Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Szkocja i Irlandia a Anglia
     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 25/01/2006, 11:27 Quote Post

Co sądzicie o sytuacji Szkocji po 1746r? Niewola i okupacja czy stosunkowo łagodnie znalazła swoje miejsce w Wlk. Brytanii?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.413
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 26/01/2006, 17:57 Quote Post

Od lat pracuję z Brytyjczykami i jestem zdziwiony jak jednoznacznie patrzą oni na tę sprawę. Szkoci twierdza, że byli podbici, Anglicy ubolewają, że musieli wpompowac kupę forsy w ten podupadły kraj i jeszcze ucywilizowac tę bandę dzikusów (czyli Szkotów).

Osobiście sądzę,że to był świetny interes dla obu stron.

Szkocja była w tym czasie finansowo zbankrutowanym krajem (szczególnie po fiasku kolonizacji Dalien). Kraju broniły dwa okręty i 3 tysięczna armia która nie była w stanie poradzic sobie z pojedyńczym klanem, nie mówiąc o zaprowadzeniu porządku w całym kraju. Klany uprawiały własną politykę, (każdy swoją) a wolnych chwilach łupili angielskie pogranicze (wkurzając tym potężniejszego sąsiada)

Anglia musiała cały czas trzymac garnizony na północy aby bronic się przed zbójeckimi atakami. Anglicy byli w stanie pobic Szkotów ale nigdy wcześniej nie dali rady zawładnąc tym krajem. Dopiero włączenie arystokracji szkockiej do angielskiego (w tym momencie brytyjskiego) systemu politycznego (Szkoci mówią o korupcji swoich elit) sprawiło, ze kraj zaczął się powoli zrastac.

Osobiście nie sądzę aby bez unii mogło powstac tak wielkie imperium. Anglicy traciliby mnóstwo energii na zabezpieczenie swoich północnych granic, a Szkoci warcholiliby w najlepsze a tak cały ten potencjałzostał spożytkowany "na zewnątrz"
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Ptolemaios Theos Neos Epiphanes
 

Reichsgraf von Cosel
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 309
Nr użytkownika: 10.314

Zawód: student
 
 
post 30/01/2006, 12:30 Quote Post

QUOTE
Szkocja była w tym czasie finansowo zbankrutowanym krajem (szczególnie po fiasku kolonizacji Dalien). Kraju broniły dwa okręty i 3 tysięczna armia która nie była w stanie poradzic sobie z pojedyńczym klanem, nie mówiąc o zaprowadzeniu porządku w całym kraju. Klany uprawiały własną politykę, (każdy swoją) a wolnych chwilach łupili angielskie pogranicze (wkurzając tym potężniejszego sąsiada)

Ale Szkocja była niepodległa, a nie zależna od jakiegoś nieznanego im króla, przesiadującego wiecznie w Londynie i okolicznych pałacach królewskich: Greenwich, Hampton Court, Whitehall itd., a co jeszcze gorsze od decyzji przedstawicieli angielskiego parlamentu, w którym Szkoci byli w zdecydowanej mniejszości. Poza tym nie powinno się oceniać XVIII-wiecznych realiów naszymi, współczesnymi kategoriami. Szkotów nie obchodziły angielskie pieniądze, inwestycje itd., a wolność i niezależność wobec Anglii. Nie mogli się pogodzić z obcym monarchą, dla nich prawowitym władcą był Starszy Pretendent - STUART - którego korzenie były w Szkocji, a nie jakiś Niemiec z Hanoweru, choćby nawet Stuart po kądzieli. To tak jakby w XVI w. za panowania Jagiellonów ktoś chciałby wyświadczyć nam przysługę i zamiast Zygmunta II Augusta osadzić na polskim tronie jednego z Hohenzollernów, potomków siostry Zygmunta I Starego, Zofii Jagiellonki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Polon
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 5.148

Krzysztof Polowczyk
Stopień akademicki: licencjat
 
 
post 31/01/2006, 0:08 Quote Post

Śmiem wątpić czy Starszy albo Młodszy Pretendent rządzili by dobrze, historia pokazała, że byli to raczej niepoprawni romantycy. Poza tym szkocki tron Stuartowie odziedziczyli też po kądzieli, tak zresztą jak angielski wink.gif Jedynym ze Stuartów na wygnaniu, który nadawał się na władcę był James książę Berwick, bękart Jakuba, późniejszy naczelny wódz francuskiej armii, ale przez wzgląd na pochodzenie z nieprawego łoża nie mógł nawet pomyśleć o koronie - wielka strata dla Wielkiej Brytanii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Daeclan
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 11.007

 
 
post 31/01/2006, 2:46 Quote Post

Uważam że dużo prawdy jest w wywodzie gregskiego. Oczywiście na zewnątrz Szkoci manifestują na każdym kroku swoją odrębnośc, jednak wydaje mi się że są świadomi co jest dla nich najlepsze. Oczywiście jako Polak, mogę nie czuć prawdziwej atmosfery i temperatury wzajemnych uczuć, jednak ten układ jest chyba dla obu stron najodpowiedniejszy.
Inna sprawa to Irlandia. Tak jak dla Anglika jego kraj to przede wszystkim Anglia, a dopiero później Europa, tak dla Irlandczyka jego kraj to Eire, a nie żadne Wyspy Brytyjskie. Ale i tu zaczyna się coś zmieniać, gospodarka łamie mimo wszystko wszelkie podziały, chociaż tak niedaleka bolesna historia obcowania tych krajów, pewnie karze nam jeszcze poczekać na na zupełne wyleczenie się z ran.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.413
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 31/01/2006, 11:09 Quote Post

QUOTE
To tak jakby w XVI w. za panowania Jagiellonów ktoś chciałby wyświadczyć nam przysługę i zamiast Zygmunta II Augusta osadzić na polskim tronie jednego z Hohenzollernów, potomków siostry Zygmunta I Starego, Zofii Jagiellonki.


Niestety tak się nie stało! Unia Rzeczpospolitej (nieżle już wówczs próchniejącej) z młodym i prężnym państwem mogłaby wyjśc na dobre. Może udałoby się zreformowac to i owo a jak sądzę polski żywioł w końcu by przeważył. Z resztą na przełomie XVI i XVII wieku kulturowo byliśmy bliżej Prusaków niż pod koniec XIV Litwinów. Moim zdaniem mogłoby się udac.

To tylko takie moje gdybanie (trochę nie na temat).
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 7/10/2009, 12:40 Quote Post

Hm, a gdyby tak coś na temat?
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Lucas the Great
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 940
Nr użytkownika: 36.802

Stopień akademicki: Magister Prawa
Zawód: Obibok
 
 
post 7/10/2009, 14:12 Quote Post

QUOTE
dla nich prawowitym władcą był Starszy Pretendent - STUART - którego korzenie były w Szkocji, a nie jakiś Niemiec z Hanoweru
Czepiam się, ale Stuarci od Jakuba I po mieczu wywodzili się od angielskiego arystokraty, Lorda Henryka Darnleya.

A co do samej Szkocji, moim zdaniem unia była nieuchronna. Po prostu, Szkocja była organizmem o zbyt słabym organizmem państwowym by sama o sobie stanowić, zaś Anglia była o wiele bardziej prężna i żywotna. Równie dobrze moglibyśmy się zastanawiać nad tym, czy księstwo Bretanii wiele zyskało na unii z francją. Po prostu, silniejsze organizmy państwowe wchłaniają mniejsze( przynajmniej wtedy). I Stuartowie niczego by tutaj nie zmienili. Nie mieli realnych szans na odzyskanie tronu. Zaś gdyby wygrali w wojnie domowej. Byli by zainteresowani ideą uni dla większego prestiżu i możlwości zgniecenia opozycji w obu królestwach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 7/10/2009, 17:43 Quote Post

QUOTE
Czepiam się, ale Stuarci od Jakuba I po mieczu wywodzili się od angielskiego arystokraty, Lorda Henryka Darnleya.

Ja rozumiem, że był urodzony w Anglii, ale w jaki sposób miał być ARYSTOKRATĄ angielskim? Jaki angielski tytuł arystokratyczny posiadał?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Lucas the Great
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 940
Nr użytkownika: 36.802

Stopień akademicki: Magister Prawa
Zawód: Obibok
 
 
post 8/10/2009, 14:41 Quote Post

Był szlachciem i potomkiem Tudorów z prawego łoża. Może nie był żadnym księciem czy hrabią, ale królowej nie oddali by byle komu. Zwłaszcza że był on anglikiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 8/10/2009, 16:45 Quote Post

QUOTE
Był szlachciem i potomkiem Tudorów z prawego łoża.

To nie jest definicja "angielskiego arystokraty".
QUOTE
Może nie był żadnym księciem czy hrabią,

Ależ on miał tytuł arystokratyczny. Tyle, że szkocki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Tiso
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 9.664

Tiso
Zawód: Zbanowany klon GOTFRYDLA
 
 
post 15/10/2009, 13:36 Quote Post

A ja mam pytanie: jakie wydarzenie uważacie za ważniejsze dla Irlandii - ucieczkę baronów 1607 czy "odlot dzikich gęsi" 1691?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 26/11/2009, 11:16 Quote Post

Chyba emigracja po 1691 to większy upust irlandzkiej krwi, która zasiliła Francje i Hiszpanię.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.117
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 26/11/2009, 12:30 Quote Post

QUOTE
A ja mam pytanie: jakie wydarzenie uważacie za ważniejsze dla Irlandii - ucieczkę baronów 1607 czy "odlot dzikich gęsi" 1691


Chyba to pierwsze - upadły ostatnie na prawdę niezależne irlandzkie organizmy państwowe, rządzone przez wodzów gaelickich w Ulsterze - Tir Eoghan Ó Néill-ów a zwłaszcza Tír Chonaill Ruairí Ó Domhnaill-a - ostatnie gaelickie królestwo w Irlandii, wywodzące się jeszcze ze średniowiecza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 16/02/2011, 2:11 Quote Post

QUOTE
"dla nich prawowitym władcą był Starszy Pretendent - STUART - którego korzenie były w Szkocji, a nie jakiś Niemiec z Hanoweru"
Czepiam się, ale Stuarci od Jakuba I po mieczu wywodzili się od angielskiego arystokraty, Lorda Henryka Darnleya.
Lucas the Great

Henryk Darnley był szkockim arystokratą z dynastii Stuartów. Jakub VI owszem odziedziczył tron po matce, jednak jego ojciec wywodził się z tej samej dynastii co matka Maria I. Rzecz to była w XVI wieku powszechnie spotykana. Jego ojciec Mateusz Stuart był także hrabią Lennox, którego wcześniejsi hrabiowie wywodzili się od dawnych gaelickich wodzów z czasów początków szkockiego państwa, a których Mateusz był następcą.

Co do unifikacji wysp brytyjskich to musiało do tego dojść. Anglicy od czasów Henryka VIII prowadzili konsekwentną politykę unifikacji. Anglia aby zapewnić sobie bezpieczeństwo musiała podporządkować sobie celtyckie państwa i społeczności. W 1497 roku Henryk VII sprowokował do powstania Kornwalijczyków nakładając na nich wysokie podatki. Bunt został zgnieciony, a Kornwalia całkowicie podporządkowana Anglii. W 1536 roku Henryk VIII zniósł autonomię Walii, a w 1542 roku ogłosił się arcykrólem Irlandii przystępując do likwidacji celtyckich królestw na wyspie. Henryk VIII posiadał także plan opanowania Szkocji poprzez unię personalną (niedoszłe małżeństwo Marii I i Edwarda VI). Ostatecznie unia personalna dokonała się poprzez Jakuba VI, króla Szkotów. Zostając jednak królem Anglii Jakub I sprawił, że to Anglia stała się stroną dominującą, a Szkocja ostatecznie znalazła się pod pełna kontrolą angielską.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej