Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Searcher Of The Dead, prośba o pomoc w przekładzie kilku termi
     
tłumaczka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 67.514

Stopień akademicki: magister
Zawód: t³umaczka
 
 
post 17/07/2013, 12:54 Quote Post

Witam. Mam prośbę o pomoc w znalezieniu polskich odpowiedników do tłumaczonej kilku nazw szesnastowiecznych.

searcher of the dead - pierwotnie to był człowiek, który uprzątał zwłoki sprzed domów w okresie zarazy, lecz z kontekstu mojej książki wynika, że badał również zwłoki zabitych osób w celu orzeczenia przyczyny śmierci. Dodam, że to nie koroner, gdyz koroner występuje również, niejako obok.

mittimus - nakaz urzędowy (na przykład aresztowania)

headborough albo foreign officer - urzędnik parafii wyznaczony do wyłapywania włóczęgów

lieutenant of the county - przyznam, że właściwie nigdzie nie mogłam znaleźć precyzyjnego opisu jego funkcji, ale i tak potrzebuję chociaż przybliżonego polskiego odpowiednika

Oyer and Terminer
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.183
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 18/07/2013, 11:34 Quote Post


What is HEADBOROUGH?
In Saxon law. The head or chief officer of a borough ; chief of thefrankpledge tithing or decennary. This office was afterwards, when the petty constablesliipwas created, united with that office.

Law Dictionary: What is HEADBOROUGH? definition of HEADBOROUGH (Black's Law Dictionary) http://thelawdictionary.org/headborough/#ixzz2ZONUtqvw
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
tłumaczka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 67.514

Stopień akademicki: magister
Zawód: t³umaczka
 
 
post 18/07/2013, 12:22 Quote Post

Dzięki, tylko mój problem polega na znalezieniu analogicznych nazw polskich.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
BlackKnight
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 34
Nr użytkownika: 82.520

 
 
post 18/07/2013, 12:35 Quote Post

QUOTE(tłumaczka @ 18/07/2013, 12:22)
Dzięki, tylko mój problem polega na znalezieniu analogicznych nazw polskich.
*



Hm... Searcher of the dead - Poszukiwacz śmierci (albo umarłych) ?? Tylko to mi się nasuwa a Foreign z tego co wiem to chyba obcy albo cudzoziemiec. Z kolei mittimus skojarzyło mi się z milicją na pierwszy żut oka.

Ten post był edytowany przez BlackKnight: 18/07/2013, 12:41
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 18/07/2013, 13:49 Quote Post

Z kolei mittimus skojarzyło mi się z milicją na pierwszy żut oka.[/QUOTE]
*

[/quote]Nie milicja po angielsku to militia o ile wiem i na jaki "żut oka wink.gif " Ci się skojarzyło?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
BlackKnight
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 34
Nr użytkownika: 82.520

 
 
post 18/07/2013, 15:25 Quote Post

[quote=lancelot,18/07/2013, 13:49]
Z kolei mittimus skojarzyło mi się z milicją na pierwszy żut oka.[/QUOTE]
*

[/quote]Nie milicja po angielsku to militia o ile wiem i na jaki "żut oka wink.gif " Ci się skojarzyło?
*

[/quote]

A tak jakoś przeczytałem mittimus i pierwsze skojarzenie milicja. Jednak znalazłem coś takiego ,,A court order directing a sheriff or other police officer to escort a convict to a prison.

A mittimus is a written document. It can command a jailer to safely keep a felon until he or she can be transferred to a prison. A mittimus also refers to the transcript of the conviction and sentencing stages, which is duly certified by a clerk of court."

Wychodzi na to że był to urzędnik od wydawania współczesnej wersji nakazu aresztowania wink.gif tylko to znalazłem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 18/07/2013, 15:40 Quote Post

Milicja (militia) to siły zbrojne powoływane przez miasto (region/ prowincję)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 18/07/2013, 16:19 Quote Post

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Jeśli ktoś nie ma nic mądrego do powiedzenia, lepiej aby nie dawał na to dowodu słownego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 18/07/2013, 19:57 Quote Post

wprawdzie brak polskich określeń ale zawsze coś
http://www.thefreedictionary.com/mittimus
http://www.thefreedictionary.com/oyer+and+terminer
http://encyclopedia.thefreedictionary.com/head+borough (head borough
piszemy oddzielnie)
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.717
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 19/07/2013, 18:28 Quote Post

QUOTE(BlackKnight @ 19/07/2013, 18:05)
To tak sami jak czpeiać się o błędy, jak się nie ma co powiedzieć to się robi z kogoś głupka prubójąc się wywyźszyć, jestem dyslektykiem i co z tego kaźdy kiedyś popełnia błędy. Na tym forum coraz częściej zamiast dyskutować, tłumaczyć komuś gdzie popełnił błąd to się ich szuka i robi z ludzi idiotów.. Przytacza się pojedyńcze fragmenty wypowiedzi zamiast całości.
*


Searcher of the dead to bardziej Poszukiwacz umarłych(albo mniej poetycko: zmarłych), gdyby szukał śmierci, to byłby of the death. smile.gif

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 19/07/2013, 18:31 Quote Post

Moze to co nieco pomoze:
http://www.medievaltravel.co.uk/jobs/searc...f-the-dead.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
BlackKnight
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 34
Nr użytkownika: 82.520

 
 
post 19/07/2013, 19:15 Quote Post

QUOTE(korten @ 19/07/2013, 18:31)


Na podstawie tego tekstu wysuwam jasny wniosek, były to kobiety które wywoziły ciała ofiar prawdopodobnie czarnej śmierci za 4 pensy od ciała. Tak więc analogiczną nazwą polską może być poszukiwaczka zmarłych. Jakieś inne propozycje?

Ten post był edytowany przez BlackKnight: 19/07/2013, 19:20
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
tłumaczka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 67.514

Stopień akademicki: magister
Zawód: t³umaczka
 
 
post 25/07/2013, 16:39 Quote Post

Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam, kłopoty domowe.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Rzecz w tym, że ja wiem, co te terminy znaczą, nie zawracałabym nikomu głowy czymś, co można znaleźć w necie. Mój kłopot polega na znalezieniu polskich odpowiedników, czyli analogicznych terminów szesnastowiecznych, jesli takie były. "Poszukiwacz zmarłych" - owszem, tak przetłumaczyłam sobie na razie "na piechotę", ale to po polsku brzmi źle jako nazwa profesji. Podejrzewam, że w Polsce XVI była na ten lub podobny urząd inna nazwa, tylko niełatwo do niej dotrzeć.
Może powinnam umieścić ten post w dziale Polski XVI wieku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.632
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 25/07/2013, 16:56 Quote Post

Hej;
Myślę, że "poszukiwaczy umarłych" należy nazwać po prostu grabarzami.
Poczytaj;
"Podczas epidemii wstrzymywano pogrzeby na miejskich cmentarzach. Grabarze w czarnych „znaczonych habitach" - sukiennych płaszczach z naszytym białym krzyżem, z zarażonych domów, oznakowanych takim samym białym krzyżem, wyciągali trupy zmarłych i rzucali je na karawan „ ... jak psa na drągu, związawszy ręce i nogi". Z miasta zwłoki wywożono na specjalne poza-miejskie cmentarze, gdzie chowano je w dołach głębokich na 3 łokcie (ok. 1,7 m).

Wspomniani grabarze, zwani we Lwowie kopaczami lub vespillones, dzielili się na mistrzów i pachołków, którzy odpowiednio otrzymywali po 6 i 4 groszy dziennie, oprócz tego swój zarobek w miarę możliwości dopełniali maruderstwem. Przed zarazą broni! ich tylko biały krzyż na płaszczu. Co prawda, sami oni znali różne sposoby ochrony przed morem: Jan Alnpek (Alembek) w swoich zapiskach przytacza recepty starego grabarza, który przeżył wiele epidemii i odkrył mu szereg sposobów jak ustrzec się „morowego powietrza". Grabarzy otaczał zabobonny lęk; powiadano, że aby zakazić swoich nieprzyjaciół, smarowali im klamki u drzwi mózgiem ofiar zarazy. Zresztą, strachy i zabobony dotyczące ludzi zawodowo związanych ze śmiercią przetrwały wieki. Niekiedy przyjmowały one anegdotyczną formę: słynny wariat, znany na początku XX w. lwowianom jako „głupi Jaś", panicznie bał się Kurkowskiego, właściciela pierwszorzędnego zakładu pogrzebowego „Concordia". Swój lęk objaśniał filozoficznie: „teraz na świecie zostało tak mało uczciwych ludzi, to ich Kurkowski zabiera".
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
tłumaczka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 67.514

Stopień akademicki: magister
Zawód: t³umaczka
 
 
post 2/08/2013, 17:59 Quote Post

Dzięki, poldas372, to fajny fragment wygrzebany. Załatwiłby mi sprawę, gdyby nie jeden drobiazg (nie chcę marudzić, po prostu z takimi problemami się zmagam): mój Searcher of the Dead jest poza okresami zarazy również czymś w rodzaju lekarza medycyny sądowej, czy koronera, bada przyczyny śmierci różnych znalezionych zabitych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej