Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czym były krucjaty oraz czy miały sens?
     
Damian@
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 2.116

 
 
post 7/11/2004, 10:33 Quote Post

Krucjaty- ognisko zła, rozpusty i zepsucia, czy wyprawa ku chwale Boga? Czy miały sens? Czy osiągnęły swój cel? Co dały Europie? Czy warto było je organizować?
Na pewno armie Krzyżowców do najświętszych nie należały. Ale te wyprawy przyśpieszyły rozwój Europy o kilka wieków. Sama idea krucjat nie była taka zła. Jednak zostały one spaczone. Człowiek zawsze będzie człowiekiem- rycerze nie mogli oprzeć się pokusom Wschodu, jego bogactwom i stylowi życia. Mimo wszystko osiągali swoje cele-pierwsza krucjata zdobyła Jerozolimę, udało się ją do pewnego czasu utrzymać. Póżniej krucjaty zeszły z właśiwej drogi. Zdarzały się niepowodzenia oraz tragedie, jak np.krucjata dziecięca. WWyprawy te zmodernizowały Europę, jednak za postęp zawsze trzeba zapłacić jakąś cenę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 7/11/2004, 13:16 Quote Post

Patrząc chłodno na skutki wypraw krzyżowych pamiętajmy, że krucjaty delikatnie mówiąc zepsuły chrześcijaństwu reputację. Lata krucjat były pierwszym poważniejszym kontaktem obu światów. Ciężko ocenić jakie miał dla nas konsekwecje syond w Clermont w Owernii w 1095. Najbardziej pasuje tu opinia umieszczona w mojej książce z języka polskiego do liceum, że jedynym owocem wypraw krzyżowych była ... morela smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 8/11/2004, 1:06 Quote Post

QUOTE(krzystofer @ Nov 7 2004, 02:16 PM)
Patrząc chłodno na skutki wypraw krzyżowych pamiętajmy, że krucjaty delikatnie mówiąc zepsuły chrześcijaństwu reputację. Lata krucjat były pierwszym poważniejszym kontaktem obu światów. Ciężko ocenić jakie miał dla nas konsekwecje syond w Clermont w Owernii w 1095. Najbardziej pasuje tu opinia umieszczona w mojej książce z języka polskiego do liceum, że jedynym owocem wypraw krzyżowych była ... morela smile.gif
*



pierwszy powazny???
a podboj Hiszpanii? apod Poitiers bylo niepowazne?
(mowie tu oczywiscie o chrzescijanstwie zachodnim - bo rozumiem, ze ten odlam mial sie kompromitowac w czasie wypraw krzyzowych)

i nie rozumiem, czemu krucjaty osadza sie pod katem wypraw numerowanych czyli wyprawy na Bliski Wschod i Egipt a pomija reconquiste?

Owocem wypraw mysle, ze jest tez gotyk. Jesli sie nie myle to warto bylo rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
pbhaal
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 435
Nr użytkownika: 1.076

 
 
post 11/11/2004, 18:58 Quote Post

Warto bylo - przyczynily sie do ksztaltowania kultury rycerskiej. krucjaty na ziemie wschodnie dodatkowo odniosly sukces polityczny. Abstrahujac od moralnego punktu widzenia, krucjaty byly zjawiskiem calkiem pozytywnym.... (w moim mniemaniu)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 12/11/2004, 9:52 Quote Post

Masz rację pbhaal, pominąłem reconquistę, myślę jednak, żę w latach pierwszej wprawy krzyżowej reconquista nie była jeszcze tak zaawansowana. Hiszpanie dopiero co ledwo sie utrzymali na półwyspie. Pomyśl, że dalej Andaluzja, Galicja, Murcja, Grenada były w rękach Maurów. W XI wieku kontakty pomiędzy Maurami a hidalgos dalej były bardzo wątłe, co sie dopiero miało z czasem zmieniać, w miarę rozwoju terytorialnego Kastylii i Aragonii na Półwyspie Iberyjskim.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
pbhaal
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 435
Nr użytkownika: 1.076

 
 
post 13/11/2004, 15:54 Quote Post

ale w ogolnym rozrachunku reconquista byla skuteczna...

same krucjaty jerozolimskie tez mogly teor. liczyc na wiekszy sukces, ale nienawisc europejczykow do muzulmanow byla zbyt duza by moc egzystowac chociaz pozornie w pokojowych warunkach... w praktyce pseudo-panstewko na terenach graniczacych niemal wylacznie z wrogo nastawionymi krajami nie mialo racji bytu...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
fiodor
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 232
Nr użytkownika: 2.162

 
 
post 14/11/2004, 20:53 Quote Post

witam

warto było - rycerstwo wykrwawiało się w Ziemi Swiętej zamiast czynić to samo w Europie. Uratowało to życie kilu tysięcy europejczyków. biggrin.gif
a tak poważnie-chyba nie. Tysiące zabitych, wzrost nienawiści pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami (istniejący do dziś); wynaturzenia, które przerosły skutki polityczne krucjat.
Chociaż ocena krucjat to ciężka sprawa-inna mentalność, inne czasy, inne sposoby życia. Zgodnie z moralnością naszych czasów-abuslutnie naganne. Skutki poltyczne i gospodarcze praktycznie znikome. Jedyne skutki pozytywne, jak słusznie zauważył przedmówca, miały charakter etyczny-utrwalenie etosu rycerskiego, uniweralizmu wiary zachodnio chrześcijańskiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Angelus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 133
Nr użytkownika: 431

 
 
post 16/11/2004, 14:06 Quote Post

Trudno wskazywać na Clermont jako miejsce narodzin idei krucjat. Wyprawy krzyzowe były poprzedzane ekspedycjami wojennymi, wspieranymi i inspirowanymi przez papiestwo - które miały odzyskać z rąk muzułmanów pn Hiszpanię, oraz normandzkim podbojem Anglii, który miał szczególne błogosławieństwo papieskie.
Mimo szeregu czarnych kart tego rozdziału dziejów Kościoła, nie wolno ograniczać się tylko do jednego owocu - moreli. Każde negatywne zjawisko, ma swoje pozytywne strony. Było tak także w przypadku krycjat.
- Na pewno udało się powstrzymac na jakiś czas najazd Turków na Europę Zachodnią - choć są przypuszczenia, że do uupadku Konstantynopola w 1453r bardziej przyczyniła się IV krucjata, niż bezpośredni najazd Turków Osmańskich.
- Powstały zakony rycerskie - wśród nich także templariusze, których działalność gospodarczo - ekonomiczna dała podwaliny pod nowożytną bankowość.
- Dzieki wyprawom krzyzowym Europa Zachodnia wyzwoliła sie ze zjawiska bandytyzmu. Wielu rzezimieszków widziało w wyprawach szansę wzbogacenia się, a zarazem rozgrzeszenia za liczne występki.
- Duża fala ludności zaangażowana w wyprawy, przesuneła się na wschód, uwalniając zachód od widma głodu.
- Miasta włoskie miały możliwość wzbogacenia się. Szczególnie Wenecja - Swoją drogą dzięki IV krucjacie możemy podziwiać legendarny Apostoleion - słynną budowlę Konstantyna Wielkiego, którą sobie wybudował jako mauzoleum nad Bosforem. Wenecjanie, urzeczeni jeje pi.ęknem zbudowali u siebie wierna kopię, gdzie stoi do dziś jako - katedra Św. Marka. W Stambule zaś po Apostoleionie nie ma juz śladu.
- Na pewno rozszeżyły się horyzonty wiedzy o swiecie na wschód od Bizancjum. Kontakt ze wschodnimi, wysoko rozwinietymi kulturami poszezrył postęp cywilizacyjny w Europie - rozwój nauki, sztuki i architektury. Europa wzbogaciła sie także w nowinki militarne i rolnicze
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 781
Nr użytkownika: 50

 
 
post 16/11/2004, 18:45 Quote Post

- Na pewno rozszeżyły się horyzonty wiedzy o swiecie na wschód od Bizancjum. Kontakt ze wschodnimi, wysoko rozwinietymi kulturami poszezrył postęp cywilizacyjny w Europie - rozwój nauki, sztuki i architektury. Europa wzbogaciła sie także w nowinki militarne i rolnicze

http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/11.12...azyn/23/23.html

Nigdy nie wierzyłem w wyższość cywilizacji islamu nad Europą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 16/11/2004, 21:08 Quote Post

Świetny artykuł na tym linku powyżej.
Dalej się będe upierał, że przyczyną tureckich podbojów a co za tym idzie dzisiejszego zacofania gospodarczego Bałkan i Turcji(oczywiście tej zachodniej, nadmorskiej części) są krucjaty. To one wykończyły Bizancjum. Bo gdyby cały ten motłoch, rycerzy, zachodnich rabusiów wziąć do walki na właściwym froncie(czyli nie w Ziemi Świętej) Bizancjum miałoby sie dobrze(wprawdzie za Komnenów nie było tak silne jak przed Manzikertem, ale dalej było mocarstwem zdolnym opierać się atakom Seldżuków). Wprawdzie tylko widok Ziemii Świętej mógłby skłonić rycerzy do podjęcia krzyża, ale nieodpowiednio planowane i realizowane, połączone z okrucieństwem i łupieniem krajów chrześcijańskich(Serbia, Węgry, Bizancjum, Cylicja, Bułgaria) tylko wzmogły nienawiść muzułmanów do naszego świata - wyzwoliły te pokłady niechęci i obskurantyzmu do zachodu i Europy w ludziach wschodu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
sarna23
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 160
Nr użytkownika: 1.981

 
 
post 16/11/2004, 22:58 Quote Post

krucjaty w ten sposoób w jaki były prowadzone były straszna głupotą bo poza zdobywaniem doświadczenia [i niektórzy kosztownościami] nie wprowadziło nic ciekawego i dobrego.
Ich koszt w ludziach i finanasach był ogromny i tylko kwiecie rycertwa tam ginęło...
i fakt chsześcijaństwo dużo straciło, a w sumie kompletnie nie powinno mieć z takim bezeceństwem nic wspólnego skoro "miłuj bliźniego swego jak siebie samego" tu raczej nawiązano do islamskiej świetej wojny... a niby to arabowie byli ci źli... hmm w tych zmaganiach nie było ani czarnych, ani białych... byli tylko utytłani krwią ludzie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
PwG
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 151
Nr użytkownika: 1.283

 
 
post 17/11/2004, 7:52 Quote Post

Z jednej strony głupota z drugiej nie. Musimy pamiętać o okolicznościach, jaki im towarzyszyły (sytuacja demograficzna, polityczna, społeczna w ówczesnej Europie).
1. Rozradzanie się szlachty (jak wiadomo we Francji majątek rodzinny dziedziczył najstarszy z synów, czym miała zajmować się reszta?
2. Wyż demograficzny – coś trzeba było zrobić z nadwyżką ludzi.
3. Za zdobyty majątek można było kupić sobie urzędy.

Dla wielu ludzi była to szansa. No i aspekt religijny tez tu jakąś rolę odgrywał. Chociaż moim zdaniem najmniejszą wink.gif co zresztą doprowadziło do takich a nie innych wypaczeń.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
szymon okrutny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 159
Nr użytkownika: 3.247

 
 
post 6/02/2005, 6:37 Quote Post

Moim zdaniem nie można dyskutować o tym czy wyprawy Krzyzowe opłaciły się czy nie. Bo ich celem nie byla opłacalność.
Nie spłycajmy tematu.
Pomińmy wiadomosci, które wyczytalismy w podręcznikach szkolnych i które są popularnie rozpowszechniane. Z prawdą one mają tyle wspolnego co nic.
Weźmy kontekst historyczny - jakie podboje poczynił islam ?
Wszak zawojowali najpierw chrześcijańską Afrykę północną, potem Hiszpanię. Gdyby Europejczycy siedzieli i czekali pewnie dziś nie bylibyśmy Europejczykami.
Najlepszą obroną jest atak.

Nie mozna pomijać wątku religijnego. Przecież ci ludzie wyruszali na pielgrzymkę religijną. może trudno nam to dzisiaj zrozumieć, ale arabowie do dzisiaj potrafią umierać za Allacha. My to też kiedyś potrafiliśmy.

Nie oceniajmy krucjat i krzyżowców z punktu dzisiejszego stanu wiedzy o nich i dzisiejszej moralności i wrażliwości. To było 1000 lat temu prawie.
Zwłaszcza pierwsza krucjata była powodowana uniesieniem religijnym. potem różnie wykorzystywano krzyżowców. Ale w ogromnej większości rycerze szli tam w przekonaniu że walczą w słusznej sprawie. Była to też kwestia honoru rycerskiego. dry.gif dry.gif

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
MacDwain
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Nr użytkownika: 3.212

 
 
post 11/02/2005, 15:17 Quote Post

Czy krucjaty opłaciły się? TAK. tongue.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
szymon okrutny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 159
Nr użytkownika: 3.247

 
 
post 11/02/2005, 16:53 Quote Post

QUOTE(MacDwain @ Feb 11 2005, 04:17 PM)
Czy krucjaty opłaciły się? TAK.  tongue.gif
*




Nawiązując do wypowiedzi mojego sznownego przdmówcy,pragnę zauważyć, że swoje stanowisko należałoby uzasadnić. Chętnie podyskutuję z tobą MacDwainie, gdyż zagadnienie krucjat jest mi szczególnie bliskie. Zatem zapraszam do dyskusji - co masz na potwierdznie tezy zawartej w twojej wypowiedzi?
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

10 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej