Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
42 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> ChRL: rola we współczesnym świecie
     
oscar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 703

 
 
post 25/05/2004, 13:37 Quote Post

Jak myślicie czy Chiny dążą do uzyskania roli supermocarstwa strefy azjatyckiej? Jak należy rozumieć politykę Cin względem Tajwanu, Korei Płn, Indii - jak należy rozumieć politykę Chin na forum miedzymnarodowym, która zdaje sie być nie obecna. Czy patrząc przez pryzmat chińskiej gospodarki nie odnosi sie wrażenia ze Chiny jakgdyby jeszcze na "coś" czekały nim aktywnie włacza się w polityke w innych częściach świata? A może ich to po prostu nie interesuje?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Prezes
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 1.152

 
 
post 5/06/2004, 19:52 Quote Post

Sądzę, że obecne Chiny są na prostej drodze do dominacji w całej Azji wschodniej, oczywiście będzie to (chyba już jest) dominacja ekonomiczna, bo tylko taka w obecnych czasach jest naprawdę skuteczna - strefy wpływów, bazy wojskowe itp. to tylko jej uzupełnienie.

Ważnym elementem ekspansji bedzie moment, kiedy Chiny zakończą import kapitału, proces gwałtownego uprzemysłowienia i modernizacji zakończy się. Wtedy powinien się rozpocząc eksport kapitału do słabszych sąsiadów, co ich uzależni skutecznie niż stacjonowanie granizonów itp. Za kapitałem, lub równolegle z nim pójdą wszelkiego rodzaju umowy handlowe, licencje i z pewnością wojskowe.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
oscar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 703

 
 
post 6/06/2004, 18:50 Quote Post

Tak, scenariusz ten wydaje się wysoce prawdopodobny póki co jednak to chyba bardzo odlegla przyszłość. Dzisiejsze Chiny z własnym modelem gospodarczym są jak gąbka chłonąca zachodnie technologie - ale jak na razie jest państwem atrakcyjnym gospodarczo głównie ze wzgledu na olbrzymi rynek i tanią siłę roboczą. Nie ma póki co jeszcze rodzimych wysoce przetworzonych technologi, które można by z powodzeniem eksportować i nie wydaje się by nastąpiło to stosunkowo szybko. Wysłanie człowieka w kosmos jest oczywiście osiągnieciem bardzo poważym i godnym zauważenia, ale nawet jeśli było by powtarzalne nie osiągnął by w szybkim czasie poziomu równego rosyjskiemu czy amerykańskiemu programowi kosmicznemu. Świadczy w zasadzie o głębokiej potrzebie chińskich władz pokazania Chin nowoczesnym mocarstwem - jest to więc w dużej mierze efekt propagandowy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Prezes
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 1.152

 
 
post 6/06/2004, 20:06 Quote Post

Pozostaje jeszcze problem polityczny - monopartia nie może trwać wiecznie, podobnie jak model "republiki ludowej" (w praktyce przecież nie realizowany - bowiem kapitalizm jest zaprzeczeniem ideologii komunistyczej, jej głownym wrogiem).
Warto rozważyć odrodzenie się maoizmu (być może w zacofanych regionach wiejskich, które podatkami pokrywaja wielkie inwestycje rządu ChrL). Być może ktoś będzie próbował przeprowadzić powtórną rewolucję.

Cięzko też sobie wyobrazic demokratyzację kraju tak ogromnego a jednoczesnie z tak utrwalonym ustrojem autokratycznym. Czy nie doprowadzi to do powtórnego rozpadu Chin na prowincje rządzone przez "warlordów", tak jak to miało miejsce w okresie międzywojennym?

Pojawia się pytanie czy potrzeba demokratyzacji wsród szerokiej masy społeczeństwa pojawi się jeszcze za życia naszego pokolenia? Śmiem wątpić, większość Chinczyków żyje bowiem na poziomie b.niskim, a wąska grupa rodzimych milionerów popiera obecny system, bedący swoistym (co za paradoks! klasa, którą Mao chciał zniszczyć, obecnie jest chroniona przez założoną przezeń partię...).

Nie można także zapominać o kolejnym "wschodzącym mocarstwie" - Indiach, kraju ogromnym, dość silnym gospodarczo (w porownaniu z sąsiadami - potężnym ekonomicznie), posiadającym broń nuklearna i środki jej przenoszenia oraz liczną, wyposażoną w nowoczesny sprzęt rosyjski armię.

Wg. mnie można się spodziewać powstania bloku Indie -Chiny - Rosja lub Rosja - Idnie vs. Chiny i USA (?) . Chociaż czy Chiny potrzebują sojuszy? dotychczas dobrze sobie bez nich radziły.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
oscar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 703

 
 
post 6/06/2004, 21:09 Quote Post

Właśnie Chiny, jesli idzie o sojusze wydaja sie byc ciągłą zagadką. Swego czasu wpakowali sie w dość ścisła zaleglośc od ZSRR (transfery technologi), później się z tego wycofywali i wydaje się dziś, że jest to kraj który na sojuszach "się przewiózł". Zadziwiajace jest to że dziś współpraca pomiędzu Rosją i Chinami nadal kwitni, chodx nie można mówić juz tutaj o jakimkolwiek sojuszu. Podobnie zresztą sprawa ma się ze współpracą Rosja - Indie. Czyżby Putin wychodził dziś z założenia, że starożytna maksyma "dziel i rzadź" nadal się świetnie sprawdza? Skąd inąd ani Chinom ani Indi nie zależy specjalnie na zacieśnieniu współpracy, amogło by to być poważną równowaga dla Rosji na kontynęcie. Może interesem Chion jest samodzielne osiągniecie pozycji supermocarstwa, którego już nie warto bedzie o cokolwiek zaczepiać... Skad inad nie dawno obchodziliśmy rocznicę "niebiańskiego spokoju"... Czy kraj w którym wykonuje sie 10 tys egzekucji rocznie stac było by dzis na swego rodzaju rewolucję? Wydaje się, że rozprężenie komunistycznej gospodarki Chin i stworzenie na dobra sprawę nowego modelu gospodarczego podoba się również chińczykom.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Prezes
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 1.152

 
 
post 7/06/2004, 13:23 Quote Post

Możnaby tu sparafrazować marksistowskie "byt okresla swiadomośc", i wraz z poprawą sytuacji materialnej, niektóre grupy (średnia klasa, intelektualiści, może ludzie wracjający z krajów zachodnich) mogą zacząć domagać się swobód. Zapewne przyjmie to ograniczony zakres, ale może spowodować pewne perturbacje, zwlaszcza gdy trwający od konca lat 70-tych gwałtowny wzrost gospodarczy zakończy się i rozpocznie się kryzys (prędzej czy pózniej musi to nastąpić, zgodnie z cyklem koniunkturalnym). Wtedy reakcje mogą być różne, zniknie bowiem obecna "zachęta materialna", która niejako usprawiedliwia reżim polityczny. Ale to wszystko to tylko hipotezy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
oscar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 703

 
 
post 7/06/2004, 18:00 Quote Post

W zasadzie widzę tutaj dwa zagrożenia ściśle ze sobą powiązane. Po pierwsze zbyt szybkie wyrównywanie kosztów siły roboczej w stosunku do świata, oraz zbyt wolne wdrażanie własnych technologi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Prezes
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 1.152

 
 
post 8/06/2004, 8:44 Quote Post

Zbyt szybkie wrównywanie kosztów ? O ile mi wiadomo (byc moze moje informacje sa juz nieco przestarzale) pensje robotnicze w ChRL wynoszą po ok. 30 $, zatem bardzo malo.
Konkurowac z Chinami moglaby Afryka, ale bedzie to mozliwe dopiero gdy sie tam uspokoi. Zreszta Chiny to jedno, stabilne panstwo , a reszta Trzeciego Świata (poza Indiami, ktore tez sie szybko rozwijaja) to glownie slabe, male panstewka, targane konfliktami najrozniejszego rodzaju. Zreszta w Afryce, Azji płd.-Wsch brak infrastruktury w podstawowym zakresie (dróg, kolei, elektrowni), a to w Ch. jest, bo przeciez to nie był nigdy kraj kolonialny i rządził się sam (w mniejszym lub wiekszym zakresie, zaleznie od epoki), zatem wolniej szy szybciej sie modernizowal jeszcze od konca XIXw.
Kłopoty w Chinach moim zdaniem moze wywołać kryzys wynikajacy nie z ucieczki kapirtału, lecz, jak juz wqczesniej wspomnialem, z samego kapitalistycznego cyklu koniunkturalnego. Chociaz w takim wypadku wojsko i policja i tak zaprowadzą porządek i "uspokoja" niezadowolonych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
oscar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 703

 
 
post 8/06/2004, 14:47 Quote Post

Nie zapominałbym o Tajlandi i Malezji (poziom wskaźnika HDI>0,8). Tajlandia jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się krajów regionu. Zwłaszcza ten drugi kraj, którego wartość PKB w ostatniej dekadzie XX w wzrastała w tempie 8%. Malezja jako kraj dąży oficjalnie do kontroli szlaków na morzu płd-chińskim. Warto dodać, że państwa te należą do ASEANu czyli Stowarzyszenia Narodów Azji Poludniowo-Wschodniej i równie dobrymi wynikami mogą pochwalić się inni członkowie tej organizacji (Indonezja, Singapur, Brunei), a to świadczy o dobrej polityce całego bloku gospodarczego. Jesli chodzi o transport to w zasadzie nie jest tak do końca jak to przedstawiłeś. Gęstość lini kolejowych w Chinach i Azji płd-wsch utrzymuje się na porównywalnym zakresie (ok 0,3 km/km2), podobnie jest z drogami kołowymi (ok 7 km/km2). Jeszcze ciekawiej przedstawia się sytuacja transportu lotniczego gdzie miasta azji płd-wsch zdecydowanie górują (np Bangkok, Seul, Singapur - ok 25 mln pas. rocznie, podczas gdy Pekin z Kantonem ok. 16 mln.). i jeszcze o cyklu koniunkturalnym: żeby zaistniał muszą nastąpić symptomy schłodzenia gospodarki, sam z siebie nie powstaje jako sztuka dla sztuki - dopóki więc reszcie świta będzie sie opłacało produkować w Chinach, dopóki chińczycy będą kupowali coraz więcej - hossa na "eksplodujące" Chiny będzie trwała. Jeśli jednak powyzsze czynniki ustąpią a Chiny nie będą miały do zaoferowania światu nic, to może nastapić krach i to krach jakiego jeszcze świat nie widział. Myślę, że ten scenariusz podobnie jak wzrost niepokojów społecznych w Chinach (włącznie z Tybetem) jest obecnie i długo jeszcze będzie mało prawdopodobny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Barkida
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 176
Nr użytkownika: 1.074

Stopień akademicki: mgr
Zawód: stroiciel
 
 
post 30/06/2004, 17:37 Quote Post

Nie jestem zbyt dokładnie zorientowany w sytuacji Chin ale wydaje mi się, że Chińczycy mają ogromny potencjał gospodarczy, silną armię, co w sumie daje ogromną siłę i niedawno słyszałem, że zapragnęli podbijać kosmos a to też świadczy o ich możliwościach..

Może po cichu myślą o tytule supermocarstwa.. Wydaje mi się, że mają podstawy..
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Ilinger
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 46
Nr użytkownika: 969

 
 
post 18/07/2004, 23:01 Quote Post

Moim zdaniem Chińczycy odgrywają znaczną rolę we współczesnym świecie, bo gdyby nagle wyparowali światowa populacja zmniejszyłaby się drastycznie happy.gif

pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 1/08/2004, 15:57 Quote Post

wink.gif
Ze względu n swoją liczebnośc a przez to bardzo tanią siłę produkcyjną, próbują się przebić do Europy w wielu fachach wytwórczości a niektóre państwa tak patrzą na to bokiem, że niewiadomo czy śmiac sie czy płakać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
oscar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 703

 
 
post 9/08/2004, 6:29 Quote Post

Z pewnym prostowaniem... Chiny nigdzie już nie muszą sie przedzierać, bo ich produkcja jest obecna już w zasadzie wszędzie. Wystarczy zrobić prosty eksperyment: Wziąć 10 produktów AGD, RTV, zabawki itp. i sprawdzić ile z nich chociażby pośrednio wyprodukowano w Chinach...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 10/08/2004, 16:08 Quote Post

wink.gif
Oscar

Masz rację tylko oni chcieliby zająć rynek wszędzie a np. państwa Unii spróbują się po części im przeciwstawić i nie dopuścić do zwiększonego zalania naszego europejskiego rynku chińskimi produktami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
oscar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 703

 
 
post 11/08/2004, 16:56 Quote Post

Nie sądzę by w dobie wolnego rynku ktokolwiek próbował blkokować dopływ produkcji z tego kraju z prostego powodu. Mianowicie embargo działajace w drugą stronę mogło by być dla UE zabójcze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

42 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej