Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ryszard III: ocena,
     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 29/12/2008, 21:41 Quote Post

Ciekaw jestem, jak mianowicie forumowicze oceniają te kontrowersyjną, oczenioną przez nieodżałowanego Willa S. postać? zapraszam...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Agrawen
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 636
Nr użytkownika: 31.137

Micha³ Pluta
Stopień akademicki: magister historii
Zawód: belfer
 
 
post 30/12/2008, 13:23 Quote Post

Po części sam sobie odpowiedziaeś na pytanie. Czarny obraz Ryszarda III zawdzięczamy Williamowi S. i szkole historycznej wyrosłej na przkonaniu, że Tudorzy to byli najwybitniejsi władcy wysp. Dziś wiadomo, że w wielu kwestiach William łgał jak najęty (albo jak kto woli reprezetował oficjalną wersję historii).
Z tego co mnie pamięć nie myli w Wielkiej Brytanii istnieje towarzystwo "obrony czci Ryszarda III" (dokładnej nazwy nie pamiętam) próbujące rehablitować ostatniego Yorka na tronie angielskim. W Polsce pierwszą pracę reprezentującą te pogldy popełnił popularyzator dziejów Anglii - George Bidwell dawno temu w 1974 r.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 30/12/2008, 18:14 Quote Post

A no właśnie, dołozono mu ułomnośc fizyczną, której nie potwierdzają badania szkieletu i jescze zabójstwo bratanków (również raczej niepotwierdzone), zapomniano o rozwoju administracji i gospodarki (chocby miasta York za jego krótkich rządów, wszystko po to, by legitymizowac prawo Tudorów do tronu. Rozpatrując powód dla którego WS opisał RyszardaIII tak a nie inaczej nie tzreba szukać daleko, wystarczy przypomnieć sobie, kto rządził Anglia za jego czasów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Agrawen
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 636
Nr użytkownika: 31.137

Micha³ Pluta
Stopień akademicki: magister historii
Zawód: belfer
 
 
post 30/12/2008, 19:07 Quote Post

William jeszcze opisał Ryszarda jako jednorękiego (druga ręka miała mu uschnąć). Jednocześnie inne źródła jasno przedstawiają osobę o brawurowej wręcz odwadze i niezwyciężonego w potyczkach rycerza.
Sam Ryszard przetarł drogę Tudorom nadając stanowiska ludziom z gminu po to aby umocnić swoją pozycję itd itd
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 30/12/2008, 19:41 Quote Post

Szkielet ma faktycznie wykazywać pewną anomalię budowy prawgo ramienia, mianowicie jego przerost, który interpretuje się jako wynik intensywnych cwiczeń z bronia białą uprawianych przez niewielkiej postury Ryszarda. No cóż, czekamy na głosy krytyki pod adresem "małego rycerza" wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
andrzej d
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 201
Nr użytkownika: 36.967

andrzej de
Zawód: uczen
 
 
post 3/01/2009, 18:33 Quote Post

QUOTE(Agrawen @ 30/12/2008, 13:23)
Po części sam sobie odpowiedziaeś na pytanie. Czarny obraz Ryszarda III zawdzięczamy Williamowi S. i szkole historycznej wyrosłej na przkonaniu, że Tudorzy to byli najwybitniejsi władcy wysp. Dziś wiadomo, że w wielu kwestiach William łgał jak najęty (albo jak kto woli reprezetował oficjalną wersję historii).
Z tego co mnie pamięć nie myli w Wielkiej Brytanii istnieje towarzystwo "obrony czci Ryszarda III" (dokładnej nazwy nie pamiętam) próbujące rehablitować ostatniego Yorka na tronie angielskim. W Polsce pierwszą pracę reprezentującą te pogldy popełnił popularyzator dziejów Anglii - George Bidwell dawno temu w 1974 r.
*


Natomiast dobrze o Ryszardzie III pisał zdaje się Stevenson w którejś z powieści.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.004
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 3/01/2009, 18:49 Quote Post

Jest taki kryminał angielski Josephine Tey pt. Córka czasu. Prosze się nie śmiać. Swego czasu dostał nagrodę brytyjskiego tow. hist. W tej książce autorka odczernia tę postać krok po kroku, rozwiewając wszystkie mity wyprodukowane przez Szekspira. Odbywa się to w ten sposób, że bohater (inspektor Grant) przebywa w szpitalu i z nudów, na podstawie bardzo dobrze zaopatrzonej historycznej biblioteki szpitalnej przeprowadza sobie małe śledztwo historyczne. Bardzo fajnie się to czyta. Polecam.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 3/01/2009, 18:51 Quote Post

QUOTE
Polecam.
Wiem, czytałem rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Attiya
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 63.293

Katarzyna Prus
Zawód: ksiegowa
 
 
post 18/02/2010, 11:03 Quote Post

złą sławę Ryszard III zawdzięcza nie Szekspirowi ale biskupowi Morton i Thomasowi More. To More w swoim dziele Ryszarda III przedstawił jako monstrum i potwora.
Poza tym ciekawostką jest, że miasto York gdy dowiedziało się o śmierci króla to w kronice umieściło wpis o śmierci dobrego króla Ryszarda. Czyli aż tak zły nie mógł być. :-)
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
MartinSherard
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 91
Nr użytkownika: 72.541

Martin Robert Arthur Sherard
Zawód: Troublesome nobleman
 
 
post 8/07/2011, 15:02 Quote Post

Moim zdaniem był przede wszystkim nieszczęśliwym człowiekiem: od wczesnego dzieciństwa miał bardzo słabe zdrowie, potem odsuwany na dalszy plan, musiał tłumic swoje ambicje, w końcu gdy został królem zmarł jego jedyny następca, a następnie jego żona. Zamek Nottingan w którym się o tym dowiedział nazwał zamkiem swojej żałoby.

Ryszard był raczej skutecznym władcą, stłumił pierwsze próby odebrania mu władzy w roku 1483. Tronu pozbawiła go właściwie dopiero zdrada w trakcie bitwy pod Bosworth. Zginął w walce, nie uciekł, to chyba coś znaczy.

Obecnie jest na liście 100 najwybitniejszych Brytyjczyków magazynu BBC.

Pozostaje kwestia, czy to on przyczynił się do śmierci Edwarda V i jego brata, Ryszarda, czy też książęta zginęli po przejęciu władzy przez Henryka VII lub zostali wywiezieni za granicę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 29/07/2011, 20:54 Quote Post

QUOTE
Ryszard był raczej skutecznym władcą
Owszem,szczczególnie zadowoleni byliu z niego mieszkańcy Yorku
QUOTE
czy to on przyczynił się do śmierci Edwarda V i jego brata
kwestia otwarta...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
MartinSherard
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 91
Nr użytkownika: 72.541

Martin Robert Arthur Sherard
Zawód: Troublesome nobleman
 
 
post 30/07/2011, 9:45 Quote Post

Właściwie to co takiego uczynił król Ryszard, że przez Yorczan był tak lubiany.

Co do kwestii śmierci Edwarda V i jego brata jest to kwestia otwarta, ale kluczowa w przypadku chęci przeprowadzenia obiektywnej oceny:
Opcja 1- nie zamordował: możemy uznać go za dobrego władcę, który miał pecha zarówno w życiu, jak i po śmierci (ciągłe przydawanie mu najgorszych cech przez kronikarzy).
Opcja 2- zamordował: był może dobrym władcą, ale sposób w jaki przejął tron był co najmniej nieprzyzwoity, gdyż w tym celu zabił członków własnej rodziny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 16/02/2012, 16:07 Quote Post

QUOTE
Właściwie to co takiego uczynił król Ryszard, że przez Yorczan był tak lubiany.
Jak to co, dał im liczne przywileje (kasę), pisze o tym np. Bidwell.
QUOTE
nie zamordował
i
QUOTE
zamordował
Dla oceny moralnej ma to znaczenie kluczowe, dla oceny jako władcy, zerowe.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 22/02/2012, 10:04 Quote Post

To, czy zamordował, czy nie, Edwarda V nie ma znaczenia, ponieważ został on wcześniej zdetronizowany przez parlament. Jeżeli zaś parlament miał do tego prawo, to Edward V w chwili śmierci królem nie był, więc książę Gloucester królobójcą nie był. Ryszard III miał wielu wrogów i padł ofiarą ich czarnego PR. Gwóźdź do trumny wbił William Szekspir, chociaż gdyby nie on zapewne nie dyskutowalibyśmy tu teraz o Ryszardzie III.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 22/02/2012, 17:07 Quote Post

QUOTE
czy zamordował, czy nie, Edwarda V nie ma znaczenia
Jak w poście powyżej, dla oceny Ryszarda-króla jest nieistotne zarówno to czy zamordował Edwarda i to czy było to królobójstwo. Dla oceny Ryszarda- człowieka zaś ważne jest czy był morderca czy też nie.
QUOTE
padł ofiarą ich czarnego PR.
Jego jest wyjątkowo czarny w przeciwieństwie do np. Ryszarda lwie serce, władcy znacznie słabszego. Faktycznie za sprawą WS właśnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej