Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Król Duch
     
Nawoj
 

advocatus diaboli
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 220
Nr użytkownika: 72

Naevii Pollionis
 
 
post 4/08/2004, 21:49 Quote Post

QUOTE
Agnes. Nawoj sorki to nie jest To. Ja pracuje w Poznaniu w katedrze dlatego wiem jak to było .Ale też miałam wykład archeologiczno- konserwatorski wykladowcy kiedyś robili badania archeologiczne w katedrze w Poznaniu po II wojnie światowej. Wiec było to omówione gdzieś w 2000 roku.o pochówku Chrobrego i Mieszka I wiec badania archeologiczne ztwierdziły ze to sa szczatki Mieszka I i Chrobrego,znalezli jakiś podobny do broszki z IX lub X coś w tym stylu i ztwierdzili kosci władców.

Nie kwestionuję tego, tylko nie wiem czy to na pewno szczątki Chrobrego, chodziło mi o to, że węże są na tej Urnie-Trumnie Chrobrego z Muzeum Narodowego w Krakowie (Odział Czartoryskich) .
Wiem, że w Poznaniu jest nagrobek Chrobrego, ale ta urna też bez wątpienia istnieje blink.gif biggrin.gif user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Agnes
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 378
Nr użytkownika: 134

Stopień akademicki: mgr. Plut.
Zawód: Historyk
 
 
post 5/08/2004, 19:15 Quote Post

Może chodziło o cześć ale kości Chrobrego sa w katedrze. Zorientuje jakiego autora jest napisana książka, jak tam bedę. Ksiązka jest napisana dosyść dokładna,więc nie będe powtarzać do samo Podam tylko autora jak bede w Katedrze i sam przeczytasz to jest nowe wydanie i w końcu przekonasz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Przemysł II
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 368

 
 
post 5/08/2004, 19:29 Quote Post

Ale kości jego są w katedrze !!!!!!! smile.gif Ja będziesz w Poznaniu, to zapytaj w Katedrze.......

A w tej Urnie muszały być chyba same węże ...

Kojarzy mi jakaś książka.Skibiński Katedra w Poznaniu, albo najnowsza ale autora nie pamietam-Katedra Poznańska. Tajemnice katedry........
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Rawa
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 805
Nr użytkownika: 492

 
 
post 5/08/2004, 22:23 Quote Post

Niektórzy domyślają się węża także na "denarze Sieciecha". Kosmas, z upodobaniem nazywał Wrszowców "wężami". Cóż to za wężowe towarzystwo istniało wsród słowiańskich elit? biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Przemysł II
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 368

 
 
post 6/08/2004, 22:55 Quote Post

Nawoju Przeczytaj PM-ka......... twoja kolej biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Nawoj
 

advocatus diaboli
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 220
Nr użytkownika: 72

Naevii Pollionis
 
 
post 8/08/2004, 6:52 Quote Post

Przepraszam byłem dwa dni na wyjeżdzie cool.gif , na Pm odpowiem na Pm wink.gif , no cóż jak to mawiał Odyn - więcej jest węży w korzeniach drzewa życia, niż się to niedowiarkom(eufemizm) wydaje. Ja dostrzegam też sploty i pyszczek węża, na kapitelu z Trzebnicy, który razem z ludzmi ciągnie jakieś jarzmo? Wąż symbolizuje też zmarłych, może to idea ''żywi ze zmarłymi'' wink.gif no tylko co on robi w katolickim kościele biggrin.gif ... e znów jakieś architektoniczne przeżytki sztuki Scytów blink.gif

user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Rawa
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 805
Nr użytkownika: 492

 
 
post 9/08/2004, 12:49 Quote Post

Materia znaczeń jest delikatna. Trudno by mi było uwierzyć iż przypisano Bolesławowi cechy demoniczne za nie znane nam przypadłości charakteru czy działania.
Spośród znaczeń przypisywanych symbolowi węża - odpędzanie złego ducha- byłoby tu chyba najstosowniejsze. Choć kuszą mnie biggrin.gif odniesienia do symboliki Saków z Azji Centralnej i północnych Indii, kultu Siwy itd. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Nawoj
 

advocatus diaboli
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 220
Nr użytkownika: 72

Naevii Pollionis
 
 
post 9/08/2004, 23:06 Quote Post

QUOTE
Materia znaczeń jest delikatna. Trudno by mi było uwierzyć iż przypisano Bolesławowi cechy demoniczne za nie znane nam przypadłości charakteru czy działania.

Legenda o śpiących z Chrobrym w jaskini kościeliskiej 400 rycerzach, zakutych w zbroje aniołom podbnym, a Chrobry ma dzierżyć miecz archanioła, jest za to bardzo katolickopoprawna wink.gif
Każdego coś kusi biggrin.gif , mi się by chciało znależć w niżej przytoczonym usypanym wzgórzu u podstawy ponad półtorahektarowym, olbrzymi kurhan ohmy.gif
QUOTE
"Pierwotnie Radom rozpościerał się na usypanem wzgórzu, obejmującym 3 morgi 79 prętów, znajdującem się w zachodnio-południowej stronie miasta; posiadał zameczek, dwór królewski, postawiony prawdopodobnie w czasach przedhistorycznych z drzewa. Po zaprowadzeniu wiary świętej stanął na tem wzgórzu kościół drewniany pod wezwaniem św. Piotra, dokoła którego chowano ciała zmarłych radomian. Wzgórze nazywano górą grodową, wreszcie Piotrówką". Tak rozpoczyna się opis Radomia autorstwa historyka, badacza regionu z początku minionego stulecia księdza Jana Wiśniewskiego.


1. Grodzisko(kościół) Piotrówka ( obiekt na szczycie bardzo regularnego wzgórza co by wskazywało, że rzeczywiście jest ono sztucznym usypiskiem smile.gif ) skąd tylko poczciwy nasz ksiądz Jan Wiśniewski wiedzał, że na wzgórzu przed wprowadzeniem wiary świętej był dwór królewski skoro pierwszym królem w Polsce był dopiero u schyłku życia arcykatolicki Bolesław Chrobry biggrin.gif syn arcykatolickiego Mieszka I.
user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Rawa
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 805
Nr użytkownika: 492

 
 
post 10/08/2004, 12:54 Quote Post

Wierzysz, że w Polsce coś odkopią? Chyba przypadkiem jak buldożer najedzie na obiekt. biggrin.gif
Nawet Ukraińcy potrafili znaleźć Gelonus w Belsku!!!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Bonzo_Maiden
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 1.249

 
 
post 10/08/2004, 15:52 Quote Post

Niestety to się zgadza co powiedział Rawa… :/

No własnie bardzo ciekawa jest ta legenda o tym tatrzańskim grobowcu, Nawoj od razu ci stawiam pifffo za zdjęcie tej urny :!: biggrin.gif. Masz może coś wiecej na temat tej legendy o chrobrym confused1.gif prześlij mi na maila jak masz jeszcze jakieś inne ciekawe rzeczy tego typu legendy itp w ks popiołów to były tylko szczatkowe info…

"W sali pełnej ekwipunku stoi stół, a wokół niego śpią wszyscy polscy królowie w szatach koronacyjnych. Raz na rok, w noc świętojańską, słychać ruch rżenie koni i ich tętent, potem odgłosy potężnego rycerza, to Chrobry z mieczem archanioła spaceruje po dziedzińcu wawelskim."

To urywek własnie z ks popiołów, ale nie wiem z czego jest ten cytat, jak macie cos tego typu to walcie do mnie drzwiami i oknami a najlepiej na maila biggrin.gif, bonzo120@wp.pl
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Nawoj
 

advocatus diaboli
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 220
Nr użytkownika: 72

Naevii Pollionis
 
 
post 11/08/2004, 12:31 Quote Post

QUOTE
Wierzysz, że w Polsce coś odkopią? Chyba przypadkiem jak buldożer najedzie na obiekt.



Niestety w Polsce dominuje kreacjonizm historyczny który twierdzi, że Polska powstała przy pomocy wody święconej... a kontrowersją jest tylko to czy była to kreacja przez ponurzanie czy polanie główki czcigodnego monarchy vel niemonarchy z ceberka biggrin.gif

QUOTE
Rawa. Nawet Ukraińcy potrafili znaleźć Gelonus w Belsku!!!


A coś więcej na ten temat biggrin.gif


QUOTE
No własnie bardzo ciekawa jest ta legenda o tym tatrzańskim grobowcu, Nawoj od razu ci stawiam pifffo za zdjęcie tej urny :!: . Masz może coś wiecej na temat tej legendy o chrobrym  prześlij mi na maila jak masz jeszcze jakieś inne ciekawe rzeczy tego typu legendy itp w ks popiołów to były tylko szczatkowe info…


Dzięki za pifffo biggrin.gif Jak coś znajdę w formie cyfrowej to nieomieszkam powiadomić, choć na razie nie mam za wiele czasu sad.gif

QUOTE
"W sali pełnej ekwipunku stoi stół, a wokół niego śpią wszyscy polscy królowie w szatach koronacyjnych. Raz na rok, w noc świętojańską, słychać ruch rżenie koni i ich tętent, potem odgłosy potężnego rycerza, to Chrobry z mieczem archanioła spaceruje po dziedzińcu wawelskim.''


Ten urywek to chyba z w/w Życiorysów Legendarnych, o samym grobowcu w jaskini wielkiej niczym kościół z doliny nomenomen kościeliskiej to można przeczytać w jakimś zbiorze Legend i Baśni Polskich z legendą o Śpiących Rycerzach spisaną przez Władysława Orkana, chociaż pierwszy miał ją spisać Michał Świętopełk Głowacki, a opublikiował ją W.A Maciejowski ''Pismiennictwo Polskie [...] do roku 1830''.
Cóż ciekawe jeden grobowiec Chrobrego w dolinie kościeliskiej, drugi pod Wawelem, trzeci w Poznaniu widać chrobry był w trzech osobach
biggrin.gif
A poważnie być może to dopisane Chrobremu zmieszane tradycje o innych władcach Polski z czasów kiedy Polaków nazywano Reginami, o podobnym przydomku Chrob'ry, Chrob'at rdzeń ten jest dziś zresztą czeski hrob-grób h' zamiast g' to raczej cecha czeskoukraińska biggrin.gif

Pozdrowienia
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Rawa
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 805
Nr użytkownika: 492

 
 
post 11/08/2004, 16:25 Quote Post

Streszczenie znajdziesz pod: http://antiquity.ac.uk/reviews/taylor.html
Niestety chyba wyniki tych badań nie zostały opublikowane.
Jestem pełen ciekawości czy wykopaliska potwierdzają domniemanie iż wojska Dariusza spaliły Gelonus.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
arfem
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 1.346

 
 
post 12/08/2004, 9:20 Quote Post

Górale, co z wysokich hal swoich odwiedzali często Kraków, uderzeni wspaniałością zamku [wawelskiego], w podaniu odwiecznym zachowali, że w głębokościach góry Wawelu jest drugi taki sam zamek, tylko nie taki cichy, smutny, nie taki głuchy i grobowy, na który ludzkie oczy patrzą, jeno piękny, jasny, wspaniały, od złota błyszczący, z koralowym dachem, oświetlony zawsze jasnym słonkiem, a tak miło nań patrzeć, jak dawniej ludzie patrzali na stojący na Wawelu zamek dziś opustoszały.

W tym podziemnym gmachu jest ogromna sala, jakoby kościół jaki, po ścianach wisi wiele zbroi: to tarcze, szable i chorągwie. Na środku stoi stół, a wokoło siedzą wszyscy królowie polscy w szatach koronacyjnych. Raz w rok słyszą ludzie huk i rżenie koni, odgłos trąb i wrzawę wojenną, wtedy powstaje od stołu król Bolesław Chrobry, miecz, co dostał od anioła, świeci mu dziwną jasnością na ramieniu, wychodzi z podziemnego grodu o samej północy, wolnym krokiem przebywa zamkowe podwórza, a chrzęszczy i brzęczy żelazna na nim zbroja. Jeżeli kto z ludzi śmiertelnych z nim się spotka, a jest to dobry człowiek, to zobaczy króla w całej wspaniałej postaci i zrobi się w sercu lekko, radośno, lecz gdy jaki zły, nie ujrzy go wcale, ale uczuje trwogę, żal straszny zakręci mu w mózgu i bezprzytomny upadnie.

Wnijście do tego podziemnego zamku wyobraźnia górali wskazywała przez smoczą jamę, znajdującą się u stóp Wawelu. Wnijście to ciemne, tajemnicze, długo było osnute poetycznym urokiem, teraz niemiecka ręka, przerabiając zamek królewski na cytadelę, przejrzała te pieczary ręką natury w skale wykute i starła z nich urok starożytny.

Lud krakowski dotąd utrzymuje, że gdy jakie wielkie nieszczęście ma kraj cały dotknąć, słychać w podziemiach zamku i katedry jakby nabożne pienia pełne rzewności, a człowiek, który je usłyszy, od płaczu nie może się wstrzymać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Bonzo_Maiden
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 1.249

 
 
post 12/08/2004, 19:25 Quote Post

http://dziecionline.pl/Biblioteka/bajarka/spiacy_rycerze.htm

tez coś znalazłem, moze to serwis dzieciecy ale... tongue.gif biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Nawoj
 

advocatus diaboli
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 220
Nr użytkownika: 72

Naevii Pollionis
 
 
post 12/08/2004, 20:52 Quote Post

QUOTE
[...] Górale, co z wysokich hal swoich odwiedzali często Kraków, uderzeni wspaniałością zamku [wawelskiego], w podaniu odwiecznym zachowali, że w głębokościach góry Wawelu jest drugi taki sam zamek, tylko nie taki cichy, smutny, nie taki głuchy i grobowy, na który ludzkie oczy patrzą, jeno piękny, jasny, wspaniały, od złota błyszczący, z koralowym dachem, oświetlony zawsze jasnym słonkiem, a tak miło nań patrzeć, jak dawniej ludzie patrzali na stojący na Wawelu zamek dziś opustoszały.[...]


Fajna wersja legendy tylko logiczna inaczej, dlaczego... legenda mówi, że ówczesny zamek wawelski jest cichy, smutny, głuchy i grobowy, a ten we wnętrzu góry ma być piękny, jasny, wspaniały, od złota błyszczący, z koralowym dachem, oświetlony zawsze jasnym słonkiem wink.gif więc trudno by legenda ta powstała w wyniku ''uderzenia'' Górali wspaniałością zamku wawelskiego...

Tak Google to fajna wyszukiwarka za pierwszym razem znalazła skąd ten tekst smile.gif ale ta strona tłumaczy Klechdy z naszego na polski literacki w sposób zbyt dowolny, przykładowo jak z legendy o Madeju znikły całkowicie trzy słowa kopce...

http://dziecionline.pl/Biblioteka/wojcicki.../klechdy/18.htm Madej

QUOTE
''Minęło lat kilkadziesiąt, nim on chłopczyna z księdza otrzymał dostojność biskupa.

Raz, przejeżdżając puszczę ciemną i gęstą, nie zajrzaną okiem, doszedł go jabłek zapach przyjemny. Rozkazuje więc swej służbie tego owocu wyszukać; dworzanie wkrótce wracają i donoszą, że w pobliżu jest piękna jabłoń, ale żadnego nie da sobie urwać jabłka, przy niej zaś klęczy starzec siwobrody.

Biskup idzie na wskazane miejsce i z podziwem poznaje Madeja, okrytego siwizną, z długą, do ziemi zarosłą brodą, który go o wysłuchanie spowiedzi i rozgrzeszenie zaklinał. Przychylił się kapłan do jego prośby, a dworzanie z osłupieniem patrzali, jak w czasie tego aktu jabłko po jabłku, zamienione w białe gołąbki, znikało w powietrzu. Jedna tylko pozostało jabłko, była to dusza ojca Madeja, którego sam zamordował, a ten grzech ciężki utaił, lecz gdy wyznał i ten grzech ostatni, ostatnie jabłko, przedzierzgnięte w siwego gołębia, za innymi uleciało.

Modlił się gorąco biskup nad grzesznikiem, a gdy dał mu rozgrzeszenie, ciało Madeja w drobny proch się rozsypało.''


user posted image

Jeśli w ciągu jednego wieku tak przerobiono legendę o Madeju to co powiedzieć o kronikach sprzed tysiąca lat zapisanych po łacinie, kopiowanych i tłumaczonych znów na Polski.

ps. zdaje się coś pomyliłem sad.gif Legenda o śpiących Rycerzach w dolinie Kościeliskiej była chyba Kasprowicza confused1.gif więc to Bielskoje miałoby być Gelonos huh.gif znów coś mi się nie zgadza sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej