebnych na ową reformę. Pożyczy od Chin ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
karov
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 42
Nr użytkownika: 12.096

Karol
Stopień akademicki: magazynier
Zawód: student
 
 
post 25/03/2010, 18:30 Quote Post

Ad. 3 Doskonałej konkurencji to nie ma nigdzie. To tylko taki model teoretyczny. A jakąż to wyjątkową infrastrukturę muszą postawić firmy ubezpieczeniowe i jakie ponieść wydatki na badania?
To są dane niesprawdzone (nie mam teraz czasu ich potwierdzać), ale wydatki na służbę zdrowia per capita Amerykanie mają najwyższe podczas gdy jej jakość plasuje się według WHO gdzieś koło 30 miejsca. Złożenie prostego złamania ręki to koszt kilkunastu jeżeli nie kilkudziesięciu tysięcy zł. Trochę sporawo.
Nie zmienia to faktu, że reforma wiele straciła ze swojego pierwotnego charakteru (nie będzie państwowego ubezpieczyciela) i to moim zdaniem należy zapisać na minus. Nie w każdym przypadku to co państwowe od razu musu być złe, chociaż najczęściej tak właśnie jest.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 25/03/2010, 22:03 Quote Post

Ad. karov

Zakladam, ze zwrociles sie do mnie, wiec odpowiem.

QUOTE
Ad. 3 Doskonałej konkurencji to nie ma nigdzie. To tylko taki model teoretyczny. A jakąż to wyjątkową infrastrukturę muszą postawić firmy ubezpieczeniowe i jakie ponieść wydatki na badania?


Sam fakt sporych nakladow kapitalowych na sprzet medyczny, szkolenie kadry medycznej, prowadzenie badan i marketingu powoduje, ze mniejszym firmom ciezko konkurowac z potentatami.
Oczywiscie, zawsze jest ciezko, w kazdym przemysle i kazdym sektorze uslug.
Ekonomisci obecnie spieraja sie ze soba, w jakich warunkach zaistnienie oligopolu jest 'naturalne'. Niewatpliwe czesto padajace opinie zakladaja bariery + konkurencje niecenowa.
Chyba nie ulega watpliwosci, uslugi medyczne maja charakter wybitnie heterogeniczny.
Jesli chodzi zas o wspomniane przez Ciebie firmy ubezpieczeniowe, pamietaj, ze podmioty operujace globalnie narazone sa na ryzyko kursowe. Korporacje bronia sie hedgingiem.

QUOTE
To są dane niesprawdzone (nie mam teraz czasu ich potwierdzać), ale wydatki na służbę zdrowia per capita Amerykanie mają najwyższe podczas gdy jej jakość plasuje się według WHO gdzieś koło 30 miejsca. Złożenie prostego złamania ręki to koszt kilkunastu jeżeli nie kilkudziesięciu tysięcy zł. Trochę sporawo.


Pisalem juz, ze wydatki maja charakter prywatny w USA, podczas gdy w Europie sluzba zdrowia jest finansowana z wydatkow publicznych. Porownujemy to co nieporownywalne.
Co do Twoich 'danych' - zanim nie zobacze niczego konkretnego ciezko dyskutowac z Twoimi szacunkami zlamanej reki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
fala
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 457
Nr użytkownika: 17.015

 
 
post 27/03/2010, 21:21 Quote Post

Nie dziwię się protestom republikanów bo ta reforma Obamy wyjdzie USA bokiem. Siłą napędową tego kraju była od zawsze wolność gospodarcza i trzymanie się państwa z dala od gospodarki. Przymusowe ubezpieczenie tą wolność ogranicza i powoduje ingerencję państwa w obrót gospodarczy co nigdy i nigdzie się nie sprawdziło.

Ale krótkoterminowo Obama odtrąbi sukces bo więcej potencjalnych wyborców zostanie objętych ubezpieczeniem = nowi wyborcy = wzrost szans na reelekcję. Ceną za to będzie oczywiście wzrost deficytu budżetowego, tyle że tą cenę "reformy" będą musieli zapłacić następcy Obamy. Jakość usług medycznych oczywiście spadnie bo system przymusowy jest zawsze mniej wydolny od systemu wolnorynkowego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 28/03/2010, 6:48 Quote Post

QUOTE
Dziury po kulach w biurze kongresmena, powybijane okna w siedzibach demokratów w całym kraju, trumna na trawniku zwolennika nowej ustawy zdrowotnej. Uszkodzona instalacja gazowa w domu brata jednego z kongresmenów. Wszystko przez nową ustawę o opiece medycznej, którą w niedzielę przyjęła Izba Reprezentantów.


http://fronda.pl/news/czytaj/usa_fala_gnie...j_reformy_obamy

Jak widać nie wszystkim ustawa się spodobała. Reakcją są bardzo ŻYWE.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
mata2010
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.480
Nr użytkownika: 33.783

Andrzej Matuszewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: statystyk
 
 
post 28/03/2010, 8:24 Quote Post

Kilka opinii mojego kolegi, który "trochę" się orientuje:

Ale pomimo silnej krytyki obamy glownie z prawa ale tez troche z lewa,obama ma dosc dobre poparcie jak na preszydenta w drugim roku kadencji ktory probuje cos zalatwic, jak to wynika z ostatnich badan opinii publicznej.
Okolo 50% aprobuje i okolo 50% dezaprobuje.
Co do Systemu Opieki Zdrowotnej to 50% jest przeciw a 45% za.
Z drugiej strony jednak dosc polaryzujaca systuacja.
Krytyka z lewa obamy w sprawie Systemu zdrowotnego to glownie 2 sprawy:1.Brak rzadowej opcji ubezpieczenia.Bez tego niektorzy uwazaja ze lis(prywatne firmy ubezpieczeniwe) pilnuje kurnika.2.Brak pelnego finasowania aborcji przez Plan.
Te dwa elementy demokraci zdecydowali sie poswiecic zeby kupic sobie troche glosow we wlasnej partii.Jak z tego wynika tkzw.dyscyplina partyjna wylatuje przez okno przed wyborami.

President Barack Obama receives lukewarm ratings from Americans, at least until you compare him with other major political figures and institutions.

Fifty percent approve of the job he is doing, a Bloomberg National Poll shows, down from 54 percent in December.

Those favorability numbers look solid when compared with House Speaker Nancy Pelosi, Treasury Secretary Timothy Geithner, 2008 Republican presidential candidate Mitt Romney and both political parties, with voters unhappy about U.S. finances and the direction the nation is heading.

“It’s about the money,” says J. Ann Selzer, president of Selzer & Co., a Des Moines, Iowa-based firm that conducted the nationwide survey. “His scores are lowest when it comes to dealing with the budget, and it is the thing that inflames the American public. Government spending is the hot-button issue right now.”

Obama’s approval rating is roughly equal to what Bill Clinton had at this point in his presidency, according to data maintained by Gallup. It’s higher than the 45 percent Ronald Reagan recorded in April 1982.

Obama, 48, still enjoys an 85 percent job-approval rating among Democrats, compared with 46 percent among independent voters and 11 percent among Republicans.

Disturbed by Deficit
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.040
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 4/04/2010, 19:41 Quote Post

Pare uwag:
W USA firmy ubezpieczeniowe sa for profit czyli jak kazda firma, musza zarobic m. innymi na dywidendy dla akcjonariuszy. Firmy ubezpieczeniowe maja w nosie "dobro spoleczne", ich glownym i jedynym celem jest zysk.
Reforma opieki zdrowotnej, nawet w obecnej, uszczuplonej postaci powiekszy dziure budzetowa. Jedynym rozwiazaniem jest podwyzszenie podatkow (ktore w porownaniu do Europy sa nizsze, ale nie powiem "znacznie" bo nie znam cyfr). A dotkniecie podatkow to polityczna bomba "A" w Ameryce, totalne samobojstwo dla jakiegokolwiek polityka, bo zywot polityka jedzie na nastroju wyborcy; Amerykanie z ich paranoicznym podejsciem do kwestii podatkow maja zero tolerancji w tej sprawie.

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.285
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 4/04/2010, 22:11 Quote Post

QUOTE(Net_Skater @ 4/04/2010, 20:41)
Amerykanie z ich paranoicznym podejsciem do kwestii podatkow maja zero tolerancji w tej sprawie.


Nie nazwałbym tego paranoicznym. Raczej zdrowym. Zero tolerancji w tej sprawie jest właściwym poziomem tolerancji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
ajjjj
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 33
Nr użytkownika: 64.245

 
 
post 23/04/2010, 19:23 Quote Post

bariery wejścia - nie zapominajcie że to korporacje farmaceutyczne lobbują polityków by te bariery były coraz wyższe. Nieświadomi wyborcy ich popierają, zapominając, że brak realnej konkurencji skutkuje ogromnymi cenami.
Ja uważam, że opcja ubezpieczenia "u państwa" mogłaby być gdyby USA stworzyły taki NFZ, ale nie dofinansowywało go z budżetu - a on działał by non-profit, tylko ze składek ubezpieczonych i pod pewną kontrolą ze strony wyborców.
Powinna być także zachowana możliwość nieubezpieczenia się jeśli ktoś wyrazi taką wolę. Takie osoby nie miały by pretensji do tej państwowej służby zdrowia bo ta nie była by dofinansowywana z budżetu.
Poza tym ta państwowa służba zdrowia mogła by być realną konkurencją dla prywatnych korporacji.
I nie zapominajmy o deficycie USA - dług państwowy to kolejny ukryty podatek wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.040
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 4/10/2017, 11:11 Quote Post

W watku http://www.historycy.org/index.php?showtopic=164885 Phouty napisal:
QUOTE
Czyli za okolo 200 dolarow kazdy sobie moze miec "rozsadne" ubezpieczenie medyczne, a takie z "dolnej polki", to i prawdopodobnie za stowke.

Powyzej cytowane stwierdzenie wymaga naswietlenia. Otoz bardzo waznym aspektem jest gdzie mieszkasz (stan) i kto ciebie zatrudnia. Otoz Kalifornia ze wzgledu na wielkosc stanu, wielkosc zaludnienia i zamoznosc na pewno oferuje wybor posrod wielu firm ubezpieczeniowych. Ten wybor determinuje cene ubezpieczen z racji prostej zasady rynkowej: konkurencji cenowej i asortymentowej.
Natomiast w stanach w ktorych moc wymienionych atrybutow jest niewielka, ubezpieczenie staje sie powaznym problemem. Przykladowo moge podac moj stan, Rhode Island gdzie lokalne warunki powoduja, iz na rynku ubezpieczen od lat panuja tylko dwie firmy. A dwie firmy zdecydowanie zmniejszaja pole do manewru konsumenta, zarowno tego prywatnego jak i przedsiebiorstw. Dotyczy to szczegolnie malych (do 50 zatrudnionych) przedsiebiorstw ktore doslownie wija sie przy znajdowaniu programu ubezpieczeniowego ktory bylby strawny dla pracownika i pracodawcy. Rhode Island ma piekne plaze, czysciutkie powietrze i wspaniala wode w kranach ale jesli masz malutki, paroosobowy biznes (typowy Mom @ Pap store) to bron cie Panie Boze przed powazniejszym problemem zdrowotnym.


N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej