Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Griqua, Korana i Oorlam
     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 18/05/2009, 18:07 Quote Post

Większość z nas, nawet zawodowych historyków, te nazwy niewiele mówią. Tymczasem, jak można przeczytać w książce: Afrykanie, Burowie, Brytyjczycy. Studium wzajemnych relacji, 1795-1854, to ludy które wyłoniły sie na pograniczu europejskiego osadnictwa w Południowej Afryce i afrykańskich ludów. To grupy etnicznie wymieszane, zlozone ze zbiegłych kolonistów i innych niespokojnych duchów społeczności kolonialnej, zbiegłych niewolników, ludności mieszanej, oraz grup ludow Khoisan (Hotentoci i Buszmeni)a nawet grup Xhosa. Co je charakteryzowało to wlaśnie wielorasowość i wieloetniczność, oraz zaadaptowanie szeregu elementów europejskiej kultury. Kluczowym było jednak zaadaptowanie koni i broni palnej, co dawało tym względnie nielicznym grupom, przewagę nad Afrykanami nie uzbrojonymi w broń palną.

Te grupy sa ciekawe, bo odgrywały znaczna role w dziejach Południowej Afryki, w I połowie XIX wieku, a ponadto pokazują, że granica przebiegająca między dwoma strefami kulturowymi, przynajmniej do pewnego czasu, nie była bardzo wyraźna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
NeoJasnogród
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 56.926

Zawód: KLON-BANITA
 
 
post 20/06/2009, 22:49 Quote Post

To pokazuje jak skomplikowana była i jest sytuacja etniczna na terenie RPA.W powszechnej świadomości w Południowej Afryce mieszkali Murzyni i Biali,a tymczasem jest jeszcze wiele innych grup.Oto zdjęcie przedstawiciela Grikwasów i to nie byle jakiego,bo jednego z naczelników.
Adam Kok III(1811 - 1875)
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...dam_kok_III.jpg
Widać hotentocką krew.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 23/06/2009, 0:03 Quote Post

I tak na prawdę, w pierwszych trzech, czterech dekadach, te ludy: Griqua, Korana i Oorlam, odgrywały niezwykle ważną rolę w polityce regionu. Rody Kokow, Barendsow, Bloemów czy Taaiboschów, odgrywały kluczową rolę w wielu wydarzeniach, a jednoczesnie byli pośrednikami w przenikaniu do interioru elementow europejskiej kultury materialnej i nie tylko.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
NeoJasnogród
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 56.926

Zawód: KLON-BANITA
 
 
post 12/07/2009, 13:16 Quote Post

Ciekawe czemu Burom udało się utworzyć własne państwa a np. Grikwasom nie ? Z książki Marka Leśniewskiego wynika,że obie społeczności były częściowo do siebie podobne pod pewnymi względami.I jeszcze jedna kwestia - skąd u mieszańców takie duże wpływy stowarzyszeń misyjnych ?

 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 2/08/2009, 0:35 Quote Post

QUOTE(NeoJasnogród @ 12/07/2009, 14:16)
Ciekawe czemu Burom udało się utworzyć własne państwa a np. Grikwasom nie ? Z książki Marka Leśniewskiego wynika,że obie społeczności były częściowo do siebie podobne pod pewnymi względami.I jeszcze jedna kwestia - skąd u mieszańców takie duże wpływy stowarzyszeń misyjnych ?
*


Ale z tej książki wynika, że Griqua stworzyli swoje państwa i przynajmniej w przypadku Kapitanatu Philippolis istniało ono przez ponad 30 lat. To może nie tak wiele, ale z drugiej strony wolne republiku burskie też istniały względnie krotko, Orania jakieś 48 lat, a Transwal jakieś 45 lat, więc bez przesady.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
NeoJasnogród
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 56.926

Zawód: KLON-BANITA
 
 
post 6/09/2009, 18:13 Quote Post

Fakt,stworzyli,ale odnoszę wrażenie,że "ciężar gatunkowy" tych organizmów był inny.Państewka Grikwasów były i znikły,kończąc swój żywot bez żadnych konsekwencji.Natomiast powstanie państw Burów (ostatecznie dwóch) miało przełomowe znaczenie dla Afrykanerów/Burów,innych ludów i dla dziejów całego regionu.
Ciekawe zdjęcia,zwłaszcza fota komisji i nazwiska członków - jak u Afrykanerów -francuskie,holenderskie i niemieckie. :

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 6/09/2009, 19:08 Quote Post

QUOTE(NeoJasnogród @ 6/09/2009, 19:13)
Fakt,stworzyli,ale odnoszę wrażenie,że "ciężar gatunkowy" tych organizmów był inny.Państewka Grikwasów były i znikły,kończąc swój żywot bez żadnych konsekwencji.

Ileś państw burskich znikło w ten sam sposob. Kto dziś pamięta o Andries-Ohrigstad, Zoutpansbergu, Republice Winburga, czy Klip River Republic.

QUOTE
Natomiast powstanie państw Burów (ostatecznie dwóch) miało przełomowe znaczenie dla Afrykanerów/Burów,innych ludów i dla dziejów całego regionu.

No dobrze, ale zobacz, że Transwal upada w 1877 roku bez walki. Nikt łącznie z większością jego burskich mieszkańcow nie za bardzo zwrócił uwagę, że ktoś tam zajął Pretorię.
Mam wrażenie, że to znaczenie burskich republik jest znaczeniem ex-post, wykreowanym przez narodowa historiografię afrykanerską w okresie międzywojennym.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 16/09/2009, 18:33 Quote Post

Tu warto zwrócić uwage na jeszcze jedno, o czym wspomina ksiązka "Afrykanie, Burowie, Brytyjczycy". Kiedy obserwujemy ekspansje ludów wymienionych w tytule tego tematu, to obserwujemy jeszcze jeden fenomen, ekspansje języka, niezależną od jego pierwotnego, etnicznego nosiciela.
Nosicielami taal, a potem afrikaans pierwotnie nie są Burowie, ale właśnie ludy mieszanego pochodzenia, swoim wyglądem niczym nie przypominajace jakichkolwiek Germanów. Warto moze spojrzeć na ten w sumie dość dobrze udokumentowany fenomen, chocby w kontekście ekspansji Slowian, czy raczej języka słowiańskiego, czy innych wędrówek ludow. Kultura i język moga sie rozprzestrzeniać, niezależnie do danego etnosu.

A tak na marginesie, pierwszy tekst w języku afrikaans został zapisany alfabetem arabskim. smile.gif
Co do historii jezyka afrikaans i literatury w tym języku polecam ksiązki prof. Jerzego Kocha.

 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 17/09/2009, 10:13 Quote Post

W Sierra Leone żyje tez grupa etniczna Sherbro, powstała ze zmieszania autochtonów i portugalskich kupców oraz osadników. Przyjęli kulturę zachodnią, w czym upodabniają się do Kreoli sierraleońskich i liberyjskich.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 26/09/2009, 13:45 Quote Post

QUOTE(godfrydl @ 17/09/2009, 11:13)
W Sierra Leone żyje tez grupa etniczna Sherbro, powstała ze zmieszania autochtonów i portugalskich kupców oraz osadników. Przyjęli kulturę zachodnią, w czym upodabniają się do Kreoli sierraleońskich i liberyjskich.
*



Takich grup jest oczywiście więcej i sa niezwykle ciekawym obiektem studiow. Podkreslam role Hriqua, Korana i Oorlam, jednak dla tego, ze poza tym, ze jest to ciekawy casus w dziejach regionu, to pokazuja drogi ekspansji kultury i języka. Ludem, ktory przyniósł pierwszy germański języka do dzisiejszej Namibii, byli nie nordyccy potomkowie Sasow, Bawarow, czy Turyngów, tylko brunatni, niscy, drobnej budowy Oorlam-Afrikaaners.
To pokazuje, ze postrzeganie ekspansji tylko przez pryzmat związku etnosu, kultury i języka, jest zwyczajnie błędem.
I co warto podkreślić. Jeszcze w I połowie XVIII przodkowie Oorlam mówili jednym z języków grupy Khoisan, dwa pokolenia później ich lingua franca był już protoafrikaans.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 19/04/2010, 12:30 Quote Post

Innym ciekawym ludem mieszańców byli Basterowie (Baasters[I], Rehobothers [/I]albo Rehoboth Basters), którzy w 1868 roku opuścili Przylądek i wyruszyli w swój trek, zakończony założeniem w 1872 roku Wolnej Republiki Rehoboth w obecnej Namibii. Niektórzy poszli nawt dalej i osiedlili się na terenie obecnej Angoli, gdzie są znani jako Ouivamo (wielu z nich jednak wróciło do Namibii w latach 20. XX wieku).Tu zdjęcie przywódców z 1872 roku.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 21/04/2010, 0:14 Quote Post

QUOTE(godfrydl @ 19/04/2010, 13:30)
Innym ciekawym ludem mieszańców byli Basterowie (Baasters[I], Rehobothers [/I]albo Rehoboth Basters), którzy w 1868 roku opuścili Przylądek i wyruszyli w swój trek, zakończony założeniem w 1872 roku Wolnej Republiki Rehoboth w obecnej Namibii. Niektórzy poszli nawt dalej i osiedlili się na terenie obecnej Angoli, gdzie są znani jako Ouivamo (wielu z nich jednak wróciło do Namibii w latach 20. XX wieku).Tu zdjęcie przywódców z 1872 roku.
*


Owszem to jedna z wielu takich grup, choć Rehoboth Basters byli wyjątkowi, w tym względzie, że inaczej niż Oorlam-Nama, ulegli znacznie dalej idącej europeizacji. Faktycznie była to grupa Koloredow, mówiąca językiem afrikaans (proto-afrikaans), farmerów, kalwinistów, którzy z wyjątkiem koloru skóry (a i to nie zawsze) niczym nie odróżniali się od burskich farmerow z Kolonii Przylądkowej. Społecznie i politycznie zachowali znacznie mniej cech społeczności Khoi-khoi niż Oorlam-Nama, Korana, czy nawet Griqua.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej