Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Posypywanie słomą posadzki
     
sorte
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 79.843

Stopień akademicki: lic
Zawód: student
 
 
post 28/10/2012, 0:54 Quote Post

Witam!
Wykładowca zastanawiał się czemu służyło posypywanie słomą posadzek za czasów Tudorów- widział to na którymś z filmów, chodzi o posadzki w domach czy zamkach bogatszych warstw społecznych.
On nigdzie informacji nie znalazł i pomyślał, ze może my młodzi swoimi "internetowymi sposobami" się czegoś dowiemy.
Przeszukałam internet na ile umiem i nie znalazłam żadnych konkretnych informacji.
Czemu miało służyć to posypywanie, czy ułatwiało sprzątanie, chroniło przed poślizgiem, a może przed zapachem?
Może ktoś mógłby pomóc w znalezieniu jakiejś odpowiedzi, potrzebny jest mi "dowód" w postaci cytatu z jakiejś książki/dokumentu.
Proszę o pomoc smile.gif.
Pozdrawiam serdecznie
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 14.185
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 28/10/2012, 11:07 Quote Post

Stawiałbym na utrzymanie czystości (bruk na ulicach był rzadkością) i ciepła (kogo było stać na dywany). Zajrzę do Pepys'a, okres późniejszy ale nie sądzę aby się coś zmieniło.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 28/10/2012, 11:26 Quote Post

QUOTE
ale nie sądzę aby się coś zmieniło.
Raczej nie, do czasu wprowadzenia kaloryferów sprawa wyglądała chyba podobnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.648
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 28/10/2012, 12:27 Quote Post

Gdzieś dawno czytałem też (praca była raczej poważna), że podczas posiłków resztki rzucano na podłogę/posadzkę, którą regularnie posypywano słomą lub świeżym tatarakiem - to ostatnie na pewno z powodu zapachu (tatarak wonieje tak świeżością). Ta swoista "podściółka" mogła być co jakiś czas usuwana hurtem, jak gnój ze słomą w oborze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 28/10/2012, 17:30 Quote Post

QUOTE
Witam!
Wykładowca zastanawiał się czemu służyło posypywanie słomą posadzek za czasów Tudorów- widział to na którymś z filmów, chodzi o posadzki w domach czy zamkach bogatszych warstw społecznych.

Nie tylko w czasach Tudorów - stosowano to od średniowiecza - i nie tylko w domach warstw wyższych - nawet klepiska kurnych chat wykładano słomą. Raz na jakiś czas ją sprzątano i kładziono świeżą. Często dodawano do niej ziół jako "środków zapachowych".
Z jednej strony ułatwiało to sprzątanie, z drugiej - pełniło podobne funkcje, jak dzisiaj dywany (za wyjątkiem ozdobnej, oczywiście).
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 14.185
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 4/11/2012, 17:47 Quote Post

Niestety pobieżne przejrzenie Pepys'a nic nie dało. Ale coś musi być w książce M. St. Clare Byrne "Życie codzienne w Anglii elżbietańskiej".

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 4/11/2012, 17:57 Quote Post

Obecnie jeżeli się nie ma rusztów, to ścieli się słomą pod trzodę i bydło. Świnie i krowy nie ślizgają się, mogą się na słomie położyć. Ułatwia to sprzątanie chlewa, gdyż wywozi się odchody powiązane ze słomą w postaci gnoju.
Podobnie w czasach Tudorów po pewnym czasie wyrzucano słomę, sypano na posadzkę (o ile była) ładnego piaseczku i na to słoma. Patrząc na poziom czystości dzisiejszych Anglików żałuję, że zaniechano w Anglii już ten zwyczaj. W niejednym polskim chlewie jest czyściej niż w niejednym angielskim domu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
MirMił
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Nr użytkownika: 84.360

Mirmil Odrzynski
Zawód: Freelancer
 
 
post 5/11/2013, 8:40 Quote Post

a filmu nie uda się znaleźć? tongue.gif Bo ciekawy jestem jak to wygląda biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
milkyway
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 147
Nr użytkownika: 81.086

 
 
post 5/11/2013, 18:41 Quote Post

QUOTE(MirMił @ 5/11/2013, 8:40)
a filmu nie uda się znaleźć? tongue.gif Bo ciekawy jestem jak to wygląda biggrin.gif
*



No wygląda to jak słoma rzucona na klepisko/deski itp. A obrazek można zobaczyć w wielu filmach, szczególnie tych ze średniowiecza.
Słoma izolowała też od wilgoci, która była sporym problemem w tamtych czasach.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 5/11/2013, 21:47 Quote Post

Moscijewy,
pozwole sobie dac pare rzeczy:
Anglicy uzywali sitowie do konca XVIII wieku, - pisze np Steve Roud, English Year, 2008, - w budynkach generalnie, w celach ciepla i wygody, na wsi jak i wczesniej w miastach. Od Chaty po palac uzywano sitowie, choc ilosc oraz czestotliwosc zmiany zalezala od kiesy wlascicieli. Elzbieta I miala swe palace regularnie wycielane sitowiem/sloma, po niej monarchowie przestali podobno uzywac slomy/sitowia smile.gif Koscioly byly regularnie wyscielane, zwlaszcza ze podlogi byly kamienne i zimne jak lod serca Krolowej Sniegu. uzycie wysciolki w kosciolach zreszta dalo mozliwosci bogobojnym parafianom do dawania pieniedzy na kupno sitowia/slomy czy przekazywania polaci ziemi z ktorej sitowie czy sloma mogly byc zebrane. ''Churchwarden' zajmowal sie pozyskaniem wysciolki, oplaty za wysciolke sa narmalna czescia wydatkow zapisanych w ksiegach parafialnych, czesem jeszcze w XIx wieku. Ze scianiem sitowia i zmiana wysciolki byly wyksztalcily sie zwyczaje ludowe, uroczyste i hucznie obchodzone coroczne swietowanie (w lipcu lub w sierpniu), jak i czasem pelne krotochwil zabawy ludowe powstale podbno w XVIII wieku, a moze wczesniej etc, ktore przetrwaly jako atrakcuje turystyczne gdzieniegdzie.
Paul Hentzner (druga polowa XVI wieku) pisze o pałacach majacych wyściółkę na podlogach z sitowia . https://archive.org/details/paulhentznerstr00hentgoog

Generalnie autorzy podaja ze sitowie zmieniano raz do roku, lub nie zmieniano wcale mowimy tutaj o biedniejszych domach, rzucajac nowa wysciolke na stara juz przechodzona.

Generalnie rosliny z rodziny Juncus/sitowate byly w uzyciu, a sloma glownie zima, kiedy o swieze sitowie bylo raczej trudno.
Zreszta pewnie nie byly to po prostu snopki czy wiazki sitowia lub slomy u moznych, akle czasem i plecionki i maty, podobno gruboplecione, byly w uzyciu wlasnie w owych bogatszych domach, zreszta sposoby uzycia tych pokryc podlogi to sa sposoby stare jak ludzkosc mieszkajaca w domach eg starozytni Egipcjanie uzywali sitowia do tych samych celow co mieszkancy Wysp Brytyjskich etc. Sloma lub sitowiem wypychano materace do spania (calkiem niezle sie spi na takich materacach, tylko trzeba codziennie lub co pare dni przerzucic aby nadac wlasciwy ksztalt).

W domach bogatszych rozrzucano wraz z sitowiem czy sloma kwiaty i ziola, zeby dodac ladny zapach, rowniez honorowano gosci zmieniajac wysciolke podlog.

O ilosci pchelek, wszy i tego typu przyjemniaczkow ktore zyly sobie w tych slomiankach czy sitowiu nie wspominajmy, ani o zapachu przegnilej wysciolki smile.gif

Shakespere:
QUOTE
"Wantons light of heart Tickle the senseless rushes with their heels''

Poskromienie złośnicy -
QUOTE
Is the  supper ready, the house trimm'ed,  rushes "strew'd, cobwebs swept?
- Grumio na wiesc o przybyciu Petruchcio


opis Irlandii z epoki przed rewolucja parlamentarna:
M De la Boullaye le Gouz ( 1644) :
QUOTE
"The castles or houses of the nobility," he says, "consist of four walls extremely high, thatched with straw; but, to tell the truth, they are nothing but square towers without windows, or, at least, having such small appertures as to give no more light than there is in a prison. They have little furniture, and cover their rooms with rushes, of which they make their beds in summer, and of straw in winter. They put the rushes a foot deep on their floors, and on their windows, and many of them ornament the ceilings with branches."[...]" the great hall was commonly strewed with marrow bones, and full of hawk perches, hounds and other dogs.

cytowany w 'Historical and descriptive notices of the city of Cork and its vicinity'(1839)
autor John Windele

Tutaj jest tez troche info ''Our English Home: Its Early History and Progress, with Notes on the Introduction of Domestic Inventions'' James Parker and Company, 1876

Dywan pewnie wymyslili starozytni Iranczycy (ok, nomadzi indoeuropejscy gdzies na stepach pontyjsko-kaspijskich ), polecam Opowiesci Tysiaca I Jednej Nocy:) Do Angli mieli je przyniesc kastyliscy wyslannicy w orszaku zony Edwarda I, Eleanory Kastylijskiej w XIII wieku, ale do czasow XVII wieku dywany byly tylko w najbogatszych domach, wisialy na fotelach/lawach, lezaly przy oknach, czy byly w komnatach przy lub pod fotelami moznego wlasciela.

ps
A ow ''Wykładowca zastanawiał się czemu służyło posypywanie słomą posadzek za czasów Tudorów'' - co to za slawetna instytucja gdzie takich p'sorow zatrudniaja?

Ten post był edytowany przez bachmat66: 5/11/2013, 22:11
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Walercia
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 145
Nr użytkownika: 82.672

 
 
post 5/11/2013, 22:27 Quote Post

To jeszcze parę linków:

http://ask.metafilter.com/133591/Skirts-an...edieval-Mystery
http://www.sarahwoodbury.com/rushes-on-the-floor/
Zwłaszcza tekst z drugiego linku sugeruje raczej maty, niż "posypywanie słomą". A wedle obu zdecydowanie nie słoma to była, tylko sity, bądź odrosty pałki wodnej - jedne i drugie obejmuje nazwa "rushes".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 5/11/2013, 22:31 Quote Post

QUOTE
To jeszcze parę linków:

http://ask.metafilter.com/133591/Skirts-an...edieval-Mystery
http://www.sarahwoodbury.com/rushes-on-the-floor/
Zwłaszcza tekst z drugiego linku sugeruje raczej maty, niż "posypywanie słomą". A wedle obu zdecydowanie nie słoma to była, tylko sity, bądź odrosty pałki wodnej - jedne i drugie obejmuje nazwa "rushes".

Problem w tym, że ta hipoteza cieszy się dość...niepochlebną opinią o jej merytorycznej wartości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 5/11/2013, 22:37 Quote Post


QUOTE
To jeszcze parę linków:

http://ask.metafilter.com/133591/Skirts-an...edieval-Mystery
http://www.sarahwoodbury.com/rushes-on-the-floor/
Zwłaszcza tekst z drugiego linku sugeruje raczej maty, niż "posypywanie słomą". A wedle obu zdecydowanie nie słoma to była, tylko sity, bądź odrosty pałki wodnej - jedne i drugie obejmuje nazwa "rushes".

Ciekawe - dzieki za podrzucenie - im wiecej tym lepiej smile.gif
Zrodla rożnie piszą, sitowie (rushes) i sloma nadaje sie (tyle ze sloma byla pewnie drozsza i trudniej dostepna), zima zwłaszcza słoma -
z ciekawostek to ze w XVIII wieku zaczeto sprowadzac masowo maty plecione z sitowia/situ z Azji Poludniowo-Wschodniej (na Wyspy Brytyjskie i do US), i byly one cienkie a mocno/gesto splecione (zwano je bodaj Cathay czy Canton mats), co odroznialo je od gruboplecionych, tradycyjnych, angielskich plecionek/'słomianek' na podlogi.

Ten post był edytowany przez bachmat66: 5/11/2013, 22:40
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Walercia
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 145
Nr użytkownika: 82.672

 
 
post 5/11/2013, 22:38 Quote Post

QUOTE
Problem w tym, że ta hipoteza cieszy się dość...niepochlebną opinią o jej merytorycznej wartości.

Tzn. ta, że były to wyplatane maty? Całkiem możliwe, kiedyś natknęłam się na temat "tradycyjnie angielskich mat" i ich wytwórców, ale po przyjrzeniu się bliżej, ciągłość u tych wytwórców sięgała coś w lata 60-70 XX wieku, czyli a'la nasza Cepelia. A do jak dawnych źródeł sięgali, w sumie wtedy się nie dowiedziałam.

A możesz podrzucić jakiś wiarygodny tekst tę hipotezę weryfikujący? Bo wtedy tematu już dłużej nie drążyłam, ale w sumie chętnie się zapoznam.

Ten post był edytowany przez Walercia: 5/11/2013, 22:42
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 5/11/2013, 23:01 Quote Post

QUOTE
Tzn. ta, że były to wyplatane maty?

Dokładnie ta.
QUOTE
Całkiem możliwe, kiedyś natknęłam się na temat "tradycyjnie angielskich mat" i ich wytwórców, ale po przyjrzeniu się bliżej, ciągłość u tych wytwórców sięgała coś w lata 60-70 XX wieku, czyli a'la nasza Cepelia. A do jak dawnych źródeł sięgali, w sumie wtedy się nie dowiedziałam.

Nie znaczy to, że maty w ogóle nie istniały. Chodzi o to, co rozumiano przez strewing rushes.
QUOTE
A możesz podrzucić jakiś wiarygodny tekst tę hipotezę weryfikujący? Bo wtedy tematu już dłużej nie drążyłam, ale w sumie chętnie się zapoznam.

Tak na szybko - nie bardzo, bo chyba go nigdzie nie zachowałem, próbkę jednak znajdziesz w jednym ze swoich linków (aczkolwiek skaczący od Sasa do Lasa):

It would be nice if your source on the rush matting cited, you know, a single flaming reference. Because I think her article is packed full of innacuracies. I know medieval re-enactors who would have hysterical fits at her attempts to wear medieval dresses, and quickly tell her that, yes, that's what they would expect from someone who's put their corset on wrong! As for trenchers being glazed with egg white - why would you do that? I've never come across that in all my reading on medieval food, and it's a waste since they'll be perfectly good for the job without it.

I'm not familiar with Erasmus, but I would suspect that any writer suggesting that buildings in England should be open on three sides to the weather is talking out of their arse. Also, being that he was Dutch this could well belong to the genre of "accuse foreigners of being drunk/dirty/generally uncivilized".

I'm better on the earlier than later medieval period. Wear patterns on the earth floors of Viking houses at York suggest that they were frequently swept, so that any sort of loose floor covering like rushes would be frequently changed. I also fail to see how strewing herbs would work with rush matting - if you've ever trodden anything vegetable into a carpet you'll know what I'm talking about. So overall, strewn rushes, strewn herbs - then frequently changed by sweeping up the old ones would probably be a good solution, especially in high traffic areas where matting (which would take time and effort to weave) would wear out quickly. I'd not like to present this as a definitive answer, just to say that it's not impracticable.

As for the fire risk - it was already present with all the tapestries and linens and the like (one of the most memorable stories from Joinville's 'Life of St Louis' is the Queen having to throw her burning bedclothes overboard from her ship, because of a carelessly placed candle). So rushes on the floor aren't really adding much.

And since other people have talked about grubbiness, I'm going to as well. In the earlier medieval period at least both men and women wore long robes - the three figures on the left in this manuscript are all male. What both sexes had in common was a layering of dress; women would have a smock, then kirtle, then gown; I don't know, not having worn that combination, but it's possible that, for example, a slightly shorter gown could be worn with a long kirtle and smock, meaning that only the 'underwear' got grubby. Given other manuscript illustrations of (lower class) women in full skirts working in the fields, I would guess that at least some layers got grubby at the bottom. (Have a flick through the Luttrell Psalter for some working women)

 
User is offline  PMMini Profile Post #15

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej