Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Za wodza i naród. Wspomnienia weterana..., E. Bartmann
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 14.478
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 29/03/2016, 10:43 Quote Post

Witam!

Zapraszam Szanownych Forumowiczów do dyskusji o książce Erwina Bartmanna pt. Za wodza i naród. Wspomnienia weterana 1. Dywizji Pancernej SS Leibstandarte SS Adolf Hitler.


QUOTE
Erwin Bartmann, jak wielu berlińskich uczniaków, uległ duchowi czasów oraz czarowi rozsiewanemu przez idee narodowego socjalizmu. Przekonany o tym, że wzrasta w najlepszym z państw świata, marzył o wstąpieniu w szeregi elitarnej formacji Waffen SS Leibstandarte SS Adolf Hitler. Dlatego zgłosił się do niej na ochotnika.
Po przybyciu na Front Wschodni, dołączył do oddziału łączności. Wkrótce odkrył jak dalece rzeczywistość odstaje od rozpowszechnionego mitu. Przetrwanie okazało się kwestią szczęścia, które opuściło go podczas bitwy na Łuku Kurskim. Ranny trafił do szpitala pod Berlinem, by w ostatniej fazie wojny wylądować na obronnej rubieży niedaleko linii Odry. Wówczas nadszedł czas na podjęcie ostatecznej decyzji: przetrwać samemu czy wypełnić złożoną SS przysięgę wierności aż po grób?
Od Frontu Wschodniego po zdruzgotany bombami Berlin zamieszkały w większości przez starców i zepsute samotne kobiety ‒ szczere wspomnienia Bartmanna prezentują w wyjątkowej i niekiedy zaskakującej perspektywie życie młodego ochotnika dywizji Leibstandarte SS Adolf Hitler.

To bardzo wartościowy pamiętnik. Ukazuje zarówno prawdziwe oblicze walk toczonych na Froncie Wschodnim, a także zmianę zachodzącą w postawie autora w stosunku do nazistowskiego reżymu i do szans na ostateczne zwycięstwo.
portal History of War

Wymiary: 145x205 mm
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka + skrzydełka


QUOTE
SPIS TREŚCI

Tabela stopni wojskowych .7
Spis fotografii .9
Spis map .13
Podziękowania 14
Wstęp .15
1.Dziennik indoktrynacji .18
2.Terminator .32
3.Kandydat .42
4.Auf Wiedersehen Lichterfelde .59
5.Praktyczna lekcja łączności przewodowej .71
6.Dalej na Taganrog .75
7.O mały włos .85
8.O jeden step za daleko .92
9.Odwrót na linię Mius-Sambek .102
10.Urodziny i Boże Narodzenie .110
11.Wiosna przychodzi do Sambeku .120
12.Paryskie ślicznotki .130
13.Przerzut do Normandii .139
14.Trochę rozrywki dla chłopaków z Leibstandarte .151
15.Powrót do Rosji .161
16.Bratobójczy ostrzał .176
17.W słoneczny dzień .182
18.„Maszyny do szycia” i T-34 .185
19.Prochorowka .191
20.Strach na wróble z Prochorowki .204
21.Odrodzenie w Berlinie .210
22.Nowy Rok 1944 .222
23.Snobizm i rebelia .228
24.Pierwsza miłość i ostatnie spotkania .240
25.Czułe pożegnania .245
26.Ostatnia reduta .257
27.Opowieść o trzech generałach .271
28.Tajemnica Junghansa-Hengstmanna .280
29.Sardynki, morderstwo i gwałt .286
30.Azyl w Jerychowie .297
31.Po złej stronie Styksu .308
32.Niewola .320
Epilog .337
Komentarze .344


Na stronie wydawnictwa fragment tekstu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=6...w&fr=1#fragment



Jeśli ktoś z Forumowiczów byłby zainteresowany jest możliwość otrzymania tej pracy (ale także np.:
1. Głośno i wyraźnie. Wspomnienia izraelskiego asa myśliwskiego
Jiftach Spektor
http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=589

2. Zadanie wykonane. Wspomnienia czeskiego asa myśliwskiego z czasów II wojny światowej
Frank Mares
http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=556

3. Zdradzone ideały. Wspomnienia asa Luftwaffe
Hans-Ekkehard Bob
http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=65

4. Gwiazda Afryki. Hans Marseille – niepokorny as Luftwaffe
Colin D. Heaton, Anne Marie Lewis
http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=539

5. Urodzony żołnierz. Czasy i życie Larry'ego Thorne'a
J. Michael Cleverley
http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=521 )

do recenzji.
Zainteresowanych proszę o informację na moją skrzynkę PW.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.117
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 13/05/2016, 13:11 Quote Post

Książkę przeczytałem z ogromnym zainteresowaniem. Pominę przedstawianie autora i strukturę tekstu, bo tym zajął się już kol. Wysoki w pierwszym poście, przejdę więc od razu do wrażeń z lektury.
Uderza przede wszystkim wrażenie szczerości autora. Od poczatku - opisów z dzieciństwa, przedstawienia postawy ojca i matki wobec przejmującego władzę faszyzmu poprzez przedstawienie własnych słabości na froncie aż po ostatnie chwile, kiedy się wszystko w Rzeszy już sypało i jedyną właściwie kwestią było nie wpaść w ręce Rosjan. Zwłaszcza dotyczyło to żołnierzy Waffen SS, którzy w materii co ich czeka po poddaniu się sowietom raczej nie mieli złudzeń.
Po kilku wspomnieniach z dzieciństwa naświetlających klimaty, w jakich wyrósł autor wspomnień, dostajemy opis jego czeladnikowania w jednej z berlińskich piekarni i potem czytamy o wstąpieniu i szkoleniu w tytułowej elitarnej jednostce Waffen SS. Jako ciekawostkę można dodać, że bohater dostał się tam dzięki samemu Himmlerowi (!). Pobyt w koszarach to opisy ćwiczeń z bronią i "docierania" świeżaków. Przy czym od razu można zaznaczyć, że jeśli ktoś zna zjawisko fali z WP lub RKKA opisy "znęcania" się nad żołnierzami nie robią żadnego wrażenia. Nie mniej jednak można skonfrontować owe rozdziały ze wspomnieniami z koszar innego autora wspomnień - Herberta Brunneggera, żołnierza dywizji Totenkopf. W sumie dają ciekawy obraz tej strony służby.
Następne rozdziały to podróż na front i walki na froncie wschodnim, jego południowym odcinku mianowicie, aż po Taganrog i odwrót na linię Mius-Sambek, gdzie front na jakiś czas się ustabilizował.
Potem mamy kolejno opisy pobytu we Francji, gdzie przerzucono dywizję i jej powrót do Rosji, gdzie jednostka wzięła udział w bitwie na Łuku Kurskim i gdzie autor został ranny, co dało okazję do opisania pobytu w szpitalu i rekonwalescencji. Mamy też opisy urlopu, spotkania rodziną, flirtów urlopowych.
Bartmann na front już nie wrócił, to front przyszedł do niego - w tzw. międzyczasie Rosjanie podeszli do linii Odry i nasz ozdrowieniec musiał bronić Rzeszy już praktycznie na przedpolach Berlina. Mamy tu świetny obraz postaw Niemców wobec załamywania się obrony i nadchodzenia nieuchronnej klęski. Tutaj smaczek - autor opisuje kapitalny (dla Bartmanna na pewno) pomysł na jaki wpadły dwie młode atrakcyjne Niemki, żeby nie urodzić dziecka z sowieckiego gwałtu, który stawał się coraz bardziej prawdopodobny w miarę zbliżania się RKKA. Dość powiedzieć, że autor wspomnień skorzystał na tym pomyśle nie bez przyjemności... rolleyes.gif
Ostatnie akapity to opisy prób uniknięcia dostania się do niewoli sowieckiej poprzez dotarcie na tereny zajmowane przez aliantów zachodnich, pobyt w obozach i krótka notka o trafieniu do obozu w Szkocji, gdzie autor wspomnień został już na stałe, wyrabiając sobie z czasem nawet obywatelstwo brytyjskie.
Wspomnienia napisane są żywym, barwnym językiem, okraszone niegłupimi przemyśleniami autora. Opisy walk nie epatują okrucieństwem, ale jest kilka miejsc, gdzie ciarki przechodzą po krzyżu podczas lektury. Autor podejmuje także temat tortur na niemieckich jeńcach-esesmanach i widać, że te wspomnienia wyryły na nim niezatarte wrażenie. Nie ma się co dziwić. Temat w ogóle wzbudza zawsze kontrowersje kiedy się u nas pojawi i jego rozwinięcie rezerwuję na ewentualną dyskusję o książce, podobnie jak dyskusję na temat stosunku esesmanów do ludności cywilnej i traktowania przez nich jeńców. Tematy z pewnością wymagałyby całościowego ujęcia, niekoniecznie w stu procentach zgodnego z dotychczasowym podejściem w historii.
Książka zaopatrzona jest w standardową, jeśli chodzi o tematy związane z SS tabelkę stopni w tej formacji ich odpowiedników w Heer, Luftwaffe, Algemaine SS i polskim wojsku. Mamy także dwie wkładki z fotografiami miejsc, ludzi, dokumentów i scen walk z Rosji. Minusem pozycji jest tu w zasadzie jedynie poczucie niedosytu; chciałoby się więcej poczytać i o walkach, i tzw. życiu codziennym, tym pozafrontowym żołnierzy.
W sumie książka wpisuje się nieźle w wysyp wspomnień frontowych Niemców, a wyróżnia się in plus tym, że autor nie wspomina honoru "kiedy trzeba i nie trzeba" i nie narzuca czytelnikowi swoich poglądów (choć zarówno jego poczucie honoru, jak i poglądy możemy poznać z czynów opisywanych w tekście). Opisuje tylko spokojnie (choć nie na zimno) i systematycznie wydarzenia, których był świadkiem, dodając jedynie gdzieniegdzie nutę refleksji i swoje przemyślenia - młodego człowieka rzuconego w tryby historii i najbezwzględniejszej z wojen.
Książkę polecam do przeczytania.

"Za wodza i naród...", Erwin Bartmann, wydawca Replika, str. 351

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej