Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Problem kultowych seriali, PRL-u były, a potem nie
     
petroCPN SA
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 773
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 27/03/2020, 12:00 Quote Post

QUOTE(Aquarius @ 27/03/2020, 0:34)
Odbiorników jest mało, obraz czarno-biały, zachęca to do sąsiedzkich spotkań i dlatego "Stawka" jest serialem kultowym.
Odbiorników jest mało, obraz czarno-biały, zachęca to do sąsiedzkich spotkań i dlatego " Barbara i Jan" nie jest serialem kultowym.
*


A na przykład dwa seriale Stanisława Barei z lat 80.: "Alternatywy 4" oraz "Zmiennicy"?
Odbiorników było już w Polsce dużo, z czego całkiem spora część już pokazywała obraz wielobarwny. No i wtedy już chyba naprawdę mało kto oglądał toto w trakcie całowioskowych posiadów. Mimo to obydwa seriale zdobyły swoje własne grupki fanów.

A z drugiej strony miniserial wojenny "Śmieciarz" (1987) - ilu z Was zachowało w pamięci? Albo serial "Popielec" (1982)? Albo serial sensacyjny "Akwen Eldorado" (1988)? Albo serial obyczajowy "Punkt widzenia" (1980)? Moim zdaniem wszystkie one popadły w zapomnienie.

Zatem dwa wnioski (nienowe, mało odkrywcze):
1 Twórczość artystyczna jest czymś niemierzalnym, nie poddającym się ścisłym kryteriom czy zasadom. Można oczywiście naukowo analizować składniki udanego serialu po czym wszystkie je starannie wpakować do telewizyjnej produkcji. A i tak koniec końców może się okazać, że czegoś nieuchwytnego, czegoś trudnego do zdefiniowania - zabrakło.
Oraz w drugą stronę. Jestem sobie w stanie wyobrazić serial zrealizowany jakby niechlujnie, bez poszanowania reguł. I mimo to z jakichś dziwnych przyczyn chętnie po latach oglądany.
2 Jak mawiają Anglosasi: 'Beauty is in the eye of the beholder'. Czyli odbiór jest kwestią indywidualną, wręcz intymną. Nawet jeśli zbiorowość akceptuje, to mnie się wcale nie musi podobać . . .

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 27/03/2020, 12:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
Fuser
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.042
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 27/03/2020, 18:06 Quote Post

QUOTE(petroCPN SA @ 27/03/2020, 13:00)
A z drugiej strony miniserial wojenny "Śmieciarz" (1987) - ilu z Was zachowało w pamięci? Albo serial "Popielec" (1982)? Albo serial sensacyjny "Akwen Eldorado" (1988)? Albo serial obyczajowy "Punkt widzenia" (1980)? Moim zdaniem wszystkie one popadły w zapomnienie.
*


Był taki serial z lat 80. powstały na podstawie jakiegoś tekstu literackiego. Nie pamiętam tytułu. Pamiętam tylko jak w jednym odcinku głównemu bohaterowi wydawało się (?), że ręka urosła mu do monstrualnych rozmiarów. Generalnie, oglądało się koszmarnie. Ktoś kojarzy?
Jest taki serial, też na podstawie literatury, nakręcony u schyłku PRL "Ballada o Januszku". Wzbudza emocje ze względu na jego problematykę wśród oglądających nawet dzisiaj. Czy ktoś wyobraża sobie, żeby ktoś dziś dał pieniądze na taką produkcję?
 
User is offline  PMMini Profile Post #62

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.485
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 28/03/2020, 0:27 Quote Post

Ta "Ballada o Januszku"też się zakonotowała w niszowych umysłach.
Tego nie powinno się finansować za publiczne pieniądze.
 
User is online!  PMMini Profile Post #63

     
PGSzalast
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 33
Nr użytkownika: 46.297

PGSzalast
Zawód: student - magistrant
 
 
post 28/03/2020, 0:52 Quote Post

Serial by stał się kultowym musiał być dobrze zrobiony, ale trochę "luźniejszy". Nawet jeśli - jak Pancerni czy Stawka - zajmował się tak poważną tematyką jak II wojna światowa, to traktował ją mniej realistycznie. Człowiek po to siadał przed telewizorem by się odstresować a nie dodawać sobie zmartwień.

Pewnie żadnemu z seriali po 1989 roku nie udało się tych dwóch elementów połączyć.

Od pewnego czasu nie sprzyja powstawaniu kultowych seriali też to, że są różne platformy do ich pokazywania. Podejrzewam, że zwłaszcza młodsi nie zawracają sobie głowy oglądaniem telewizji bo mają HBO czy Netflixa. Dla starszych to te kanały bywają czymś nieznanym.

 
User is offline  PMMini Profile Post #64

     
Eamr
 

Bojowa Gęś Wizygocka z Setidavy
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.584
Nr użytkownika: 39.134

 
 
post 30/03/2020, 19:41 Quote Post

@ Aquarius

Podzielam zdanie co do „Kiepskich” i „13 posterunku”. Nie i koniec. Co do Kiepskich zwłaszcza, ani mnie nie obchodzą realia Kiepskich, ani nie było to dla mnie śmieszne.

@ Baszybuzuk

„Czterdziestolatek” też mnie nudził, oprócz kobiety pracującej. „Stawkę” mogłam oglądać z zacięciem za każdym razem, to samo „Królową Bonę”, „Czarne chmury” nie żeby aż z zacięciem, ale nie uciekałam sprzed telewizora, to samo dotyczy „Czterech pancernych” O i „07 zgłoś się” też się dobrze pamięta.

Natomiast „Alternatywy 4”, „Zmiennicy” czy „Miś” – NIE. Nie dlatego, żeby to nie było IMO bardzo dobrze zrobione, bo było. Tylko dlatego, że urodziłam się dość wcześnie i w takim miejscu, że realia socjalizmu dojadły mi skutecznie. Nie chciałam dodatkowo oglądać tego na ekranie.

Czyli, jak widać, kilka czynników wpływa na odbiór dzieła ekranowego. A co do produkcji zagranicznych kultowych, to zdecydowanie „Allo allo” smile.gif

@ PGSzalast

Ale to to samo jest. Jedyna różnica, że współczesne seriale wloką się przez wiele sezonów – pomijając takie stare zakały medialne jak „Moda na sukces” – i można je sobie oglądać od jednego machu choćby i 2-3 sezony, ile doba zmieści.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #65

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.379
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 30/03/2020, 23:24 Quote Post

Zyjac przez dlugie lata w innym kraju, moglem ogladac seriale ktore dzisiaj mozna nazwac kultowymi. Szkoda, ze nie doszly do PL.
Sa to:
All in the family https://pl.wikipedia.org/wiki/All_in_the_Family
Happy Days https://pl.wikipedia.org/wiki/Happy_Days_(s...al_telewizyjny)
Taxi https://pl.wikipedia.org/wiki/Taxi_(serial_telewizyjny)
Seinfeld https://pl.wikipedia.org/wiki/Kroniki_Seinfelda
Murphy Brown https://pl.wikipedia.org/wiki/Murphy_Brown

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #66

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.493
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 31/03/2020, 1:04 Quote Post

Murphy Brown doszła smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #67

     
Fuser
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.042
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 31/03/2020, 7:30 Quote Post

QUOTE(Net_Skater @ 31/03/2020, 0:24)
Zyjac przez dlugie lata w innym kraju, moglem ogladac seriale ktore dzisiaj mozna nazwac kultowymi. Szkoda, ze nie doszly do PL.
*


"Seinfeld" emitował wiele lat temu w Polsce Canal+. Ja miałem okazję oglądać go też za granicą i na DVD.
Rzeczywiście serial wybitny.

Ten post był edytowany przez Fuser: 31/03/2020, 7:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #68

     
Ida Wielkie Gniazdo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 266
Nr użytkownika: 98.200

 
 
post 31/03/2020, 8:00 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 28/03/2020, 0:27)
Ta "Ballada o Januszku"też się zakonotowała w niszowych umysłach.
Tego nie powinno się finansować za publiczne pieniądze.
*




Ale dlaczego nie? Patologia, dramat jednostki,rodziny.. W czym to jest gorsze od "Kleru"
czy "Placu Zbawiciela"?
 
User is offline  PMMini Profile Post #69

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.455
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 31/03/2020, 10:09 Quote Post

QUOTE(Net_Skater @ 30/03/2020, 23:24)
Zyjac przez dlugie lata w innym kraju, moglem ogladac seriale ktore dzisiaj mozna nazwac kultowymi. Szkoda, ze nie doszly do PL.
Sa to:
(…)


Wymienione przez ciebie pozycje i dalsze, z lat 90-tych, są dla mnie przykładem fantastycznej ewolucji jakościowej jaką przechodziła telewizja amerykańska jeśli chodzi o dopracowanie formuły sitcomu. Struktura odcinków, wyrazistość poszczególnych postaci, wielowątkowe scenariusze dla wydawałoby się banalnych sytuacji i błyskotliwe dialogi - pod tym względem w USA trwał swoisty wyścig zbrojeń.

Polski serial epoki PRL w tym sensie zbytnio się nie zmieniał. Może to kwestia braku konkurencji - po prostu nie było wystarczająco dużo motywacji, żeby przeskoczyć innych kiedy jest jeden odbiorca i raptem dwa kanały, a do tego kryzysowe ograniczenia we wszystkim (to już lata 80-te).

Lata 90-te w polskich serialach to z kolei okres zagubienia i lepszych czy gorszych prób kontynuowania tworzenia "jak dawniej" lub rozpoczęcia czegoś nowego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #70

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.410
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 1/04/2020, 8:30 Quote Post

Zmieniła się rolą seriali. Teraz mają być głównie tanim zapychaczem czasu antenowego. W dodatku jest więcej kanałów. Efektem są różne telenowele i dziwadła typu "ukryta prawda".

Jest jeszcze jeden aspekt jeśli chodzi o Polskę. Aktorzy. Lata 60 - 80 to jednak wielu wybitnych aktorów. Ilu jest tak utalentowanych aktorów młodego pokolenia? Do tego w serialach rzadko zatrudnia się najlepszych w głównych rolach, bo budżet byłby za duży. Jeśli weźmiemy dowolny serial z PRL to gwiazd jest tam znacznie więcej. W samych alternatywach 4 mieliśmy tak wielu dobrych aktorów, że teraz trudno byłoby zebrać taką grupę. Czterej pancerni to też plejada gwiazd, szczególnie drugą część serialu gdzie był mocny desant z Kabaretu Starszych Panów ( Krafftówna, Gołas, Michnikowski, Czechowicz), a przecież jeszcze Turek, Opania, Kęstowicz. Dziś taka obsada to by była na 3 seriale.

O liczbie dobrych aktorów w tamtych latach może świadczyć nawet to, że znaleziono łatwo zastępstwo dla Pawlikowskiego w Potopie. Patrząc na obsadę Ogniem i Mieczem to widać jak gorsza sytuacja jest z aktorami. Przy trylogii mamy jeszcze serial, gdzie rolę epizodyczne grają takie osoby jak Kobiela.

W nowych czasach w serialach to chyba mamy dwa przypadki z epizodycznymi rolami granymi przez gwiazdy. 13 posterunek gdzie przewija się sporo aktorów znanych i nie tylko aktorów, bo był i odcinek że Smoleniem. Nie wiem jak w tej chwili, ale na początku Na dobre i na złe też sięgało do znanych aktorów w rolach epizodycznych. W celu serialach teraz epizodyczne rolę to amatorzy grający tak drewniane, że pień sosny by lepiej zagrał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #71

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej