Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Hitlerowcy na pogrzebie Piłsudskiego ?
     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.688
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 14/11/2011, 14:54 Quote Post

QUOTE(Dawidek1983 @ 14/11/2011, 15:21)
była żywotnie zainteresowana realizacją wspólnego polsko-niemieckiego projektu wypędzenia Żydów na Madagaskar!


Cóż - hasło "Żydzi na Madagaskar" istotnie się pojawiało. Reszta - brednie. W dodatku bez związku z tematem wątku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Roch
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 597
Nr użytkownika: 35.400

Stanislaw Majewski
Stopień akademicki: magister
Zawód: politolog
 
 
post 14/11/2011, 22:00 Quote Post

Kiedys nawet czytalem, ze Hitler wrecz podziwial dokonania Pilsudskiego, a jego smierc wywolala smutek Adolfa...[QUOTE]
Nie wiem, czy Adolf H. podziwiał naszego Marszałka. Ale na pewno podziwiał (do pewnego czasu) dyktatora Włoch. Nie tylko naśladował jego "marsz na Rzym", ale, co istotniejsze, zaczął organizować na wzór włoski dywizje pancerne. A że ich sprzęt i organizacja niemiecka były o wiele lepsze od włoskich, to i efekty ich działań były druzgocące dla przeciwników III Rzeszy.
I ciekawostka dla niedowiarków: przez całą wojnę Niemcy pozwolili, aby w ratuszu miejscowości Rudnik n/Sanem wisiały trzy portrety obok siebie: Piłsudskiego, Hitlera i Mussoliniego. Nie świadczyło to o jakiejś "kolaboracji" naszego wodza z Niemcami, ale o szacunku dla PRZECIWNIKA (tak to wszyscy patrzący odbierali).
Bo przecież Francuzi "uratowali tyłek Hitlera" odpowiadając odmownie na DWIE propozycje naszego przewidującego Marszałka zaatakowania Niemiec: w 1933r., po dojściu Hitlera do władzy i w 1935r.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.123
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 14/11/2011, 22:07 Quote Post

To się człowiek dowiaduje...;
QUOTE(Roch)
Nie tylko naśladował jego "marsz na Rzym", ale, co istotniejsze, zaczął organizować na wzór włoski dywizje pancerne.
Obawiam się, że gdy formowano w Rzeszy 1 Dywizję Pancerną, to nie było się na czym we Włoszech wzorować.
QUOTE(Roch)
Bo przecież Francuzi "uratowali tyłek Hitlera" odpowiadając odmownie na DWIE propozycje naszego przewidującego Marszałka zaatakowania Niemiec: w 1933r., po dojściu Hitlera do władzy i w 1935r.
To wtedy też?

Pozdrawiam
poldas

Ten post był edytowany przez poldas372: 14/11/2011, 22:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Gnome
 

histeryk
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 638
Nr użytkownika: 58.209

 
 
post 15/11/2011, 8:34 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 14/11/2011, 23:07)
QUOTE(Roch)
Bo przecież Francuzi "uratowali tyłek Hitlera" odpowiadając odmownie na DWIE propozycje naszego przewidującego Marszałka zaatakowania Niemiec: w 1933r., po dojściu Hitlera do władzy i w 1935r.
To wtedy też?
poldas
*



Coś mi się wydaje, że chodzi nie o 1935 a 1936 r., kiedy to w momencie gdy Niemcy zajmowali Nadrenię potwierdziliśmy, że w razie, gdyby Francuzi zdecydowali się użyć siły, to my wywiążemy się z naszych zobowiązań sojuszniczych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.688
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 15/11/2011, 8:41 Quote Post

QUOTE(Gnome @ 15/11/2011, 9:34)
Coś mi się wydaje, że chodzi nie o 1935 a 1936 r., kiedy to w momencie gdy Niemcy zajmowali Nadrenię potwierdziliśmy, że w razie, gdyby Francuzi zdecydowali się użyć siły, to my wywiążemy się z naszych zobowiązań sojuszniczych.


... jednocześnie wyraźnie wskazując, ze remilitaryzacja Nadrenii casus foederis nie stanowi. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Gnome
 

histeryk
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 638
Nr użytkownika: 58.209

 
 
post 15/11/2011, 9:12 Quote Post

QUOTE(Woj @ 15/11/2011, 9:41)
QUOTE(Gnome @ 15/11/2011, 9:34)
Coś mi się wydaje, że chodzi nie o 1935 a 1936 r., kiedy to w momencie gdy Niemcy zajmowali Nadrenię potwierdziliśmy, że w razie, gdyby Francuzi zdecydowali się użyć siły, to my wywiążemy się z naszych zobowiązań sojuszniczych.


... jednocześnie wyraźnie wskazując, ze remilitaryzacja Nadrenii casus foederis nie stanowi. wink.gif
*



A to już taki drobny szczegół wink.gif.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 15/11/2011, 11:18 Quote Post


QUOTE
Coś mi się wydaje, że chodzi nie o 1935 a 1936 r.
Wygląda na to, że Nasz Przewidujący Marszałek nawet po śmierci czuwał nad Polską - może dalej czuwa wink.gif

user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Roch
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 597
Nr użytkownika: 35.400

Stanislaw Majewski
Stopień akademicki: magister
Zawód: politolog
 
 
post 16/11/2011, 13:51 Quote Post

QUOTE(Dawidek1983 @ 14/11/2011, 15:21)
Przecież znacząca część faszystowsko-sanacyjnych elit II R.P. była żywotnie zainteresowana realizacją wspólnego polsko-niemieckiego projektu wypędzenia Żydów na Madagaskar!

Nie chodziło o jakieś "wypędzenie Żydów". A o JAKĄKOLWIEK kolonię dla Polski. Bo jest faktem, że Polska chciała odkupić tą wyspę od Francji(np. Włosi odmówili nam sprzedaży kawałka Afryki ze swoich kolonii). Jednak wysłana komisja stwierdziła jasno, że warunki pozwalają na osiedlenie (w sensie ekonomicznym) max. 60 tysięcy rodzin rolników. Finansowo sprawa była nieopłacalna. Więc nawet działania władz, czy "Ligii Kolonialnej" nie były prowadzone "na siłę". Ośmieszyła to dopiero propaganda PRL.
A co do Żydów? Polska popierała WBREW Anglii osadnictwo żydowskie w Palestynie.
I PODKREŚLAM: to nie Polacy chcieli wywalić Żydów do Palestyny, ale oni sami chcieli tam się przenieść. A Polska? W obozie szkoleniowym w podkrakowskich Balicach szkolono Żydowskich bojowników, którzy potem za polskie pieniądze i polskim trotylem wysadzali w powietrze angielskie posterunki policji i hotele z turystami w Bejrucie.
Obowiązuje dziś tzw. "poprawność polityczna". Taka inna nazwa cenzury mediów z czasów ZSRR.
A tzw. antysemityzm w przedwojennej Polsce?
Mit został obalony w czasie wyborów na początku 1939r. Na skrajne partie prawicowe i antysemickie głosowało zaledwie PONIŻEJ 1 % wyborców!!!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Lucasi
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 46.816

Lukasz Michalak
Zawód: inzynier
 
 
post 7/01/2012, 17:26 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 18/04/2010, 19:10)
QUOTE(mata2010 @ 18/04/2010, 19:05)
Hitler kilkakrotnie przejawiał podziw dla marszałka Piłsudskiego. Może miał na myśli Cud nad Wisłą. Na pewno cenił żelazną wolę Dziadka.
*


To prawda. Zresztą w ogóle hitlerowcy wyrażali sie zawsze z szacunkiem o marszałku. Co najprawdopodobniej nie przeszkodziłoby im go rozstrzelać w 1939 roku i ukryć miejsce pochówku tak, że do dziś nie byłoby wiadomo gdzie jest pochowany...
*



Po podbicu Polski Niemcy wystawili wartę honorową przed grobem Marszałka na Wawelu
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
mate21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 829
Nr użytkownika: 17.255

Zawód: poszukiwacz prawdy
 
 
post 30/01/2012, 0:21 Quote Post

QUOTE
Nie przewidziało Ci się. Delegacje naszych największych wrogów (ZSRR i Niemiec) na pogrzebie były NAJLICZNIEJSZE i jakże NAJBARDZIEJ widoczne, bo budziły zdziwienie. Mój dziadek był na pogrzebie marsz. J. Piłsudskiego w Krakowie (wiele mi o tym opowiadał). Cokolwiek by nie mówić o motywacjach pobytu tych delegacji, oddawali hołd człowiekowi, który TWARDO walczył z nimi nie tylko militarnie, czy dyplomatycznie, ale też gospodarczo (zwłaszcza dotyczy to Niemiec). Po prostu dyktatorzy tych krajów szanowali podobnego sobie człowieka, który może czasami robi błędy, ale JASNO wytycza przyszłość swojej ojczyzny. A delegacje tzw. państw demokratycznych były bardzo skromne, np. naszego "wielkiego sojusznika" Francji. Czy Anglii, dla której zawsze byliśmy "pionkiem" w grach politycznych w Europie.


O ile to, że Hitler szanował Piłsudskiego szczególnie mnie nie dziwił, w końcu pokonał w 1920 r. największego wroga hitlerowców, komunistów, ciekawe jednak jest to co piszesz odnośnie ZSRR, może tam także Stalin na swój sposób szanował Piłsudskiego, w końcu wywinął niezły numer Tuchaczewskiemu. Prof. Wieczorkiewicz postawił tezę, że w latach II wojny brakowało nam właśnie przywódcy,który potrafiłby negocjować ze Stalinem kwestię granic, prof. sugerował, iż wolał negocjować z kimś kto wydawał się trudnym partnerem do negocjacji, niż z ludźmi typu Sikorskiego, a szczególnie Mikołajczyka, którzy w nieudolny sposób próbowali coś ugrać.
Wracając do wątku pogrzebu Marszałka to chyba była jedyna taka postać w historii, która budziła pewien szacunek na zewnątrz kraju.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Lucasi
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 46.816

Lukasz Michalak
Zawód: inzynier
 
 
post 17/09/2012, 23:37 Quote Post

QUOTE(Dawidek1983 @ 14/11/2011, 11:39)
Intensywna fraternizacja faszystowsko-sanacyjnych elit II R.P. z nazistowską wierhuszką, wyrastająca na podatnej glebie antysemickich uprzedzeń i po cichu błogosławiona przez elity polskiego Kosioła Katolickiego z oberprymasem Hlondem, jest wstydliwym dla Polaków epizodem z ich dziejów. Zamieszczone powyżej zdjęcia stanowia unikatowy dowód tych zbrodniczych konszachtów.
*



Konszachty jak to określiłeś miały z III Rzeszą przed wojną wszystkie europejskie państwa.
W 1935 roku III Rzesza nie była państwem zbrodniczym, jakim sie okazała potem. Paradoksalnie to właśnie po dojściu Hitlera do władzy nastąpiło odprężenie w stosunkach polsko niemieckich i to bynajmniej nie z powodu łączącego te kraje antysemityzmu.Ustawy norymberskie, noc kryształowa, wreszcie Holocaust, wszystko to dopiero miało się wydarzyć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.416
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 18/09/2012, 3:34 Quote Post

QUOTE
Wracając do wątku pogrzebu Marszałka to chyba była jedyna taka postać w historii, która budziła pewien szacunek na zewnątrz kraju

Zależy kiedy. Jeśli mówimy o obecnych czasach, zapewne tak. Natomiast jeśli chodzi o czasy za życia Marszałka opinia o nim poza granicami kraju nie była zbyt pochlebna (szczególnie na Wyspach Brytyjskich).
Uważano go za aroganta, zarozumialca oraz człowieka ogólnie mówiąc za nieokrzesanego (sfery dyplomatyczne).
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.964
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 18/09/2012, 11:00 Quote Post

Warto jeszcze wspomnieć - jeśli mówimy o udziale Niemców przy pogrzebie Marszałka - o tym, że po 1939 roku Niemcy wystawili wartę honorową przy grobie Piłsudskiego. Mam nawet gdzieś zdjęcie z ''Tygodnika Ilustrowanego''.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

3 Strony < 1 2 3 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej