Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
433 Strony « < 428 429 430 431 432 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Stosunki polsko-litewskie od 1990 roku
     
Recoil
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.123
Nr użytkownika: 13.511

 
 
post 4/01/2019, 22:31 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 4/01/2019, 21:47)
On zgarnia rosyjski elektorat, czy mniejszość rosyjska zgarnia elektorat polski i wykorzystuje do swoich celów?


Oczywiście on zgarnia rosyjski elektorat, bo w koalicji wyborczej z Sojuszem Rosjan dominuje Tomaszewski i AWPL, a nie Rosjanie.

QUOTE
Już dwa lata temu zauważyłam, że na Litwie wycofuje się język polski, natomiast w całym tym kraju zaczynał dominować język rosyjski. Nawet w Kownie szybciej człowiek dogadał się z Litwinami po rosyjsku niż po angielsku (który podobno jest tam najbardziej znanym językiem obcym).


Sama napisałaś - "w całym kraju". Co nie jest winą Tomaszewskiego i AWPL, którzy duże poparcie mają w rejonie Wileńskim i Solecznikowskim.

To wynika z tego, że Litwa jako niewielki kraj ma ubogą ofertę kulturową, medialną - i nawet etniczni Litwini korzystają ze znacznie większego, bogatszego świata mediów i kultury rosyjskiej.


QUOTE
A może spróbujmy asertywnie dochodzić naszych racji - NIE PLUJĄC na narody ULB ?


Ale co nazywasz "pluciem"?

Czy np. mówienie o tym, że Litwini to w dużej mierze anty-polscy szowiniści, to "plucie", w sytuacji w której taka jest prawda?


QUOTE
Bo na razie dochodzenie naszych racji oznacza konieczność plucia na te kraje - inaczej samemu jest się opluwanym i dostaje się łatkę "wyznawcy Giedroycia".


Jeżeli ktoś czy to neguje, czy to chce zamiatać pod dywan przykrą prawdę o tych narodach, o ich podłym postępowaniu w stosunku do Polaków, to moim zdaniem słusznie dostaje łatkę "wyznawcy Giedroycia".

W przypadku Litwy były próby załatwiania problemów z taktem, z poszanowaniem godności drugiej strony, etc etc. Skończyło się to tak, że Litwini obłudnie deklarowali dobrą wolę, twierdzili, że wcale nie żywią niechęci do Polaków, składali obietnice poprawy, etc - ale gdy przyszło co do czynów, to jakoś nie chcieli rozwiązać problemów polskiej mniejszości.

Komu służy udawanie, że druga strona jest godna szacunku i zaufania, podczas gdy w rzeczywistości drugą stronę cechuje obłuda i zakłamanie?


https://www.rp.pl/artykul/714959-Litewskie-...z-Polakami.html

"Irena Degutiene przyznała, że w ciągu ostatnich 20 lat błędem wszystkich rządów na Litwie było składanie obietnic Polakom i nie robienie nic, by je zrealizować."

Tak naprawdę przez ponad 20 lat miała miejsce następująca sytuacja:

1. Litwini kłamali, kręcili, deklarowali dobrą wolę, składali obietnice, a potem ich nie realizowali.

2. W Polsce giedroyciowcy uprawiali propagandę ukrywającą przed polskim społeczeństwem to, jak wygląda sytuacja z #1 i jak naprawdę wygląda mentalność, poziom (braku) dobrej woli i uczciwości strony litewskiej.

Ten post był edytowany przez Recoil: 4/01/2019, 23:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #6436

     
Wilczyca24823
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 12.032
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 5/01/2019, 11:08 Quote Post

QUOTE
W Polsce giedroyciowcy uprawiali propagandę ukrywającą przed polskim społeczeństwem to, jak wygląda sytuacja z #1 i jak naprawdę wygląda mentalność, poziom (braku) dobrej woli i uczciwości strony litewskiej.


A napisz mi proszę, czy polskie społeczeństwo obchodzi to, co się dzieje z mniejszością polską na Litwie czy w jakimkolwiek innym kraju? Interesuje nas Polonia amerykańska? Chyba tylko z okazji wyborów prezydenckich, gdzie i tak jest olewana, skoro żaden prezydent USA po wyborach nie zniósł wiz dla Polaków. Mimo obietnic. I kto w Polsce się na to oburza? Litwini nie postępują inaczej niż inne kraje, ale to oni zawsze są na "linii ognia", że się tak wyrażę.

QUOTE
Sama napisałaś - "w całym kraju". Co nie jest winą Tomaszewskiego i AWPL, którzy duże poparcie mają w rejonie Wileńskim i Solecznikowskim.


Sęk w tym, że w Wilnie zachodzi podobny proces.
 
User is online!  PMMini Profile Post #6437

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 5/01/2019, 12:40 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 5/01/2019, 11:08)
QUOTE
W Polsce giedroyciowcy uprawiali propagandę ukrywającą przed polskim społeczeństwem to, jak wygląda sytuacja z #1 i jak naprawdę wygląda mentalność, poziom (braku) dobrej woli i uczciwości strony litewskiej.


A napisz mi proszę, czy polskie społeczeństwo obchodzi to, co się dzieje z mniejszością polską na Litwie czy w jakimkolwiek innym kraju? Interesuje nas Polonia amerykańska? Chyba tylko z okazji wyborów prezydenckich, gdzie i tak jest olewana, skoro żaden prezydent USA po wyborach nie zniósł wiz dla Polaków. Mimo obietnic. I kto w Polsce się na to oburza? Litwini nie postępują inaczej niż inne kraje, ale to oni zawsze są na "linii ognia", że się tak wyrażę.
*



Trochę tak przewrotnie napiszę, ale czy Polonię ogólnie obchodzi, co się dzieje w kraju?
Patrząc na polityków to Polonia przydaje się wówczas, gdy wybiera się do danego kraju i należałoby się pokazać wśród nich. Polonia z kolei liczy na pomoc, gdy uważają, że im się źle dzieje.

W sprawie wiz to akurat nie zależy od Polonii, ale od liczby odrzuconych wniosków w spawie wiz. Polonia przydałby się najbardziej jako grupa nacisku na amerykańskich polityków przy zmianie stosunku traktowania Polski jako swoisty batustan.


QUOTE
Chyba tylko z okazji wyborów prezydenckich, gdzie i tak jest olewana, skoro żaden prezydent USA po wyborach nie zniósł wiz dla Polaków.

Ilez razy wiecej mam czytac ten nonsens ?
Ilez razy wiecej trzeba to prostowac ?
Ilez razy wiecej trzeba wyjasniac, ze jest to dwustopniowy proces: najpierw lud nadwislanski musi przestac robic to co robil (i robi) a potem KONGRES (a nie Prezydent) zmieni prawo ???
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 5/01/2019, 14:44
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6438

     
force
 

Preacher
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.806
Nr użytkownika: 99.758

Jacek Sebastian G
Stopień akademicki: Szkólka niedzielna
 
 
post 5/01/2019, 12:44 Quote Post

QUOTE
A napisz mi proszę, czy polskie społeczeństwo obchodzi to, co się dzieje z mniejszością polską na Litwie czy w jakimkolwiek innym kraju? Interesuje nas Polonia amerykańska? Chyba tylko z okazji wyborów prezydenckich, gdzie i tak jest olewana, skoro żaden prezydent USA po wyborach nie zniósł wiz dla Polaków. Mimo obietnic. I kto w Polsce się na to oburza? Litwini nie postępują inaczej niż inne kraje, ale to oni zawsze są na "linii ognia", że się tak wyrażę.

Wilczyco Szanowna,
Problem jest większy niż Ci się wydaje, i nawet nie chodzi , iż Lietuvini"biją naszych".
Problemem jest prześladowanie mniejszosci, na wschodzie przez kraje bałtyckie, oraz prześladowanie mniejszosci narodowych na Ukrainie.
Oczywista współczuje moim Rodakom na pierwszym miejscu, ale nie tylko oni są obiektami szykan, i prześladowań,z racji urodzenia się, w innej kulturze niż dominująca, w tym kraju.
Faktem jest , iż na wschód geograficznie od Polski, prawa mniejszosci narodowych są notorycznie łamane, a ich członkowie przymusowo asymilowani. Problemem są państwa bałtyckie, i Ukraina.
Polska, i Czechy to chlubne wyjątki, w tej materii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6439

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 5/01/2019, 13:30 Quote Post

CODE
Oczywista współczuje moim Rodakom na pierwszym miejscu, ale nie tylko oni są obiektami szykan, i prześladowań,z racji urodzenia się, w innej kulturze niż dominująca, w tym kraju.

Racja. Tylko, że np. w przypadku Rosjan w krajach bałtyckich płacą oni za cenę za historię oraz za obecną politykę Rosji. Nie ma, co dziwić, że Rosjanie nie są tam kochani. Litwini, Estończycy oraz Łotysze wbrew swojej woli zostali wciągnięci do ZSRR, a później przyszło im krwawo odzyskać niepodległość.
Na Łotwie według danych z wiki jest 27% Rosjan, w Estonii 26%, na Litwie 6%. Dane oczywiście zaokrągliłem do pełnych, ale w przypadku dwóch krajów jest ich na tyle dużo, że władze mogą się czuć zagrożone. Wykorzystanie rosyjskojęzycznej ludności w Naddniestrzu czy na Krymie pokazuje, że mogą oni stanowić zagrożenie dla suwerenności.

CODE
Faktem jest , iż na wschód geograficznie od Polski, prawa mniejszosci narodowych są notorycznie łamane, a ich członkowie przymusowo asymilowani. Problemem są państwa bałtyckie, i Ukraina.

Nie przesadzałbym z tą przymusową asymilacją, bo skoro od przybyszów z Afryki czy Bliskiego Wschodu słusznie domaga się, aby znali język oraz respektowali prawa tak też Łotysze i Estończycy mają prawo żądać, aby Rosjanie znali łotewski czy estoński.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6440

     
force
 

Preacher
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.806
Nr użytkownika: 99.758

Jacek Sebastian G
Stopień akademicki: Szkólka niedzielna
 
 
post 5/01/2019, 14:06 Quote Post

Chochliku ,
bądźmy uczciwi, bądźmy przyzwoici, ja wiem Polacy w Pasie Polskim, to ludność autochtoniczna.
Ok, ale czym jest winny mieszkający od czterech pokoleń, na Litwie , Łotwie czy Estonii,Rosjanin, czy Ukrainiec, by mu odmawiać edukacji, obywatelstwa, czy nawet prawa do własnego nazwiska.
To się nazywa dyskryminacja, z powodów narodowościowych, i temu są państwa bałtyckie, plus współczesna Ukraina winne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6441

     
Wilczyca24823
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 12.032
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 5/01/2019, 14:45 Quote Post

force - a możesz mi napisać, co Ty jako Polak zrobiłeś, aby polepszyć sytuację polskich mniejszości w krajach położonych na wschód od polskiej granicy? Zbierałeś podpisy pod petycją do rządu, składałeś interpelację do posłów z Twojego okręgu wyborczego, poruszyłeś ten temat podczas kampanii wyborczej do parlamentu czy prezydenckiej?

Potraficie biadolić na forum, jak to oni są prześladowani, ale czy ktoś z Was choć kiwnął palcem, aby pokazać rządowi w Warszawie, że ta sprawa jest dla polskiego społeczeństwa ważna? Dlaczego Warszawa ma się zajmować problemem, którego nie ma w Polsce i nikt w Polsce tego tak naprawdę nie zauważa i na nasz rząd nie naciska?

 
User is online!  PMMini Profile Post #6442

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 9.269
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Stopień akademicki: dr
 
 
post 5/01/2019, 15:27 Quote Post

QUOTE(force @ 5/01/2019, 14:06)
Chochliku ,
bądźmy uczciwi, bądźmy przyzwoici, ja wiem Polacy w Pasie Polskim, to ludność autochtoniczna.
Ok, ale czym jest winny mieszkający od czterech pokoleń, na Litwie , Łotwie czy Estonii,Rosjanin, czy Ukrainiec, by mu odmawiać edukacji, obywatelstwa, czy nawet prawa do własnego nazwiska.
To się nazywa dyskryminacja, z powodów narodowościowych, i temu są państwa bałtyckie, plus współczesna Ukraina winne.
*


Problem pojawia się wtedy, kiedy tą dyskryminacją przejmują się bardziej użytkownicy forum historycy.org niż sami Polacy na Litwie. Pragnę zaznaczyć, że nie popieram działań władz litewskich, ale co realnie robią Polacy na Litwie żeby polepszyć swoją sytuację? Gdzie jest walka instytucjonalna, lobbowanie u państw zachodu, gdzie jest przykład zwalczania litewskiego nacjonalizmu za pomocą demokratycznych i pokojowych metod? Fajnie, że AWPL uprawa politykę na najwyższym szczeblu i próbuje zagospodarować rosyjską mniejszość. Ale to droga donikąd. Co z tego, że uzyskają kilka procent więcej, jak będą kojarzeni z zielonymi ludzikami, siłową polityką imperialną, wrogą mniejszością?

Przepraszam bardzo, ale dla mnie walka o polskość na Litwie musi się zacząć na samej Litwie, a nie w Polsce. Znając mentalność Litwinów, polska interwencja/ingerencja będzie odebrana wrogo, co będzie powodem do jeszcze większego przykręcenia śruby. Nie trzeba być geniuszem żeby zauważyć ten mechanizm.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6443

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 5/01/2019, 15:53 Quote Post

QUOTE(force @ 5/01/2019, 14:06)
Chochliku ,
bądźmy uczciwi, bądźmy przyzwoici, ja wiem Polacy w Pasie Polskim, to ludność autochtoniczna.
Ok, ale czym jest winny mieszkający od czterech pokoleń, na Litwie , Łotwie czy Estonii,Rosjanin, czy Ukrainiec, by mu odmawiać edukacji, obywatelstwa, czy nawet prawa do własnego nazwiska.
To się nazywa dyskryminacja, z powodów narodowościowych, i temu są państwa bałtyckie, plus współczesna Ukraina winne.
*


Nikt im prawa do edukacji nie odbiera. Nie przesadzajmy, że nie pozwalają im się uczyć. Obywatelstwa też im nikt specjalnie nie odmawia. Muszą znać język oraz historię kraju w którym chcą mieszkać. Przecież tego wymaga się od przybyszów z poza Europy, więc nie rozumiem czemu Rosjanie mają być z tego wykluczeni. Bo się tam urodzili? To nie argument dla mnie, aby nie znać języka nowej ojczyzny. Jeżeli nie czują się Estończykami czy Łotyszami to wina krajów, czy ich?

Spójrz na to z perspektywy tamtych państw i odpowiedz sobie na pytanie, czy chciałbyś, aby w twoim kraju żyła duża liczba niezasymilowanych osób mając za sąsiada agresywne państwo skąd się wywodzą. Nikt nie zabrania kultywować,czy to Polaków czy to Rosjanom we własnym gronie ojczystych tradycji, kultury oraz posługiwać się językiem. To, że Polacy się rusyfikują na Litwie, jak wynika z artykułów to nie wina ani W-wy anie Wilna.

Przykład Polski oraz Czech, który podałeś jako chlubny wyjątek na tle tych krajów jest pozbawiony racji. Ani Polska, ani Czechy nie są młodym państwem. Przed 2wś - trzy kraje bałtyckie straciły niepodległość. Odzyskały ją po prawie 50 latach i nie na drodze usłanej różami. Ukraina też jest młodym krajem o jeszcze krótszej historii niepodległościowej. Zarówno Polska jak i Czechy na tle tych państw były krajami niepodległymi.
Sami mamy niełatwą historię z Rosją, a wiele kwestii historycznych, jak choćby podejście do pomników wdzięczności ACz stanowi trudną kwestię.
Więc nie ma, co się dziwić, że kraje te nie wyrosły jeszcze z nacjonalizmu. IIRP polonizowała kresy chcąc mieć lojalnych obywateli przy granicy z Sowietami. Z czasem zapewne te kraje przestaną prowadzić politykę nacjonalistyczną, ale na pewno poprawie nie będzie sprzyjała polityka Rosji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6444

     
Fuser
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.743
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 5/01/2019, 18:19 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 3/01/2019, 17:13)
Tak nie było przed przesiedleniami - ale przecież na miejscu pozostali głównie ci, którzy się niczym pozytywnym nie wyróżniali i jako tacy nie byli niewygodni dla sowieckiej władzy...
*


A na czym opierasz ten pogląd?
 
User is offline  PMMini Profile Post #6445

     
Bumar SA
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 310
Nr użytkownika: 103.847

Edward Janiski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: lektor
 
 
post 5/01/2019, 19:25 Quote Post

QUOTE(force @ 5/01/2019, 15:06)
Polacy w Pasie Polskim, to ludność autochtoniczna.
czym jest winny mieszkający od czterech pokoleń, na Litwie , Łotwie czy Estonii,Rosjanin, czy Ukrainiec, by mu odmawiać edukacji, obywatelstwa, czy nawet prawa do własnego nazwiska.

*




1 Wszystkie trzy państwa bałtyckie u progu swej nowej niepodległości przyjęły jedyną sensowną z ich punktu widzenia zasadę, iż prawo do obywatelstwa mają ci, którzy byli obywatelami przed aneksją tych państw przez Związek Sowiecki, a także potomkowie dawnych obywateli.

2 Polacy na Litwie to ludność autonomiczna. Oni otrzymali obywatelstwo litewskie z automatu, zaraz po proklamowaniu niepodległości Litwy. W myśl przedwojennej konstytucji litewskiej Wilno z okolicami to była część ówczesnej Litwy (podobnie jak w myśl konstytucji Republiki Irlandii cała wyspa Irlandia jest jednością). Nawet wymuszone groźbą użycia armii przez Polskę nawiązanie stosunków dyplomatycznych w 1938 r. - nie spowodowało zmiany tego zapisu przez Litwinów. Zresztą, po klęsce Polski w 1939 r. na kilka miesięcy Wileńszczyzna została oficjalnie włączona do jeszcze niepodległej Litwy. Wszystkim miejscowym wydano litewskie dowody osobiste.
Jeśli chodzi o (mniej licznych) Polaków z Łotwy to mniej więcej połowę z nich stanowili potomkowie Polonii przedwojennej i tylko oni stali się obywatelami łotewskimi od razu.

3 Prawdziwym bólem głowy dla władz "Pribałtiki" jest i chyba zawsze będzie mniejszość rosyjska i rosyjskojęzyczna. W czasie dekad sowieckiej (czytaj: rosyjskiej) okupacji władze centralne prowadziły politykę prześladowań (tysiace deportacji na wschód) etnicznych Estończyków i Łotyszy przy jednoczesnym masowym osiedlaniu Rosjan i innych mniejszości podatnych na rusyfikację.
Efekt? W Estonii, według spisu z roku 1934 Estończycy stanowili 88,1% ludności, natomiast w końcówce okresu sowieckiego w 1989 r. - tylko 61,5%. Tymczasem udział Rosjan zwiększył się z 8,2% do 30,3%. I to pomimo faktu, że tereny przed wojną zamieszkałe przez Rosjan (na wschód od miasta Narva oraz na południe od jeziora Pskowskiego) zostały wiele lat temu odebrane Estońskiej SRR a przyłączone do Rosyjskiej SRR. Gwoli uściślenia: potomkowie tych Rosjan, którzy mieli obywatelstwo przed rokiem 1940 (czyli mniejszość estońskich "ruskich") - też otrzymali obywatelstwo od razu.
Na Łotwie zaś pomiędzy rokiem 1935 a 1989 udział procentowy Łotyszy i Liwończyków spadł z 77% do 52%, przy jednoczesnym potrojeniu się odsetka Rosjan. Mimo, iż Łotwa również utraciła ziemie na rzecz Rosji.

Podczas sowieckiej nocy zachodziła realna groźba, iż Łotysze i Estończycy staną się mniejszościami we własnych ojczyznach. I że - kto wie? - powtórzy się casus epizodycznej Republiki Karelo-Fińskiej, której status na życzenie większości ludności (jakże by inaczej!) obniżono z Republiki Związkowej do Republiki Autonomicznej w składzie Federacji Rosyjskiej. Szczególnym powodem do zaniepokojenia było to, iż Łotwa stanowiła przez lata ulubione miejsce osiedlania się emerytowanych oficerów Armii Sowieckiej oraz emerytowanych funkcjonariuszy sowieckich służb bezpieczeństwa - z natury rzeczy będących gorliwymi heroldami rosyjskiej polityki imperialnej.
Zachodzi podejrzenie graniczące z pewnością, iż przywódcy Kremla będą pogrywać miejscowymi Rosjanami na wzór tego, jak Hitler pogrywał Niemcami Sudeckimi. A jedyna nauka z tamtego kryzysu sudeckiego jest taka, że wszelkie ustępstwa na rzecz mniejszości wywołują jedynie eskalację dalszych żądań i roszczeń. Mieliśmy tego próbkę w roku 2007, kiedy na wezwanie z rosyjskiej telewizji tysiące Rosjan, głównie młodych, wywołały gwałtowne zamieszki, rabowały sklepy, wybijały szyby, podpalały opony i samochody, atakowały policję. A to wszystko pod pretekstem oburzenia na decyzję władz o przeniesieniu jednego z pomników sowieckiej pobiedy - z eksponowanego miejsca w centrum Tallinna na mniej eksponowane na jednym z cmentarzy. Niestety, Estończycy nie mają takiego szczęścia jak ich mleczni bracia Finowie, którzy dość harmonijnie od zawsze współżyją ze spokojnymi Szwedo-Finami.

3 Osoby przybyłe do Estonii/na Łotwę po 1940 r., podobnie jak ich dzieci, mogą otrzymać obywatelstwo pod warunkiem opanowania języka i wykazania się znajomością historii kraju. Ja osobiście nie uważam wymogu jakiej-takiej znajomości języka urzędowego za kryterium nadto zawyżone. Zresztą, obecnie wszystkie dzieci urodzone w Estonii po 1992 r. mogą otrzymać tutejsze obywatelstwo już bez żadnych warunków.

4 Nie znam języka litewskiego, ale podobno zniekształcanie nazwisk nielitewskich jest absolutną koniecznością w świetle reguł gramatycznych dotyczących odmiany tych nazwisk. Toteż Adam Mickiewicz dla Litwinów zawsze pozostanie Adomasem Mickieviciusem. Na podobnej zasadzie nasi bracia Czesi tradycyjnie nazywali dawną panią premier Zjednoczonego Królestwa Margaret Hilda Thatcherová (baronka Thatcherová). Mieli taką regułę językową, że wszystkie nazwiska żeńskie, nawet cudzoziemskie (!) musiały mieć końcówkę -ová. Dopiero parę lat oficjalnie tę regułę poluzowano. Każdy język ma swoje własne reguły i musimy się z tym pogodzić.

Ten post był edytowany przez Bumar SA: 5/01/2019, 19:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #6446

     
force
 

Preacher
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.806
Nr użytkownika: 99.758

Jacek Sebastian G
Stopień akademicki: Szkólka niedzielna
 
 
post 5/01/2019, 21:25 Quote Post

QUOTE
force - a możesz mi napisać, co Ty jako Polak zrobiłeś, aby polepszyć sytuację polskich mniejszości w krajach położonych na wschód od polskiej granicy? Zbierałeś podpisy pod petycją do rządu, składałeś interpelację do posłów z Twojego okręgu wyborczego, poruszyłeś ten temat podczas kampanii wyborczej do parlamentu czy prezydenckiej?

Co nieco robiłem? W latach 90(u.w) były zbiórki, darów na rzecz litewskich Polaków,organizowała je chyba Wspólnota Polska/czy Polaków confused1.gif ( budynek obok Kościoła akademickiego św Anny,w stronę akademika ASP). Miałem podówczas nieograniczony dostęp, do firmowych materiałów promocyjnych, wiec za zgoda mojego pracodawcy przekazałem, kilkadziesiąt kilogramów długopisów, pisaków, toreb firmowych, zegarków(naręcznych, ściennych, budzików), koszulek, czapek, ect, może to mało ale zbierający byli zachwyceni(zbierano dla dzieci polskich szkół)
W tym temacie pisaliśmy gdzie można wpłacić pieniądze, o ile pamietam tez wpłaciłem co nieco.
Znani mi osobiście politycy (taka druga liga, w tym kolega z akademika), wiedza co myślę, z tym ze żeby cokolwiek coś zrobić , trzeba znać, i mieć wpływ, na wodzów, tu sorry.
QUOTE
Nikt im prawa do edukacji nie odbiera. Nie przesadzajmy, że nie pozwalają im się uczyć. Obywatelstwa też im nikt specjalnie nie odmawia. Muszą znać język oraz historię kraju w którym chcą mieszkać.

Likwiduje się, i ogranicza szkolnictwo rosyjsko, i polskojęzyczne, Rosjanie miast obywatelstwa posiadają status Alien Resident- bezpaństwowców. Na Łotwie Polacy(i ich potomkowie), mieszkańcy Dźwińska, i okolic(tzn polskie Inflanty)posiadający łotewskie obywatelstwo przed 1945, zostali go pozbawieni, obywatelstwo otrzymali jedynie etniczni Łotysze.
QUOTE
Więc nie ma, co się dziwić, że kraje te nie wyrosły jeszcze z nacjonalizmu. IIRP polonizowała kresy chcąc mieć lojalnych obywateli przy granicy z Sowietami. Z czasem zapewne te kraje przestaną prowadzić politykę nacjonalistyczną, ale na pewno poprawie nie będzie sprzyjała polityka Rosji.

Chochliku niech sobie Pribaltika prowadzi politykę nacjonalistyczną, ale nie politykę dyskryminacji, ja nie widzę usprawiedliwienia.Od roku 1989 minęło 30 lat, wszystkie trzy kraje są członkami UE/NATO. Czas by dorosły.

Ten post był edytowany przez force: 5/01/2019, 21:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #6447

     
Bumar SA
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 310
Nr użytkownika: 103.847

Edward Janiski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: lektor
 
 
post 6/01/2019, 8:26 Quote Post

[quote=ChochlikTW,5/01/2019, 16:53]
[quote=force,5/01/2019, 14:06]
Nikt im prawa do edukacji nie odbiera.
Przykład Polski oraz Czech, który podałeś jako chlubny wyjątek na tle tych krajów jest pozbawiony racji. Ani Polska, ani Czechy nie są młodym państwem.
*

[/quote]



A ja myślę, że nie o żadną "młodość" czy "starość" państw chodzi. Polska i Czechy są po prostu w tej komfortowej sytuacji, iż mniejszości na ich obszarze nie występują dziś w masowych skupiskach. Największą mniejszością narodową w Republice Czeskiej są dziś Słowacy, wobec których Czesi nie żywią antagonizmu (już raczej jest odwrotnie). I nawet premierem Czech jest obecnie człowiek narodowości słowackiej.
Taka sytuacja demograficzna nie jest efektem naturalnych, długotrwałych procesów demograficznych. Jest to rezultatem czegoś, co stało się na początku drugiej połowy lat 40. a co pół wieku później, na Bałkanach nazwano "czystkami etnicznymi". Mam oczywiście na myśli wysiedlenie wielomilionowej masy etnicznych Niemców na podstawie decyzji wielkich mocarstw (Polska) lub na mocy własnego prawa (tzw. dekrety Benesza w Czechosłowacji). Ponieważ zaś rzecz stała się bardzo dawno temu, można powiedzieć, że czas ją przyklepał i uszło nam to bezkarnie. Zatem współcześnie można sobie pozwolić na luksus rozmaitych ustępstw na rzecz tych mniejszości, bez żadnego ryzyka dla spoistości państwa.

Także Węgry, i to jeszcze za czasów późnej komuny, mogły uchodzić za państwo szanujące prawa mniejszości. Bowiem one zostały oczyszczone z mniejszości po I Wojnie, kiedy jednocześnie utraciły 70% dawnego terytorium. Być może poprzez swój modelowy stosunek do mniejszości, Węgrzy próbowali wywrzeć "moralny nacisk" na sąsiadów by ci szli na ustępstwa wobec mniejszości węgierskich u siebie.

W Rumunii sytuacja demograficzna jest już odmienna. Nie wiem, czy wybór etnicznego Niemca na prezydenta stanowi wystarczający dowód na to, że tam też wszystko już jest OK.


Natomiast państwa bałtyckie, osobliwie malutka Łotwa i jeszcze mniejsza Estonia, były polem brutalnej polityki kolonizacyjnej ze strony Moskwy. Zaś dowodów na nielojalność i niechęć do integracji miejscowych Rosjan wobec państwa swego osiedlenia jest aż nadto. Rosjanie w Estonii i na Łotwie to tykająca bomba - zupełnie jak ludność niemiecka na czeskim Pograniczu i na polskich Ziemiach Zachodnich i Północnych sprzed wysiedleń.

Ten post był edytowany przez Bumar SA: 6/01/2019, 8:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #6448

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.590
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 6/01/2019, 11:00 Quote Post

QUOTE(force @ 5/01/2019, 21:25)
QUOTE
Nikt im prawa do edukacji nie odbiera. Nie przesadzajmy, że nie pozwalają im się uczyć. Obywatelstwa też im nikt specjalnie nie odmawia. Muszą znać język oraz historię kraju w którym chcą mieszkać.

Likwiduje się, i ogranicza szkolnictwo rosyjsko, i polskojęzyczne, Rosjanie miast obywatelstwa posiadają status Alien Resident - bezpaństwowców. Na Łotwie Polacy(i ich potomkowie), mieszkańcy Dźwińska, i okolic(tzn polskie Inflanty)posiadający łotewskie obywatelstwo przed 1945, zostali go pozbawieni, obywatelstwo otrzymali jedynie etniczni Łotysze.
*


Zapytam się po raz kolejny - dziwisz? Łotwa według Ciebie może sobie pozwolić na dużą liczbę mniejszości rosyjskojęzycznej? Wbrew temu, co piszesz Polacy na Łotwie maja przeciwne zdanie na temat likwidowania i ograniczania polskojęzycznego szkolnictwa - http://przegladbaltycki.pl/7333,reforma-os...ze-zostaja.html

Posiadają ci, którzy nie chcą ulegać procesowi naturalizacji i mam na myśli tutaj Rosjan.
Jeżeli mowa o Polakach to 77% na Łotwie ma obywatelstwo. Nie posiada ich 20%. O ile wiem obywatelstwo łotewskie z autoamtu przysługiwało każdemu kto posiadał je przed czerwcem 1940 roku. Więc w grę wchodzi zapewne podobna sytuacja, jak w przypadku Rosjan - brak chęci do naturalizacji.

QUOTE(force @ 5/01/2019, 21:25)
QUOTE
Więc nie ma, co się dziwić, że kraje te nie wyrosły jeszcze z nacjonalizmu. IIRP polonizowała kresy chcąc mieć lojalnych obywateli przy granicy z Sowietami. Z czasem zapewne te kraje przestaną prowadzić politykę nacjonalistyczną, ale na pewno poprawie nie będzie sprzyjała polityka Rosji.

Chochliku niech sobie Pribaltika prowadzi politykę nacjonalistyczną, ale nie politykę dyskryminacji, ja nie widzę usprawiedliwienia.Od roku 1989 minęło 30 lat, wszystkie trzy kraje są członkami UE/NATO. Czas by dorosły.
*


Zastanów się, albo dajesz pozwolenie na prowadzenie polityki nacjonalistycznej, a co za tym idzie na dyskryminację, albo też nie. Dyskryminacja części ludności jest wpisana w taką politykę.

@Bumar SA

CODE
A ja myślę, że nie o żadną "młodość" czy "starość" państw chodzi. Polska i Czechy są po prostu w tej komfortowej sytuacji, iż mniejszości na ich obszarze nie występują dziś w masowych skupiskach. Największą mniejszością narodową w Republice Czeskiej są dziś Słowacy, wobec których Czesi nie żywią antagonizmu (już raczej jest odwrotnie). I nawet premierem Czech jest obecnie człowiek narodowości słowackiej.


To prawda, że w obu państwach obecnie nie ma mniejszości, bo zwyczajnie się ich pozbywano - Ukraińcy, Niemcy. Weź jednak pod uwagę II RP i stosunek do Białorusinów oraz Ukraińców na Kresach oraz Czechosłowację i jej stosunek do Niemców Sudeckich. Słowacy jeżeli dobrze pamiętam też nie byli zbyt komfortowej sytuacji przed II wś. Gdy ZSRR rozpadło się na republiki azjatyckie - Kazachstan, Uzbekistan itd. masowo tamte tereny opuszczali Rosjanie ponieważ ludność etniczna dała im do zrozumienia, że nie są mile widziani.
Trzy kraje bałtyckie są młodymi państwami na tle Polski czy Czech. Czują się niepewnie, zagrożone przez potężniejszego sąsiada. Białoruś, które też zalicza się do "młodych państw" jest doskonałym przykładem rusifikacji. Coraz więcej osób posługuje się tam językiem rosyjskim, a białoruskiemu grozi wyginięcie według UNESCO. Powiedziałbym, że Łotwa oraz Estonia nie są w komfortowej sytuacji i nie mogą sobie pozwolić na rozpowszechnianie języka rosyjskiego na swoim terytorium.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6449

     
kalev
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 750
Nr użytkownika: 37.135

Stopień akademicki: miszcz
 
 
post 27/01/2021, 14:45 Quote Post

Jak czytam program polskiej partii na Litwie, tj. AWPL, to ja się nie dziwię Litwinom, dlaczego ich nie lubią. cool.gif Sam, gdybym był Polakiem mieszkającym na Litwie, miałbym ich za szkodników i prędzej bym sobie rękę odrąbał, niż na nich oddał głos. Choćby za to, że to jest podróba PISu i za prorosyjskość.

https://wyborcza.pl/7,75399,26220239,lider-...a-wszystko.html - Tomaszewski zasługuje wyłącznie na pogardę, zwłaszcza za gest w stronę Rosji po agresji na Ukrainę

Parafrazując klasyka, najkrótsza droga do lituanizacji prowadzi przez AWPL. rolleyes.gif

QUOTE
Na Litwie będzie trochę prorosyjskich Polaków, będzie też mniejszość rosyjska, państwa bałtyckie czują na swoich karkach oddech Rosji, zwłaszcza po aneksji Krymu oraz zapowiedzieć o obronie rosyjskojęzycznej ludności w innych krajach...
A później jest płacz i pomstowanie na Litwinów, że nie kochają Polaków w swoim kraju i stwierdzenie, że się nie rozumie...
Ciężko się Litwinom dziwić w obecnej sytuacji geopolitycznej oraz przy nastrojach Polaków tam - https://www.eastbook.eu/2017/01/09/polskoje...-mir-na-litwie/


Kiedy czytam o proklemlowskich poglądach tamtejszych Polaków, to sam zaczynam mieć do nich taki sam stosunek, jak Litwini. Choć sam jestem Polakiem, w tej kwestii rozumiem Litwinów. Mam tylko nadzieję, że Polacy mający takie sympatie stanowią mniejszość.

Ten post był edytowany przez kalev: 27/01/2021, 15:05
 
User is offline  PMMini Profile Post #6450

433 Strony « < 428 429 430 431 432 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej